Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sadi31 20 kwi 2011, 22:55
monika - tak byłem kilka wizyt na behawioralno poznawczej - facet bardzo mily - ale kurcze bardzo droga wizyta - 170 zł nie stac mnie dwa razy w miesiacy na takie coś a innym nie ufam
ehhhh to wszystko to jakies samonakrecajace sie koło
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 kwi 2011, 23:01
sadi31, Rzeczywiście bardzo drogo. Ja płacę 80 zł. raz w tygodniu.
NIe ufasz? Tu może być też problem z tąufnością. No, ale specjalistka nie jestem.
Może poszukaj czegoś na NFZ.
U mnie w miejscowości, w której mieszkam jest możliwość uczęszczania na psychoterapię w ramach NFZ. Nawet u b. doświadczonego terapeuty. Jest to mężczyzna.
Ja wybrałam kobietę.

Dlaczego nie ufasz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 20 kwi 2011, 23:03
ja chodze na NFZ bo prywatnie mnie nie stac, specjalista to specjalista, nieważne czy chodzi sie prywatnie czy nie
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 kwi 2011, 23:04
bliksa, dlatego zaproponowałam sadi31, na NFZ. :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sadi31 20 kwi 2011, 23:06
Dlaczego nie ufasz?
kiedyś za bardzo ufałem wiele razy sie zawiodłem na ludziach - teraz wolę nie ufac
a czasami tak sie zastanawiam
który ja to prawdziwy ja
ten przed paroxetyna czy ten w trakcie paroxetyny?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 20 kwi 2011, 23:06
Monika1974, otóż to, nie każdego stać na taki wydatek , co innego gdyby byla to jednorazowa konsultacja, a tu sie tak nie da przecież...
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 kwi 2011, 23:09
bliksa, Tak, masz rację. Na NFZ też można spotkać terapeutę z prawdziwego zdarzenia.
Usługi tego typu są drogie, odczuwam to też, nie myśl,że nie. :smile:

sadi31, ale przez to,że kiedyś się zawiodłeś możesz się zbytnio wycofywać z relacji międzyludzkich. NIe uważasz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 20 kwi 2011, 23:12
sadi31, czy po paro czy tez przed, ciągle to jesteś ty, tylko inaczej postrzegasz wszystko dookoła i masz inne samopoczucie :D
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sadi31 20 kwi 2011, 23:17
bliksa powiedz mi prosze - czy z tego obłedu nerwicowego da sie jakoś wyjść
czy to możliwe ze po zmniejszeniue dawki paro - wszystko wraca
te mysli - to uczucie jest takie przykre , tak boli jakoś ta dusza,
kiedys bylem wrazliwym czlowiekiem , empatą wszystkim zyczyłem dobrze, teraz
od tygodnia zgorzkniały 70 latek w ciele 32 latka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 20 kwi 2011, 23:24
sadi31, da sie z tego wyjść , ale same leki nie załatwia sprawy
wiadomo, ze jak zmniejszysz dawkę to czujesz sie inaczej, zazwyczaj gorzej...
psychoterapia + leki + ciągła praca nad soba = uzdrowienie
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 20 kwi 2011, 23:27
czy z tego obłedu nerwicowego da sie jakoś wyjść

Da się.
czy to możliwe ze po zmniejszeniue dawki paro - wszystko wraca

Oczywiście, że możliwe....tak niestety działają leki..
Dlatego też radzę wybrać się na terapię :smile:
Ja też chodzę na NFZ ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sadi31 21 kwi 2011, 01:08
dziewczyny- dzięki, że jesteście
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 kwi 2011, 01:09
sadi31, Też Cię lubię :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 21 kwi 2011, 06:04
nie wiem jaki dzień, ale noc krótka.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 13 gości

Przeskocz do