Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: proszę o radę

przez Misiek 04 wrz 2008, 14:54
Wiesz psychiatra to normalny lekarz... możesz iść śmiało chociażby profilaktycznie skoro nic Ci nie jest :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: proszę o radę

Avatar użytkownika
przez Lariana 04 wrz 2008, 15:18
Tylko nie wiem czy coś płace za wizytę skoro to prywatny gabinet...
A z tym 'nic mi nie jest' nie słuchałabym podświadomości,która mnie chcę uchronić przed zranieniem..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: proszę o radę

przez Misiek 04 wrz 2008, 15:23
Jak prywatny to raczej się płaci... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: proszę o radę

Avatar użytkownika
przez Lariana 04 wrz 2008, 15:36
Nyo właśnie i dlatego niedobrze .. :(
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: proszę o radę

przez Misiek 04 wrz 2008, 16:36
A nie ma w Twojej okolicy publicznej poradni psychologicznej / psychiatrycznej ??
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: proszę o radę

Avatar użytkownika
przez Lariana 04 wrz 2008, 17:16
Chyba jest i pracuje tam lekko znerwicowana babka ;) .Mialam tam robione badania o predyspozycje zawodowe..
Tak mi się wydaje że temu służył tamten budynek..
Przyglądam się i widze że tam gdzie byłam na grupie terapeutycznej jest tez profilaktyka indywidualna..
Myślałam żeby jutro iść samej ale gdzie indziej,znajoma tam była i mówiła że jest ok.
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: proszę o radę

przez Misiek 04 wrz 2008, 17:17
To nie zwlekaj tylko idź... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez Misiek 04 wrz 2008, 17:21
człowiek nerwica, Skąd ten pesymizm... Może poprostu trafiłeś na nieodpowiedniego terapeute...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: proszę o radę

Avatar użytkownika
przez Lariana 04 wrz 2008, 17:22
Ale mnie wyganiasz :P
W sumie jak teraz uświadomiłam sobie ze jest tyle miejsc to aż się wewnętrznie ucieszyłam.
Tylko musze walczyc ze sobą ,z myślami zniechęcającymi,czyli muszę sama siebie wypchnąc i nie czekac az ktos łaskawie mnie gdzieś zaprowadzi ..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: proszę o radę

przez Misiek 04 wrz 2008, 17:26
Dokładnie... musisz sama "wziąść sprawy w swoje ręce" :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: proszę o radę

Avatar użytkownika
przez Lariana 05 wrz 2008, 15:10
To się nazywa życiowy pech =='
Bylam pod psychiatrą to nie miała czynne bo moglam się spytać/zapisać.
Byłam gdzieś indziej gdzie chodziłam i nie było nikogo ,okazało się ze zajecia są o wiele później .Do tego też nie wiem jak wygladają bo pisze zajęcia indywidualne i rodzinne. To znaczy że rodziny i samotnicy razem siedzą? Hmm

---- EDIT ----

Nie mogę :( 4 miejsce i znowu nikogo nie było..
Poszlam w kolejne miejsce i nie było nikogo ;( ja już nie moge..
Moze nic mi nie jest a te 2 lata były jakaś komedią ? Nie chce tak myśleć bo organizm stosuje wymówkę bym chociaż się nie skonsultowała z kimś kto się na tym zna..
Załamka..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Niby młody zdolny a nieszczęśliwy

