Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 27 lis 2008, 23:41
anna en napisał(a):wczoraj wzielam ta tabletke na noc, mialam spac, po 15 minutach serce prawie wyskoczylo mi z organizmu... mialam chore mysli , myslalam ze tokoniec, dzownilam do psychiatry ale nie odebrala, po prostu koszmar, dzisiaj wzielam nowe leki, czulam sie po nich nawet nawet , moze dlatgeo ze naleza do tej samej grupy do ktorej nalezaly tabletki ktore bralam przez ostatni rok, w kazdym razie caly dzien gdzies biegam zeby nie stanac ani na chwile i nie skupiac sie na poich odczuciach, niestety znow jest to samo, przyszedl wieczor, jestem juz w domu, mam mega derealizacje naprawde mega mega mega, zaraz mam znow wziac tavbletke po ktorej wczoraj umieralam, niewiem co robic, kompletnie niewiem co robic, jestem na skraju zalamania, niewiem czy ten oddzial mi pomaga, przez niego tylko mysle ciagle o lekach swirach lekarzach terpaiach o niczym innym :/ mam tego dosc czy to kiedys sie skonczy?



a po jakim leku masz to walenie serca?
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 27 lis 2008, 23:43
Victorek, pierwsze dwa dni były świetne, jazda zaczęłą się trzeciego dnia ;> było ciężko ale po tygodniu w miare przeszło ;)

Ka_Po, zgadzam się w zupełności z tą koleżanką!!;) też wydaje mi sie że jak nadchodzą jakieś zmiany, to się to raczej nerwicy nie podoba, i w każdy sposób chce Cię "ściągnać" na złą droge ;) ale nie daj się!! skonczysz tą terapie i na pewno będą super efekty, i będziesz przykłądem na to że z tego można wyjść ;)

anna en, a co to za tabletki na noc?? wyobrażam sobie jakie to musi być straszne, ale w sumie jednak bym je wzięła... i postaraj sie nie myśleć o tym tak negatywnie, terapia ma pomóc, i na pewno pomoże, ale nastawienie jest baaardzo ważne ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anna en 28 lis 2008, 09:21
dziekuje wam kochani ;( jednak ja jestem juz wrakiem, wstaje rano i mysle czy aby jestem w lozku i czy mama ktora wola mnie jest realna i czy klawiatura na torej pisze istnieje, ale ja wiem ze to istnieje tylko czuje jakby mnie tu nie bylo... no niewiem jak to powiedziec........... :/ niewiem juz jak nazywa sie ta tabletka bo okazalo sie ze opakowania do wsuztskich sa takie same... i niewiem jaka to tabletka.. ogarnia mnie smutek zlosc i wsyzstko kiedy mysle ze jest dopiero 8.20 rano a przede mna tyle godzin az wreszcie zasne ;( pomocy niewytrzymam dluzej .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 28 lis 2008, 11:48
Ania , ja co prawda nie mam az takich jazd,ale domyslam sie ,ze to co czujesz musi byc KOSZMAREM,wspolczuje Ci naprawde,ale nie poddawaj sie dziewczyno,na pewno kiedys z tego wyjdziesz,bo kazdy moze z tego wyjsc,musisz znalezc w sobie ta sile !!!! Kiedy juz bedzie lepiej a pozniej trafi sie gorszy dzien to pomysl sobie tak: jak ide ulica i sie potkne na chodniku raz a pozniej przez wiele,wiele dni beda chodzic normalnie to nie oznacza ,ze nie potkne sie drugi raz ( mam nadzieje,ze wiesz o co mi chodzilo:-) ). Co do tego walenia serca po tym leku to zapytaj swojego lekarza co to za lek na noc bierzesz i zapytaj czy mozna brac przy tym propranolol na zwolnienie tetna.Jezeli mozna to popros o niego,to super lek,jak Ci serce zacznie lomotac to wezmiesz minimalna dawke 10 mg i serduszko zaraz sie uspokoi:-).
A czy nie mozesz brac na noc np hydroksyzyny 30 mg jezeli masz klopoty ze snem? Probowalas wogole kiedys hydroksyzyne?
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 28 lis 2008, 12:20
u mni tez ok,noc tez wporzo. Ja czasem lykam hydroksyzyne 20 mg i na mnie dziala fajnie,troche mmnie uspakaja i dobrze spie po niej:-)
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anna en 28 lis 2008, 16:27
na tym odzdiale nie bylo lekarza od 2 dni:/ nie mam pojecia co to jest co midal, pami psycholog mowila zebym brala pol jak tak misie dzieje wiec biore tak 1/3 :) dziekuje ci CLEO:) tutaj kochanie nie pomoze juz jakas tam terapia czy dobre slowa za ktore mimo wsyztskio ci dziekuje , derealizacja to stan ktory przynajmniej tak misie wydaje bez chemii nie przejdzie. kocham was moi mili , chcialabym zebyscie byli sczzesliwi zeby ten koszmar sie wam skonczyl, zebyscie poukladali wsyztsko na awszych polkach zebyscie wiedzieli co w ogole trzeba poukladac i jka sie za to zabrac , zycze wam dobrych terpaeutow, idealnie dobranych lekow, wsparcia wsparcia wsparcia :*:*:*

---- EDIT ----

to zabrzmialo jak porzegnanie :) w sumie jak talk dalej pojdzie to sie wykoncze wiec moze byc jako pozegnanie ;p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anna en 28 lis 2008, 21:42
kochana Ka Po , kochanie moje sliczne jak tu walczyc jak jestes odrealniona od 2 tyg? nic nie wiem nic nie rouzmiem , jestem na swiecie fizycznościa tylko i wylacznie fizycznoscia, moja dusza gdzies polazła i cholera nie chche wrocic, widze ze jestes z Częstochowy! ja tez? na ktory oddzial chodzisz?

