KTO BRAŁ LSD?

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

KTO BRAŁ LSD?

przez ego 03 lut 2015, 16:52
Jeśli nie wiesz to ma wymiar symboliczny. „To jest Ciało Moje..., to jest Krew Moja...”.
@sanczezrodrigez , ale co ma wymiar symboliczny? alkohol? no i co z tego jak, poza tym jest nadal alkoholem, do lsd też byś mógł sobie dośpiewać jakiś wymiar symboliczny, a potem niesymbolicznie go nawet doświadczyć...
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 03 lut 2015, 16:56
sanczezrodrigez
Nie wiem czy wiesz, ale LSD nie zostało zsyntetyzowane przez knajpianego chemika organika-hobbystę w przydomowym garażu tylko przez Alberta Hofmanna w laboratorium koncernu farmaceutycznego Sandoz i pierwotnie było zarejestrowane jako lek pod nazwą handlową "Delisyd" z wieloma wskazaniami psychiatrycznymi. A dlaczego zdelegalizowano kwacha? Bo w tamtych niespokojnych realiach polityczno społecznych ludzie zaczęli nagminnie nadużywać LSD w celach rekreacyjnych, podchwycił je ruch hipisowski, cała kontrkultura będąca przeciw władzy i systemowi. No i banda rządzących, prohibicjonistów-trepów o podobnym sposobie myślenia zakazała. Ale w wielu krajach (np. w Szwajcarii) nadal trwają legalne badania kliniczne nad wykorzystaniem LSD(i innych psychodelików) w leczeniu różnych zaburzeń psychicznych-stanów lękowych, alkoholizmu, zaburzeń osobowości. Jest mnóstwo badań, książek, publikacji naukowych ten temat. Oczywiście możesz to wszystko zlać i uznać za "fikcję", ale użyję argumentu na tym samym pułapie- wiesz, podobno Jezusa ukrzyżowano jak miał 33 lata, ale nie było mnie tam wtedy, więc nie wiem tego na pewno.

LSD, podobnie jak większość psychodelików(ibogaina,bufoteina psylocin, DMT itp.) , NIE uzależnia. Jest to udowodnione naukowo. Dla przykładu w rankingu szkodliwości używek profesora Davida Nutta- brytyjskiego lekarza psychiatry, psychofarmakologa i terapeuty uzależnień- LSD zajmuje jedno z ostatnich miejsc jako najmniej szkodliwa substancja psychoaktywna, a alkohol jest w czołówce stawki. Słusznie zresztą- marskość wątroby, degeneracja móżdżku, majaczenie alkoholowe, padaczka poalkoholowa, encefalopatia alkoholowa, zwiększone ryzyko niektórych nowotworów, zespół Korsakowa, zespół Otella, zespół FAS-wady wrodzone u dzieci, których matki spożywały w czasie ciąży alkohol, przemoc domowa, rozbite rodziny, dzieci z syndromem DDA, współuzależnieni małżonkowie, samobójstwa, wypadki komunikacyjne- w których giną sami alkoholicy oraz niewinne osoby postronne, ogromne pieniądze publiczne, które są przeznaczane na walkę z alkoholizmem. A gdyby przypatrzeć się definicji narkotyku- jako substancji, która wywiera działanie psychoaktywne na oun, uzależnia fizycznie/psychicznie-alkohol jak najbardziej jest narkotykiem, gdyż wywiera wpływ na wiele układów-GABAergiczny, glutaminergiczny, cholinergiczny, serotoninergiczny i szlaków metabolicznych w oun- i jak najbardziej uzależnia fizjologiczne dając pełnoobjawowy zespół abstynencyjny oraz psychicznie powodując zmiany w strukturze osobowości. Zatem hipokrytom popijającym legalny "narkotyk" życzę smacznego.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

KTO BRAŁ LSD?

przez Hitman 03 lut 2015, 17:01
Dark Passenger, weź pod uwagę, że LSD może powodować inne zaburzenia, trwałe uszkodzenie mózgu polegające na tym, że objawy zażycia LSD nie ustępują do końca. Wyobrażasz sobie być ciągle na haju? Alkohol wywołuje takie skutki jak piszesz ale przy nadużywaniu a LSD może tak zadziałać od pierwszego razu, wywołać schizofrenię. To już DMT jest lepsze bo naturalnie występuje w mózgu ;) A najlepiej zapalić sobie czasem bata :)
Ostatnio edytowano 03 lut 2015, 17:02 przez Hitman, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

