Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 18 lis 2011, 19:15
jasaw, wiem, że to nie hop-siup, ale bardzo męczy na dłuższą metę, bo rozwala życie. Moja siła jak na razie jest uśpiona, może po okresie będzie lepiej.

Dziękuję za rozmowę i za wsparcie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez martu 18 lis 2011, 19:23
Siasia napisał(a):jasaw,
Już wolałabym mieć jakąś chorobę fizyczną, wtedy nie musiałabym wymyślać na wszystko wymówek i zamykać sie w domu. A choroby psychicznej nikt nie rozumie, bo niby co ma mi być, skoro chodzę, żyję i dobrze się mam. Z resztą - nie rozpowiadam o tym na prawo i lewo, ludzie i tak nie zrozumieją.



dokładnie tak jest. wiekszość osób nie rozumie tego i pewnie nigdy nie zrozumie. też myślę, że już wolałabym mieć np. zlamaną ręke. cokolwiek. jak ktoś z boku patrzy to wszystko z nami ok. a to walka w środku... niestety. z drugiej strony myślę że połowa osób miejących zaburzenia nerwicowe nawet nie zdaje sobie sprawy. a na słowo 'psychiatra' reagują jednoznacznie. niestety tak jest :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 18 lis 2011, 19:26
martu napisał(a):
Siasia napisał(a):jasaw,
Już wolałabym mieć jakąś chorobę fizyczną, wtedy nie musiałabym wymyślać na wszystko wymówek i zamykać sie w domu. A choroby psychicznej nikt nie rozumie, bo niby co ma mi być, skoro chodzę, żyję i dobrze się mam. Z resztą - nie rozpowiadam o tym na prawo i lewo, ludzie i tak nie zrozumieją.



dokładnie tak jest. wiekszość osób nie rozumie tego i pewnie nigdy nie zrozumie. też myślę, że już wolałabym mieć np. zlamaną ręke. cokolwiek. jak ktoś z boku patrzy to wszystko z nami ok. a to walka w środku... niestety. z drugiej strony myślę że połowa osób miejących zaburzenia nerwicowe nawet nie zdaje sobie sprawy. a na słowo 'psychiatra' reagują jednoznacznie. niestety tak jest :(

Nie zdaje sobie sprawy, że ma nerwice?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez martu 18 lis 2011, 19:29
Siasia, tak mi się wydaję. nie chcą sie z tym pogodzić i przyjąc do wiadomości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Mój dzisiejszy dzień

przez Zmęczonyyy 18 lis 2011, 19:35
Sporo zrobiłem, ale czuję się źle.
Zmęczonyyy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 18 lis 2011, 19:36
martu, też mam nerwicę, ale na słowo psychiatra reaguję źle, bo mnie jeden strasznie zraził. I chcę walczyć sama, myślę, że lepiej uporać się samemu, zeby w przyszłości móc sobie radzić ze swoimi emocjami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez martu 18 lis 2011, 19:42
Siasia, rozumiem Cię, mówię bardziej ogolnie. chodzi mi o to, ze jak ludzie slysza, ze ktos chodzi do psychiatry to ze od razu ma nierowno pod sufitem... dlatego trudno komukolwiek zaufac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 18 lis 2011, 21:24
pierwsza część dnia była beznadziejna. lęk i wstręt do życia. zjadłam benzo i poszłam dalej spać.
było ciężko popołudniu, ale musiałam się zmobilizować i pozałatwiać trochę rzeczy do pracy. w poniedziałek powrót ostateczny, będzie ciężko, bo byłam bardzo długo na L4 (miałam wrócić do pracy 26 października!), a poza tym mam 2 dni nieusprawiedliwionej nieobecności, przez co dostałam pisemne upomnienie. będę się musiała ostro tłumaczyć. to mnie bardzo przybiło i boję się, jak cholera, ale wiem, że wybrnę z tej cholernej sytuacji! muszę, bo podobno się szykują zwolnienia :zonk:

wieczór już był lepszy, pojechałam do P., nadrobiłam deficyty w przytulaniu i załapałam się na... dyskę w psychiatryku.... tak tak, popląsałam trochę z Kasią Ślicznotką i z P.

czuję się dużo lepiej, idę golić nogi, weekend się zbliża :twisted:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 lis 2011, 21:43
Dzien pod znakiem terapii...ale pozytywnie ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 18 lis 2011, 21:49
nuda, nuda, nuda, ...

samara22, ;)
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 18 lis 2011, 21:51
wyrzyna mi się, uwaga: 11 ząb. Miałem 8-kę - wyrwana, wyrosła 9-tka - wyrwana, po tym wyrosła 10-tka!!! Myślałem, że po wyrwaniu będzie spokój, a tu kolejny ząb się wyrzyna i boli.11-tka!!! Słyszał ktoś o podobnym przypadku w medycynie? ;/ Normalnie jakieś dziecko czarnobyla jestem :why:
Michuj
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 lis 2011, 21:53
Michuj, napisz książkę i zarobisz krocie :mrgreen: a tak na poważnie...nie przejmuj się...będzie dobrze...co na to stomatolog?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 18 lis 2011, 21:55
stomatolog na to ---> :shock: :pirate:
Michuj
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Zmęczonyyy 18 lis 2011, 22:01
To przez te psychotropy, trza było nie brać.
Zmęczonyyy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do