Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 21 lis 2008, 14:22
wróbelek Elemelek, SSRI zaczynają działać czasem dopiero po 4-8 tygodniach, bardzo powoli się wkręcają, sama czekam na efekty Fluo juz ponad miesiąc........
Skutki uboczne mogą ale nie muszą występować i nie ma to nic wspólnego z tym czy leki zadziałają.
Miesiąc to minimum..........

Ja przy SSRI brałam i witaminy i magnez :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 21 lis 2008, 15:12
heh dość ,że prawie ne spałem to jeszcze dostałem małego ataku na basenie ale walnołem Cole z puszki i jak ręką odjął lęk znikł objawy też co sie stało w Coli jest coś co ma działania antylekowe :?:
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 21 lis 2008, 15:13
aaaa, to jakiś koszmar, mam wrażenie że sie zaraz imre!!! poważnie ;( nie moge oddychać, mam jakieś skurcze serca, nagle robi mi sie zimno, widzieć już wszystko inaczej widze kręci mi sie w głowie, i po prostu wariuje totalnie :( kiedy to sie skończy ja już nie moge !!!!!!! ;( ;(

---- EDIT ----

ja pierdziele zaraz chyba zadzwonie na pogotowie :(

---- EDIT ----

/cenzura/ mać, to już jest przegięcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! M A S A K R A ;( ;( ;(
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 21 lis 2008, 15:40
Wróbelku spokojnie nie umrzesz, ja umierałem tak dziś rano i osttanio codzień mam takie jazdy a jeszcze żyję, też miałem silne skurcze serca i widzi mi się źle tak ciemno i zarazem ostro, wiem że to tylko moje gadanie a ty cierpisz, ja właśnie wróciłem od psychiatry, opisałem mu wszystkie objawy zresztą już nie raz, ale teraz szczególnie powiedziałem o tym nie czuciu ciała jakbym miał miejscowe znieczulenie bo ostatnio się to u mnie nasila, jak i odrealnienie, powiedział że to typowe w silnych zaburzeniach lękowych i kazał mi bez żadncyh moich oporów jeść Xetanor po 20 mg na lęki lerivon na noc po 20-30 mg tak żebym spał i do tego teraz przez pierwsze dwa tygodnie Cloranxen na zbicie tego lęku wolno płynącego. Kurcze do tej pory brałem jeden lek i to już było za dużo a teraz trzy :( Kyrcze niby nie chcę żreć tych Tabsów ale nie daje już z tym powoli rady :( powiedział że jeżeli nie zacznę tego leczyć to mi to samo nie przejdzie bo jest za silne, blokuje mi receptory w mózgu i stąd to nie czucie ciała i albo mam brać te leki to albo mogę iść do szpitala. Nie wiem już sam co o tym myśleć.
Wróbelku te ssri dziś mi też powiedział że po miesiącu powinno być widać poprawę, i jezeli nie masz skutków ubocznych to tym lepiej! A tak w ogóle lepiej troche?
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 21 lis 2008, 15:45
/cenzura/!!!!!!!!!!!!!!! ja już nie moge, to jakiś koszmar!!!!!!!!!!!!!!!! naprawde, w życiu jeszcze tak nie miałam ;( masakra, ratunku!!!!! naprwde zaraz umre, /cenzura/

---- EDIT ----

a moge zażyć hydroksyzyne razem z tymi SSRI??
to jest jedyny lek jaki mam, moge to wziąć??

---- EDIT ----

a moge zażyć hydroksyzyne razem z tymi SSRI??
to jest jedyny lek jaki mam, moge to wziąć??
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 21 lis 2008, 15:57
Wydaje mi się że tak można brać te dwa leki, bo ten drugi to jest wyciszacz a on raczej nie wchodzi w reakcje z antydepresantami i ssri jeżeli bardzo z tobą żle a brałaś już kiedyś hydroksyzinę i polepszało ci się to spróbuj wziąć troche, wiem że wtedy nawet by się gównio zjadło żeby choć troche ulżyło
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 21 lis 2008, 16:03
jejku, już troche przeszło, ale to tak takimi falami przychodzi, więc chyba nie na długo :( jeszcze mi koleżanka tak napisała: "dorabiasz teorie do czegos co sama wymyslilas no i tyle" kuźwa, dlaczego nikt nawet mnie nie rozumie, i nie pojmie tego ze ja naprawde sie źle czuje, i boje sie że zaraz dostane zawału bo serce mi wariuje ;( dzisiejszy dzień to jakiś jeden wielki koszmar :(
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 21 lis 2008, 16:06
Wróbelek bo większość ludzi tego nie rozumie, im się wydaje, że to nasze wymysły są i że tego się można pozbyć konstruktywnym myśleniem, nie pojmują, jak to trudno opanować i zamiast pomóc, wpędzają człowieka w poczucie winy...
Trzymaj się, jesteśmy z Tobą.
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 21 lis 2008, 16:13
słuchajcie, okropnie sie boje że trafie o psychiatryka :( a jeszcze bardziej boje sie tego że będę miała cały czas taki atak i nikt mi nie pomoże i będę się musiała męczyć... potem boje sie tego ze w końcu trafie do szpitala i dadzą mi jakiś ogłupiający zastrzyk i będę wyglądała jak normalny psychol :( kuźwa, co myśmy takiego zrobili że musimy przeżywać takie katusze??:(

