"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Pstryk 11 sty 2008, 19:32
Brakuje mi pomysłów na życie. Czego to ja się w nim nie imałam w pogoni za głupim szczęściem... Już parę lat temu zweryfikowałam podejście do tej sprawy :? Pojęcie szczęścia skurczyło się do pragnienia prostego, skromnego żyćka - byle spokojnego, byle był grunt pod nogami, byle bym miała kawałeczek, na którym mogłabym pewnie stać. Mi się już nie chce być silną. Chcę upaść na chwilkę i po prostu nie wstawać :evil:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez K. 11 sty 2008, 19:43
Saliach,
a on zasługuje na kogoś lepszego ode mnie:(


Myślałam, że odnosi się to do Twojego chłopaka.



bethi napisał(a):byle spokojnego, byle był grunt pod nogami, byle bym miała kawałeczek, na którym mogłabym pewnie stać.


A czy to nie jest dużo ?
Nie zdajesz sobie sprawy ilu ludzi do tego dąży !


bethi napisał(a):Chcę upaść na chwilkę i po prostu nie wstawać



Potrzebujesz kogoś kto pozwoli Ci nie myśleć.
Takim Kimś pewnie jest Twój Ukochany, a więc na pewno zrozumie, że teraz nie masz siły, że chcesz odpocząć - każdy ma do tego prawo.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez Saliach 11 sty 2008, 20:41
K. napisał(a):Saliach,
a on zasługuje na kogoś lepszego ode mnie:(


Myślałam, że odnosi się to do Twojego chłopaka.




Odnosi się, ale nie rozumiem tego, że to niesprawiedliwe i że za niego decyduje....
Podziwiam lasu głębie ciemną, lecz nim zapadnę w otchłań senną, obietnic wiele do spełnienia, a długa droga wciąż przede mną....
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 sty 2008, 14:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 11 sty 2008, 22:46
Eh, Saliach, nie tędy droga. Nie rób z siebie męczennicę. Pozwól mu decydować za siebie.
Pstryk
Offline

przez Saliach 11 sty 2008, 23:11
bethi napisał(a):Eh, Saliach, nie tędy droga. Nie rób z siebie męczennicę. Pozwól mu decydować za siebie.


On decyduje za siebie.. ja tylko chce być dla Niego dobra, nie mieć ataków złości i histerii, nie bać się.. co w tym zlego, że chcę być dla Niego lepsza?
Podziwiam lasu głębie ciemną, lecz nim zapadnę w otchłań senną, obietnic wiele do spełnienia, a długa droga wciąż przede mną....
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 sty 2008, 14:13

przez Pstryk 11 sty 2008, 23:42
Czy odbierając mu siebie będziesz w czymkolwiek lepsza? Wydaje mi się, że kruczek tkwi gdzie indziej: będziesz musiała się starać, będziesz musiała panować nad sobą, będziesz musiała poważnie zacząć się leczyć... Przepraszam, że pisze o sobie jakbym pisała o Tobie. Po prostu wydaje mi się, że chodzi o to samo ;)
Pstryk
Offline

przez Saliach 11 sty 2008, 23:48
Dokładnie o to mi chodzi, chce się starać, panować nad sobą i iść do lekarza.... On jest moją motywacją, moją siłą, najważniejsze, że mnie wspiera, chociaz nie jest Mu łatwo się odnaleźć w tej sytuacji....

Napisałam, że On zasługuje na kogos lepszego, w tym sensie, że na kogos kto nie ma problemów ze sobą
Podziwiam lasu głębie ciemną, lecz nim zapadnę w otchłań senną, obietnic wiele do spełnienia, a długa droga wciąż przede mną....
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 sty 2008, 14:13

przez Pstryk 11 sty 2008, 23:53
Nie ma kogoś takiego Saliach - nie ma ideałów. Życie bez problemów byłoby fałowe. Ludzie - puści. Będę o Ciebie spokojna, jeśli napiszesz, że 'jesteś' a nie 'chcesz'. Rozumiesz tą subtelną różnicę :?: ;)
Pstryk
Offline

przez Saliach 12 sty 2008, 00:04
bethi dziękuje:*

Rozumiem tą różnicę:)

Ostatnio wiele zrozumiałam, wiele On pomógł mi zrozumieć, nazwać.... dotarło do mnie, że takim obsesyjnym lękiem zadaje ból nie tylko sobie ale też tym, których kocham
Podziwiam lasu głębie ciemną, lecz nim zapadnę w otchłań senną, obietnic wiele do spełnienia, a długa droga wciąż przede mną....
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 sty 2008, 14:13

Avatar użytkownika
przez K. 12 sty 2008, 00:13
Saliach, chodziło mi o to, że On chce być z Tobą, a więc nie Tobie decydować o tym, czy zasługuje na kogoś innego czy nie, On Ciebie kocha i już, a więc nie myśl takimi kategoriami :smile:
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez Saliach 12 sty 2008, 00:18
K. Staram się tak nie myśleć, ale On jest dla mnie dobry i kochany a ja Go krzywdze napadami złości, zazdrości itp, na które nie zasłużył, a nie chce tego, nie chce taka być. Boję się (powinnam wykreśłić ze słownika słowa "boję się"), że jeśli nie wezme się w garść i nie pójde do lekarza to Jemu zabraknie w końcu sił i odejdzie
Podziwiam lasu głębie ciemną, lecz nim zapadnę w otchłań senną, obietnic wiele do spełnienia, a długa droga wciąż przede mną....
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 sty 2008, 14:13

Avatar użytkownika
przez K. 12 sty 2008, 00:20
Saliach, ale zobacz - jesteś bogata w wiedzę - wiesz już co źle robisz i co chcesz zmienić w sobie na początku, to dużo.
Jednak wydaje mi się, że On doskonale rozumie Ciebie i dlatego sam się nie złości. :roll:
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez Saliach 12 sty 2008, 00:31
K. Tobie tez bardzo dziękuje:*
Podziwiam lasu głębie ciemną, lecz nim zapadnę w otchłań senną, obietnic wiele do spełnienia, a długa droga wciąż przede mną....
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 sty 2008, 14:13

przez riquelme088 12 sty 2008, 17:16
Witam. Moje problemy zaczely sie z dniem 1 wrzesnia 2007 roku kiedy to poszedlem do szkoly, jestem aktualnie w 4 klasie technikum elektronicznego w moim malym miasteczku, nagle glupio sie poczulem, stwierdzilem ze mialem niepoukladane prywatne sprawy, a poszedlem do szkoly, tak jakby caly swiat mi sie zawalil prosze pomozcie co mam robic, chodzi o sprawy sercowe. pzodrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 sty 2008, 21:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do