przez michau 09 wrz 2008, 14:45
Piszę tego posta z nadzieją, że ktoś mi w końcu pomoże.
Mam prawie 30 lat. Żonę, w której zakochałem się od pierwszego wejrzenia, z którą dzielę swoje pasje. Wymarzone dziecko.
Od około 2-3 lat przeżywam jednak kryzys tożsamości. Nie wiem kim chcę być, co mam robić (i jak), żeby poczuć upragnioną satysfakcję. Czuję, że robię mnóstwo rzeczy na raz, a żadnej od początku do końca z pełnym zaangażowaniem. Jestem zagubiony w swoich marzeniach i ich realizacji.
Pracuję w dużej, znanej firmie medialnej. Mojej pracy zazdrości mi większość znajomych. Ja jednak najchętniej bym ją zmienił. W ogóle odszedł, albo chociaż dział, w którym bym mógł się zrealizować. Czuję, że robię nudne rzeczy, niekreatywne. Mam wrażenie, że moi koledzy z pracy śmieją się z "wielkości" moich zadań.
Po pracy próbuję robić coś na swoje konto. Prowadzę swój serwis internetowy, którym docelowo chciałbym zajmować się tylko i wyłącznie. Jednak bardzo niskie wpływy z reklam nie pozwalają mi zająć się tylko tym projektem. Nie miałbym z czego żyć. Boję się zaryzykować, rzucić wszystko i zająć się tylko tym, choć czuję, że mogłoby się udać. Podobne serwisy, które są aktualizowane regularnie przynoszą wymierne dochody.
Od czasu do czasu projektuję też strony internetowe na zamówienie, ale nie idzie mi to w ogóle, bo nie umiem zdobyć klienta i wzbudzić w nim zaufanie.
Mam wrażenie, że przez moją niską samoocenę, młody wygląd ludzie traktują mnie niepoważnie. Staram się cały czas zmienić coś w swoim życiu zawodowym, ale nic z tego nie wychodzi.
Często czytam o moich równieśnikach lub osobach w podobnym przynajmniej wieku i sukcesie, który osiągneli. Dołuje mnie to strasznie. Też chciałbym zarabiać godnie na tym, co kocham najbardziej i mieć lepszy status społeczny.
Chcę w końcu poczuć się spełniony. Chcę poczuć satysfakcję, ale ciągle kręcę się w kółko nie wiedząc w którym kierunku pójść.
Ostatnio w nocy budzą mnie koszmary. Żona opowiada, że krzyczę, macham rękami, kopię nogami. Tak mnie te myśli męczą.

Poradźcie co mam zrobić. Jak zabrać się do zmian w swoim życiu?

Bardzo dziękuję z góry za waszą uwagę i poświęcony czas.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 wrz 2008, 14:25

Re: Niby młody zdolny a nieszczęśliwy

przez gdzie 09 wrz 2008, 16:35
Chciałbym mieć takie problemy jak ty, a może jednak nie..

Z tego co zrozumiałem wiedziesz spokojną, momentami nudną egzystencję. Jednak zarabiasz wystarczająco dużo, co pozwala Ci żyć na poziomie odrobinę wyższym od Twoich znajomych-czego Ci zazdroszczą (??).

Wg mnie praca to nigdy nic przyjemnego, chyba, że idzie się pewną drogą od początku, np. od dziecka marząc by zostać żołnierzem,w końcu nim zostajesz itp.

Może znajdź sobie jakieś ciekawe hobby, strzelanie, pływanie, bieganie. Choćby wiatrówka PCP. Poświęć trochę więcej czasu swojemu serwisowi, zrób parę stron za darmo, ale za to na wysokim poziomie np. do jakiegoś zakładu znajomego-co byś mógł stworzyć portfolio.

To takie moje przemyślenia, co bym zrobił na Twoim miejscu z tego co napisałeś. Chodź udzielanie rady w moim przypadku nie jest najlepsze, bo sam nie wiem co mam zrobić..
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 wrz 2008, 23:12

Re: Niby młody zdolny a nieszczęśliwy

przez Ridllic 09 wrz 2008, 17:07
Michau jestem w podobnym wieku oraz sytłacji "minus zona" tez przez cos takiego przechodziłem nie cieszy Cie nic co zwiazane z tym ze masz dobra prace i nawet dobre zarobki tego nierekompensuja mam to samo złosci mnie wszystko co z nia zwiazane tym bardziej ze pracuje w domu i mam ja przed oczami caly dzien tez kiedys chciałem robic w zyciu co innego robiłem to 4 lata lecz cenna była wysoka tego, nieobecnosc spowodowała ze "przyszła zona" nie stala sie zona ,córka ma innego tate itp wiec moze warto przemyslec i przemeczyc jeszcze troche czasu i zmienic to wszystko kiedy Twój biznes sie rozwinie na tyle ,ze bedziesz mogł z tego sie utrzymac "wiem ze dobrze sie mówi ale sam bym najchetniej zmienił swoja prace " lecz z czgos trzeba zyc

zycze powodzenia i trafnego wyboru
Ridllic
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do