Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 16 kwi 2010, 22:33
Esprit, no ja bym nie wariowała, tyle, że miewam duszności alergiczne... :roll: Ale póki co, te pyły się unoszą, nie opadają, więc nie ma się co martwić na zapas...
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 16 kwi 2010, 22:43
magdalenabmw napisał(a):
Emilia1544 napisał(a):Magda-- kot dalej szaleje czy dostał nagrode za wzorowe zachowanie??? :D


Chyba mi kota podmienili :angel: Śpi cały dzień koło mnie, przytula się, ani dzwięku z siebie nie wyda! Kupiłam mu ciasteczka Whiskas w nagrodę i jeszcze nową smycz dostanie+obroża z diamentowym imieniem :yeah: :mrgreen: A za dwa tygodnie na kastrację.


Aż musiałem edytować kolorki, aby jakoś uwydatnić ten jakże makabryczny efekt :mrgreen: :pirate:
Boże, miej w opiece to biedne stworzenie ! Madzia, w czym Ci ono zawiniło ? :D
Ostatnio edytowano 16 kwi 2010, 22:52 przez Krzysiek1234, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 16 kwi 2010, 22:47
esprit, Joaśka, ale zaczna opadac za kilka dni :roll: I to nie wariowanie, ale jak ktos nie doswiadcza na wlasnej skorze takiego swedzenia oczu, ze nie da sie ich nie trzec, w efekcie czego ma sie sliwki zapuchniete, swedzenia nosa, podniebienia, gardla do tego stopnia, ze co chwile sie charka i jeszcze z nosa potrafi krew pojsc to nie zrozumie. Tak samo jest ze zdrowym i nerwicowym - nie zrozumie ten, kto nie ma.

Lyknelam spa... juz mi lepiej.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez _incognito_ 16 kwi 2010, 22:55
calkiem znosny:) duzo lękow ,... ale wkoncu sie wziolem za prace...
_incognito_
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 kwi 2010, 23:32
Krzysiek- kotkę trzeba wykastrować żeby się nie męczyła z rujami i żeby mnie nie męczyła swoim wyciem. A zastrzyki miała już chyba cztery i więcej nie wolno bo może ropomacicza dostać i umrzeć. Tak samo jeśli jej nie wytną macicy- może jej się tam rak zrobić albo ropomacicze, co jest bardzo częste niestety. A kotka będzie w narkozie, nic nie poczuje nawet :P

Z tymi pyłami to mam tylko tyle do powiedzenia, że moja mama prawie centymetr pyłu zmiotła ręką z dachu samochodu (i to nie bród, ojciec prawie codziennie je myje :mrgreen: ).
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 17 kwi 2010, 00:27
Dzień całkiem znośny, trochę bieganiny było, ale przynajmniej nie miałam czasu na rozmyślanie. Tylko kilka minut widziałam ,jak przyleciały kolejne trumny i tą chmurę we wiadomościach widziałm :roll: to jakaś masakra jest. Nadejdą w końcu jakieś dobre wiadomości????!!! :why: :time:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 kwi 2010, 01:43
Ledwie się zaczął,a ja już chipsy wpieprzam.Pięknie. :twisted: :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 17 kwi 2010, 02:50
dobryyy
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Lili-ana 17 kwi 2010, 03:13
Rzadko się udzielam ostatnimi czasy ;)
Ale dzień OKi :smile: I oby tak dalej
Jestem na dobrej drodze :smile:
Życzę tego każdemu
Każdy musi znaleźć własną drogę do wyzdrowienia, do zdrowia, do szczęścia...

Pozdrawiam cieplutko Wszystkich :smile: :smile: :smile: :***
Lili-ana
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 17 kwi 2010, 08:22
agaska napisał(a):esprit, Joaśka, ale zaczna opadac za kilka dni :roll: I to nie wariowanie, ale jak ktos nie doswiadcza na wlasnej skorze takiego swedzenia oczu, ze nie da sie ich nie trzec, w efekcie czego ma sie sliwki zapuchniete, swedzenia nosa, podniebienia, gardla do tego stopnia, ze co chwile sie charka i jeszcze z nosa potrafi krew pojsc to nie zrozumie. Tak samo jest ze zdrowym i nerwicowym - nie zrozumie ten, kto nie ma.


DOKŁADNIE. :roll: Ja wiem, co czujesz, to zdecydowanie nie jest przyjemne... :cry: Ale może jakoś to przeżyjemy. Ciekawe jak długo te pyły będą opadać... :?
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 17 kwi 2010, 09:25
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 17 kwi 2010, 11:11
Esprit- musisz być silny i wytrwać do czerwca, wtedy już lek będzie działać, a jak się wkręca to często daje przykre objawy. We wtorek/środę dostaniesz gierki, to chociaż będziesz miał czym sobie myśli zająć ;) A jak przychodzi lęk to powtarzaj sobie, że to już było, nic nowego i zawsze przechodzi więc nic Ci nie grozi. I że to 'tylko' nerwica, nic więcej.

Ja też wstałam połamana, wszystko mnie boli, a głowa najbardziej. Lekko mi się w głowie kręciło przez chwilę jak wstałam. Jak kładę się spać to mam więcej energii niż rano, rano czuję się jak zombie, to chore! Ja mam 20lat a nie 90! Wrrr... :evil:
Mam ochotę wyjść na dwór bo taka ładna pogoda, ale za bardzo nie mam gdzie, w tym syfiastym mieście... :? Hym...
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 17 kwi 2010, 11:16
esprit, nie tyle cwiartka co podswiadomosc. Widac, ze mocno Cie ta nerwica strzelila, skoro podswiadomosc boi sie leku i wymysla sobie skutki uboczne... Bedzie dobrze. Za dwa tygodnie odczujesz duza ulge i bedzie ok :)

Ja spalam dobrze, choc jak kladlam sie spac, musialam wsadzic lewy nadgarstek w orteze. Ostro wczoraj ten nadgarstek nadwyrezylam, probujac z calych sil i wielokrotnie otworzyc butelke... A ze on w ciekawym stanie nie jest, to prosz, wyszlo szydlo :? Rabalo mnie az do lokcia. Dzis juz lepiej, wygrzalam go w nocy dziki aromatolowi i ortezce i juz nie lupie, uff. No ale przez kilka dni musze lape oszczedzac. Spa coraz lepiej na mnie dziala. Na pewno pomaga mi sie wyspac. Odkad biore 3/4 tabletki (2 dzien juz) to spie duzo lepiej niz spalam. Najwazniejsze - przesypiam calutka noc. Niedlugo wejde juz na cala tabletke :) Powinnam jeszcze brac rano, ale zawsze wstane za pozno i pozno jem sniadanie. No ale musze w koncu sie przelaaamac :P

Btw: nie slyszalam dzis syren i dzwonow :P
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 17 kwi 2010, 11:21
agaska napisał(a):Btw: nie slyszalam dzis syren i dzwonow :P


Bo to o 12 chyba będzie :P

Zapomniałam Was zapytać, a już nie mogę poprzedniego posta edytować, tych którzy oglądali 'Wyspę Tajemnic':
Po obejrzeniu nie wkręciliście sobie że może Wy też tak naprawdę żyjecie w swoim wyimaginowanym świecie, a w rzeczywistości siedzicie zamknięci w jakimś ciężkim psychiatryku? ;) I że Wasze obecne życie to tylko Wasza chora faza? Brr przerażające.

p.s. Esprit- grając w 'Art of Murder' zwróć uwagę na nazwę papierosów ('SYF') i nazwę telefonu ('Ni Uja') :mrgreen: :lol: Polacy robili tą grę :tel2:
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do