Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 17 sty 2011, 23:16
Dzisiejszy dzień w skrócie:
Kilka godzin bez prądu.
Przyszła paczka od babci z jedzeniem.
Kaszel jak cholera.
Nie byłam w szkole.
Przespałam terapię wrr.
To by było na tyle.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 17 sty 2011, 23:16
Jej... Bura Pewnie to był dla mamy szok, ale wsparcie rodziny i zrozumienie jest bardzo ważne. Może spróbuj porozmawiać jeszcze raz z mamą i jakoś wyjaśnić że to nie jest koniec świata, że wolisz je przerwać niż się męczyć i czekać aż Ciebie wyrzucą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Bura 18 sty 2011, 11:42
Guzik, wieczorem była rodzinna rozmowa - w skrócie od taty się dowiedziałam, że jestem egocentryczną hipochondryczką i stąd się biorą moje problemy, a mama się rozkleiła, że sobie nie radzi, że musi być beznadziejną matką, skoro do niej nie przyszłam z problemem itd... Ech, nie chcę się dokładniej rozpisywać. Było koszmarnie. :cry: Nie mam siły wstać z łóżka, a muszę dziś jechać dopytać o dziekankę. :cry:
Jeśli powstaniesz choć jeden raz więcej niż upadłeś, uda ci się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
13 sty 2011, 16:56
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez celinka18 18 sty 2011, 13:15
czuje się dziś beznadziejnie, całą noc prawie nie spałam...:/
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez shadow_no 18 sty 2011, 13:17
Byłem w urzędzie skarbowym, jeździłem autobusem, przeszedłem też pieszo pół miasta... A dopiero 12:15 czyli godzina o której zazwyczaj piję pierwszą kawę po obudzeniu się. Chyba zapowiada się dobry dzień. :-)
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 18 sty 2011, 13:18
shadow_no, to tak jak u mnie, normalnie o tej porze przerwacałabym się z boku na boczek, a tak od 7 łażę i załatwiam sprawy. Teraz dzień wydaje mi się o wieeeele dłuższy, ile to jeszcze można zrobić dziś :shock:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez shadow_no 18 sty 2011, 13:21
paradoksy, nie wiem jak Ty, ale jak ja wstaję dużo wcześniej niż zwykle to taki zamulony trochę jestem. Nie chodzi o to, że nie wyspany bo to u mnie normalne, ale taki jak by na kacu trochę.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez celinka18 18 sty 2011, 13:25
ja się dzisiaj czuję jak na kacu :/
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 18 sty 2011, 14:22
paradoksy, shadow_no, co braliście? :mrgreen:

shadow_no, ja muszę wstawać wcześnie, więc w sumie nie jest to "wcześniej niż zwykle" a i tak jestem zamulona w godzinach porannych. to się chyba nigdy nie zmieni ;)

mój dzień... pracowity, trochę mnie trzepie i jest mi niedobrze, ale chyba nie umrę od tego :?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 18 sty 2011, 14:26
ja się przyznam....


biorę....

















pepsi :hide:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 18 sty 2011, 14:28
Shadow, :brawo:
CZęstochowa chyba jest duża :))
Ja jak rano wstawałem, żeby jechać w podróż to wyjechałem bez tabletek, bo byłem zbyt zmęczony, żeby myśleć.
Wziąłem około godziny do połtorej czasu trwania podróży, bo zbliżał się Kraków a co z tym związane autostrada.
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 18 sty 2011, 15:14
No i z wizyty u psychiatry nici, okazało się, że nie ma go ani dzisiaj ani jutro. A tak się nastawiłam ....

Mam zapalenie ucha, do leków które już biorę doszedł jeszcze antybiotyk i lek przeciwbólowy, plus krople do uszu :lol: A jutro koniecznie muszę iść do laryngologa, który musi zobaczyć czy wszystko w porządku z błoną bębenkową...

Aaaa i jeszcze jutro idę do terapeuty, który prowadzi terapię grupową na którą będę chodzić. Mamy omówić kwestię mojej motywacji do leczenia :pirate: Szczerze mówiąc, czuję się jakby on mi łaskę robił. Już go nie lubię.
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lakuda 18 sty 2011, 15:39
Źle mi :(
nawet nie mogę powiedzieć, co się stało :(

po prostu mi źle i czuje się tragicznie.. oby do czwartku.. oby do rozmowy z psychiatrą..
ja chce przespać to wszystko :cry:
lakuda
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez aree1987 18 sty 2011, 15:43
shadow_no napisał(a):. A dopiero 12:15 czyli godzina o której zazwyczaj piję pierwszą kawę po obudzeniu się. Chyba zapowiada się dobry dzień. :-)


Widzę że tu wszyscy mają podobny rytm dobowy. :mrgreen:
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do