Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 16 cze 2010, 21:54
VasqueS, gdzie to przeczytałeś? Że ktoś komuś proponuje odstawienie leków?

Lekarz może się mylić, a my ze swoimi objawami nericowymi czy depresyjnymi możemy reagować w przedziwny sposób na zawarte w nich substancje dlatego dobiera się najlepsze i najszybciej na nas działające, żeby sobie krzywdy nie zrobić.

[Dodane po edycji:]

Magdaa napisał(a):
człowiek nerwica napisał(a):
Lekarze walą w SSRi

:shock: :shock: :shock: OMG. Fuuuuj.Już nigdy więcej nie pójdę do psychiatry :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:



Łohahahha zgon! :mrgreen: :lol: :pirate: buahah Dobre!
Walą w SSRI :lol: 8) Faktycznie fuuuuj ! :lol: :P


Przynajmniej się pośmialiście. :P
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 16 cze 2010, 21:59
MOCca, Przeczytałem, że trzeba mieć rozum do leków- nie wiem jak inaczej to zrozumieć.

Magdaa, Nie wiem czy to u Ciebie podziała, ale ja nigdy się nie bałem, że umrę.
Jeśli się mylę to nie bierz tego do siebie, powiedz mi skąd by był ten guz mózgu oraz co on może Ci zrobić ?
Możesz umrzeć, ale prędzej będzie Cię brzuch bolał od schizów, niż od guza głowa.
Jeśli masz guza, to raczej sama sobie nie pomożesz, poza tym rzadko kiedy nerwicowcy mają prawdziwe guzy, raczej żyją z nimi całe życie- w głowie...
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 16 cze 2010, 22:03
VasqueS, rozum to pojęcie względne, czyli intuicję bo jak lekrz Ci każe brać a czujesz się źle po tych lekarz chyba dalej nie będziesz ich brać, w gwoli wyjaśnia. Już jestem po pewnym etapie lekowym więc mogę się wypowiadać w tej kwestii.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 16 cze 2010, 22:06
MOCca, Ja też biorę leki, więc gdy się źle czuję to pozostaje mi jedno- idę do niego na wizytę prywatną.
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 16 cze 2010, 22:08
I co Ci to daje, przestajesz się źle czuć? :shock:

Magdalena od początku brania a jest to już jakiś kawał czasu nie czuje sie najlepiej, a tak nie powinno być. Jeśli zrozumiałeś o co chodzi w tym wszystkim...
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 16 cze 2010, 22:14
MOCca, Więc to jest jej decyzja co zrobi.
To mi to da, że lekarz prawdopodobnie da inne na ulgę, albo te odstawi.
Jeszcze jest trzecie wyjście- uspokoi moją hipochondrię i powie, że tak ma być.
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 16 cze 2010, 22:26
Ja chodzę prywatnie do psycha i wiem, że lepszego nie znajdę.
Nie to, że czuję się żle... Mam pewne niepokojące objawy- ćmienia, bóle głowy i omdlenia/zemdlenia.
Martwi mnie to zajebiście. Poza tym prawie zero pozytywów.
Nie robię tego co chcę. Sama z siebie wiem, że trzeba dać lekom szansę 3 miesiące. Psych stwierdził dziś, że to za długo. Biorę je równo miesiąc. Za miesiąc wizyta. Jeśli na niej nie będę czuć się super cool to je odstawiam i spróbujemy inne. Ufam mu. Zresztą, w razie jakbym się żle czuła czy mdlała to mam do niego dzwonić- jestem pod stałą kontrolą.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 16 cze 2010, 22:35
Magdaa, No i dobrze robisz, leki trzeba dobrać ale one Ci nie pomogą.
Pójdź na psychoterapię jeśli chcesz raz a porządnie uporządkować swoje psychiczne sprawy.

P.S ja chodzę na terapię i dużo się dowiaduję o sobie i czym jest nerwica...
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 16 cze 2010, 22:53
Magdaa, zdystansuj się do tzw. dobrych rad... Ja wypróbowywałam sporo leków i różnie reagowałam. A wszyscy mi wkoło doradzali "zmień lekarza", "bądź cierpliwa", "powiedz żeby ci zmienił leki", "olej leki", "idź po drugą opinię".... bierz, nie bierz, zmień, nie żmień....... od tego robiło mi się tylko gorzej.
Warto też zdać się na własną intuicję, ja wewnętrznie czułam, że jakiś lek mi szkodzi, pomijając inne objawy.

