Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez samnieswój 27 lis 2015, 22:13
Jeśli to do mnie to nie, nie możesz

Nie, to nie. Więc droga 520m.n.p.m.
Co do mechanizmu zmian, trudno się z Tobą nie zgodzić,. Nie jestem pewien czy się jednak dobrze zrozumieliśmy.
Co w tym niemoralnego? A no to, że w tym czasie dajesz komuś nadzieję, bawisz się jej i swoimi uczuciami, krzywdzisz siebie i tego kogoś też.

Chodzi mi o ewentualne wykorzystanie własnego uczucia [nie drugiej osoby do mnie] do zmiany swojego nastawienia do zmian. Owszem uczucia są chwilowe, ale mogą dać początek szeregowi innych zmian własnych, co chyba jest efektem długotrwałym, czyż nie?
Po pierwsze gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że cholernie mu na mnie zależy to bym od tej osoby uciekła aż by się kurzyło, bo to znaczy, że ta osoba ma jakaś manie na moim punkcie

Skąd Twój lęk? To, że mi na kimś może cholernie zależeć nie oznacza, że nie będę w stanie uszanować jego wolności, jego decyzji. Ewentualnie proszę o zdefiniowanie słowa "mania", może gdzieś tu popełniam błąd...
Nie wiem co w tym niemoralnego, to zależy jak to się skończy, ślepy kulawego prowadzi, sam sobie odpowiedz jak daleko zajdziecie. Ustaliliście coś czego nie da sie ustalić, nie da sie ustalić że się w kimś zakochasz, nie da sie ustalić że ktoś się w tobie nie zakocha, uczuć się nie da ustalić.

Owszem, nie da się ustalić uczuć. Ale wytyczenie pewnych granic obniża oczekiwania, co jednocześnie ogranicza prawdopodobieństwo wystąpienia silnego uczucia. Z mojej strony, mogę Ci powiedzieć, że ta relacja jest dla mnie bezuczuciowa. Fajnie, że jest. Jeśli się kontakt jednak urwie, to zmiany nie odczuję. Jedyną rzeczą jaką dostaję w zamian jest chwilowe uczucie szczęścia, tfu radości. W takim razie czy jest coś złego w tym, że daję jej w tej chwili to, czego potrzebuje?
Najlepszą motywacją do zmiany siebie powinna być miłość do samego siebie,

Jeśli kochasz samego siebie, to po co towarzystwo reszty świata?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

Samotność

przez samnieswój 27 lis 2015, 22:26
520m.n.p.m.
To że będzie mi na kimś cholernie zależało, nie oznacza, że ten ktoś będzie odzwierciedlał moje uczucia. Wracając do moralności. Jeśli potrafiłbym pokonywać własne bariery, robić te małe kroki do wolności, tylko dlatego, że mi zależy na dziewczynie, która powiedzmy się mną w ogóle nie interesuje, dalej byłoby to niemoralne i krótkotrwałe? Kroki które przez ten okres wykonam zostaną. Istnieje ryzyko, że wrócę do punktu wyjścia, ale to ryzyko, mniejsze lub większe, istnieje zawsze na wskutek szeregu czynników zewnętrznych i wewnętrznych.


Po jakim czasie znika możliwość edycji posta?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

Samotność

Avatar użytkownika
przez filip133 27 lis 2015, 22:33
samnieswój napisał(a):
Najlepszą motywacją do zmiany siebie powinna być miłość do samego siebie,

Jeśli kochasz samego siebie, to po co towarzystwo reszty świata?


Żeby się dzielić swoją dojrzałą i pewną osobowością z innymi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez samnieswój 27 lis 2015, 23:04
Może się czepiam, ale wydaje mi się, że są tu mylone pojęcia samoakceptacji i miłości do siebie.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 28 lis 2015, 09:28
samnieswój napisał(a):Jeśli kochasz samego siebie, to po co towarzystwo reszty świata?

ale taki zywot jest smutny po prostu nie kochajac samego siebie trudno oczekiwac ze ktos to zrobi za nas a towarzystwo reszty swiata nie powinno nas ograniczac w dazeniu do szczescia a jedynie robic za dodatek do niego
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600

https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
always remember you're someone's reason to smile
because you're a joke
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
8032
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

Avatar użytkownika
przez filip133 28 lis 2015, 13:12
Może ktoś mnie odwiedzi w szpitalu w Rzeszowie? :P xD
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Samotność

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 28 lis 2015, 15:12
samnieswój napisał(a):Chodzi mi o ewentualne wykorzystanie własnego uczucia [nie drugiej osoby do mnie] do zmiany swojego nastawienia do zmian. Owszem uczucia są chwilowe, ale mogą dać początek szeregowi innych zmian własnych, co chyba jest efektem długotrwałym, czyż nie?

Igranie z ogniem
samnieswój napisał(a):Skąd Twój lęk? To, że mi na kimś może cholernie zależeć nie oznacza, że nie będę w stanie uszanować jego wolności, jego decyzji. Ewentualnie proszę o zdefiniowanie słowa "mania", może gdzieś tu popełniam błąd...

