poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

Avatar użytkownika
przez pyzia1 26 maja 2008, 09:21
Od dawna walczę z niską samooceną ale co jakiś czas stwierdzam, że jest to walka przeze mnie przegrana.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

Avatar użytkownika
przez adam_s 26 maja 2008, 11:26
pyzia1 napisał(a):Od dawna walczę z niską samooceną ale co jakiś czas stwierdzam, że jest to walka przeze mnie przegrana.

Mam identyczny problem. Ciągłe staram się podwyższyc swoją samoocenę, ale wystarczy że ktoś mnie w jakikolwiek sposób skrytykuje to od razu czuję się beznadziejny itd. Co prawda rzadko się zdarza że ktos mnie w jakis sposób skrytykuję ale jeśli już, to od razu popadam w dołek :?.Nie wiem już co z tym zrobic. Psycholog też mi nie umiał jakoś doradzic.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 26 maja 2008, 11:46
Mi też doradzić nie umie a mam identyczny problem...no moze czasami jeszcze sam na siebie najeżdżam że jestem najgorszy itp. :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

Avatar użytkownika
przez pyzia1 26 maja 2008, 13:30
adam_s napisał(a): Ciągłe staram się podwyższyc swoją samoocenę, ale wystarczy że ktoś mnie w jakikolwiek sposób skrytykuje to od razu czuję się beznadziejny itd. Co prawda rzadko się zdarza że ktos mnie w jakis sposób skrytykuję ale jeśli już, to od razu popadam w dołek :?.Nie wiem już co z tym zrobic. Psycholog też mi nie umiał jakoś doradzic.


To chyba kiepski ten psycholog. Ja jestem krytykowana często, najczęściej nie jest to krytyka prosto z mostu tylko kpiny, źarciki, głupie komentarze. :cry: Chyba przyciągam swoim zachowaniem różne sarkastyczne uwagi. A każdą z nich przetrawiam parę dni zanim uda mi się o niej zapomnieć.
Wczoraj właśnie spotkałam się z koleżanką, która właściwie przez cały czas rzucała takie uwagi dotyczące mnie i wszystkiego co robię. Poczułam się żałosna :cry:
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

Avatar użytkownika
przez adam_s 26 maja 2008, 17:01
człowiek nerwica: sam na siebie też najeżdżam. Regularnie. I nie umiem przestac myslec o tym, jaki jestem bezndziejny, nieudany itd.

pyzia1: właśnie o takie żarciki itd. mi chodzi. I też je przetrawiam i analizuję godzinami, czasem całymi dniami. Za bardzo je biorę do siebie po prostu. I nie myśl o tym, że przyciągasz sarkastyczne uwagi. Bo każdemu zdarzyło się usłyszec różne rzeczy i docinki na swój temat ale niektórzy po prostu maja do tego dystans. My musimy się go dopiero nauczyc :).
A Twoja koleżanka jest po prostu toksyczna skoro rzuca Ci przykre uwagi. By może nie zdaje sobie sprawy z tego, że one Ciebie ranią a może po prostu jest złośliwa. Radziłbym z nią szczerze porozmawiac albo po prostu unikac spotkań z nią.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

Avatar użytkownika
przez pyzia1 28 maja 2008, 14:15
adam_s, masz rację, powinnam z nią pogadać. Ale jakoś nie wiem jak, chyba się boję takich złośliwych ludzi ;) Masz jakiś pomysł jak się nauczyć takiego dystansu?
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

Avatar użytkownika
przez adam_s 28 maja 2008, 20:37
pyzia1, rozumiem Cię, złośliwi ludzie mnie po prostu odpychają i naprawdę trudno z takimi osobami rozmawiac o tym, jacy są. Osobiście poruszyłbym temat jej złośliwości w jakis delikatny sposób, okrężną drogą ( mój ulubiony sposób na niewygodne tematy :D ). Nie wiadomo też, czy Twoja koleżanka zdaje sobie sprawę z tego że jej uwagi Cię ranią, bo może się jej wydawac że jej słowa nie były raniące . W kazdym razie rozmowa jest konieczna.
A co do dystansu.. Tu będzie trudniej, bo sam dopiero małymi kroczkami się go uczę. Ja staram się mówic sobie " Co mnie obchodzą słowa osoby, która tak naprawdę mnie nie zna. Niech sobie mówi co chce". Jak na razie pomaga ;).
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

przez marmarc 08 paź 2008, 19:33
natknąłem się na kolejny artykuł nt. nieśmiałości -opublikowane przez Wp.pl, autor:Magdalena Kirska. Przytaczam ważniejsze fragmenty.
Okres kształtowania się pewności siebie dziecka przypada pomiędzy drugim a siódmym rokiem jego życia. To, co mówimy, jak się do niego zwracamy, będzie miało ogromny wpływ na jego dorosłe życie.

Nie możemy nauczyć naszego dziecka wysokiej samooceny, ale możemy mu pomóc w odkryciu jego zalet i talentów – tych rzeczy, które sprawiają, że jest wyjątkowe.

Dzieci o niskiej samoocenie będą unikać wszelkich czynności, które opierają się na współzawodnictwie. Będą również szybko rezygnować lub nawet oszukiwać, gdy sprawy nie będą się układać po ich myśli. Poza tym, maluchy, którym brakuje poczucia własnej wartości, przejawiają skłonność do agresji wobec rówieśników, bywają apodyktyczne, łatwiej od innych tracą nad sobą kontrolę i mają kłopoty z zawieraniem nowych znajomości. Badania dowodzą, że za sukcesy naukowe odpowiada w mniejszym stopniu wysokie IQ ich autora, w większym – jego pewność siebie. Powodzenie w szkole, udane, zdrowe relacje z przyjaciółmi i członkami rodziny – to wszystko zależy od wiary w siebie. Nasze dziecko nie rozwinie swoich talentów, nie będzie kreatywne, będzie bało się świata i ludzi, jeśli w odpowiednim czasie nie zaczniemy pomagać mu w odkrywaniu jego wartości.

