Zdrada i jej konsekwencje

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez betty_boo 18 mar 2009, 15:30
namiestniku rzeczywiscie przeprowadzka do innego województwa jest chyba jedynym wyjsciem. widze ze zzeraja cie te negatywne emocje jest ich STRASZNIE duzo a tak nie powinno byc. nie mozesz walczyc z wiatrakami (skoro ona ma uklady)! chcesz sie faszerowac lekami za cene dalszej walki z nimi?? nie warto...szkoda ciebie i twojego zdrowia dla nich...

a zona nie namawia cie do przeprowadzki?dlaczego w ogole rozmawiala z ta baba na temat jej syna?? nie rozumiem tego...moim zdaniem powinniscie sie jak najszybciej przeprowadzic.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 18 mar 2009, 15:57
Ja już jestem w innym województwie. Siedzę teraz u rodziców. Choć akurat czuje, że to coś nie tak, że ja mam uciekać przed bandytą a nie odwrotnie. Niestety oni poznali mój adres. Mająć znajomości można dopiec każdemu z każdego rejonu polski.

[*EDIT*]

Żona rozmawiała z jego matką na temat tego. Niestety nie było żadnej rzeczowej dyskusji. Otrzymała tylko stek wyzwisk i inwektywów od niej. Swoją drogą ta kobieta jest wychowawcą w ośrodku szkolnoopiekuńczym. Współczuje jej wychowankom. Zarówno kontaktom z nią jak i nauczania, m.in., że seks jest jedynie środkiem do osiągnięcia celu. A zmuszanie kogoś to nic takiego.

Bez leków nie wytrzymał bym. Pewnie pojechałbym zaj...bać tą ku..wę i jej skur...syna. A tak jakoś się trzymam.

Niestety bez kilku tabletek benzo nie jestem w stanie wytrzymać. By ni zasnąć przy tym wlewam hektolitry kawy i kofeiny w proszku. Tak - teraz niejaki isj miałby rację. Pewnie teraz stwarzam zagrożenie na drodze nie mogąc się utrzymać w ryzach pasa. Ale muszę próbować się zająć czymkolwiek. A nawet w jego idealnym świecie nie ma rozwiązań co zrobić z taką su...ą z układami.

[*EDIT*]

Acha - Ania rozmawiała z nią by powiedzieć jaka jest prawda i by się odeczepiła ode mnie. Bo jego matka mi zarzucała, że mam chorą wyobraźnię, jej syn mi nic nie zarobił, za to ona mnie zniszczy. Mówiła też bym zapytał żony jeżeli nie wierzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez scrat 18 mar 2009, 19:51
namiestnik napisał(a):Poza tym jak mam mieć takie życie jak teraz to wolę ich skatować tak by bali się wyjść z domu. I przynajmniej mieć sznasę, że mnie nie złapią. Szansę na normalne życie.

W celi...

Nigdy nie działaj pod wpływem emocji. To gubi.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez sebcio 18 mar 2009, 19:55
namiestnik, scrat, ma racje, oprocz tego cela to nie tylko zmarnowany czas, ale praktycznie stygmatyzacja na cale zycie, chcesz byc zawsze postrzegany jako ten ktory siedzial???
Jak pozniej znajdziesz prace???
Jak zbudujesz jakis normalny zwiazek???
sebcio
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez gavril princip 18 mar 2009, 20:18
Zgadza sie ,nigdy nie wolno dzialac pod wplywem emocji,zwlaszcza z zamiarem dotkliwego zranienia czyjejs osoby.Kiedy oni zagoja wszelkie rany/trauma to ty bedziesz liczyc miesiace do wyjscia z wiezienia.Przedewszystkim uspokoj sie,ztasanow sie dobrze,jelsi podejmiesz decyzje to badz uwazny,planuj,dbaj o siebie i nie podejmuj pochopnych dzialan.
gavril princip
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez scrat 18 mar 2009, 20:28
Pamiętaj też że to forum publiczne i różni ludzie je czytają. Pisanie nieprzemyślanych rzeczy też może mieć konsekwencje prawne. Usunąłem fragmenty które mogłyby sprawić ci problemy - nikt przecież nie chce (ani ty sam) żeby cię posadzili za pisanie gróźb na forum...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez betty_boo 18 mar 2009, 20:58
oj, cięzka sprawa...co tu zrobic, wyjazd za granice?....albo walka na calego - sad? nie wiem czy ja miałabym na to odwage...moze poradz sie jakiegos madrego specjalisty z prawa , psychologii?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez tomaszek20027 18 mar 2009, 23:49
Jak można się pozbyć chorobliwego uczucia że najbliższa osoba nie mówi ci prawdy ,bądź nie wszystko ci powiedziała o zakończonej przyjaźni (mam nadzieję)! :roll:
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
20 lut 2009, 17:09

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 19 mar 2009, 00:59
Rozważam by wyjechać do Ani i już nie wrócić do Polski póki ta sprawa się nie skończy. Może nigdy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez scrat 19 mar 2009, 01:08
To nie jest taki zły pomysł...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez betty_boo 19 mar 2009, 22:57
no , przynajmniej jakiś konstruktywny...a gdzie ona teraz jest?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 20 mar 2009, 02:07
W Anglii. W /mod/. Ładne miasteczko. Podoba mi się tam. A przede wszystkim jest tam Ania.
Ostatnio edytowano 23 mar 2009, 07:49 przez scrat, łącznie edytowano 1 raz
Powód: edit na prośbę autora
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Korba 20 mar 2009, 11:09
namiestnik napisał(a):W Anglii. W /mod/. Ładne miasteczko. Podoba mi się tam. A przede wszystkim jest tam Ania.


To na co czekasz? Jedź... :smile:
Korba
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez betty_boo 20 mar 2009, 17:03
no dokladnie...na co czekasz?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do