Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 12 paź 2012, 23:10
Candy14, ja też tak nie myślę ale sam fakt, że jestem dla kogoś ważny (ba, nawet najważniejszy), kochany doceniany... I mogę coś dobrego zrobić dla tej osoby, pocieszyć ją, przytulić, szczerze porozmawiać o wszystkim i o niczym... Brakuje mi tego. Cholernie...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 paź 2012, 23:23
SadSlav, z tym sie zgadzam... dlatego nawet zwiazki na odleglosc sie tworza bo sama swiadomosc, ze jest tam, gdzies, ktos dla kogo jestesmy wazni daje kopa
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez inbvo 12 paź 2012, 23:26
SadSlav napisał(a):Candy14, ja też tak nie myślę ale sam fakt, że jestem dla kogoś ważny (ba, nawet najważniejszy), kochany doceniany... I mogę coś dobrego zrobić dla tej osoby, pocieszyć ją, przytulić, szczerze porozmawiać o wszystkim i o niczym... Brakuje mi tego. Cholernie...
no właśnie o to chodzi. o mnie nikt nie myśli. (chyba że negatywnie.)
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 paź 2012, 23:31
inbvo, ja tam czasami o Tobie mysle :D mam teraz kociol bo jutro wesele ale od paru dni mysle o tym, zeby kontynuowac przerwana rozmowe z Toba
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez inbvo 12 paź 2012, 23:34
Candy14 napisał(a):inbvo, ja tam czasami o Tobie mysle :D mam teraz kociol bo jutro wesele ale od paru dni mysle o tym, zeby kontynuowac przerwana rozmowe z Toba
no tak, odezwę się jutro. miałem napisać, serio, ale zawsze coś przeszkadzało. i gadam z paroma osobami teraz.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 12 paź 2012, 23:36
inbvo, to strasznie popularny jesteś... sio z wątku o samotności :P
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez inbvo 12 paź 2012, 23:37
Kiya, sorry, już siedzę cicho. ;) ale Ty też jesteś tu popularna, a nie o to chodzi w Twojej samotności.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 paź 2012, 23:39
inbvo, jutro tancuje na weselu a pojutrze na poprawinach.. wiec zostawmy pogaduchy na przyszly tydzien :D Co nie zmienia faktu, ze myslalam o Tobie :P
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 12 paź 2012, 23:45
inbvo, popularna? A gg i telefon przez większość czasu milczą, na PW też rzadko kiedy coś. Nie pamiętam kiedy (w którym roku) ostatnio rozmawiałam z kilkoma osobami jednocześnie. :roll:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez inbvo 12 paź 2012, 23:50
Kiya, no daj spokój, tu Cię chyba wszyscy znają...
może się boją pisać do takiej dziewczyny, jak widzieli zdjęcia?

ja gadam tylko z kumplem o jutrzejszej pracy i z jedną osobą z forum.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

przez niewidoczny 12 paź 2012, 23:54
Kiya, bo może warto częściej do kogoś napisac niż czekac na wiadomosc...
niewidoczny
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 13 paź 2012, 00:18
niewidoczny, często piszę... Już mnie męczy ciągłe staranie się o ludzi...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez vifi 13 paź 2012, 00:19
Nie pamiętam kiedy (w którym roku) ostatnio rozmawiałam z kilkoma osobami jednocześnie.
Od razu byś chciała kilka osób jednocześnie ;). Ja rzadko rozmawiam z jedną osobą jednocześnie. A weź tu się jeszcze do kogoś sam odezwij (zabrzmiałem trochę miękko).
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Re: samotnośc depresja

przez angel876 13 paź 2012, 00:19
Paweł76 napisał(a):Najgorsza jest właśnie samotność,mam żonę a nie mogę z nią porozmawiać ,teraz znowu mam doła a zaraz trzeba do pracy się zbierać czuje że jestem nic nie wart pewnie jak bym nie wrócił do domu nikt by tego nie zauważył,czuje się jak nie potrzebny przedmiot


Myślę,że to jest samotność w związku czy jak to sie nazywa,ale w każdym bądź razie jest taki rodz.samotności,że człowiek jest w związku z kimś a mimo tego czuje się samotny....

Ja chyba niestety wyprorokowałam to,czego,chciałam uniknąć....Modliłam się by samotność już nigdy nie zapukała do mych drzwi,ale od wczoraj bodajże niestety chyba są oznaki samotności.Wszystko zaczęło sie od pewnej(dla mnie zlej)inf. Boję się swojej przyszłości prawdopodobnie dlatego,że obawiam się powtórki samotności.Raz(a może i więcej)przeżyłam to,zmagałam się z tym i gdyby nie 1 osoba,która potem stała sie przyjacielem,nie wiem co by ze mną było(jeśli w ogóle bym była...). Nie chce po raz kolejny w tym bagnie wylądować,ale coś mi mówi,że tak będzie,ponieważ jedna jedyna osoba(ta sama osoba co mnie wyciągła z dołka) zerwie ze mna kontakt a to =samotność :cry: .I tylko dlatego,że ta 3 osoba nie będzie potrafiła zaakceptować przyjaźni damsko-męskiej.Myślę,że gdyby miała bardziej przyjazne nastawienie mój przyjaciel(jeszcze przyjaciel) nie straciłby ze mną kontaktu mimo że rzadziej byśmy sie widywali.Dobrze wiem(i wy pewnie też)jak ludzie patrzą na taką przyjaźń,stąd mój strach,obawy.Ja nie umiem żyć bez przyjaciół,nie wyobrażam sobie życia bez nich :cry: A mam tylko jednego...

-- 13 paź 2012, 00:25 --

SadSlav napisał(a):Candy14, ja też tak nie myślę ale sam fakt, że jestem dla kogoś ważny (ba, nawet najważniejszy), kochany doceniany... I mogę coś dobrego zrobić dla tej osoby, pocieszyć ją, przytulić, szczerze porozmawiać o wszystkim i o niczym... Brakuje mi tego. Cholernie...


Chyba właśnie tego mi brakuje....Choc wiem,bo nieraz babcia i tata wyznaja milość,jednak brakuje mi i strasznie smutno mi gdy widzę jak inni moi znajomi maja swoja 2 połówke a ja wiem,że prawdopodobnie nie znajdę nikogo :cry: Zwłaszcza teraz,gdy i przyjaciel na randkę poszedł,w końcu to jedyna bliska mi osoba,jak mam się cieszyć,gdy sama czuję się nieszczęśliwa tracąc jedyne szczęście rzec można? :cry:
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
07 wrz 2012, 18:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: a11 i 13 gości

Przeskocz do