Ogólnie dobry dzień! W pracy bardzo produktywnie i miło, a potem sruuuuu na rowerek, poszalałam po parku i po lasku, cudownie się zrelaksowałam i wyżyłam, wiatr we włosach i komary w zębach (serio to nawet do oka mi jeden wpadł) :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 16 cze 2010, 23:44
Korba, O.o mam nadzieję, że wszystko w porządku :P
Ja nie wziąłem leków na noc, i dlatego chyba jeszcze nie śpię.
Zamierzam je wziąść do poduszki, bo zauważyłem że one mnie idealnie usypiają a nie śpieszy mi się.
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 17 cze 2010, 07:38
Magdaa, zrób betę z krwi, morfologię(ja bym przy okazji radziła wszystkie podstawowe badania)a jak nic nie wyjdzie niedobrego to można zacząć myłeć o wyje...aniu leków. I może kontroluj sobie ciśnienie? Przy okazji eeg?(narzekasz od dawna na bóle głowy, może to coś z tym związane?)

Ja poszłam sobie pięknie spać czytając Mastertona..obudziłam się rano w łóżku dziecia. I oczywiście nie pamiętam NIC, ani jak mnie wołała ani jak do niej poszłam :roll: Narazie popijam kawkę, trzeba sie będzie za robotę wziąść. Wybierałam się dzisiaj z dzieciem na bardzo długi spacer do alergologa ale po wczorajszym samopoczuciu boje się że gdzieś fiknę i byłoby nieciekawie-wole sie pokręcic gdzieś koło domu, może jutro stary będzie miał wolne to pójdziemy.
Boli mnie bark, musze poczekać do wtorku na kasę żeby plastry rozgrzewajace kupić, boli mnie łydka i udo(a jeszcze bardziej boli wkręcenie że to zakrzepica ;) ), wreszcie boli mnie pęcherz a przeciez do lekarza nie łaska się wybrać :evil:
Koniec narzekania ;) kawka, papierosek i netek, yeah
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 17 cze 2010, 08:24
puszekokruszek, też lubie śniadanka pt. "kawa z papieroskiem", normalnego śniadania nie jadam, dopiero obiad, a potem się dziwię, że mi słabo i kręci sie w łepetynce :roll:

Dzień ten sam co wczoraj i przedwczoraj i tydzien temu, nikt z pracy nie dzwoni, jak tak to urywały sie telefony, 10 ofert naraz, musiałam odmawiać, a teraz nico..
Do sklepu, do babci, sprzatanie, obiad , ogólnie jestem zła na siebie na cały świat dookołą, zbliżam sie do jakiegoś apogeum, w którym znowu będe latać do lekarza po tabletki. I właśnie dotarło do mnie, że tak oto będzie wygladało moje życie, psychiatra -> tabletki -> poprawa -> "ozdrowienie" -> odstawienie leków -> nawrót -> schizy -> płacz i lament -> psychiatra -> tabletki itd itp ...
Jakże optymistyczny akcent o 8 rano .... fak.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 17 cze 2010, 10:09
psychiatra -> tabletki -> poprawa -> "ozdrowienie" -> odstawienie leków -> nawrót -> schizy -> płacz i lament -> psychiatra -> tabletki itd itp ...


ALEKS*OLO, fak, moje życie już tak wygląda!!!!! eeeech padaka straszna......

wyspana, w pracy, zabieram się za dalszy ciąg prezentacji, pogoda ładna, ogólnie powinno być ok....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 17 cze 2010, 11:26
Zdałam egzamin z anglika i byłam na badaniach krwi- morfologia, OB, test ciążowy, jonogram.
Nie wiem- coś jeszcze z krwi badać? Miałam niedawno EKG robione, zawsze mi szmery wychodzą. Czekam na wyniki (będą o 16 ale i tak nie ma mi kto po nie jechać). I tak myślę... jakie jeszcze badania robić? EEG to badanie głowy, dobrze pamiętam? A co to jest beta z krwi?
Teraz nerwy ze mnie schodzą...
Magdaa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 8 gości

Przeskocz do