Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Klika 12 cze 2011, 16:05
No wlasnie slyszalam ze w trakcie badania i po badaniu odbija sie. Nie wiem jak to wszystko przezyje :P
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
11 cze 2011, 16:41

Mój dzisiejszy dzień

przez marcol13 12 cze 2011, 16:10
Klika,

Spoko luz..
Pełen luzik i wszystko będzie ok.

Ja miałem rezonans głowy(Wiem że to nie narkoza,ale również się tego bałem)
Te walenie w tej kapsule naprawdę mnie dobijało,aż w końcu dałem na luz.
Starałem się o tym nie myśleć,a 30 minut poleciało jak 5 ;)

Narkoza to niby takie uczucie jak palenie dobrej ganji ;pp

Luzik ;)
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
30 kwi 2011, 10:37
Lokalizacja
Gdańsk

Mój dzisiejszy dzień

przez Klika 12 cze 2011, 16:22
Ja stwierdzilam ze zrobie sobie wszystkie mozliwe badania w miare mozliwosci, problem w tym ze lekarz rodzinny nie chce dawac mi skierowan heh, a prywatnie mnie nie stac. Zmieniam lekarza i moze sie uda, na kolonoskopie tez chce isc, rezonans tez by sie przydal. Znacznie lepiej sie poczuje jak okaze sie ze jestem zdrowa, chociaz nawet jak cos bedzie nie tak to bede wiedziala na co sie leczyc. A z tym wyluzowaniem sie bedzie ciezko, bo ja caly czas jestem spieta i nie jestem w stanie sie wyluzowac.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
11 cze 2011, 16:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez całkiemsmutna 12 cze 2011, 18:25
ch....jak wszystkie
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
30 kwi 2011, 22:23

Mój dzisiejszy dzień

przez Klika 12 cze 2011, 20:53
Czemu? Choć dzień się jeszcze nie skończył, jak na razie był całkiem spoko, oprócz ogólnego osłabienia. Spotkałam się ze swoim chłopakiem, którego zaniedbywałam, przez moje złe samopoczucie, nasze spotkania są raz na tydzień. I cieszę się, że spotkałam się z nim. Powiedział mi, że będzie ze mną chodził po lekarzach i że nawet jutro pojedzie ze mną do kardiologa, ale w związku z tym, że pracuje to stwierdziłam żeby nie zwalniał się tylko po to żeby tam ze mną jechać, natomiast pojedzie ze mną na gastroskopię. Jeszcze czeka mnie pisanie pracy na zajęcia, a nie mam na to siły. Mam nadzieję, że będzie dobrze cały czas.
A tak w ogóle to boję się jechać do tego kardiologa, bo to kawał drogi ode mnie i tym autobusem ehhh, chyba na rowerze pojadę ale nie mam takiej kondycji niestety.. a później na konsultację do psychologa i zobaczymy jaka będzie diagnoza i co dalej ze mną zrobią.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
11 cze 2011, 16:41

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 12 cze 2011, 21:05
Klika napisał(a):Wiem ze nie jest taka zla i zamierzam sprobowac bez narkozy ale oprocz moich dolegliwosci nerwicowych mam tez lek przed wymiotowaniem i po prostu nie wiem czy dam rade.


Klika, spokojnie, będzie dobrze, miałam gastroskopię, naprawdę nie ma czego się bać! a zaznaczam, że mam silny lęk przed wymiotowaniem i przed badaniami w ogóle, bo w dzieciństwie bardzo często wymiotowałam i mdlałam. ;) nastaw się raczej na odbijania, ja tak głośno bekałam jak jakiś rosły chłop. :hide: :oops: :mrgreen:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

przez Klika 12 cze 2011, 21:43
Dzięki :) ja tez boje sie badan ale lubie je robic... aczzkolwiek ostatnio jak poszlam na pobranie krwi to myslalam ze mi serce wyskoczy, bylam oszolomiona doslownie- wtedy mialam lek przed mdleniem, teraz mam przed wymiotowaniem. A dlugo po tym badaniu sie odbija? Czy caly dzien? Te odbijanie tez nie za przyjemne musza byc. Po tym badaniu chyba do konca dnia nic nie zjem. Musze sie opanowac ze wszystkim, od 20 czerwca mam egzaminy, a nawet nie zaczelam sie uczyc, boje sie ze nie zdam, a co gorsze boje sie ze wejde na sale i tak sie zestresuje, ze zle napisze.. ostatnio tak mialam, na odwal sie pisalam zeby tylko jak najszybciej uciec stamtad ale na szczescie zdalam. Teraz niestety jestem bardziej zestresowana wszystkim.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
11 cze 2011, 16:41

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Margolka 13 cze 2011, 06:33
Ka_Po, u mnie dobrze, zrelaksowana po wizycie mojego Mężczyzny :D Szkoda tylko, że czas tak szybko umknął. Najlepsze jest to, że od dwóch dni mam idealne ciśnienie i to bez leków. Jednak sposoby naturalne najlepiej wpływają na organizm :twisted: :mrgreen: A jak u Ciebie?
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 13 cze 2011, 06:58
Cześć dziewczyny. Ja też już na nogach. Kawa, sprawdzenie skrzynki mailowej czy ktoś może przypadkiem za mną nie tęskni, prysznic już za mną. Trzeba ten dzień jakoś przeżyć.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 13 cze 2011, 07:12
Ka_Po, wysyłaj, wysyłaj... tylko tak żeby hrabia się nie dowiedział. Może się z tego wykluje jakiś wirtualny romans. :D
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 13 cze 2011, 07:17
Klika napisał(a): A dlugo po tym badaniu sie odbija? Czy caly dzien? Te odbijanie tez nie za przyjemne musza byc. Po tym badaniu chyba do konca dnia nic nie zjem. Musze sie opanowac ze wszystkim, od 20 czerwca mam egzaminy, a nawet nie zaczelam sie uczyc, boje sie ze nie zdam, a co gorsze boje sie ze wejde na sale i tak sie zestresuje, ze zle napisze.. ostatnio tak mialam, na odwal sie pisalam zeby tylko jak najszybciej uciec stamtad ale na szczescie zdalam. Teraz niestety jestem bardziej zestresowana wszystkim.


Odbija się tylko podczas badania!!! Nie wymiotujesz, bo nie masz czym tylko Ci się odbija na pusto. Po badaniu już się nie odbija. :) Jeść można jak tylko możesz swobodnie przełykać po znieczuleniu, ja chyba już pół godziny po badaniu wcinałam kanapkę, bo byłam wściekle głodna. :) Przez kilka godzin zostaje tylko trochę takie dziwne wrażenie przy przełykaniu, ale to nic strasznego, mija. :) A następnego dnia w ogóle się nie pamięta o badaniu. :)
Odradzam narkozę, bo to jednak ingerencja w organizm, a naprawdę nie ma się czego bać, ja jestem strasznym tchórzem jeśli chodzi o wszelkie badania. :hide: A na gastro poszłabym teraz bez stresu.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 13 cze 2011, 07:41
A nieśmiało powiem, że jesteś w moim typie

To masz dodatkową motywację do pisania maili. :D
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 13 cze 2011, 07:42
dzieńdobry......................... spaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaać :why:
paradoksy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 13 cze 2011, 07:44
wstałam , byłam z psem i idę spać :mrgreen: dobranoc :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do