KTO BRAŁ LSD?

przez czajnik3 03 lut 2015, 17:01
Mam przewalone bo nie posiadam duzej wiedzy, a juz na pewno w zakresie religii. I teraz kazdy wierzacy moze mnie zagiac i mowic ze kawalek andruta w okraglym ksztalcie ktore ksiadz podaje prosto do buzi to jest cialo pana jezusa. Dlatego wlasnie trzeba siegnac po LSD, bo moje zaburzenia wskazuja na wieczna glupote i brak zdecydowania.

A to ze mozna sobie stworzyc nowa dziedzine nauki w ktorej sam jestes ekspertem, nie wazne jak glupia ideologia by nie byla, to juz inna sprawa.

Stworz swojego boga, stworz dowody na jego istnienie, a potem kloc sie z ludzmi, ktorzy nie wierza w twoja ideologie ktory jako sam jedyny na sweicie wyznajesz no bo i sam sobie ja stworzyles. A to ze za wiara poszlo miliony ludzi to juz inna sprawa, taka kultura. Wiekszosc nie musi miec racji.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
27 gru 2014, 18:57

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 03 lut 2015, 17:02
Niestety, Sancho, znajomość tematu u Ciebie leży. Czytam wypowiedzi i rozmawiam z ludźmi z "narko-środowiska". Nawet najwięksi heroiniści, benzoholicy, alkoholicy, amfetaminiści, marihuaniści potwierdzą, że psychedeliki po prostu nie posiadają potencjału uzależniającego, nawet do uzależnienia psychologicznego.

Niestety, nie zginęłoby (choć pewnie śmierci bliźniego dla potwierdzenia Twoich twierdzeń szalenie pragnąłbyś). Jedyny (i do tego wątpliwy) przypadek śmiertelnego przedawkowania LSD - gdy koleś zapodał sobie dożylnie 300mg LSD (ok. tysiąckrotność normalnej dawki). Na pewno zdarzały się wypadki, gdy komuś rzeczywiście przyszedł do głowy głupi pomysł i go wykonał (dlatego mówi się, że psychedeliki najlepiej grzać w towarzystwie opiekuna), szczególnie gdy kretyn postanowił wsiąść za kółka.

Wymiar symboliczny. I co? To jest promocja narkomanii (alkoholizmu). Co byś powiedział, gdyby jakiś kościół symbolicznie palił liście słabej marihuany podczas nabożeństw? Albo opium. Albo zamiast opłatka dawał wiernym na jęzor kartony nasączone progową ilością LSD.


Na koniec zarzucam grafem sporządzonym na podstawie artykułu (o którym przed chwilą wspominał Dark) w prestiżowym medycznym czasopiśmie naukowym The Lancet, porównującym szkodliwość poszczególnych narkotyków:
Obrazek
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

KTO BRAŁ LSD?

przez Hitman 03 lut 2015, 17:04
czajnik3, a po co Ci wiedza w zakresie religii i co Cię interesuje gadanie jakichś paparuchów?
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 03 lut 2015, 17:04
Hitman, Nie powoduje trwałych uszkodzeń mózgu rozumianych jako uszkodzenia organiczne bo nie jest neurotoksyczne. Ale to prawda, że może zaindukować zaburzenia psychiczne i upsychotycznić człowieka, ujawniając np. schizofrenię paranoidalną. Z tym, że to nie jest wina LSD sensu stricto tylko tego, że zadziało jako katalizator u osoby, która była genetycznie predysponowana do zaburzeń psychotycznych i LSD tę maskowaną przypadłość wyciągnęło na "wierzch". Ale to samo może się także stać u niektórych po zażywaniu innych psychodelików.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 03 lut 2015, 17:07
Hitman napisał(a):Dark Passenger, weź pod uwagę, że LSD może powodować inne zaburzenia, trwałe uszkodzenie mózgu polegające na tym, że objawy zażycia LSD nie ustępują do końca. Wyobrażasz sobie być ciągle na haju? Alkohol wywołuje takie skutki jak piszesz ale przy nadużywaniu a LSD może tak zadziałać od pierwszego razu, wywołać schizofrenię. To już DMT jest lepsze bo naturalnie występuje w mózgu ;) A najlepiej zapalić sobie czasem bata :)

