Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 27 maja 2013, 21:44
Lukrecja. napisał(a):Kupiłam perfumy za 400zł :why: i ciuchy i mało co kasy mi zostało a pracy niet

Też mam problem z kupowaniem ciuchów i butów, ale perfumy za 400 :shock: Tyle to bym nie wydała ;)
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 maja 2013, 21:45
Też mam problem z kupowaniem ciuchów i butów, ale perfumy za 400 :shock: Tyle to bym nie wydała ;)

kurcze dokladnie to samo chcialam napisac.. na buty bez mrugniecian okiem ale na perfumy?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 maja 2013, 21:46
Ja to za 200 zł najwięcej kupiłem perfumy ale zarabiałem wtedy w przeliczeniu na polskie 5 tys zł i nie było to zbyt obciążające więcej przepijałem w weekend. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez brodacz89 27 maja 2013, 22:43
kasiątko -rozumiem oszczędności oszczędnościami ale mimo to zeby tyle kasy wydawac na same perfumy to jest chore,jej oszczędności jej sprawa ale jak tak bedzie zarządzać to za niedługo nie bedzie ich mieć tym bardziej ze jest bez pracy i pieniądze beda jej potrzebne na czarną godzine,mightman-mi też sie pare razy zdarzyło wydać 100,120 zł na perfumy ale 400 za ch.ja bym nie wydał :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
01 kwi 2013, 13:31

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Szałwia 27 maja 2013, 22:47
jestem sama w domu, moj chlopak pojechal na jeden dzien do rodziny. pojechal w zlym momencie, od dzisiejszej nocy czuje jakis nawrot lęku:/ wrocily mi silne bole brzucha, nawet nie wiem dlaczego bo niczym sie nie denerwowalam. wrecz bylo lepiej, weekend byl bardzo spokojny... znowu sie boje, nie chce byc teraz sama...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
30 lip 2012, 13:47
Lokalizacja
Wrocław

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lutka 27 maja 2013, 22:56
szalwia witaj w klubie, ja tez sieze sama w domu i ...cipieje boje się, już sama nie wiem czego, chyba choroby i czarnej przyszłości z ta choroba związanej, aj :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez brodacz89 27 maja 2013, 23:28
Widocznie drogie panie potrzebna wam dłużej posiedziec samemu w domu żeby przezwyciężyć lęki,ja miałem tak samo bałem sie zostać sam w domu ale odkąd byłem zmuszony zostać wreszcie sam po prostu przemęczylem sie, sam przezwyciężyłem lęki i teraz mi wszystko jedno czy jest ktos w domu czy jestem sam i wam to zostanie samemu w domu tylko na dobre wyjdzie :mrgreen:

-- 27 maja 2013, 23:30 --

Nie taki diabel straszny jak go malują :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
01 kwi 2013, 13:31

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lutka 27 maja 2013, 23:34
brodacz sek w tym, ze ja zostaje sama prawie co drugi dzień- maz lekarz 5 etatow i dyżury, kiedyś mi to nie przeszkadzalo, wręcz się cieszyłam, ze dychne, teraz mnie to rozpierdala.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Szałwia 28 maja 2013, 00:15
oby:) nie wiem co mi sie stalo, w piatek mialam wizyte u psychologa bardzo wg mnie znaczaca, zdawalo mi sie ze naprawde robie krok do przodu. byl spokojjny weekend, nagle w nocy lęk.. siedzenie samej nie pomaga. dzięki za wsparcie. w ogóle chyba zacznę więcej pisać tu na forum, do tej pory ograniczalam sie do czytania. nie znam nikogo kto miałby nerwicę czy jakies stany lękowe, nie bylam nigdy na psychoterapii grupowej i to forum jest dla mnie jedynym miejscemn gdzie moge "poznac" osoby ktore wiedza co to znaczy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
30 lip 2012, 13:47
Lokalizacja
Wrocław

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 28 maja 2013, 00:26
brodacz89 napisał(a):Widocznie drogie panie potrzebna wam dłużej posiedziec samemu w domu żeby przezwyciężyć lęki,ja miałem tak samo bałem sie zostać sam w domu ale odkąd byłem zmuszony zostać wreszcie sam po prostu przemęczylem sie, sam przezwyciężyłem lęki i teraz mi wszystko jedno czy jest ktos w domu czy jestem sam i wam to zostanie samemu w domu tylko na dobre wyjdzie :mrgreen:

-- 27 maja 2013, 23:30 --

Nie taki diabel straszny jak go malują :mrgreen:

Ja dzisiaj znowu spałam przy lampce :( Boję się strasznie...
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez deader 28 maja 2013, 10:20
Szef jednym naciśnięciem myszki w złym miejscu spieprzył pokaźną część mojego zlecenia. Zamiast zarobić, wyjdzie na to że będziemy musieli do tego dołożyć. Nie moja wina ale cała firma chodzi na paluszkach bo Pan Nieomylny jak się pomyli to szuka w naszych pracach każdego najmniejszego błędu żeby się wyżyć i zrekompensować sobie swój błąd. Tak więc zapowiada się dziś dzień w nerwowym klimacie...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 28 maja 2013, 16:28
Ja od dziś wypowiadam walkę napadom lęku, tak jak to zrobiłem dwa lata temu co zakończyło się moją wygraną. Doprowadzam do sytuacji żeby wystąpiły i mierzę się z nimi kto silniejszy. jak na razie prowadzę, ale dzień się jeszcze nie skończył, tak że wszystko co zaplanowałem przede mną :shock:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez Rafka 28 maja 2013, 17:07
wizyta u lekarza
Rafka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lutka 28 maja 2013, 17:34
miro :great:

a ja chora, zapalenie krtani :(, no tak, a czego ja się spodziewałam, jak non stop jestem w napięciu, to i odporność spadla, aj mam dość, dzień z bolem w klatce ale bez lęków jak na razie , przynajmniej to.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do