Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez planB 05 paź 2014, 18:33
..w mocnym nieleczonym przypadku owszem..... ale jak ktoś się kuruje, odpowiednio odżywia itp. ...to libido normalne" potrafi być ;
I Dare, readY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 11:20
Lokalizacja
DLN

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 05 paź 2014, 20:30
nie w każdym przypadku tak jest devnull, że albo jedno albo drugie...


dzisiaj super dzień mam za sobą...
kolejne miłe spotkanie tym razem z przyjaciółką...
jak dużo zależy od nastawienia i tego czy bedę widziała osoby wokół mnie czy nie...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Makabra 05 paź 2014, 20:32
Och, jak bardzo samotnie :(
Makabra
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 05 paź 2014, 21:23
Makabra, ja też :(
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez hank.m 05 paź 2014, 22:54
Makabra, abstrakcyjna, Taki już nasz los samotników
Nie ma sensu dalej żyć.

Blog: http://hankm.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 00:06
Lokalizacja
Gdzieś w Polsce.

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 05 paź 2014, 23:52
Najgorsze jest to, że samotność/samość odnawia lęk społeczny i go jakby pielęgnuje.
Ciężko jest wyjść z tego zaklętego kręgu, dla mnie terapia grupowa byłaby idealna (na przełamanie),
ale na żadną nie mogę się dostać, bo jestem uzależniony od benzo.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez hank.m 06 paź 2014, 00:28
devnull, szukam w interne internecie słowa "samość" i nie mogę go znaleźć, niech mnie ktoś wyedukuje może przestanę być osamotniony.
Nie ma sensu dalej żyć.

Blog: http://hankm.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 00:06
Lokalizacja
Gdzieś w Polsce.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zebrec 06 paź 2014, 00:30
Nawiązując do tematu - też mnie męczy jak cholera. :evil:
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 06 paź 2014, 00:32
:(
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 06 paź 2014, 08:47
W kwestii dupaki,to praktycznie jak inne potrzeby fizjologiczne jak sranie czy żarcie " Nie oszukujmy się synu, do tego wystarczy ręka" cytując bastion Kinga D: .
Zaś sama izolatka,oh well choć stabilna nikt nie da po piórach jak się odetniemy. Wincyj + nie widzę.
A chyba że jeszcze oszczędzi się na wielu kwestiach .
Ale być może i mi kiedyś się znudzi wieczna posiadówa w internetach D:
W moim krótkim jak dotąd żywocie nauczyłem się jednego - by nie spodziewać się zbyt wiele po relacjach z ludźmi,jeśli są to dobrze,ale na tyle ile się da -trzeba pamiętać że to może szlag trafić z dnia na dzień.
No i gdy jest dobrze często jest git,jednak zdarzają się i "złe chwile" wtedy często "najlepsi" przyjaciele wyparowują D:
Wydaje mi się że izolatka jest częściowo "wpisana" w żywot osoby ze zrytą beretką .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez planB 06 paź 2014, 09:45
Zamiast zrytego beretu lepiej lepiej brzmi granat pod kopułką :twisted: ...poza tym ja poryte berety to widzę jak 'biegają wśród ludzi....

...tacy pro społeczni pro-śpiący ...zaczynasz rozmowę i stwierdzasz ,że niema o czym rozmawiać ...często ,bardzo często...

Samotność ? - jest fajna ....ale we 2kę ....
I Dare, readY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 11:20
Lokalizacja
DLN

Samotność

Avatar użytkownika
przez Luluu 06 paź 2014, 19:18
Za długo to trwa. Stanowczo za długo... :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
15 cze 2013, 19:39
Lokalizacja
Wonderland

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 06 paź 2014, 20:12
Zabiję się, nie wytrzymuję już tej pustki i bycia otumanionym prochami, bez autentycznych uczuć i też więzi.
To właśnie to demotywuje mnie najbardziej do poznawania nowych osób, potem dopiero w grę wchodzą
takie czynniki jak niska samoocena lub nieśmiałość.

Chciałbym tak utopijnie by ktoś się mną zaopiekował, bym leżał i nawet żadnej rozmowy, być głaskanym,
jak skopany pies.

Mi już tak odjebało, że rozważam oddanie się w ręcę jakiś sióstr miłosierdzia co by mnie na wózku woziły
po parku i pokazywały: "o zobacz! ptaszek przeleciał".

Potrzeba mi rehabilitacji psychiatrycznej, bo lata dystymii i trucie lekami zakopały mnie pod ziemię,
ja nie istnieję, ja dawno nie żyję, nie jestem człowiekiem.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

przez ala1983 06 paź 2014, 21:56
devnull napisał(a):Ciężko jest wyjść z tego zaklętego kręgu, dla mnie terapia grupowa byłaby idealna (na przełamanie),
ale na żadną nie mogę się dostać, bo jestem uzależniony od benzo.

Po co im mowisz, ze bierzesz benzo?
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do