HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy hydroksyzyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
65
59%

Nie
42
38%

Zaszkodziła
3
3%

 
Liczba głosów : 110

Re: Atarax (--->Hydroksyzyna)

przez neina 13 lis 2010, 16:42
19_latek,
dzieki za translacje ;)
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Re: Atarax (--->Hydroksyzyna)

przez Wujek_Dobra_Rada 13 lis 2010, 16:43
Tak, tłumacząc to na język nie wtajemniczonych: chodzi o długofalowe zażywanie Clonazepamu :)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Atarax (--->Hydroksyzyna)

przez neina 13 lis 2010, 16:54
przy bezno raczej max fala wynosi 6-8 tyg ...:/
i dalej mecze o swoje hydro duszności ...czyli dusił się ktoś po zażyciu?
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Atarax (--->Hydroksyzyna)

przez 19_latek 13 lis 2010, 17:35
neina,
po 25mg nic mi nie bylo.
19_latek
Offline

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez LonLuvois 21 gru 2010, 00:51
Uwielbiam hydro :D Nigdy nie zapomnę pierwszego razu, to było lepsze niż pierwszy seks :D
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
20 gru 2010, 17:06

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez Wujek_Dobra_Rada 21 gru 2010, 12:31
Hydro często bywa lepsze niż pierwszy sex :mrgreen:
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez coma 22 sty 2011, 16:00
Czym te tabletki są powlekane? :pirate: Wczoraj połknęłam kilka bez popicia wodą, to spowodowało niemiłe uczucie w przełyku. Dzisiaj boli mnie ten przełyk i szczerze mówiąc się trochę przestraszyłam :shock: Boję się, że sobie go załatwiłam przez to gówno :roll:
coma
Offline

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez Zenonek 22 sty 2011, 16:02
coma,

Nie wiem czym sa powlekane, ale za to wiem, ze jak Hydro to tylko syropek.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez coma 22 sty 2011, 16:20
Zenonek, Ja też już to wiem :?

Umrę z dziurą w przełyku :lol:
coma
Offline

Atarax (--->Hydroksyzyna)

przez Ritka7x 02 lut 2011, 21:52
Czy po Hydroxyzynie nikt z Was nie miał zwiększonego apetytu?... i nie zaczął tyć?

-- 02 lut 2011, 20:54 --

A czy występowanie senności na początku leczenia przejdzie?...jeśli tak to około po ilu dniach może przejść?..Bardzo proszę o informacje:)
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Atarax (--->Hydroksyzyna)

Avatar użytkownika
przez linka 02 lut 2011, 22:18
Ritka7x, hydroksyzyną to się nic nie wyleczy....to raczej lek do doraźnego stosowania na ataki lęku....... ;)
No i z tym usypianiem, to nie wiem czy przejdzie bo takie jest jej działanie...ma uspokajać, łagodnie i usypiać.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Atarax (--->Hydroksyzyna)

przez Ritka7x 03 lut 2011, 18:15
z tymi usypaniem to mnie strasznie usypia dopiero 2 dzień to zażywam i ciągle chodzę taka senna i wymęczona,że nie mogę się na niczym skupić;/..a lęk mi ciut obniżyło...ale jak dłużej będzie tak z ta sennością to muszę odstawić;/
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Atarax (--->Hydroksyzyna)

przez Ritka7x 03 lut 2011, 18:29
no tak zalecił przez 3 miesiące regularnie...

-- 03 lut 2011, 17:32 --

znaczy ja sama mu powiedziałam, że chce przez 3 miesiące jakiekolwiek leki zazywać, bo tylko przez okres w którym się musze uczyc do matury muszę coś zażyć żeby mi się lęk obniżył...ale nie wiem czy mi ta senność zniknie
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Atarax (--->Hydroksyzyna)

Avatar użytkownika
przez linka 03 lut 2011, 18:34
Możliwe, że minie po tygodniu....dwóch...ale organizm szybko przyzwyczaja się do hydro i trzeba będzie zwiększać dawkę :-| bo wyleczyć to ona nie wyleczy niestety.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do