To nie lęk tylko zdrowy rozsądek
samnieswój napisał(a):Owszem, nie da się ustalić uczuć. Ale wytyczenie pewnych granic obniża oczekiwania, co jednocześnie ogranicza prawdopodobieństwo wystąpienia silnego uczucia. Z mojej strony, mogę Ci powiedzieć, że ta relacja jest dla mnie bezuczuciowa. Fajnie, że jest. Jeśli się kontakt jednak urwie, to zmiany nie odczuję. Jedyną rzeczą jaką dostaję w zamian jest chwilowe uczucie szczęścia, tfu radości. W takim razie czy jest coś złego w tym, że daję jej w tej chwili to, czego potrzebuje?

Dziwne to wszytko, najpierw piszesz, że ci na niej cholernie zależy i wykorzystujesz to uczucie do zmiany siebie a później, że ten kontakt jest bezuczuciowy. W którym momencie kłamiesz?
samnieswój napisał(a):Jeśli kochasz samego siebie, to po co towarzystwo reszty świata?

Po to żeby kochać innych, bo człowiek to taka istota, która chce kochać i być kochana inaczej ginie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
296
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Samotność

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 28 lis 2015, 15:15
samnieswój napisał(a):Może się czepiam, ale wydaje mi się, że są tu mylone pojęcia samoakceptacji i miłości do siebie.

Ja tych pojęć nie mylę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
296
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Samotność

przez samnieswój 28 lis 2015, 19:01
Dziwne to wszytko, najpierw piszesz, że ci na niej cholernie zależy i wykorzystujesz to uczucie do zmiany siebie a później, że ten kontakt jest bezuczuciowy. W którym momencie kłamiesz?

Przypuszczam, że chodzi CI ten fragment:
[quote=samnieswój] Opcja druga, bardzo zależy mi na drugiej osobie. Jak to ujęłaś używanej. Wytłumacz mi proszę, dlaczego wykorzystanie własnego silnego uczucia do kogoś w celu zmiany siebie jest niemoralne? Zwłaszcza, jeśli w żadnym wypadku tego kogoś nie krzywdzę? Zapytałaś, co w przypadku, gdy ta osoba zechce odejść. Co ma być? Nie jestem despotą. Szanuję wolność drugiego człowieka i wiem, że nie mam prawa nikomu nakazywać ze sobą być[/quote]

Nie napisałem, że to robię. Wymieniłem to jako jedną z opcji do wyboru.
Wskaż mi więc proszę, w którym momencie wg Ciebie skłamałem.

520m.n.p.m. napisał(a):
samnieswój napisał(a):Może się czepiam, ale wydaje mi się, że są tu mylone pojęcia samoakceptacji i miłości do siebie.

Ja tych pojęć nie mylę


Być może, ja te pojęcia mylę, dlatego też na nikogo w swojej wypowiedzi nie wskazałem, Zostawmy więc ten temat w spokoju :)
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

Samotność

Avatar użytkownika
przez Christina 28 lis 2015, 19:05
Ja zauważyłam, że odkąd postanowiłam sprawiać sobie większą przyjemność i korzystać z życia, to nie cierpię aż tak bardzo z powodu samotności.

Hedonizm :D

Ale jest to tylko mniejsze zło, ponieważ i tak najlepiej by było wiecie jak......gdyby wszystkie niesamowicie mocne pragnienia w końcu się spełńiły.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
15 lis 2015, 21:29

Samotność

przez baśkakrk 29 lis 2015, 05:18
Od dawna śledze tutejsze posty bo też jestem samotna ale teraz postanowiłam założyc tu konto żeby coś Ci napisać Christina. Nie pomyślałaś że jakaś młoda zagubiona dziewczyna od twoich zdań też zacznie sie puszczać? Twoje życie jest fikcją co do tego ja i moja córka nie mamy wątpliwości ale dam Ci rade. Pamiętaj że nie ta pierwsza nie ostatnia sie zesrała przy analu.... Z Bogiem i używaj więcej rozumu, bo kiedyś będziesz płakać.
baśkakrk
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Christina 29 lis 2015, 12:56
Tak, lepiej niech zdechnę aby kogoś nie skrzywdzić, jasnę........................
Jasne, że lepiej niech zamknę gębę :lol:

Będę pisać to na co będę miała ochotę , oczywiście zgodnie z prawem :twisted:

Ja też mam swoje potrzeby :evil:

:twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
15 lis 2015, 21:29

Samotność

Avatar użytkownika
przez alone05 29 lis 2015, 22:03
Ja nikogo nie kocham, jestem feministką, ludzie to kretyni, zwłaszcza faceci to kretyni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
939
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Samotność

przez samnieswój 29 lis 2015, 22:27
Primo, na pewno nie wszyscy ;)
Secundo, feminzm traktuje o równości kobiet i mężczyzn a nie ich wyższości :p
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do