Wszystkie dzieci potrzebują miłości i poczucia, że są doceniane. Lubią być w centrum uwagi, ze swoimi sukcesami i trofeami. Dlatego powinniśmy je bacznie obserwować i chwalić jego dokonania, nawet, jeśli z perspektywy dorosłego to drobnostki, którymi nie ma się co ekscytować. Wreszcie właściwie założyło majtki lub w końcu nalało sobie soku, nie wylewając zawartości kartonu na stół? – należą mu się gratulacje. Chce być samodzielne i próbuje nowych rzeczy? Wspieraj je w tym. Ma odwagę doświadczyć czegoś innego niż zwykle? Ciesz się z tego. Pomyli się lub poniesie porażkę? Pomóż mu przejść nad tym do porządku dziennego.

Dostrzegaj wysiłek, jaki Twój maluch wkłada w to, co robi. Te starania są ważniejsze niż efekt.

Pozwól dziecku na podejmowanie decyzji i chwal za każdą słuszną. Dzięki temu będzie czuło, że mu ufasz i nauczy się odpowiedzialności.

W sytuacji, w której musisz udzielić maluchowi reprymendy, uważaj, by go nie zawstydzać i nie ośmieszać. Poddawane krytyce w takiej formie może mieć w przyszłości poważne problemy emocjonalne.

Takie oto rady dla rodziców. Czy myślicie że byliście w tym zakresie poszkodowani ze strony swoich?
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Re: poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

przez cadarxx 08 paź 2008, 22:14
marmarc osobiście uważam, że te cytaty które przytoczyłeś, to stek bzdur. Największy wpływ na dziecko mają nie rodzice, ale rówieśnicy. Na nic się zdadzą pochwały rodziców, że dziecko mądre, ładne, dowcipne itd. jak rówieśnicy wytykają je palcami.

Z tym okresem kształtowania się pewności siebie to też chyba jakiś żart. Przecież nie raz bywa tak, że dziecko powiedzmy do 10-go roku życia jest pewne siebie, odważne, a potem nagle bez większej przyczyny zmienia się w tchórza. Charakter człowieka kształtuje się przez całe życie.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 08 paź 2008, 22:53
hmm, zgadzam się z cadarem... może i dużo zależy od tego jak traktują nas rodzice, ale często się zdarzają właśnie takie przypadki o jakich mowa w poście powyżej ;>

ja niestety mam duży problem z zaniską samooceną, przez to też pewnie się bierze strach rpzed ludźmi i kompletny brak pewności siebie... już nie mam siły z tym, ani pomysłu jak to zmienić :(
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

przez Misiek 09 paź 2008, 10:04
wróbelek Elemelek napisał(a):ja niestety mam duży problem z zaniską samooceną, przez to też pewnie się bierze strach rpzed ludźmi i kompletny brak pewności siebie... już nie mam siły z tym, ani pomysłu jak to zmienić :(

Mam podobnie... niestety :(
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

przez Autodestrukcja 09 paź 2008, 16:15
Ja też mam problemy z tym : /

Wydaje mi się że najważniejsze jest by sie do nikogo nie porównywać i robić to co sie lubi ;) Pasje, hobby etc. No i sie ruszać. Przekonanie o swojej dobrej kondycji fizycznej wplywa w jakiś sposób na sposob patrzenia na siebie, na pewnośc siebie.

;p przychodzi mi na myśl XIX w. wychowanie... Uczenie widzenia wad a nie zalet... ech.
Autodestrukcja
Offline

Re: poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

Avatar użytkownika
przez pecek 11 paź 2008, 12:41
cadarxx, kompletnie się nie zgodzę.
Jeżeli nie przyjmiemy za przykładu skrajności (patologi) lecz normalną kochającą rodzinę, to oczywistym jest że wpływ rodziców na dziecko w okresie ok 5 - 12 lat jest OGROMNY.
Jako że dzieciak widzi w rodzicach pewne autorytety, ufa im całkowicie to wpływ na jego podświadomość jest jak wpis do dzienniczka. Jeżeli powiesz mu że jest brzydkie to będzie tak myślało i utwierdzało się w tym do puki nie zachce tego zmienić w bardziej świadomych latach życia i vice versa.

Zgadzam się z tym że rówieśnicy mają wpływ na dzieciaka.
Ale nie taki jak rodzice w jego pierwszych latach życia.
W okresie "buntu" tak , kiedy to rodzice przestają nagle być autorytetami.
Co tak kukosz jak rekin do łódki ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 12:34

Re: poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

przez Pstryk 13 paź 2008, 09:51
pecek napisał(a):Zgadzam się z tym że rówieśnicy mają wpływ na dzieciaka. Ale nie taki jak rodzice w jego pierwszych latach życia.
W okresie "buntu" tak , kiedy to rodzice przestają nagle być autorytetami.


Podzielam opinię. Kształtowanie relacji z otoczeniem to już wyższy próg - od tego, jakie relacje mieliśmy z rodziną zależą nasz talenty w tej dziedzinie. Oczywiście z rodziną bywa łatwiej - bo to rodzina, coś 'z urzędu' należnego. I choć się jej nie wybiera - relacje w domku odciskają piętno.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do