Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 28 cze 2013, 10:27
No może i tak.
Jest też, czasami tak, że ktoś oczekuje tego, czego pragnie, co jest piękne, dobre, a życie zsyła mu zupełnie coś innego, czego się nie spodziewał. W wielu związkach, w małżeństwach jest tak, że kobiety żyją z człowiekiem, którego tak naprawdę nie znają dobrze.
I one, skrycie marzą o innym życiu, oczekują czegoś innego, pragną czegoś innego. Bo nie otrzymują tego od osoby, z którą są.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez Saraid 28 cze 2013, 10:28
darioK napisał(a): Teraz to rozumiem.

Wazne,że to zrozumiałeś to już dobra droga.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 28 cze 2013, 10:32
Nie no, o szantażu nie ma mowy.

Taka forma utrzymania kogoś przy sobie, jest nie w porządku, wobec drugiej osoby. Nie można zmuszać kogoś do siebie, używając przy tym: szantażu. Można stawiać pewne warunki komuś, ale w konkretnych sytuacjach i jeśli ma się w czymś rację.
Jeżeli robi się coś nieodpowiedniego i złego z własnej strony, a druga osoba na tym cierpi, to jest nienormalne.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez darioK 28 cze 2013, 10:41
Bonus napisał(a):Jeżeli robi się coś nieodpowiedniego i złego z własnej strony, a druga osoba na tym cierpi, to jest nienormalne.


Myślę, że na tym najbardziej ja ucierpiałem. Ona się po prostu odsunęła i nie dała wciągnąć w moje pojękiwania. Po prostu nic nie można na siłę.
Ale czasem poprosić kogoś o to by był obok można i najlepiej szczerze - jest mi źle, proszę zostań. Cóż, jeśli ten ktoś zostawi i tak, to skreślić go ze znajomych bo nie jest warty uwagi.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
21 cze 2013, 11:45

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 cze 2013, 10:46
czuję się atakowany , powiedz mi , czy ty spiskujesz przeciwko mnie ? :P

rozgryzles mnie :evil:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20466
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez rotten soul 28 cze 2013, 13:27
Bonus napisał(a):Ale posiadanie pieniędzy, nawet większych pieniędzy, to też nie jest wszystko.

Pewnie, że nie. Pieniądz to po prostu taki ułatwiający i uprzyjemniający życie niezbędnik. Może nam pomóc w osiągnięciu szczęścia, ale sam w sobie go nie daje (no chyba, że dla kogoś samo bycie bogatym, będzie wystarczającym powodem do szczęścia). Taki przykład, trochę od czapy może, ale mniejsza. Dzisiaj dostałem wysoką wypłatę (drugą największą w życiu), ale cóż z tego, skoro mój nastrój jest taki jaki był, czyli kiepski. Pojawiło się tylko chwilowe zadowolenie, że wszystko dobrze policzyli i to tyle. Bida emocjonalna trwa nadal :(.

Bonus napisał(a):A wracając do desperacji, to tu chyba mylimy pewne pojęcia...
Bo, według mnie, desperacja jest czymś, co robi się siłą, narzucając się komuś. A jeżeli ktoś o coś się stara i walczy, normalnie, spokojnie, aby zyskał: znajomość, bliskość u drugiej osoby, to nie jest to desperacja. Komuś może się to tak wydawać...z boku, ale tak naprawdę, to jest normalne zachowanie kogoś, kto chce coś zyskać, dobrego.

Bardzo dobrze to ująłeś. Fakt, niektórzy mogą pomylić desperację z determinacją. Nic dziwnego z resztą , wszak granica pomiędzy nimi jest dość cienka. Myślę, że tak właśnie odstraszyłem od siebie ostatnio poznaną dziewczynę. Byłem aż tak zdeterminowany, że chyba przerodziło sie to w desperację, a ona to wyczuła. No i klops. Muszę bardziej się kontrolować następnym razem i być zdecydowanie mniej szczerym.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 28 cze 2013, 13:37
Po prostu nie można nikogo do siebie przymuszać.

Musi być wolna wola drugiej osoby. Nie wolno nikomu zabierać: własnej przestrzeni, własnego czasu i prywatności. Każdy ma do tego prawo.
A ja nadal jestem tego zdania, że samo "bycie razem" w związku, to nie jest wszystko. Liczy się coś więcej, niż tylko związek. A jak są w nim ograniczenia i brak ugody, to co to za związek? To, raczej męczarnia psychiczna z kimś.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 28 cze 2013, 16:02
rotten soul napisał(a):Myślę, że tak właśnie odstraszyłem od siebie ostatnio poznaną dziewczynę. Byłem aż tak zdeterminowany, że chyba przerodziło sie to w desperację, a ona to wyczuła. No i klops. Muszę bardziej się kontrolować następnym razem i być zdecydowanie mniej szczerym.

Chciałeś nowo poznanej dziewczynie dać "całego" siebie? I oczekiwałeś tego samego od niej? W czym byłeś zbyt szczery?

