Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 08 sie 2012, 22:34
:D
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Michałek 75 09 sie 2012, 08:04
Kowal lepsza Twoja drużyna od siatkarzy ;) !

Jedno pytanko- podczas odstawiania mieliście problemy z pamięcią oraz spadek inteligencji jakby wycięto część mózgu ?
Jeśli tak mam nadzieję że to mija z czasem ...
Always Look on the Bright Side of Life ...
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
30 cze 2012, 15:32

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez nowanowa 09 sie 2012, 19:48
Jedno pytanko- podczas odstawiania mieliście problemy z pamięcią oraz spadek inteligencji jakby wycięto część mózgu ?


jak najbardziej, chociaż wrócił dzisiaj do mnie temat z tego okresu i okazuje się, że nie było tak źle, może będąc na tym odstawiennym haju samoocena spada
tak czy siak proste zdanie trudno było złożyć, uciekały podstawowe słowa

minęło
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 lip 2012, 14:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Michałek 75 14 sie 2012, 21:08
Wiecie jaka jest oznaka poprawy - brak konieczności wchodzenia na forum i dzielenia się swoimi fobiami i lękami .
Teraz żyje swobodniej , pomimo kłopotu z paszportem ( ups skończył się rok temu ) żyje urlopem.

Carpe diem , bo życie stygnie ...
Always Look on the Bright Side of Life ...
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
30 cze 2012, 15:32

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 14 sie 2012, 21:18
Zastanawiam się czy ja też jestem uzależona... bo w sumie nie biorę Sedamu codziennie, a tylko doraźnie, ale zuważyłam, że ostatnio muszę zwiększać dawkę, żeby się uspokoić. Jak wam się wydaje? :roll:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 14 sie 2012, 21:36
miałem okresy, gdy brałem raz na kilka dni. Wydawało mi się, że nie jestem uzależniony. Myliłem się;/
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 14 sie 2012, 21:46
Michuj, mówisz poważnie? Mi lekarka (psychiatra) powiedziała, że mogę brać Sedam raz - dwa razy w tygodniu i nie uzależnię się. A po czym poznałeś, że jednak jesteś uzależniony?
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez happinessiseasy 14 sie 2012, 22:31
Witam. Zażywałam Alprox przez pół roku: pół tabletki 1 mg rano i cała wieczorem. Kilka dni temu lekarz kazał mi go zupełnie odstawić i przepisał Anafranil. I zaczęło się piekło... Przemęczyłam się cały dzień bez dawki Alproxu: potworne bóle w klatce piersiowej, drgawki, szumy w uszach, ból głowy, nie mogłam za nic zasnąć, aż w końcu w środku nocy nie wytrzymałam i wzięłam tabletkę... Wszystko minęło. Jestem przerażona tym, co się dzieje. Anafranilu nie biorę wcale. Alprox próbuję zażywać w mniejszych ilościach (pół tabletki 1 mg wieczorem, ćwierć rano). Strasznie cierpię. Nie kontaktowałam się z lekarzem, jutro jest święto, ogarnia mnie potworny lęk. Czy to minie po kilku dniach, czy powinnam zacząć się martwić poważnym uzależnieniem?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 sie 2012, 22:13

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez tahela 15 sie 2012, 04:36
happinessiseasy,
nie jestem uzależniona, ale nikt ci nie powie kiedy minie, zalezy od uzależnienia organizmu i psychicznego a to idywidualna sprawa , jak ze wszystkimi nałogami jeden bedzie brał kilka lat i dopiero sie uzalezni a inny po miesiacu juz, ale predzej czy później uzalezni się kazdy, musisz czekac i cierpieć, kombinować z dawkami, ja sie zastanwiam czy onirexu nie wziąsć bo spac nie moge ostatnio mniej biore parę dni przerwy a wczesniej dwa tygodnie odwyku na wszelki wypadek, ale boje sie tego co zaczyna sie dziać jeśli idzie o zolpa, z innymi wszelkimi substancjami mam spokoj
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 15 sie 2012, 07:47
happinessiseasy napisał(a):Witam. Zażywałam Alprox przez pół roku: pół tabletki 1 mg rano i cała wieczorem. Kilka dni temu lekarz kazał mi go zupełnie odstawić i przepisał Anafranil. I zaczęło się piekło... Przemęczyłam się cały dzień bez dawki Alproxu: potworne bóle w klatce piersiowej, drgawki, szumy w uszach, ból głowy, nie mogłam za nic zasnąć, aż w końcu w środku nocy nie wytrzymałam i wzięłam tabletkę... Wszystko minęło. Jestem przerażona tym, co się dzieje. Anafranilu nie biorę wcale. Alprox próbuję zażywać w mniejszych ilościach (pół tabletki 1 mg wieczorem, ćwierć rano). Strasznie cierpię. Nie kontaktowałam się z lekarzem, jutro jest święto, ogarnia mnie potworny lęk. Czy to minie po kilku dniach, czy powinnam zacząć się martwić poważnym uzależnieniem?

