SSRI-temat ogólny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez Vizir 22 paź 2014, 00:03
Joaszy 3ci dzień to nawet nie osiągnełaś steżenia w osoczu dla dawki 50mg/d . Przygotuj się tak na tparenaście tyg. uboków, bo liczę że na 50mg/d się przy ZOK, zab.lękowych nie skończy :D Także się nie martw , to normalne wejście na SSRI .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

SSRI-temat ogólny

przez joaszka 22 paź 2014, 10:14
(Trzeci tydzień)
Ale to ciekawe, bo poszlam do psychiatry ze stanami lękowymi... Zapytała mnie, co mi najbardziej w tym wszystkim przeszkadza w zyciu, powiedziałam jej, ze lęki, wcale nie ZOK... Hm... No nic. Może nie chciała startować ze zbyt dużą dawką...
joaszka
Offline

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez noszila 22 paź 2014, 22:58
Vizir, tam jest napisane trzeci tydzień, a nie dzień.
Paręnaście tygodni skutków ubocznych? To kiedy to ma zacząć działać? Ile można czekać, aż poprawa przesłoni uciążliwe efekty, które nie pozwalają normalnie funkcjonować w towarzystwie? Jak ona ma się uczyć?
Zbyt wysoka dawka albo nieodpowiedni lek. Ale to tylko moje prywatne zdanie, oparte na długo i pieczołowicie kształtowanej niechęci do farmaceutyków.
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 23 paź 2014, 13:27
Jakiś czas temu odstawiłem Citabax [citalopram] - dramatycznie mi się pogorszyło, chociaż nie od razu. W ciągu miesiąca nastrój spadał bardziej i bardziej. Pod koniec zacząłem zamieniać się w pozbawione zainteresowań, prawie bezwolne warzywko.

Zmierzam do tego, że w moim przypadku strasznie trudno odstawić leki - w tym czasie miałem mało stresów w pracy, dużo ćwiczyłem, biegałem a mimo wszystko nastrój spadał i spadał, do dolnej granicy depresji ciężkiej w skali Becka. Citabax szybko postawił mnie na nogi, ale on zawsze pogarsza mój sen - stąd jeszcze Lerivon [mirtazapina].

Przykre to wszystko, nie chcę się dożywotnio faszerować, ale bez leków pogarsza mi się tak, że zagraża to mojemu życiu zawodowemu i rodzinnemu :( Nie biorę ogromnych dawek [są podane w stopce], ale bez nich totalnie wysiadam.
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

SSRI-temat ogólny

przez joaszka 23 paź 2014, 17:29
Kolejny dzień czuję się strasznie... Mam nadzieję, że nie potrwa to wszystko zbyt długo. Nie wytrzymam. Mam wrażenie ze jestem w gorszym stanie niż wtedy gdy zdecydowalam się iść do psychiatry. Ale wytrzymam, muszę. Próbuję przypomnieć sobie moją motywację dla podjęcia leczenia i dochodzę do wniosku, ze to ma sens.

A propos SSRI - jak to u Was wyglądało gdy polaczyliscie to z alkoholem? Nie chodzi mi o ,,popijanie'' pigułek alkoholem, ale spożywanie (abo jednorazowe spożycie...) podczas leczenia. Wiem, ze nie należy tego robić (sama trzymam się z dala od kielicha, zeby czegoś w tym procesie nie zepsuć), ale jestem bardzo ciekawa, czy ktoś z Was ma takie doświadczenia i jak wyglądała reakcja Waszego mózgu.
joaszka
Offline

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez Patryk29 23 paź 2014, 20:33
Lepiej nie pic ja pol roku temu balowalem caly weekend, nie musze chyba mówic jak czulem sie w poniedzialek, kiedy mnie wszystko puscilo :roll:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 24 paź 2014, 09:00
Biorąc SSRI po alkoholu miewałem większego kaca i dołek, dlatego alkohol całkowicie wyeliminowałem. Wolę pobiegać albo poczytać ;) Na dodatek alkohol wybudza mnie o 1 w nocy, nawet jak wypiję bardzo mało. Dla mnie to go całkowicie dyskwalifikuje.
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez planB 24 paź 2014, 10:11
Boże po co komu alkohole ?XD

Lubisz wypić ? i nie mieć kaca ? ba - zregenerować się i bawić w taki sposób jaki alkohol ci tego nie da ?

Nie pij; to jest ten sam shit jak benzo :twisted: ..niesamowicie ogłupia w długiej perspektywie picia ,mam wręcz wrażenie.. nie to nie wrażenie a ja się nie mylę ,że blokuje neurogenezę !!!
I Dare, readY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 11:20
Lokalizacja
DLN

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez Patryk29 25 paź 2014, 21:13
Nie przesadzal bym z tym blokowaniem neurogenezy w zwiazku z piciem alkoholu :mrgreen:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

SSRI-temat ogólny

przez joaszka 25 paź 2014, 22:48
Związek jest, ale neurogeneza po zakończeniu bycia embrionem... Jest znikoma. Trochę komórek w opuszce węchowej i hipokampie. :D
joaszka
Offline

SSRI-temat ogólny

przez zbylut 21 lis 2014, 10:53
Witam, 10 dni temu odstawiłem całkowicie paroksetynę po niemal 2 latach brania. Dzisiaj znajomy ma urodziny i zaprosił mnie na piwo. Czy mogę już bez obaw wypić kilka piwek, czy lepiej może poczekać jakiś czas?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 lis 2014, 10:51

SSRI-temat ogólny

przez Popiol 21 lis 2014, 11:00
Możesz.

-- 21 lis 2014, 11:01 --

Piwko jest bezpieczne nawet podczas kuracji ssri.

-- 21 lis 2014, 11:14 --

mefiboszet, Tak to jest z tymi lekami, odstawisz - wszystko wraca. Oczywiście producentom tych leków, chodzi o to, byś najlepiej brał je do końca życia.
Czasami po odstawieniu jest jeszcze gorzej niż przed rozpoczęciem leczenia.
Inaczej sprawa się ma w przypadku osób gdzie podłożem depresji są jakieś środowiskowe czynniki np. strata pracy, strata bliskiej osoby, trudna sytuacja życiowa itp. W takich przypadkach te leki się najlepiej sprawdzają moim zdaniem, pacjent pobierze eseseraja parę miechów, dojdzie do siebie, odstawia i żyje dalej.
Niestety u osób, gdzie podłożem depresji są bardziej genetyczne, biologiczne problemy, po odstawieniu leku wszystko wraca. Czasami patrząc z perspektywy czasu, te leki mogą po wieloletniej kuracji narobić jeszcze większej bidy.
No ale co zrobisz....?
Popiol
Offline

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez asl 21 lis 2014, 16:02
masz racje, tak było w moim przypadku, leki narobiły jeszcze większej bidy a najgorsze jest to, że będę musiała do nich wrócić
Avatar użytkownika
asl
Offline
Posty
311
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:38
Lokalizacja
DE

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez Petek 21 lis 2014, 16:37
asl napisał(a):masz racje, tak było w moim przypadku, leki narobiły jeszcze większej bidy a najgorsze jest to, że będę musiała do nich wrócić


Niestety jak się raz wdępnie w psychotropy to już gorzej z nich wyjść.
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do