Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez abrakadabra xx 11 lip 2014, 03:13
Ja gadam o życiu a nie o śmierci ;)
abrakadabra xx
Offline

Samotność

przez Saraid 11 lip 2014, 03:31
advanced napisał(a):Umrę w samotności, jeżeli się z kimś zwiąże umrę w cierpieniu i samotności.

skad to wiesz? Sami umieramy sie i rodzimy cos to sa dwie drogi w ktorych nikt bezposrednio nam nie moze towarzyszyc,ale jakosc zycia w duzej mierze zalezy od nas i na tym warto sie skupic.
Saraid
Offline

Samotność

przez abrakadabra xx 11 lip 2014, 04:54
Za innych nie mogę ręczyć za siebie też nie do końca, biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności włącznie z moim stanem ryzyko jest zbyt duże. Powrót do zdrowia może to zmienić. Pożyjemy zobaczymy.
abrakadabra xx
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Saraid 11 lip 2014, 07:54
advanced napisał(a):Za innych nie mogę ręczyć za siebie też nie do końca, biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności włącznie z moim stanem ryzyko jest zbyt duże. Powrót do zdrowia może to zmienić. Pożyjemy zobaczymy.

wazne by miec pozytywne nastawienie to połowa sukcesu.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Nocka 11 lip 2014, 08:01
Witajcie. Samotność ma różne oblicza. Ja jestem sama ze swoimi problemami w domu pełnym ludzi.
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Samotność

przez Saraid 11 lip 2014, 08:05
Nocka napisał(a):Witajcie. Samotność ma różne oblicza. Ja jestem sama ze swoimi problemami w domu pełnym ludzi.

znam teb ból natomiast dzięki temu nauczyłam się liczyc na siebie.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Nocka 11 lip 2014, 08:15
A ja nauczyłam się maskować ze swoimi problemami Ale koniec z tym! Po raz kolejny postanowiłam zawalczyć o siebie
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Samotność

przez Saraid 11 lip 2014, 09:19
Nocka napisał(a):A ja nauczyłam się maskować ze swoimi problemami Ale koniec z tym! Po raz kolejny postanowiłam zawalczyć o siebie

:great: i trzymam kciuki ! walcz warto !
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 11 lip 2014, 16:25
A u mnie zawsze jest tak samo jednocześnie brakuje mi jakiś wspólnych wyjść a tym samym mam powoli dość ludzkości (związane po części z rodzinką a znajomymi którzy dla swoich partnerek i tym podobne niby nie mają dla mnie czasu) chociaż wiem dlaczego tak jest już nikt mnie nie rozumie w tym moim dążeniu do lepszego życia zawsze będę uważany za dziwadło i odłamańca że jestem nienormalny i obudzę się jako 60-cio latek uganiający się za 18-tkami. Wkurwia mnie to niemiłosiernie ale co zrobić :(
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

przez tomasz_xyz 11 lip 2014, 16:32
Bonus napisał(a):No i co z tego? Ja też trafiałem na jakieś tam dziewczyny, i nie trwało to długo. Nie byłem z żadną, ale to były znajome. Zawsze była jakaś rozmowa, ale działań, żadnych...Samą rozmową nic się nie załatwi.
Tylko ja nie lubię robić czegoś "na siłę". Jeśli coś się nie udaje, coś dziewczynie nie pasuje, to co ja będę do czegoś zmuszał? Przecież każdy ma prawo do swojego wyboru.
Można się o coś postarać, nie rezygnować, ale ja się nie uda, to szkoda...

-- 10 lip 2014, 21:39 --

Ja, introwertykiem, raczej nie jestem. Bardziej ekstrawertykiem. No ale te dwie cechy mogą być ze sobą mylone.


ja również nie byłem z dziewczyną, choć terapeutka uważa że jednak w związku byłem. zazwyczaj wybieram osoby zajęte. natomiast poznać kogoś przez internet (np. przez portal randkowy) w dzisiejszych "nieufnych" czasach graniczy z cudem
tomasz_xyz
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 11 lip 2014, 18:23
tomasz_xyz napisał(a):
ja również nie byłem z dziewczyną, choć terapeutka uważa że jednak w związku byłem. zazwyczaj wybieram osoby zajęte. natomiast poznać kogoś przez internet (np. przez portal randkowy) w dzisiejszych "nieufnych" czasach graniczy z cudem


dlaczego? Zawsze wydawało mi się, ze poznanie przez internet to własnie najprostsza metoda, nie jest najlepsza, ale lepiej taka niż żadna.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

przez tomasz_xyz 11 lip 2014, 18:28
zmęczona_wszystkim napisał(a):
tomasz_xyz napisał(a):
ja również nie byłem z dziewczyną, choć terapeutka uważa że jednak w związku byłem. zazwyczaj wybieram osoby zajęte. natomiast poznać kogoś przez internet (np. przez portal randkowy) w dzisiejszych "nieufnych" czasach graniczy z cudem


dlaczego? Zawsze wydawało mi się, ze poznanie przez internet to własnie najprostsza metoda, nie jest najlepsza, ale lepiej taka niż żadna.


trudno mi powiedzieć dlaczego. widocznie większość osób nie jest faktycznie zainteresowana poznaniem kogoś tylko jest może na takich portalach z nudy albo dla sprawdzenia czy ktoś się nimi zainteresuje
tomasz_xyz
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 11 lip 2014, 18:33
Ja zapoznawałam głównie przez Internet. Może jednak faktycznie na portalach randkowych jest zbyt wielu ludzi, trudno się czymś wyróżnić, żeby nie zabrzmieć banalnie na tle innych.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 11 lip 2014, 20:18
Ja poznałam mojego byłego na forum o depresji...

Po rozstaniu z nim (oczywiście po dłuższym czasie itd) kiedy do bólu doskwiera mi samotność zarejestrowałam się na wszystkich możliwych portalach randkowych...
I faceci głównie piszą do mnie o seksie... dobijające jest to... bo chciałabym poznać kogoś tak uczuciowo bliższego mi...

BArdzo chciałabym się przytulić do kogoś, i leżeć wtulona i czuć że jest ktoś przy mnie...
Nie musi mnie kochać, chciałabym by dano mi poczucie bezpieczeństwa.. :cry:
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do