Niska samoocena

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez maiev 16 wrz 2007, 01:55
Dzięki Darek - to samo mogę powiedzieć Tobie i o Tobie ;) . (zamotałam troszkę ale teraz mam taki uśmiech przez łzy)
człowiek nerwica napisał(a):jest coś nie tak z tymi którzy Cie nie lubią.

no nie wiem - jakby wszystkich policzyć to dużo ich. ;) Chyba niemożliwe żebym wiecznie spotykała nieodpowiednich ludzi. A gdzie Ci co mogliby mnie ewentualnie polubić ot tak - za to że jestem sobie taka jaka jestem. Pozamykali się w domach czy co?? :roll:
Ale coś w tym jest hmm. Najlepiej dogaduję się z osobami takimi mniej rozrywkowymi i niebędącymi raczej duszami towarzystwa. To może faktycznie siedzą w domkach i nie mamy szans się poznać. :-|
gusiu - miło że tęskniłaś. :smile: Odizolowałam sie na troszkę od ludzkości :). Ale izolację porzuciłam i niestety się niedobrze skończyło.
:evil: I taaa, najgorsze to brać wszystko do siebie, ale ...taka chwila słabości. Obrzydliwe, nieuleczalne (??) przewrażliwienie i ....ciągłe porównywanie się z innymi. Jakoś za nim nie tęskniłam. jakby dało się to usunąć operacyjnie......się rozmarzyłam. :smile: Cóż, powstanę :), otrzepię się i pójdę dalej. Chyba :)

Dzięki Wam za słówko Dobre Duszyczki :D
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Niska samoocena

przez niewiemjaksienazwac 28 paź 2007, 18:26
Mówicie "nie martw się, na pewno jesteś wartościowym człowiekiem, znajdź sobie jakieś hobby itp". Ale co jeśli ktoś jest brzydki, nic nie potrafi, nikt nie lubi jego charakteru? To co ma mieć wysoka samoocenę skoro jest beznadziejny?
Posty
20
Dołączył(a)
04 wrz 2007, 12:23
Lokalizacja
Gdańsk

przez Goplaneczka 28 paź 2007, 20:47
niewiemjaksienazwac-samoocena nie zależy od naszych realnych cech charakteru, tylko subiektywnej oceny. Mi pani psycholog powiedziała, że nie rozumie czemuż to nisko się cenię, jeśli mam dobre wyniku testu na inteligencję, mam owe hobby, mam przyjaciół. Tylko to nie do końca o to chodzi.
Czuję się bezwartościowa, nijaka, niepotrzebna... Wiem, jakie są tego przyczyny, wiem, jak to wpływa na moje myśli. Ale nie potrafię tego zmienić.

niewiemjaksienazwac napisał(a):Ale co jeśli ktoś jest brzydki, nic nie potrafi, nikt nie lubi jego charakteru?

To głównie Twoje myślenie. Samoocena się poprawi, jeśli się polubisz. Ale jak to zrobić, mnie nie pytaj.
Goplaneczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jovita 28 paź 2007, 21:29
niewiemjaksienazwac , nie tylko ty masz takie myslenie , niestety to problem bardzo wielu osob , niska samoocena to jedna z przyczyn depresji , czesto jest wlasnie tak ze ludzie nie doceniaja tego co maja i wynikaja pozniej z ego problemy , po co zycie sobie marnowac wynajdujac swoje wady , prosciej byloby znalezc zalety i udoskonalac swoja osobe, na tyle ile sie da. Jestesmy stworzeni tak i tak mamy wygladac mozna wprowadzic pare porpawek np w swoj charakter czy zaczac czuc sie pewniej , czemu kazdy narzeka zamiast brac sie za siebie , czy to narzekanie do czegos prowadzi????? nie wrecz przeciwnie jeszcze bardziej nam szkodzi a i tak sytuacji nie zmienia !
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez pyzia1 29 paź 2007, 12:16
Niska samoocena to mój wielki problem,ale pracuję nad sobą i chyba jest lepiej. Bardzo pomogły mi afirmacje, powtarzanie sobie nawet po 100 razy dziennie, że kocham siebie i zasługuję na wszystko, co najlepsze. Tylko trzeba jeszcze CHCIEĆ kochać siebie, bo bardzo często nienawiść i poniżanie samego siebie staje się stylem życia. Tak też było w moim przypadku i na ten moment, gdy jest mi dobrze, jestem w stanie uwierzyć, że wszystko jest ze mną ok. Ale dalej są momenty, gdy czuję się tak bezwartościowa, że chcę tylko zniknąć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez Goplaneczka 29 paź 2007, 12:22
Mam tak samo, Pyziu. Afirmacje są rzeczywiście dobrą sprawą, choć w moim przypadku raczej dają krótkotrwały efekt.
Moja niska samoocena wynika głównie z doświadczeń dzieciństwa, moi rodzice, cokolwiek dobrego robiłam, kwitowali to obojętnością. Dobre świadectwo nie budziło żadnych reakcji, złe wywoływało kary. I tak samo było ze wszystkim. "Nauczyłam" się więc ignorować sukcesy, a reagować samooczernianiem na porażki i błędy. Próbuję to zmieniać, ale wystarczy gorszy okres, a wszystko wraca jak bumerang.
Goplaneczka
Offline