Też mam problem z wyczuciem tej drugiej strony. Nowo poznanemu facetowi od razu wyznałam o moich problemach, jakoś się nie przestraszył, może dlatego, że sam często buja w obłokach, ma "swój" świat, w którym tworzy muzykę.

Bardzo dobrze, że próbujesz. Bo tutaj jest wielu, którzy tylko gderają, jak im źle, a swoje cztery litery nie ruszę żeby to zmienić i myślą, że inni, los lub cokolwiek innego zrobi to za nich. Powodzenia ;)
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 28 cze 2013, 17:53
Ja nie wyobrażam sobie tego, abym nie miał swojego czasu dla siebie, swojej prywatności, będąc z dziewczyną. Jeśli trafiłbym na taką, która tego by nie zaakceptowała i nie uszanowała, to byłby to tylko jej problem, nie mój. Ja na pewno, nie zrezygnowałbym ze swoich zainteresowań, marzeń i oczekiwań, bo ona tak by chciała.

Albo to zaakceptuje i będzie ugodowa, albo nie. Nie istnieje inna opcja. A trzeba być w życiu konkretnym, ale z umiarem. Ja koleżankom, też dużo mówiłem o problemach, o swoim życiu, bo rozmawiałem z dziewczynami. Tylko to było "na chwilę", bo teraz to nawet nie mam z kim porozmawiać.

Mam dwie koleżanki, obecnie, z kilkoma dziewczynami byłem w kontakcie i teraz nikt nie ma dla mnie czasu, nawet chwili czasu. Nikt mi tego czasu nie poświęca, którego bardzo mi od kogoś potrzeba.

Aż tak ktoś ma mnie w dupie!?

-- 28 cze 2013, 17:06 --

Czuje się, jakbym był zapomniany i tak chyba jest?
Żeby nie znaleźć chwili czasu dla kogoś? Miałem taką koleżankę, która na początku miała dla mnie więcej czasu, dzwoniła co drugi dzień, a po pewnym czasie, już jej się znudziło i tego czasu już dla mnie nie miała.
Ona dla innych miała sporo czasu, dla rodziny, dla znajomych, tylko dla mnie jednego nie. To nie było w porządku, bo ona mnie traktowała tak, jak gorszego i kogoś, kto nie potrzebuje czasu i uwagi.

I dlatego, człowiekowi robi się przykro, bo to widać, że ludzi różnie się traktuje. Jednych traktuje się lepiej, innych gorzej. Tylko nie wiem, z jakich powodów?
Chodzi o to, żeby być dla kogoś sprawiedliwym i tak samo, równo ludzi traktować. A w naszym kraju, nie ma tej równości. Bo bardziej zwraca się uwagę na ludzi z wysokim statusem społecznym, biedni są, przeważnie gorzej traktowani.
Zresztą, nie tylko biedni, bo i: chorzy, samotni, ludzie z zaburzeniami i depresją, pochodzący z rozbitych rodzin. To jest świństwo w naszym społeczeństwie, że są ludzie, którzy mają takie nastawienie do ludzi "gorszych", ale kto to jest w stanie zmienić? Kto ma taką moc?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez rotten soul 28 cze 2013, 20:22
kornelia_lilia napisał(a):Chciałeś nowo poznanej dziewczynie dać "całego" siebie? I oczekiwałeś tego samego od niej? W czym byłeś zbyt szczery?

Nie wiem co rozumiesz, przez oddanie całego siebie. Od niej oczekiwałem jedynie chęci do dalszego spotykania się i lepszego poznania się. Czegóż innego mogłem chcieć na samym początku? A za szczery to byłem, gdy mnie zapytała jak sobie wyobrażam naszą dalszą znajomość. Szczegóły pominę, bo nie chcę to o tym pisać. Po tym mi powiedziała, że nie chcę aby komuś tak bardzo na niej zależało. Oprócz tego był jeszcze inny czynnik, który spowodował koniec znajomości . Ona dopiero co zakończyła 2 letni związek i nie chciała mieć chłopaka, więc ostatecznie z wielką niechęcią odpuściłem. Niestety po dziś dzień siedzi mi w głowie i bardzo często o niej myślę, snując jakieś nierealistyczne marzenia :cry: .
kornelia_lilia napisał(a):Bardzo dobrze, że próbujesz.

Dopiero co zacząłem, więc pochwały mi się zdecydowanie nie należą. Spóźniłem się o dekadę :evil: .
kornelia_lilia napisał(a):Bo tutaj jest wielu, którzy tylko gderają, jak im źle, a swoje cztery litery nie ruszę żeby to zmienić i myślą, że inni, los lub cokolwiek innego zrobi to za nich.

Też taki byłem, więc ich dobrze rozumiem. Po za tym mogę do tego jeszcze powrócić, jeśli będę doznawał samych rozczarowań.
kornelia_lilia napisał(a):Powodzenia ;)

Dziękuję. Przyda się.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 28 cze 2013, 21:56
Takiego braku szczęścia do dobrych znajomości, ma wielu ludzi.

