Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

przez nunus85 08 mar 2007, 14:56
wiaterku - jestem fanem samochodów
i zawsze traktowałem to jako bardzo duza ucieczke od moich problemów
ale jak uczyłem sie jeździc jakis czas temu panicznie sie bałem
tak ze trzesłem sie ze strachu przed jazda. Później dopóki nie zaczołem jeździc codzinnie pracy to kazda jazda od świeta to był ogromny stres. Pokonałem to rutyną i po trochu po trochu sie "rozjeździłem".
Nie wiem co ci bardziej pasuje samemu czy z kims a to warto sprawdzic
Ja np nie lubiłem jak sie uczyłem jeździc z kims. Bo nawet jak zrobiłem jakis bład to po pierwsze bałem sie krytyki ze strony tej osoby a po drugie bałem sie o niego. A tak najwyzej jakas obca osoba pokaze ci cos reka to pojedziesz i problem mija :D
dasz sobie rade tylko po troche po troche do przodu
Jacy jesteśmy ? - tacy jak subiektywnie odbieramy siebie wiedząc o sobie niemal wszystko? - czy tacy jak postrzegają nas inni stojać z boku, nie wiedząc o nas prawie nic i niedoświadczając tego co przeżyliśmy?
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
24 lut 2007, 18:46
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Atkaa 08 mar 2007, 15:10
wiatr Ja tam mogę do Ciebie przyjechać z Makcią :mrgreen: i będziemy szusować tylko musisz uprzedzić Kraków, żeby w tym akurat dniu ludzie powstrzymali się od wychodzenia z domu :mrgreen: Dla swojego własnego bezpieczeństwa :mrgreen: Ehh... kobity, musimy sie kiedys naprawde spotkac i zdrowo pośmiać z tego wszystkiego :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

przez wiatr 08 mar 2007, 15:27
Jesteście jak zawsze kochani. Deszcz robi kapu, pap a ja się zczlej duszy śmieję sama do siebie. O Panie! Jak dobrze ,że WAS poznalam.
Jak juz wcześniej wspomnialam mam ogromnie rozwinietą wyobrażnię :mrgreen: I całą scenę zobaczylam przed oczami. :mrgreen:
Ale co do samodzielnej jazdy to jeszcze ciut ciut muszę pomyśleć, by moja wyobrażnia tak zdrowo zadziałała, bym jechała, jechała na spotkanie z wami. A ubaw byłby po pas :mrgreen: .W nagrodę postawiły/ li byśmy sobie pyszne lody i kawusię . No , juz nie będę taka pójdę na kompromis :lol:
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Atkaa 08 mar 2007, 15:43
wiatr napisał(a):W nagrodę postawiły/ li byśmy sobie pyszne lody i kawusię . No , juz nie będę taka pójdę na kompromis Laughing

Kurcze, nie, bo sie odchudzam :shock: Dziewczyny, nie róbcie mi tego, jak sobie weźmiecie lody to ja się będę strasznie męczyć i w końcu tez sobie wezmę :oops: i całą dietę szlag nooooo :roll: No to zastanówcie się jeszcze z tymi lodami co? Może lepiej marchewke z jabłkiem czy cuś... :lol:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

przez Makcia 08 mar 2007, 16:25
Ha ja też od 2 dni nie jem cukierachów ;) ale z tej okazji chyba sie poświęce i zjem pyszne lody z dużą ilością bitej śmietany :D mniam..mniam..to co wyjeżzac już domku? Bo zanim zajade po Atkee fru na Kraków :D Damy rade ;) wiaterek szykuj sie i za 50 minut stój pod klatką..
Ps. A z czego ty sie odchudzasz Atkaa?? :D
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

Avatar użytkownika
przez Atkaa 08 mar 2007, 16:49
Makcia Kobito :shock: Ja mam taką nadwagę, że chyba pobiegnę za tobą do tego Krakowa a wiatr niech pod tą klatką czeka z zestawem reanimacyjnym :shock: ;) Oczywiście to aż cztery kilo :shock: więc sama rozumiesz skąd ta panika! :D
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 mar 2007, 17:48
wiatr napisał(a):Piotr jestem z Ciebie dumna.

Dziękuję Wiaterku :D

Atkaa - świetnie, że już po wszystkim - widać wróciła dawna Atkaa i świetnie!

