Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Chrupek 17 wrz 2012, 13:46
Miro, w zyciu nie slyszalam takiego idiotyzmu, ze wyczuwalne jelito oznacza guza na 100%! Macanie dolu brzucha to jedno z podstawowych badan lekarskich i cos tam musi byc wyczuwalne. Z reszta nie wyobrazam sobie czlowieka z brzuchem jak deska. To sie po prostu kupy nie trzyma. Na mojej ostatniej wizycie gastrolog brzuch mi obmacywal i od razu pyta czy nerwus jestem bo czuje, ze mam ponapinane jelita. Z reszta ja sama czasami jak mam bole brzucha/wzdecia to potrafie namacac taka twardsza kulke, ktora mozna troche rozmasowac a potem czuc, ze cos tam sie przesuwa.
Po czesci zgadzam sie z Georgem. Ja osobiscie uwazam, ze wiekszosc hipochondrykow troche sie nad soba rozczula z tym "nie moge sie powstrzymac". Co to znaczy?????? Nie ma kontroli nad tym co robia rece??? No bez przesady. A jesli rzeczywiscie jest juz tak skrajnie jak u najprawdziwszego alkoholika z alkoholem, to ja bym na serio i powaznie rozwazyla odciecie internetowego lacza. Malo tego, ze w internecie najwiecej jest o najciezszych chorobach to jeszcze od cholery jest totalnie smieciowych informacji.
Czapla, czy pamietasz kiedy w biezacym cyklu mialas sluz plodny? Bo moze wcale Ci sie miesiaczka nie spoznia a tylko spoznila sie owulacja. Nie ma czegos takiego jak 100%owa regularnosc cykli. Nawet najbardziej zegarkowy organizm ma prawo do 1-2 cykli w roku o nietypowej dlugosci. Przestan szukac diagnozy w internecie bo widze, ze znajdujesz same gupie gupoty.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 cze 2012, 09:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 17 wrz 2012, 16:04
a ja bylam dzis u dermatologa ze swoja wysypka i jej slowa to - o rany! jakie to dziwne! i co ja mam myslec:(( jakim cudem ci lekarze koncza studia? :szukam: to ze dziwne to ja tez wiem bo nie swedzi ani nie piecze i pojawilo sie nagle, jak mam to zasloniete np jakims szalikiem to sie pogarsza:/ dala jakas masc i mam smarowac, a ja za 2 tyg ide na wesele brata i nie wiem co bedzie jak mi to nie zejdzie:((
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 18 wrz 2012, 14:17
Dobra, ja się wziąłem w garść (szkoda że prawdziwych nowotworów tak się nie leczy), trzeba po prostu przemęczyć ten tydzień ataku Hipochodrii i tyle, sam już nie wiem co gorsze atak hipochondrii czy napady lękowe...

@Czapla, zrób jak ja usiądź i przemyśl wszystko na chłodno, przecierz takie rzeczy jak nam hipochondrykom pojawiają się w ciągu tygodnia ludziom z nowotworami pojawiają się w fazie końcowej :( Wiesz że wszystkie nasze dolegliwości które nawt mogą zmylić lekarza mogą być wywołane przez nasze powalone mózgi...

Take Care, za tydzień będziesz zdrowa jak ryba ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kasia000 18 wrz 2012, 14:20
ja jak sie czymś nakręce,a przechodziłam już "chyba wszystkie choroby świata" to trzyma mnie max.4-5 dni i przechodzi.Najdłużej trzymała mnie "borelioza" trwało to pół roku zanim zrozumiałam ,że jej nie mam ,Czasem do mnie jeszcze wraca ale tłumacze sobie: nieeeee przeciez to juz przerabiałaś.;-)
To wtedy poszukiwania trwają dalej....zależy z jakim pomysłem sie obudze.
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 18 wrz 2012, 15:00
Chrupek napisał(a):Czapla, czy pamietasz kiedy w biezacym cyklu mialas sluz plodny? Bo moze wcale Ci sie miesiaczka nie spoznia a tylko spoznila sie owulacja. Nie ma czegos takiego jak 100%owa regularnosc cykli. Nawet najbardziej zegarkowy organizm ma prawo do 1-2 cykli w roku o nietypowej dlugosci. Przestan szukac diagnozy w internecie bo widze, ze znajdujesz same gupie gupoty.