Można poznać wiele dziewczyn i z wieloma rozmawiać, ale jak będą zawsze przeszkody, nie pozwalające na rozwinięcie znajomości, no to one się nigdy nie będą udawały.

To też jest jakiś głupi los, który ma na to wpływ...A myślę też, że są dziewczyny i faceci zresztą też, którzy zachowują się jak desperaci...Nie jedna dziewczyna, ledwo co zakończyła poprzedni związek z jakichś powodów, już wchodzi w następny z innym gościem.
I to dość szybko wchodzi w kolejny związek, nawet z kolegą, który jej specjalnie nie odpowiada, pod wieloma względami. Ale robi to desperacko, czasem też z przymusem po to tylko, by z kimś być, koniecznie. I tak samo dotyczy to facetów. Nie bardzo wierzę, że z tego jest miłość i to szczera.

Bo to nie jest tak, że każdy związek, desperacki, to taki, który odpowiada. Może być tak, że tam chodzi o korzyści materialne, jakie oczekuje ta dziewczyna.
Mam koleżankę z Radomia, znam ją bardzo długo, dużo o niej wiem, choć nie wszystko, widuję ją, czasem, rozmawiam z nią. Ale ona mi nie odpowiada, jako dziewczyna i to się czuje.
Ma taką osobowość, która mi akurat nie pasuje, dlatego nie będę z nią nigdy w żadnym związku. Zresztą ona też nie chciałaby związku ze mną, choć ja jestem dla niej w porządku i miły.
Po co miałbym wiązać się przymusowo z dziewczyną, która nie odpowiada mi? Bo tak to czuje? Czasem jest właśnie tak, że można mieć kilka koleżanek, wiedzieć o nich dużo, znać je długo, ale nic więcej nie wyjdzie, oprócz koleżeństwa.

Myślę, że wielu facetów oczekuje korzyści seksualnych od dziewczyn, z którymi są, a tak naprawdę to w takich związkach nie ma: bliskości, osoby w związku nie odpowiadają sobie.
A w częstych przypadkach to może być tylko pozór związku...gdzie tak naprawdę, nie ma tam normalnych i dobrych relacji, między dwojgiem ludzi.
Często, to co widzimy, może być tylko dobrym pozorem, z zewnątrz...W rzeczywistości, takie nie jest.

-- 28 cze 2013, 21:12 --

A jak są dziewczyny, które lubią seks (a jest takich bardzo wiele), lubią się puszczać na lewo i prawo, kręcą tyłkami, to takie lafiryndy (bo tak to należy nazwać), wynajdują sobie kilku facetów, gdzie się da.
Same, prowokują wyglądem, gestami i w desperacki sposób, wpychają się do facetów, nawet żonatych, z dziećmi, by się pieprzyć.
I potem nie ma co się dziwić, że takie laski spały z nie jednym facetem w łóżkach. Bo same włażą do tych łóżek, rozbijając inny związek. Nawet, jedna dziewczyna napisała na forum erotycznym, który czytałem: "Ja to lubię seks z wieloma facetami, a było ich, chyba ze trzydziestu. Z każdym spałam w łóżku i każdemu dawałam. I byli też tacy, którzy byli już w związkach, a zdradzali te osoby w związku".
No to można tylko sobie pomyśleć, co taka ma w głowie? Czym się kieruje i jaką ma wartość...Raczej nie ma tej wartości i nie szanuje się, skoro takie rzeczy robi.

Takie dziewczyny to na punkcie seksu, mają pierdolca, jakiegoś. A tak naprawdę, w głowach mają niewiele mądrego.
I takie dziewczyny nas otaczają, są wokół nas. No to jak tu poznać: normalną i wartościową dziewczynę, jeśli one mają takie postępowanie, głupie, niemoralne?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Shannon 28 cze 2013, 22:17
Właściwie jak jest się bardzo samotnym zawsze można porozmawiać samemu ze sobą.
f20, f42, ADHD

kwetiapina 400 mg
fluoksetyna 20 mg
doraźnie: wywar z czarnego lulka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 11:41
Lokalizacja
wieś pod Elblągiem

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 29 cze 2013, 01:35
navi napisał(a):Właściwie jak jest się bardzo samotnym zawsze można porozmawiać samemu ze sobą.

Ja czasami rozmawiam ze sobą albo w myślach albo szeptem.
Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Związek małżeński - związek nielubiących lub nienawidzących się kobiety i mężczyzny, którzy chcą poświęcić życie na wzajemnym sprawianiu sobie przykrości.


Zjawiska nadprzyrodzone, gdy doświadczysz, uwierzysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10491
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez buka 29 cze 2013, 01:47
No to jak tu poznać: normalną i wartościową dziewczynę, jeśli one mają takie postępowanie, głupie, niemoralne?


mówisz:poka cycki.Jak pokaże to znaczy że jest głupia i niemoralna,a jak nie pokaże to normalna i wartościowa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do