Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 22 lut 2008, 00:19
boje się tego,że mogę spotkać pewną osobe i te spotkanie moze mnie sporo kosztowac

I już mogę zapomnieć o tej osobie....dowiedziałem się ze ma kogos...i wiem że już jutro będe musiał bardzo uważać zeby się nie zdolować......najlepiej jakbym jej jutro w ogóle nie widział......<bo jak się zdoluje to nie będe się uczyl a jak nie będe się uczyl to egzamin będzie nie zdany>Kurde czemu życie jest takie niesprawiedliwe.....
Darek powodzenia na egzaminie i nie bój się bo po co ci strach

Dzięki
Dzisiaj czuje się jak największy przegrany i nieudacznik:(

Od kilku minut też siętak czuje.....
.
Miłość jest tylko dla pięknych..........pewnych siebie facetów.
<kurde chciałbym dojsc juz teraz do takiego stanu>
Ostatnio edytowano 22 lut 2008, 00:57 przez depresyjny86, łącznie edytowano 1 raz
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez yeti 22 lut 2008, 00:32
raven napisał(a):Dopuki nie będe w miare zdrowy to chyba nie ma co nawet próbowac, jak myślicie?


ja uważam, że warto jednak próbować, bo jeśli ktoś ma Cię kochać to na dobre i na złe... osoba, która naprawde Cię pokocha, zrozumie tą chorobę i będzie dla Ciebie wsparciem i dobrze, żebyś wiedział to odrazu, bo musimy się liczyć też z tym, że nawet jak się pozbędziemy choroby, to może ona kiedyś powrócić i co wtedy? Partnerka się wystraszy i ucieknie? a jak leczenie potrwa jeszcze kilka lat? może Cię wtedy ominąć miłość Twojego życia, bo nie próbowałeś...! Podsumowując uważam, że jak najbardziej warto próbować mimo wszystko, w końcu nic nie tracimy, a możemy zyskać osobę, która będzie naszym ogromnym wsparciem na drodze do wyleczenia, a co najważniejsze - będzie się miało dla kogo (oprócz siebie samego) walczyć z chorobą! Pozdrawiam i życze powodzenia w miłości:)
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Avatar użytkownika
przez MagdalenkaBMW 22 lut 2008, 12:52
xCarmen napisał(a):jetem utwierdzona w przekonaniu ze jesli nie pokonam choroby to nie zdobede sympatii nie mowiac juz o milosci zdrowych osob ...



Polina napisał(a):człowiek nerwica napisał:
Miłość jest tylko dla pięknych..........pewnych siebie facetów.


Ta ,jak poznalam mojego ksiecia to byl jak sploszony maly chlopiec :) I co? Znalazl babe,ktora go pociagnela za reke i...
Z moim kochanie jestesmy razem 7 miesiecy ,i jestesmy pewni ze bedziemy cale zycie.
Ja mam nerwice od niedawna,on najprawdopodobniej od neidawna ma depresje.
Czy to przeszkadza w milosci?Nie.Moze troche w zyciu.Ale smiejemy sie ,ze dobraly sie dwa czubki,dobrze ze dzieci chociaz bada ladne i madre :lol: ;)


Polina napisał(a):człowiek nerwica napisał:
Miłość jest tylko dla pięknych..........pewnych siebie facetów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
17 lut 2008, 15:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez xCarmen 22 lut 2008, 17:03
zepsuto mi humor jednak to co napisalam :

xCarmen napisał(a):poprostu jetem utwierdzona w przekonaniu ze jesli nie pokonam choroby to nie zdobede sympatii nie mowiac juz o milosci zdrowych osob ...

okazalo sie prawda

spotkalam sie z totalnym brakiem zrozumienia z drugiej strony , zrozumienia tego faceta... ja mu tlumacze ze nie chodze do skzoly ze nie zalicze roku i nie pisze matury a on sie nastepnego dnia pyta czy juz po szkole jestem ... mam dosc ...

poki nie bede zdrowa nie bede nawet probowac poznawac kogos i wiazac sie z kims bo zdrowa osoba mnie nie zrozumie...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez Jovita 22 lut 2008, 18:28
xCarmen napisał(a):poki nie bede zdrowa nie bede nawet probowac poznawac kogos i wiazac sie z kims bo zdrowa osoba mnie nie zrozumie...


