"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jesiennik 03 lis 2010, 18:37
iza89 napisał(a): Usłyszałam dziś od ojca, że moja depresja jest tylko udawana i że jestem żałosna...


Podręcznikowa i stereotypowa reakcja ludzi, którzy nie mają pojęcia o tym czym jest depresja. "Weź się w garść.", "Przestań użalać się nad sobą." itp. Też to przerabiałem, ale powiem szczerze, że mam w dupie takie porady, podobnie jak osoby, które mi ich udzielają.
Przyjemnie jest wyjść z podziemi i poczuć moc Słońca. Wierzę w moc kiełkującego ziarna pszenicy. Wierzę w moc ziemi uprawianej przez rolnika oraz w siłę i krew poprzednich pokoleń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
05 paź 2010, 18:40

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez iza89 03 lis 2010, 18:45
jesiennik napisał(a):
Też to przerabiałem, ale powiem szczerze, że mam w dupie takie porady, podobnie jak osoby, które mi ich udzielają.



A ja własnie mam ten problem, że wszystkie tego typu reakcje biore aż za bardzo do siebie. To mnie dosłownie dobija i nie bardzo wiem, jak sobie z tym radzić. Przecież nie zaciągnę go siłą, żeby poszedł ze mną na kontrole, bo co to da? Dla niego jestem wciąż małą dziewczynką, która powinna chodzić cały dzień z uśmiechem na twarzy i w ogóle się nie krzywić. Nie wolno mi przy nim płakać, mówić o moich atakach. Nic a nic. Wkurza mnie to i dobija, bo ile mama jako tako mnie rozumie to ojciec nawet się nie stara. Nie wiem czy to moja wina? Mam tłumić przy nim swoje uczucia? Nie wiem już tak na dobrą sprawę, co mam robić. Ot co.
"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
02 lis 2010, 22:08
Lokalizacja
okolice Wrocławia

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 03 lis 2010, 18:45
iza89, Słuchaj Moja mama ma NL od 20 lat ponad siostra od ponad 7 NL ja mam prawie 2 lata he h e
więc wiesz różne rzeczy słyszałem w naszym gronie rodzinnym... :8):
Thazek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 lis 2010, 18:49
Korba, Jeśli tracisz kontrolę nad sobą to chyba dobrze. Przebudowywujesz się.Opuszczasz to co stare. Może dlatego tak cierpisz. Sama nie wiem. Ja nie wiem czy kiedykolwiek miałam jakąkolwiek kontrolę nad sobą samą.
Kasiu, a o co chodzi z tą kontrolą u Ciebie?

Shadowmere, Haniu? Za kim tak tęsknisz? Kto odszedł od tego kompa?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 03 lis 2010, 18:53
Jęczenie na dziś: zaraz mam korki z fizyki :?
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jesiennik 03 lis 2010, 19:23
iza89 napisał(a): Nie wiem już tak na dobrą sprawę, co mam robić. Ot co.


Cóż, trudno cokolwiek poradzić w takiej sytuacji. Mnie wyczerpują kontakty ze światem zewnętrznym, z bezmiarem idiotów chadzających po tym łez padole. Ale nic to, od czego są maski i psychotropy? :great:

Nie będę udzielał Ci rad, bo to indywidualna kwestia. Zresztą organicznych reakcji nie da się opanować rozumową argumentacją ( dlatego poniekąd powątpiewam w skuteczność psychoterapii ).

Thazek napisał(a):iza89, Słuchaj Moja mama ma NL od 20 lat ponad siostra od ponad 7 NL ja mam prawie 2 lata he h e
więc wiesz różne rzeczy słyszałem w naszym gronie rodzinnym... :8):


A mój brat ma schizofrenię. Ojciec też miał, ale i tak umarł na białaczkę. Matka choruje na nerwicę, a ja na depresję... Wygrałem!!! :yeah:

Helvetti napisał(a):Jęczenie na dziś: zaraz mam korki z fizyki :?


Ponura perspektywa... ;) Niech Pan Reklama czuwa nad Tobą :uklon:
Przyjemnie jest wyjść z podziemi i poczuć moc Słońca. Wierzę w moc kiełkującego ziarna pszenicy. Wierzę w moc ziemi uprawianej przez rolnika oraz w siłę i krew poprzednich pokoleń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
05 paź 2010, 18:40

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 03 lis 2010, 19:26
A mój brat ma schizofrenię. Ojciec też miał, ale i tak umarł na białaczkę. Matka choruje na nerwicę, a ja na depresję... Wygrałem!!!

nie wygrałeś bo masz tylko depresje 8)
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jesiennik 03 lis 2010, 19:43
Thazek napisał(a):nie wygrałeś bo masz tylko depresje 8)


Kurka... Wygrałem w ogólnym rozrachunku, gdyż po mojej stronie są ofiary śmiertelne. A poza tym istnieje realna szansa ( na mocy prawa mrocznego dziedzictwa ), że i ja zachoruję na schizofrenię. Jednakowoż, porównując nasze przypadki indywidualnie, bez posiłkowania się rodziną, to mogę przystać na remis, ewentualnie na delikatną przewagę po Twojej stronie :great:

Chociaż nie do końca! Ty masz prawo jazdy, a ja nie! :twisted:
Przyjemnie jest wyjść z podziemi i poczuć moc Słońca. Wierzę w moc kiełkującego ziarna pszenicy. Wierzę w moc ziemi uprawianej przez rolnika oraz w siłę i krew poprzednich pokoleń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
05 paź 2010, 18:40

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 03 lis 2010, 19:50
rozpieprzyła mnie dzisiejsza diagnoza bardziej, niż jakbym usłyszała, że mam raka :roll:
Obrazek
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez iza89 03 lis 2010, 20:19
jesiennik

Hm. Dobrze wiedzieć, że to nie jest chyba mimo wszystko moja wina... Bo nie jest?
"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
02 lis 2010, 22:08
Lokalizacja
okolice Wrocławia

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 03 lis 2010, 20:30
jesiennik, i co że mam prawko? :mrgreen: mam bo zrobiłem 9 lat temu :P ale to nie znaczy że masz gorzej ode mnie... :P
iza89, to nie Twoja wina i daj spokój! Nie możesz się obwiniac za swoją chorobę a tym bardziej myśleć że to Twoja wina i każdy chce Cię zgnębić!
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anakonda 03 lis 2010, 20:38
Jesiennik, Thazek... będziecie się teraz licytować kto ma gorzej?? :-|
anakonda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 03 lis 2010, 20:40
anakonda, to tylko żarty!
ja z siostrą dla rozluźnienia często żartujemy z naszej choroby... 8) to mi poprawia humor i lepiej się czuję! :)
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 03 lis 2010, 20:46
W piątek w końcu zaczynam psychoterapię.
Jutro EEG i mogę brać Citax.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do