No... widzę, że Rajd Krakowski się niedługo odbędzie :D Jazda samochodem to sama przyjemność. Co prawda... mój pierwszy raz za kierownicą mało co się nie skończył obiciem i/lub porysowaniem autka taty (zbyt ciężka prawa noga i ledwo ominięte wielkie krzaczysko :P ). Ale potem było coraz lepiej. No, jak z Venta przesiadłem się na maluszka, to już był całkiem luz, bo nie musiałem się bać, że przegnę z gazem (bo w Vento mam 4x więcej mocy pod prawą nogą niż w maluchu + moment obrotowy ;) , a moja prawa noga waży chyba z tonę). Na razie moja kariera rajdowa skończyła się na polnych i bocznych drogach. Kontynuacja będzie po maturze - kurs na prawko :D . Wiaterku - nie denerwuj się tak samochodem, pojeździj najpierw w dogodniejszych warunkach - boczna dróżka bez ruchu i stopniowo podnoś poprzeczkę. Zainwestuj w siebie - tak jak napisałaś. :D Dasz sobie radę - samochód to nie potwór (tylko uważaj z gazem :lol: ).
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez wiatr 09 mar 2007, 09:30
Piotrek napisał(a):Zainwestuj w siebie - tak jak napisałaś
,
no pięknie wiatrzyku, nie wolno rzucać słow na wiatr :mrgreen:

Piotr jeśli już tak naprawde się odwarzę wyjechać w trasę, myślę sobie że pojechalbyś ze mną ( masz doświadczenie co do wywarzenia stopy :mrgreen: ) , acha , ale dobrze by bylo się , no tak na marginesie ubezpieczyć . Dziewczyny i was zabiorę w podroż do okola Polski Plis . ubezpieczcie się . A ja przed samym wyjazdem dam ogłoszenie do prasy i telewizji by nik komu życie mile nie wychodzil z domu.
Hyyyyyyyyyy i w drogę :mrgreen:
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Róża 09 mar 2007, 09:38
A ja mam prawko z głowy-mąż powiedział,że nie muszę sobie wyrabiać,bo i tak za nic w świecie nie da mi samochodu na zmarnowanie :evil: a dzieci powiedziały,że za nic w świecie ze mną nie wsiądą :lol:Zamknięte koło.Ale-teraz syn będzie zdawał prawko-to najwyżej będę wożona,jak królowa(juz drugi kierowca,a niedługo dorośnie mi trzeci :mrgreen: )
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez wiatr 09 mar 2007, 10:14
Różo kochana masz wspaniałego męża, dbający o twoje bezpieczeństwo.

Róża napisał(a):za nic w świecie nie da mi samochodu

z jedne strony być moze cieszylabym się, zero mycia, polerowania i tam inne bzdety :mrgreen:
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez gina 09 mar 2007, 10:16
No coś Ty..Różo kochana...i tak odpuścisz?
Samochód na zmarnowanie...oj, faceci...
Z całą pewnością byłabyś świetnym kierowcą...to każdy wie... :smile:
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Avatar użytkownika
przez Róża 09 mar 2007, 10:51
No widzicie-a tylko raz nie udało mi się ominąć płotu,jak sie wprawiałam do jazdy i już zostałam skreślona przez własnego męża :evil:
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez Makcia 09 mar 2007, 10:53
No z tymi facetami tak to już jest czasami :D autko to świętość...Czasami też mam problem z dopchaniem sie do samochodu tak jak i do komputera ;) Moje prawo jazdy zrobiłam też dlatego że teraz mam wymówke..tzn..nie pije..nie lubie a właściwie to boje sie pić :? więc jak gdzieś jedziemy ja zawsze jestem kierowcą..Mam wytłumaczenie przynajmniej..ech z tą nerwicą to ucze sie tylko kombinowania ale trudno dobrze że mam wyobraźnie i jeszcze sporo pomyslów w zanadrzu ;)
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

Avatar użytkownika
przez Atkaa 09 mar 2007, 11:09
Róża napisał(a):No widzicie-a tylko raz nie udało mi się ominąć płotu,jak sie wprawiałam do jazdy i już zostałam skreślona

Różyczko, płot to małe piwko :mrgreen: Każdy początkujący kierowca nawet powinien zaliczyć jakiś wypadek, aby wymierzyć sobie poziom sprawności i nie przekraczać go :mrgreen: Ja to bym złożyła petycję o zlikwidowanie wszystkich płotów jako że są zawalidrogą dla wykwalifikowanych kierowców :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do