Chyba nie do końca można nazwać to "trwałym uszkodzeniem mózgu", nie dochodzi tu do śmierci neuronów.
Obecność DMT w ludzkim mózgu nie została chyba potwierdzona naukowo, lecz mogę się mylić.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

KTO BRAŁ LSD?

przez Hitman 03 lut 2015, 17:07
Psychoanalepsja_SS, co przedstawia ten wykres bo chyba nie szkodliwość poszczególnych substancji?

Tak, nie uszkadza mózgu organicznie ale może uszkodzić psychikę więc co to za różnica? Pewnie trzeba wtedy brać leki, które uszkodzą mózg :P

Hmm czyli LSD działa jak marihuana tylko silniej? W sensie, że może wyciągnąć na wierzch ukryte zaburzenia? Słyszałem o gościu, który dużo jarał i był normalny a po LSD wylądował w psychiatryku z długotrwałą psychozą. Podobno wyszedł i dalej widział inaczej świat.A największy czad to metoksetamina - na haju zapominasz jak to jest być w normalnym stanie i znika poczucie czasu i ego :)
Ostatnio edytowano 03 lut 2015, 17:09 przez Hitman, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

KTO BRAŁ LSD?

przez czajnik3 03 lut 2015, 17:07
Hitman napisał(a):Dark Passenger, weź pod uwagę, że LSD może powodować inne zaburzenia, trwałe uszkodzenie mózgu polegające na tym, że objawy zażycia LSD nie ustępują do końca. Wyobrażasz sobie być ciągle na haju? Alkohol wywołuje takie skutki jak piszesz ale przy nadużywaniu a LSD może tak zadziałać od pierwszego razu, wywołać schizofrenię. To już DMT jest lepsze bo naturalnie występuje w mózgu ;) A najlepiej zapalić sobie czasem bata :)


wedlug niektorych nawet jestem podatny na wystapienie psychozy/schizofrenii z moim zaburzeniem. Ale ja to mam gdzies, jesli dostane to na 99% wezme, szczerze mowiac to juz mam lekka psychoze/derealizacje i wszystkie negatywne objawy schizofrenii, wiec w czym problem? Ja nie kaze brac nerwicowca, ja jestem poza skala (tak zawsze to powtarzam). Ze swoim zaburzeniem trafie w 1% populacji a ze swoim zyciorysem w 0,1%.

Dawac psychoze i schizofrenie na raz (jesli juz ich nie mam), nie moge sie mniej bac. Jak dobrze ze nie zdazylem w zyicu zarobic pieniedzy, jeszcze bym sobie wmowil ze jestem w lepszym stanie. A tak to wezme w swoim malutkim pokoju troche LSD w odpowiednich warunkach i poczekam na zmiany na lepsze z nadzieja.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
27 gru 2014, 18:57

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 03 lut 2015, 17:08
Hitman, Dokładnie przedstawia szkodliwość poszczególnych substancji- cały pasek jest sumą, a jej składowe- granatowy pasek to szkoda jaką substancją wyrządza samej osobie ją zażywającej a "turkusowy" pasek to szkoda jaką osoba zażywająca wyrządza pod wpływem substancji osobom ze swojego otoczenia.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 03 lut 2015, 17:10
Hitman napisał(a):Psychoanalepsja_SS, co przedstawia ten wykres bo chyba nie szkodliwość poszczególnych substancji?


Szkodliwość społeczna + szkodliwość dla użytkownika.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

KTO BRAŁ LSD?

przez Hitman 03 lut 2015, 17:11
Wydaje mi się raczej, że to jest związane z ilością osób zażywających bo mefedron nie może być mniej szkodliwy niż kanabinoidy a alkohol gorszy od hery ;)
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 03 lut 2015, 17:13
Hitman, Nie, to badanie dotyczy szkodliwości(szkodliwość własna+społeczna) danych substancji psychoaktywnych, a nie popularności substancji czy ilości osób ją zażywających.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do