No niestety pocierpisz ale złgodzić objawy możesz dzielić tabletkę na pół potem na ćwierć potem przedłużać okresy abstynencji aż sie uda bo efekt końcowy wynagrodzi Ci te zmagania :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 15 sie 2012, 07:50
Lajka04, gdy odstawiłem benzo, to efekty odstawienne tak naprawdę zaczeły się po tygodniu ;/ Nie koniecznie tak musi być z Tobą.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez sadi31 15 sie 2012, 09:52
sluchajcie
benzodiazepiny sa silnie uzalezniajacymi lekami przeciwlekowymi , ktore powinny byc brane bardzo krotko albo doraznie wlasnie zeby nie powodowac uzaleznienia

skad zatem u was jest wlasnie to uzaleznienie ??
jak czytam ze ktos bierze benzo pol roku, rok - to mi sie robi slabo
albo lekarz jest do dupy albo sami kombinujecie na wlasna reke

Wszystkie benzodiazepiny wywołują pięć głównych rodzajów działania: przeciwlękowy, nasenny, rozluźniający mięśnie, przeciwdrgawkowy i amnezyjny

Działanie


Zastosowanie kliniczne

Przeciwlękowe – ulga w niepokoju


- Zaburzenia lękowe, fobie, ataki paniki

Nasenne – promocja snu


- Bezsenność

Rozluźniające – rozluźnienie mięśni


- Napięcia mięśni, zaburzenia spastyczne

Przeciwdrgawkowe – eliminacja konwulsji


- Spazmy po zatruciu, niektóre formy epilepsji

Amnezja – eliminacja pamięci krótkoterminowej


- Przygotowanie do operacji i zabiegów chirurgi


i to co mnie glownie zastanawia - zwlaszcza po lekturze niektorych tu wpisow

„Rozrywkowe” nadużywanie benzodiazepin. Taki typ wykorzystywania tych leków stanowi rosnący problem. Duża część (30-90%) lekomanów na świecie używa m.in. benzodiazepin. Znajdują one zastosowanie jako sposób na dodatkowe wzmocnienie działania zakazanych środków, zwłaszcza opiatów, oraz jako środek na kaca po użyciu opiatów, barbituranów, kokainy, amfetaminy i alkoholu. Osoby, którym podawano benzodiazepiny podczas detoksyfikacji alkoholowej, często uzależniają się od nich i mogą zacząć ich nadużywanie, a w rezultacie – powrócić także do alkoholu. Czasami, wysoka dawka silnej benzodiazepiny używana jest samodzielnie dla osiągnięcia „haju”.

Takie „rekreacyjne” użycie leków, jak: clonazepam, diazepam, alprazolam, lorazepam, temazepam, triazolam, flunitrazepam i inne, stwierdzono w wielu krajach. Zwykle są zażywane doustnie, w dawkach znacznie wyższych niż terapeutyczne; niektórzy lekomani wstrzykują je sobie dożylnie. Tak wysokie dawki powodują oczywiście rozwój tolerancji i uzależnienia. Odstawienie leku stwarza wielkie trudności ze względu na niezwykle silne objawy odstawienne, z drgawkami i psychozą włącznie.

tak wiec zastanowcie sie na ile potrzebujecie pomocy a na ile ucieczki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 15 sie 2012, 12:34
sadi31 napisał(a):sluchajcie
benzodiazepiny sa silnie uzalezniajacymi lekami przeciwlekowymi , ktore powinny byc brane bardzo krotko albo doraznie wlasnie zeby nie powodowac uzaleznienia

skad zatem u was jest wlasnie to uzaleznienie ??
jak czytam ze ktos bierze benzo pol roku, rok - to mi sie robi slabo
albo lekarz jest do dupy albo sami kombinujecie na wlasna reke

Wszystkie benzodiazepiny wywołują pięć głównych rodzajów działania: przeciwlękowy, nasenny, rozluźniający mięśnie, przeciwdrgawkowy i amnezyjny

Ja myślę że spora większość z nas to wie. Pytasz skąd uzależnienie - jak myślisz?! Pół roku to mało ludzie łykają latami a skąd je mają??? Nie rozumię skąd to zdziwinie!? Idziesz do lekarza mówisz jakie masz objawy dostajesz rp i po sprawie. Po paru miesiącach widzisz że bez tych leków nie potrafisz egzystować więc kombinujesz jak je zdobyć - u lekarza oczywiście. Musisz iść do pracy, podołać codziennym obowiązkom więc bierzesz tabletkę i ciągniesz. Jak musisz brać więcj i więcej zastanawiasz się ze coś jest nie tak. Co prawda w ulotce pisze UWAGA na uzależnienia ale jak lekarz powiedział że można no to można. Tak się rozwijają wszystkie uzależnienia - można by było zapytać alkoholika ;po co pijesz nie rozumię, albo palacza po co palisz jak wiesz że to szkodzi. Zawsze Ci się wydaje, że Ciebie to niedotyczy, ze możesz przerwać w każdej chwili a brniesz w to dalej i głębiej. Tak działają uzależnienia!
Link do pooglądania http://www.youtube.com/watch?v=oRyy4FrRh6Y
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez sadi31 15 sie 2012, 12:45
kaja123

egzystencja na benzo to wegetacja a nie egzyztencja


Idziesz do lekarza mówisz jakie masz objawy dostajesz rp i po sprawie.
- lekarz ktory na kazde problemy wypisuje benzo i kaze je brać przewlekle jest idiota :hide: mijaj takiego lekarza z daleka

benzo maja za zadania usmierzyc DORAZNIE a nie przewlekle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do