---- EDIT ----

kochana Ka Po , kochanie moje sliczne jak tu walczyc jak jestes odrealniona od 2 tyg? nic nie wiem nic nie rouzmiem , jestem na swiecie fizycznościa tylko i wylacznie fizycznoscia, moja dusza gdzies polazła i cholera nie chche wrocic, widze ze jestes z Częstochowy! ja tez? na ktory oddzial chodzisz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 lis 2008, 21:59
Witam Wszystkich:)

Dzisiejszyt dzień jest dla mnie szary nudny jak papier toaletowy.Kurde musze sobie jakąś robote znależć ale nie wiem jaką....i w ogóle nie wiem gdize isć zeby dostac robote, itp a zresztą nawet jak cosznajde to i rak sobie pewnie w pracy nie poradzei tak sobie pewnie nie poradze .No kurde chciałbym myśleć badziej optymistycznie a nie moge jakoś:(
W dodatku przez cały dzień cos mi jest:(////////a już najgorzej jest z moimi skroniami bo tak mi skaczą cały czas,tak szybko krew tam pulsuje:(Wiem że macie poważniejsze problmy...ale musialem się wypisać komuś:(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anna en 28 lis 2008, 22:18
Człwoieku nerwico :) no rzeczywiscie twoj problem wydaje misie aktualnie dla mnie najbradziej w swiecie porzadany razy 100000000, ale wiem ze jest to twoj problem, pociesze Cie , wybierz sie do galerii jesli jest bw twoim miescie albo jak nie to gdzies do centrum i ogloszenia wisza na sklepach , jesli nie chcesz pracowac wsklepie to kup sobie gazete i znajdz ogloszenie, jes;li masz prawo jazdy mozesz cos tam wozic wiesz roznie to jest, a gtak w ogole to pracy sie nie boj, ja na mysl o pracy bylam sparalizowana strachem, ale to wystarczy kilka dni zeby sie zapoznac z tym co maszrobic, z tym co ci wolno a czego nie oficjalnie i nie oficjalnie :D nie bój sie nie jest strasznie tylko trzeba sie przyzwyczaic do czasu pracy :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 28 lis 2008, 22:31
Anno En Walcz kochana....to wszystko minie,bedziesz zdrowa a najgorsze co mozesz zrobic to poddac sie !
Ja wlasnie jestem po ataku.....siedze sobie na lozku i serce mi wali,jak sie tylko poruszylam to walilo jeszcze mocniej a,ze sama w domu bylam to juz sie na maksa nakrecilam i wtedy to juz jazda z sercem na maksa ,chyba ze 150 mi walilo,dobrze ,ze mialam propranolol pod reka ,szybko wzielam no i pomogl,ale nie zalamuje sie,na przekruj tej k....e bede od jutra cwiczyc i biegac,nie dam sie jej tak latwo.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anna en 28 lis 2008, 22:44
dziekuje ze dajesz mi dobry przyklad :D mam nadzieje ze minie, juz troche poczytalam o tej derealizacji , znajde jeszcze troche sily :* a ty zajmij sie czyms ja wyobraz sobie kupilam obraz ktory bede musiala"wydziergac" muliną......... :D pomaga :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 28 lis 2008, 22:56
A gdzie sie cos takiego kupuje? tez slyszalam,ze to pomaga sie wyciszyc....ja mam spore leki przed byciem samej w domu bo wtedy najbardziej sie nakrecam wiec gdybym miala cos do dziergania to bym sie uspokoila :D....powiem Ci jeszcze ,ze jezeli to Ty jestes na tym avatarku to bardzo ladna z Ciebie dziewczyna :D
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anna en 28 lis 2008, 23:02
kochana idz do pasmanterii, spytaj o takie obrazki one kosztuja od okolo7 do 25zl do tego masz na tym opbrazku numery muliny i ta pani sama ci te muliny daje po tych numerkach ja musialam kupic jakies 14 kazda kosztuje jakies 1,10 zl noi igle, fajne :D duzo pracy ale bede miec satysfakcje :D noi nie bede myslec o glupotach , tak to ja dziekuje :oops:

---- EDIT ----

zawstydzilam sie :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 28 lis 2008, 23:09
dzieki aniu:-),pojde jutro i kupie ,mysle,ze to super sprawa,nie bede myslec o glupotach jak bede sama bo zajme sie dzierganiem:-).
A co masz do wydziergania na tym obrazku,ze tak zapytam z ciekawosci?
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do