nerwica a forum

Hasiok.

Avatar użytkownika
przez Jezebel 01 sie 2006, 14:07
a ja uważam że jest po prostu...szczerze
...Nie pozwolę by nerwica zniszczyła moje życie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
31 lip 2006, 12:55
Lokalizacja
Wodzisław Śląski

przez Aga1 01 sie 2006, 15:39
wydaje mi sie ze forum jest po to aby sie wzajemnie wspierac.Pomagać sobie w cieżkich chwilach, bo wiadomo że początek leczenia nie jest zaciekawy. Ja tak tu właśnie trafiłam, bardzo żle sie czulam jak zaczeląm brać leki.Lekarka mnie uprzedzała że będzie żle , ale ja nie myślałam że aż tak bardzo. Po kilku dniach brania talbetek , chciałam wszystko rzucić .Myślałam że nie przetrzymam .Tu dowiedziałam sie że nie nalezy tracic wiary.Ze jednak będa i te lepsze dni .Tak sie stało , teraz jestem zupełnie innym człowiekim, bez lęków i ogromna wiara w lepsze jutro. Pozdrawiam wszystkich . ;)
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez agapla 01 sie 2006, 16:01
Gdyby nie było smutku nie wiedzielibyśmy co to usmiech ;) Jeżeli co i rusz przychodzą nowi uzytkownicy ze swoimi problemami i nie wesołymi historiami to jak ma być? Tak jak powiedziała Aga poczatek leczenia bywa trudny ! Nie wymagajmy za wiele od ludzi ktorym ciężko a ich życie to nie jest usłane rózami.Ja wracam juz do zdrowia i jest mi calkiem wesolo ale rozumiem tych którzy przed sobą maja jeszcze sporo trudności pozdro 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Aga1 01 sie 2006, 16:37
Witaj agapla , bylaś jedna z pierwszych osob z ktorymi zetknęłam sie na forum. Ciesze sie ze idziesz juz w tym lepszym kierunku i to bez lekow.Mnie bez lekow juz sie nie udawalo .Może ze m oja nerwica jest taka<stara>. Ale widać ze i bez leków jak nie jest zapóżno tez można.Pozdrawiam Cie agapla serdecznie
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez agapla 01 sie 2006, 16:48
Można i bez leków,oceniam mój stan na dzień dzisiejszy 90% wyzdrowienia :lol: ale pozostaje jeszcze te 10 do calości i cholercia nie mogę jakos tego zrobić.Może potrzeba czasu albo lepszych metod niekonwencjonalnych (jak wiesz tylko takie stosuje) rozglądam sie ale i tak wiem że musi być dobrze :lol: .Aga ciesze sie że u Ciebie coraz lepiej ! BĘDZIeMY ZDROWE juz wkrótce a wtedy balanga.Buziaki ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez madeline20 02 sie 2006, 09:28
Hmmmm....czyli na siłę pisać same wesołe pierdoły , żeby tylko nikogo nie urazić????
speedcore terror : ukłon w twoja strone, zgadzam sie z toba
Kochac siebie to przemawiac do siebie naprawde łagodnie i czule.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 maja 2006, 19:00

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 02 sie 2006, 14:30
Przecież jest też subforum Kroki do wolności. I zostało stowrzone specjalnie z myślą o optymistach ;) A gdyby nik nie miał problemów i smutków, to tego forum też by nie było, bo nikt by go nie potrzebował.
"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

Avatar użytkownika
przez Eva 02 sie 2006, 18:40
Ja tez uważam ze nie wszystkim jest do śmiechu zwłaszcza na początku choroby . Chyba nawet nie znam takiej osoby która by była radosna po poznanej diagnozie. Pózniej owszem z biegiem lat i ogromnego wysiłku można znów być wesołym człowiekiem . Często przez takie forum nawiązuja się przyjaznie w realu. Ja własnie tak poznałam moją obecną najlepszą przyjaciółkę również chorą ale w lepszym stanie :) bo sama wychodzi i pracuje ,ale jest na lekach. Jak się spotykamy to nie możemy się nagadać ,jak by ktoś stał obok stwierdził by że my jesteśmy na prawdę walnięte stale się śmiejemy. Codziennie ze sobą klikamy żeby zapytać sie co nowego słychać ,albo co właśnie robimy. To dzięki niej zaczełam się śmiać bez zmuszania się,bo wiem że jest taka sama jak ja. Ale tu na forum nie można oczekiwać od innych że zaraz bedą innymi ludzmi ,że zapomną o problemach i atakach.Uważam ze jeśli komuś nie odpowiada to ma wybór ... a wszystkim tym którzy potrzebują się wyżalić z pewnością wiele osób pomoże i nie bedzie zwracało uwagi na to czy piszą o smutkach ,czy o radosciach :) Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

przez limba 02 sie 2006, 19:38
Angelika-widzisz ja zgodziłabym się z Tobą,ale tylko połowicznie.Faktem jest,że ludzie piszący po raz pierwszy są zastraszeni i szukają pomocy,tak jak kiedyś i my.Zauważ,że posty tych samych ludzi pisane póżniej,są juz jakby inne.Ja odwiedzam forum w miarę jak tylko mogę i powiem Ci,że wiem,kto pocieszy,gdzie znajdę przyjaciela jak mnie cholerstwo dopadnie,ale są i posty ludzi tak negatywnie nastawionych do życia,że wogóle ich nie czytam-poprostu sie nie da.Ci powinni stworzyć forum pesymizmu i popełnić zbiorowe samobójstwo!!! :( :(
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

przez wojtek_112 02 sie 2006, 19:52
No posty są różne tak jak różni są ludzie.Ala są osoby które (mam takie wrażenie)niechętnie rozstały by sie ze swoją nerwicą.Tak pasjonująco opisują jakie to nowe objawy mają i jak ciężko sie żyje
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

Avatar użytkownika
przez didado1 02 sie 2006, 22:34
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 18:16 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez Amadeus 08 sie 2006, 23:47
ja wpadam rzadko, tak sie sklada ze dopiero wtedy kiedy sie cos dzieje niedobrego.
ale skoro juz sie odezwalem to cieszmy sie, w koncu robert kubica bedzie w formule 1................
ałć.......tym razem boli przy brzuchu :roll: :shock: :lol:
Gdzie ta radość która była we mnie???
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
22 lut 2006, 21:07

Avatar użytkownika
przez Sofia 31 sty 2007, 07:34
dzieki forum nie czuje sie sama ze swoja choroba.Tu mam zrozumienie, i pomoc w dreczacych mnie sytuacjach.pozdrawiam
Dziel sie twym chlebem z innymi,
bedzie smaczniejszy.
Dziel sie twym szczesciem,
bedziesz szczesliwszy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
25 wrz 2006, 15:06
Lokalizacja
z daleka

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do