Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 24 paź 2012, 10:58
u mnie kolejny dzień nieplanowanego remontu w kuchni. Mam już dość tego bałaganu :hide: Bałagan w głowie i bałagan wokół mnie :hide:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 24 paź 2012, 10:59
w nerwicy to normalne,ze poranki sa najgorsze..na dzien dobry lęk, natłok mysli, bezradnosc...ech..tesknie za błogim porannym spaniem.
bedzie.dobrze
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 24 paź 2012, 11:18
Od jakiegoś czasu w moich snach mam świadomość tego, że mam nerwice. Śni mi się jakaś sytuacja z osobami, które znam, a ja sobie przypominam: pamiętaj, że jesteś chory-zachowuj się normalnie. Tez tak macie?
zenon1989
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Primavera 24 paź 2012, 11:22
Ja przez długi czas w snach tego nie mialam, ale po ostatnim weekendzie, kiedy to ledwo mogłam z łóżka wstać bo mi głowa pływała na wszystkie strony i się czułam przez 3 dni z rzędu jak pijana, to zaczęło mi się własnie śnić, że cośtam robie i normalnie mam objawy we śnie! Miałam 2 takie sny przez ostatnie dni, to może wynik szoku po tym ostatnim pogorszeniu, mam nadzieje, że to mi tak nie zostanie, bo naprawdę nie mam ochoty jeszcze na nocne ataki jakieś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
02 lip 2011, 13:35

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 24 paź 2012, 11:26
Ja się cieszyłam, że chociaż noce spokojne, a zaczynam się coraz wcześniej budzić :(
Co się przekłada na dłuższy koszmar w dzień
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 24 paź 2012, 11:28
Gdy się z tego wyleczę, to zamierzam zagłębić się w temat psychologii-który to zawsze mnie fascynował-i psychiatrii. Szkoda, że na medycynę już nie mam szans, ale coś podobnego chętnie bym studiował. Miałbym wtedy spore doświadczenie, praktykę i wiedzę :yeah:

ps. 69 post, szkoda, że obecnie jestem singlem...mógłbym ten fakt wykorzystać do niecnych celów... :twisted:
Ostatnio edytowano 24 paź 2012, 11:30 przez zenon1989, łącznie edytowano 1 raz
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 24 paź 2012, 11:30
Masochista jesteś, zenon1989......samemu to przeżywać, a potem jeszcze o tym słuchać do końca życia?
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Primavera 24 paź 2012, 11:38
omeeena, ja własnie też, budze się czasem w wolny dzień jakoś koło 7 i już czuję że się telepię, wczoraj obudziłam się o 4 (budzik miałam na 7) i na myśl o wstawianiu tak mną trzęsło że myślałam, że nie ogarnę. Jezooo
zenon1989, dawaj umów się ze mną w takim razie ;D grumpy mordka podbiła me serce
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
02 lip 2011, 13:35

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 24 paź 2012, 11:40
Omena, w sumie dobrze byłoby, aby ten okres nie był kompletną czarną dziurą w naszym życiu. W pewnym sensie mogłaby być to praktyka zawodowa i przez to ten czas nie byłby do końca stracony. Dawniej nie byłem słaby psychicznie, dopadło mnie to przez ekstremalne dążenie do perfekcji; robiłem na dzień tyle rzeczy, ile inni robią w ciągu kilku i na dodatek ciągle zwiększałem tempo. Nie wypaliłem się psychicznie, tylko mózg fizycznie nie wytrzymał tych katorg. Więc nie stanowiłoby dla mnie problemu pomaganie ludziom z chorobami, które sam przeszedłem.
na miesiąc-dwa przed "zgonem" miałem swój szczyt formy intelektualnej, nie wiedziałem, że upadek będzie aż tak bolesny.
primavera, to ja sobie wydrukuje zdjęcie grumpka na a4, założę jako maskę i będę gotowy na spotkanie xD!
Kocur Zenon
Ostatnio edytowano 24 paź 2012, 11:46 przez zenon1989, łącznie edytowano 1 raz
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bvb25 24 paź 2012, 11:46
U mnie tez tak jest, że najgorszy jest poranek, na sama myśl, że mam kolejny dzień się meczyć nakrywam pościelą głowe i próbuje zasnąć no ale ile można spać?
ZEN tez ostatnio tak mam, że śni mi się nerwica
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Primavera 24 paź 2012, 11:49
bvb25, to samooooo, potrafię odwlekać wstawanie do 12 byle tylko nie startować z nowym dniem nerwicy. nawet jak poprzedniego dnia czułam się lepiej to mnie to potrafi złapać. NIENAWIDZĘ RANO WSTAWAĆ.
zenon1989, jak mi się czasem przypomni jak ja kiedyś zapieprzałam, potrafiłam do 3 w nocy siedzieć nad nauką, o czterech kawach, a rano wstać i lecieć na cały dzien na uczelnię i żyć. aż szkoda...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
02 lip 2011, 13:35

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 24 paź 2012, 11:50
omeeena, i co Ci wczoraj lekarz powiedział?
bedzie.dobrze
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bvb25 24 paź 2012, 11:52
Ja miałem swoja działalność gospodarczą(budowlanka, remonty, przebudowy) do tego studia, rodzina itd.
Teraz się boje, że nie dam rady wszystkiego ogranąć. Zawiesiłem działalnosć, a w czerwcu miałem sie bronic i narazie dupa:/
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 24 paź 2012, 11:54
Primavera, też tak mam. Ranki sa najgorsze..otwieram oczy i czuje ścisk w dołku...chociaz dalsza czesc dnia jest juz w miare ok, wieczory sa dosc błogie..zasypiam (juz) normalnie ...ale pociesze Was...jeszcze 2 miesiace temu tez budziłam sie 4-5 rano..telepawki, lęk, mysli....(a ja zawsze bylam spiochem..potrafilam spac do 11)..moja rozpacz byla straszna..teraz jest lepiej..mąż wychodzi do pracy 7-8..a mi udaje sie jeszcze zasnac i spie np do 10:) ( bez zadnych tabletek na uspokojenie czy tabletek nasennych)
bedzie.dobrze
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do