przez Goplaneczka 29 paź 2007, 12:36
Dżejem, jakbyś pisała o mnie ;)
Tak, to jest koszmarne. Osiągasz coś, ale w duchu coś Ci mówi: "To nic takiego, z czego się cieszysz, głupku. Udało Ci się tylko ten jeden raz..."
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez pyzia1 29 paź 2007, 12:37
Problem leży w tym,że najczęściej powtarzamy sobie to, co słyszeliśmy na nasz temat w psychice. Dziecko przyjmuje za pewnik to, co słyszy od rodziców, więc jeśli mówią "jesteś beznadziejny" to przyjmuje to do wiadomości i tak już zostaje. Wyczytałam to w książce i w moim przypadku to się zgadza. Nigdy mnie nie chwalili, często wręcz upokarzali, więc założyłam, że nie zasługuję na akceptację.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez lilith88 29 paź 2007, 15:35
Zawsze mi matka wmawiała ze jestem beznadzijna gruba itp.... odpowiedziałam jej ze mi jest tak z Tym dobrze , mimo ze jesteb brzydka gruba , jakos dawałam sobie z Tym rade az do dziś gdy pewien facet powiedział mi jak wygladam , popłakalam sie , i tak naprawde od zawsze mam niska samoocene . I nikt tego nie zmieni , wiem ze jestem brzydka , gruba i głupia , ale cóz taka ja . A tak naprawde jest jakas rzecz która luibisz robic i umiesz , a jak nie umiesz to pamietaj praktyka czyni mistrzy :)
Jedna żyletka
jedna żyła
jedno życie
jedna chwila...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 paź 2007, 15:04

Avatar użytkownika
przez Jovita 29 paź 2007, 15:39
a mi obcy ludzie na ulicy- mezczyzni mowili ''patrz jaka plaska jak decha.." - wiecie co ja wtedy czulam??!!! stad wynikly moje nieudane proby samobojcze.. bo jak ma sie czuc kobieta gdy mezczyzna jej tak powie , wszyscy sie smieja itd.. szkoda gadac teraz mam sie czym pochwalic bo doprowadzilam do tego , troszke przytylam mam malutki ale jedrny biust , trzeba umiec zauwazac zalety a nie tylko wady , pracowac nad tym co da sie zmienic !
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez lilith88 29 paź 2007, 15:51
no tak jeśli to nie zaszkodzi Twojemu zdrowi to mozna nad tym pracowac, Tylko że ja np nie moge schudnąc, poniewaz gdy zaczynam juz mniej jeść i ćwiczyc , staje sie dziwna mam huśtawki nastroju , do tego straszne osłabiebienie organizmu itp. pozatym ja i tak juz dawno sie poddałam w zyciu . NAwet ostatnio miałam kolejna próbe samobojcza , ale nie wyszło .
Jedna żyletka
jedna żyła
jedno życie
jedna chwila...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 paź 2007, 15:04

Avatar użytkownika
przez Jovita 29 paź 2007, 15:57
lilith tobie nie potrzeba odchudzania tylko akceptacji swojego ciala! musisz zaakceptowac siebie , zrob to innego wyjscia nie masz !
powiadasz ze jestes po probie , a dlaczego jesli mzona wiedziec , walczyc ci sie odechcialo..? sluchaj to nie jest zadne wyjscie skad wiesz czy po tamtej stronie nie bedziesz cierpiec?
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez lilith88 29 paź 2007, 16:00
nie mam motywacji do walki ani juz sił . Podałam sie , nic mi juz w zyciu nie wychodzi sprawiam tylko same problemy , wiec po co sie dalej meczyc ? po co sprawiac te problemy ? jak moge zniknąc i moze inni beda zadowoleni ze mnie nie ma . ...
Jedna żyletka
jedna żyła
jedno życie
jedna chwila...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 paź 2007, 15:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do