"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez scrat 27 maja 2009, 23:26
Do lekarza na pewno nie pójdzie. Od dawna to planowała, ale teraz chyba naprawdę jest źle. Uciekła z domu, nie wiem gdzie jest, jedyne co to mamy smsy (nie odbierze telefonu). Nie ma łatwego życia, borderline, próba gwałtu, regularne pobicia (nie pozwala nikomu nic z tym zrobić :/), indywidualne nauczanie od wczesnych lat podstawówki, ale do cholery, wszystko da się rozwiązać. Ma nas. A właściwie teraz tylko mnie...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez scrat 27 maja 2009, 23:40
Ona wierzy tak jak ja, czyli wcale. Ale doceniam radę...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Margola 28 maja 2009, 00:59
Nie wolno Ci nic nie robic, bo nigdy sobie nie wybaczysz tego. Skontaktuj sie z policja. Jesli ma wlaczona komorke, znajda Ją po sygnale. Zrob to jak najszybciej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
08 maja 2009, 10:49
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Sorrow 28 maja 2009, 01:45
Margola napisał(a):Nie wolno Ci nic nie robic, bo nigdy sobie nie wybaczysz tego. Skontaktuj sie z policja. Jesli ma wlaczona komorke, znajda Ją po sygnale. Zrob to jak najszybciej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez scrat 28 maja 2009, 01:45
Obiecała że poczeka tydzień.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Korba 28 maja 2009, 08:33
scrat, jako ktoś, kto rozumie sytuację od tej drugiej strony, wiem, że bez przyjaciół nie da się przejść przez te "czarne chwile". Wiem, że to jest bardzo trudne i wyczerpujące zadanie, troska o kogoś, kto nie chce żyć, ale to bardzo ważne, że ona ma Ciebie. Mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy. Trzymam kciuki, bądź przy niej - na tyle, na ile Ci to umożliwi. Pozdrowienia.
Korba
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Margola 28 maja 2009, 10:17
scrat napisał(a):Obiecała że poczeka tydzień.


Scrat, i Ty w to wierzysz? A powiedziala Ci, gdzie jest? Na Twoim miejscu i tak bym probowala Ją zlokalizowac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
08 maja 2009, 10:49
Lokalizacja
Katowice

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 28 maja 2009, 11:04
Scrat walcz o nią
Jakie to smutne :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez scrat 28 maja 2009, 11:29
Margola napisał(a):
scrat napisał(a):Obiecała że poczeka tydzień.


Scrat, i Ty w to wierzysz? A powiedziala Ci, gdzie jest? Na Twoim miejscu i tak bym probowala Ją zlokalizowac.

Wierzę - ona mówi co myśli i co chce zrobić
Była w jakimś lesie, już wróciła do domu, zjadła coś. Chyba taki chwilowy kryzys...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Rena 28 maja 2009, 11:39
Ile ludzkich nieszczęść i dramatów, mam nadzieję że wszystko dobrze się skończy, może potrzebowała być sama. Chciałoby się bardzo pomóc ale jak? Dwa lata temu pisałam na tym forum z Groskovą a teraz jej nie ma telefon też się nie odzywa, miała wcześniej kilka prób samobójczych i obawiam się że w końcu jej się udało. Strasznie się czułam, robiłam co mogłam żeby ją powstrzymać, żeby dodać jej siły do walki i chyba przegrałyśmy obie.
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
09 lip 2006, 21:17
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Margola 28 maja 2009, 12:00
No to ufffff!!!! Ale trzymaj reke na pulsie. Ja pamietam jak sie czulam. Wtedy nic do czlowieka nie dociera - to ktos musi za niego zadecydowac i wziac za tzw "morde". bo inaczej koniec...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
08 maja 2009, 10:49
Lokalizacja
Katowice

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Matilde 28 maja 2009, 14:11
Scrat, bądź przy niej teraz, nie trać z nią kontaktu, jeśli tylko Tobie ufa to nie zawiedź jej. I tak dobrze że przynajmniej mówi co zamierza. To znaczy że bardzo chce żeby ktoś jej pomógł. W tym przypadku bardzo dużo jest do zrobienia. Najgorzej jeśli ktoś do końca udaje że jest ok i po prostu to robi.
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez oto_ja 29 maja 2009, 00:10
jak okropnie się dzisiaj czuję, to szok :cry:
taka beznadziejna, do niczego, nie mam już siły na to cholerne życie
wszystko się pieprzy, nie wiem już co robić
czemu to wszystko jest tak cholernie popieprzone, skomplikowane,
czemu nie mogę normalnie żyć, trafiać na normalnych ludzi,
nawet mój ojciec mnie dzisiaj zgnoił,
a już się tak dobrze czułam,
i to za co? za to że chciałam spotkać się z przyjacielem,
jedyną osobą która mnie rozumie, jedyną przy której czuję się bezpieczna i spokojna,
czy to nie można zrozumieć, że można przyjaźnić się z kimś o innej płci bez podtekstów seksualnych?
zresztą on i tak niedługo wyjeżdża i nawet jego stracę,
już całkiem sama zostanę
wszystko do dupy :cry:
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
27 maja 2009, 13:05

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez psygoa 29 maja 2009, 00:24
Jezu...ludzie przestańcie...jak myśle o tych wszystkich problemach to wpadam w lęk/strach/panike , serce mi wali i czuje sie jakbym topił się na środku oceanu! ...potworne uczucie i nie życzę nikomu tego..
-> Oczy szeroko otwarte - brak tchu i łzy.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 maja 2009, 20:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do