Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 01 lut 2011, 21:00
wiecznie młody:), fajnie, że trafiłeś na lepszego lekarza.
Ale - pani psychiatra i pan psychiatra, a nie psychiatrka ;) chociaż fajny ten neologizm :mrgreen:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PinkFlower 01 lut 2011, 21:42
Moja skrzynka e-mail jest zapchana od ofert pracy, jestem w grubym szoku :shock: Szczerze mówiąc podbudowało mnie to.
PinkFlower
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wiecznie młody:) 01 lut 2011, 21:47
PinkFlower gratuluję! Ale gdzie szukałaś tej pracy, że ją znalazłaś? Jakie portale internetowe? Opowiesz mi... :105: :?:
Posty
89
Dołączył(a)
10 sty 2011, 18:06
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PinkFlower 01 lut 2011, 22:00
wiecznie młody:) napisał(a):PinkFlower gratuluję! Ale gdzie szukałaś tej pracy, że ją znalazłaś? Jakie portale internetowe? Opowiesz mi... :105: :?:


:smile:
Wrzuciłam na portal z lokalnymi ogłoszeniami dwa moje ogłoszenia- w jednym dałam cv i podpis że szukam pracy (tak ogólnie), a drugie ogłoszenie z podpisem że szukam pracy jako opiekunka do dzieci. I takim oto sposobem dostałam masę maili, i w dziedzinie pracy ogólnie (najczęściej prace biurowe, ale nie tylko, nawet z kancelarii adwokackiej do mnie napisali!!! :shock: :lol: ) i w dziedzinie pilnowania dzieci- kobiety są wręcz zawiedzione że na pełny etat już mnie jedna zahaczyła, ale dorywczo jeszcze z innymi się umawiam (np na weekendy)- więcej zarobię.

A Ty też szukasz pracy?
PinkFlower
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 01 lut 2011, 22:11
marcja, żeby to było takie proste........
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PinkFlower 01 lut 2011, 22:22
Dominika- dopiero przeczytałam co się dzieje u Ciebie. Kurde :cry: A jeszcze niedawno Ci pisałam że nie ma co się uzależniać od faceta bo potem życie różne scenariusze pisze, pisałam Ci że nie wiadomo co będzie za kilka lat, i co wtedy sama zrobisz? Wg mnie Twój chłopak zachowuje się jak gówniarz, niby szanuje Twoje zdanie ale je olewa.
Nie jechałabym an Twoim miejscu teraz do rodziców, on się ucieszy że ma wolną rękę a ta panna to wykorzysta. Ja bym zrobiła tak- powiedziałabym mu że albo ona, albo ja. Jeśli ona to niech spieprza z mojego życia, niech wybiera. Do panny bym zadzwoniła żeby się odpie*doliła od mojego faceta, bo jestem z nim w ciąży (a co!)- odechce jej się. Skoro ciągle z nią pisze to wg mnie się zadurzył w niej (przechodziłam to samo...) i niestety ale musisz być twarda bo inaczej Cię zostawi. Pokaż mu że nie dasz się traktować jak śmieć.
PinkFlower
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 01 lut 2011, 22:29
PinkFlower, ale oni nie flirtują...to wiem..że nie flirtują ani nic..niby tylko gadają...:( pojechałam do rodziców.
nie spotkają się. tego jestem pewna.
to dziewczyna mojej koleżanki.
poza tym co jak co ale tego by mi nie zrobił. a jakby się w niej zadurzył to by mi powiedział......
chodzi o jego podejście.....nie o samo rozmawianie mimo że mi to przeszkadza...
kocham go, nie chce go stracić, nie poradzę sobie, gdzie ja znajdę drugiego z którym przeżyje takie chwile, z kim będę tak żartować, nie pokocham już tak. nie chcę nawet o tym myśleć. nie chcę. odezwie się. zrozumie i przeprosi. musi tak być. musi. o ile do tego czasu nie zejdę z tego świata.... :why:
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PinkFlower 01 lut 2011, 22:37
dominika92 napisał(a):PinkFlower, ale oni nie flirtują...to wiem..że nie flirtują ani nic..niby tylko gadają...:(


Od tego się zaczyna...

dominika92 napisał(a): a jakby się w niej zadurzył to by mi powiedział......