caly czas to powtarzam moim bliskim i wiem ze źle robie i sprawiam im tym przykrość ale taka jest smutna prawda..
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 22 lut 2008, 19:53
Kochani mam do Was pytanie.Gdzie robi sie tą obdukcje :?: Idzie się do normalnego lekarza czy do szpitala :?: :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez Jovita 22 lut 2008, 20:29
Idzie się do normalnego lekarza czy do szpitala Question Confused


do szpitala
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez anonim 22 lut 2008, 22:13
Dziś znów wku...po nową książeczkę muszę się zgłosić dopiero 14 marca, ba jeszcze muszę zapłacić 26zł :/ ale co tam...
Ostatnio pisałem o tym, że z jedną dziewczyną dość często spotykamy się wzrokiem, dziś się do mnie uśmiechnęła i od razu zrobiło mi się lepiej :) Ktoś napisze co z tego, że dziewczyna się do Ciebie uśmiechnęła, rzecz w tym, że czuję coś w tym spojrzeniu....napisała do mnie też jej koleżanka, którą znam z dawnych lat, dzięki temu będe mógł się dowiedzieć więcej o niej :) Znowu wpadłem? Obym się nie przejechał jak ostatnim razem.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 22 lut 2008, 23:08
Obym się nie przejechał jak ostatnim razem.

Życze Ci aby tym razem wszystko poszlo po Twojej myśłi ;)

A ja miałęm dzisw sumie nawet fajny dzień,troche rzeczy mi się udało dziś wiec fajnie.Dzisiaj nawet sam się do kogos przysiadłem i rozmawiałem...no dobra rozmawiaćmoze nie rozmawiałęm ale starałem się po prostu gadac ;) zwłąszcza zę to byla rozmowa z osobnikiem plci żeńskiej ;)<a przy dziewczynach wyluzowany jeszcze calkiem nie jestem jak gadam>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 23 lut 2008, 00:58
Gosiulka tule z całych sił kochana :?
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez raven 23 lut 2008, 01:36
yeti dzięki za te słowa;) Bardzo fajnie mi się z nią rozmawia, ona do mnie często pisze i pewnie by sie chciała za jakiś czas spotkać. Gdy nie czuje lęku to wszystko jest ok, moge do wszystkiego podejść na luzie, ale gdy to mnie dopadnie to już koniec, rozmowa ze mną się nie klei, walczę sam ze sobą i pewnie wychodze na idiote. Zresztą rozmowa na żywo to zupełnie co innego niż przez internet, tak naprawde to wcale jej nie znam... Gdyby było wszystko ok o wiele łatwiej było by mi nawiązywać nowe kontakty a tak to zaczynam bać się tego że będe się bać:/ Chciałbym spróbować ale troche mam obawy, raz kiedyś już straciłem okazję na to żeby być z fajną dziewczyną. Zobaczymy co z tego bedzie później na razie nie chce się tym przejmować.
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 23 lut 2008, 19:34
Dziś przełamałam lęk i zdobyłam się na dalszą wyprawę fotograficzną... Dalszą, bo na Salwator w moim mieście, a z mojego osiedla to jest kawałek. Zrobiłam kilka ładnych zdjątek, a lęk... Cóż, uciekł gdzie pieprz rośnie :D Wkurzyła mnie tylko jedna staruszka w tramwaju, ale przeszło mi. Generalnie ten dzień mogę zaliczyć na plus.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 23 lut 2008, 19:43
Kurcze pwoiedzcie mi dlaczego ludzie traktują mnie jak:
a:człowieka któemu trzeba ciagle pomagać<w sensie że litować się nad nim>
b:jak człowieka któremu ciagle trzeba pomagać,a potem wyśmiewaćsiez niego....
Ja juz tego wszystkiego nie rozumiem dlaczego ludzie nie traktujamnie tak jak ja bym chchiał aby mnie traktowali....na równi z innymi...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 23 lut 2008, 19:52
człowiek nerwica, my, ludzie wyjątkowi, zawsze będziemy traktowani inaczej, bo inni nas nie rozumieją, a jeśli ktoś czegos nie rozumie, to tego się podświadomie boi i broni się. Tak więc to my jesteśmy dla nich zagrożeniem.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do