---- EDIT ----

boje sie strasznie, nie mam już siły, buu ;( sory że was tak spamuje, ale nie mam nawet z kim pogadać ;(
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 21 lis 2008, 16:28
Czasami trafienie do psychiatryka może nie być taką złą alternatywą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 21 lis 2008, 16:42
Może i niezła alternatywa ale za taką podziękuje...
Wróbelek daj sobie na pewno spokój z roztrząsaniem tego co ktoś zdrowy powie na temat nerwicy bo to nie ma sensu oni są nieświadomi zupełnie tego że to nie wymysły jako takie że to nie biegunka jak przed ważnym egzaminem tylko ochydny stan który czasem nawet jest nie do określenia czy to już szał czy śmierć czy w ogóle co
Nie bój sie że trafisz do szpitala psychiatrycznego, tzn owszem są oddziały nerwicowe, ale wiem po paru osobach że i to nawet nie wszystkim pomagało a po powrocie było to samo, nie zwariujesz od tego stanu mimo że jestes tego pewna, nie dziwię ci się wcale, ja mając takie właśnie długie ataki, te najgorsze mam wrażenie że tym razem to już mnie zabiorą, ze ten stan nie przejdzie i będe inwalidą, kaleką, nie nęde mógł już w ogóle żyć a będe skazany na prochy w wariatkowie. Też tak mam ale już tyle razy mi się tak przytrafiło i zawsze to przechodzi tyle że po takich atakach następne dni zawsze są straszne i lęk że taki big atak powróci ale kiedy da to wytchnienia chwilę sama zobaczysz że bedziesz miała siłę znowu powiedzieć że to nie wróci Trzymaj się
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 21 lis 2008, 16:53
wróbelek Elemelek napisał(a):słuchajcie, okropnie sie boje że trafie o psychiatryka :( a jeszcze bardziej boje sie tego że będę miała cały czas taki atak i nikt mi nie pomoże i będę się musiała męczyć... potem boje sie tego ze w końcu trafie do szpitala i dadzą mi jakiś ogłupiający zastrzyk i będę wyglądała jak normalny psychol :( kuźwa, co myśmy takiego zrobili że musimy przeżywać takie katusze??:(

---- EDIT ----

boje sie strasznie, nie mam już siły, buu ;( sory że was tak spamuje, ale nie mam nawet z kim pogadać ;(


Wrobelek a czy Ty masz prpranolol.....jezeli wali Ci tak serce to nie ma sensu sie meczyc,trzeba wziac 5 max 10 mg propranololu i serce sie uspokoi. Oczywiscie najpierw skonsultuj sie z lekarzem czy w polaczeniu z Twoimi lekami mozna go brac choc wydaje mi sie ,ze tak.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 21 lis 2008, 16:56
cyba zaraz sie przejde na EKG :( chociaż nogi mam jak z waty nie wiem jak tam dojde :( ale to życie marne...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 21 lis 2008, 17:04
Wróbelku spokojnie dojdziesz na EKG,ja też miałem dzisiaj nogi jak z waty<ZReesztą nadal mam>i w ogóle serce mi walilo i bolalo..i w ogóle spanikowałem ale udało mi się kilka godzin na uczelni wysiedzieć wiec Tobie z tym EKG też się uda...chociaż myśle ze nic nie wyjdzie na EKG tylko te cale walenie serca moze byc z nerwicy.
Tak jak radzi Cleo27 spróbuj propanololu,ten lek bardzo pomaga przy takich szybkich biciach serca..
Zresztą ja mam też ostatnio coś z sercem a raczej z psychiką bo też wali mi jak młot szybko a potem przechodzi i potem znowu to samo....
Ajuz najgorzej jest w autobusie i pociągu.....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do