Naprawdę tak myślisz? :smile: Oj Misia, Misia...

dominika92 napisał(a): chodzi o jego podejście.....nie o samo rozmawianie mimo że mi to przeszkadza...


Powiem Ci jedno- faceci to świnie. Każdy z nich ma w sobie pierwiastek świni.
Zawsze ufaj tylko sobie i licz tylko na siebie. Inaczej możesz się bardzo przejechać. Skoro on tak Cię traktuje to nie wróży to dobrze, porozmawiaj z nim bardzo szczerze i ustal jasne granice i warunki.
PinkFlower
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 01 lut 2011, 22:39
dominika92 napisał(a):nie spotkają się. tego jestem pewna.
to dziewczyna mojej koleżanki.
poza tym co jak co ale tego by mi nie zrobił. a jakby się w niej zadurzył to by mi powiedział......
chodzi o jego podejście.....nie o samo rozmawianie mimo że mi to przeszkadza...
kocham go, nie chce go stracić, nie poradzę sobie, gdzie ja znajdę drugiego z którym przeżyje takie chwile, z kim będę tak żartować, nie pokocham już tak. nie chcę nawet o tym myśleć. nie chcę. odezwie się. zrozumie i przeprosi. musi tak być. musi. o ile do tego czasu nie zejdę z tego świata.... :why:

Eh......
Nie bądź taka pewna......nigdy nie można być czegoś w 100% pewnym...nie mówię tu o jakiejś bezpodstawnej zazdrości..ale realizm mi podpowiada...a i poprzednie twoje wypowiedzi...że się mylisz....na pewno by tego nie zrobił....a czy jeszcze rok temu uwierzyłabyś ze będzie robił to co teraz? Że będzie miał cię tak w dupie? Też dałabyś sobie rękę uciąć, że on nigdy, na pewno nie....a jednak.....

Już sobie radzisz sama.....przejrzyj na oczy TY JUŻ JESTEŚ SAMA!! kochasz to kim był kiedyś......i wątpię czy się zmieni...... a Ty dajesz sobie radę i nie umierasz, da sie.

Przykro mi domiś ...ale tak to wygląda z zewnątrz.....kobiety dokładnie tak samo usprawiedliwiają swoich partnerów pijaków, damskich bokserów.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 01 lut 2011, 22:39
PinkFlower, ja zawsze byłam naiwna :why: :why: :why: :why: :why: serce mi pęka. chciałabym umrzeć bo już nie mam siły
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 01 lut 2011, 22:40
domi, przytulam.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 01 lut 2011, 22:41
A kto ci każe być silną?? Nie musisz......masz prawo się rozkleić....teraz to by ci się porządna terapia przydała :)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 01 lut 2011, 22:42
linka, wiem, wiem że partnerki pijaków itp....zdaje sobie z tego sprawę..ale nie umiem się z tego wyrwać. nie umiem...
najchętniej bym ze sobą skończyła. jeśli jest tak jak mówicie i on mnie nie kocha to ja już nie mam po co żyć. od dawna nie mam żadnego życia, od dawna przy życiu trzyma mnie tylko on...tylko to że go mam, że mnie kocha. jeśli tak to wygląda to ja już dziękuję. wycofuję się. nic mi z tego życia nic. nie zniosę już więcej :why: :why: :why: :why:
dogomaniaczka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez PinkFlower 01 lut 2011, 22:44
Domi- cholera czuję się teraz podle bo kilka dni temu pouczałam Cię żebyś próbowała być bardziej samodzielna bo jak on kiedyś Cię zostawi to polegniesz :cry: Mam nadzieję że nie wykrakałam :cry: Kurna.

Chciałabym Cię jakoś pocieszyć bo cóż, wiem jak boli, też przez to przeszłam, ale napiszę Ci tylko że spotkasz jeszcze kogoś kogo pokochasz, a teraz już jesteś samodzielna - popatrz na to z boku.

Nie lubię tej piosenkarki, ale posłuchaj słów...
http://www.youtube.com/watch?v=LnwiknsqlsI
PinkFlower
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Śmiercionauta i 11 gości

Przeskocz do