W obecnym cyklu, jeśli go można tak nazwać, nie miałam w ogóle i nie mam żadnego śluzu, więc nie ma mowy o żadnym śluzie płodnym czy niepłodnym.
Jestem już "dużą dziewczynką", niestety i calutkie życie miałam regularne cykle co 25-28 dni. Pod tym względem znam swój organizm na pamięć. Nie wiem co to znaczy "cykl o nieprawidłowej długości" jak go nazwałaś i nie wiem, czy organizm ma do tego prawo :bezradny:
Okres spóźnia mi się siedemnasty dzień, nie mam żadnego śluzu, a do tego tak sucho, że aż mnie wszystko piecze. Do tego miękkie piersi jak zwykle po miesiączce, całkowity spadek libido, fatalne włosy i generalnie kiepski wygląd. Ewidentnie coś mi nawaliło. Spadek estrogenów, lub progesteronu, niedoczynność jajników, guz przysadki, lub inne świństwo. Do tego przedwczesna menopauza. Znalazłam już nie tyle na googlach ile na różnych forach wpisy kobiet, które leczono na nerwicę, bo miały wszystkie jej objawy, a wyszło że mają przedwczesną menopauzę lub inne "cudowne" choroby..

Źle się czuję
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kasia000 18 wrz 2012, 15:09
Czapla ja tez wkręcałam sobie wczesną menopauzę...nic z tych rzeczy przestań.Ile masz lat?Czy wiesz,że nerwica może spowodować zatrzymanie miesiączki ,nawet głupi stres?!
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 18 wrz 2012, 16:45
kasia000 napisał(a):Czapla ja tez wkręcałam sobie wczesną menopauzę...nic z tych rzeczy przestań.Ile masz lat?Czy wiesz,że nerwica może spowodować zatrzymanie miesiączki ,nawet głupi stres?!


No więc mam 38 lat, tak więc w tym wieku jest to możliwe. Poza tym ważę 49 kg. Calutkie życie miałam regularne cykle, jak napisałam w poprzednim poście. Poza tym w sumie nerwicę mam od dziesięciu lat, a po kilku latach łagodniejszych wznowienie już 2,5 roku. Więc czemu akurat teraz?
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Autumn 18 wrz 2012, 17:16
O, temat dla mnie :mrgreen: Wkręcałam sobie już absolutnie wszystko. Zawał serca, udar, rak każdego narządu, wrzody żołądka, owrzodzenie jelita, silna alergia, astma, przewlekła obturacyjna choroba płuc, jaskra, perforacja przełyku, zakrzepica, niedoczynność tarczycy, guzy tarczycy, borelioza, toksoplazmoza, rozmaite zatrucia, no wszystko po prostu. Śmieję się już teraz z tego, bo to tak strasznie niedorzeczne kiedy się tyle tego człowiekowi nazbiera, a większość przebadana i oczywiście wszystko cacy. I tak, psychika jest na tyle potężna, że może dawać prawdziwe, fizyczne objawy - bóle tam, gdzie nie ma powodu ich być, itd. Na szczęście to i tak lepsze, niż bóle powodowane prawdziwymi chorobami. Mnie wciąż wiecznie coś pobolewa - kłuje w każdym możliwym miejscu, itd. Ale po prostu to ignoruję i samo przechodzi.
Escitil 10mg
Afobam doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
03 lip 2012, 20:35
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 18 wrz 2012, 17:32
Mi od pozytywnego myślenia miesiączka nie pojawiła się i zapewne nie pojawi. Już kiedy był bliski termin i o niej nie myślałam, coś się musiało mi zaburzyć. Na razie brzuch mnie boli "nasty" dzień, zero śluzu, pieczenie, a miesiączki brak. Pojutrze mój lekarz przyjmuje u siebie w gabinecie. Zadzwonię do niego. Nie ma rady :bezradny: .. Wiem nawet co mi powie orientacyjnie przez telefon :why:
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 21 wrz 2012, 09:15
cos tu ucichlo ostatnio, moze i dobrze:) ja bylam u gastrologa zrobil mi USG brzuchas wszystko ok oprocz tego ze mam nerki roznej wielkosci... :? ale ze stresu zapomnialam mu powiedziec o dosc nurtujacej mnie rzeczy - na wysokosci ostatniego zebra po lewej stronie u dolu, pod skora zrobila mi sie taka jakby galaretka przesuwalna pod palcem, jak sie poloze i to jest to wyczuwalne w postaci malych przesuwalnych guzkow, jest tez to lekko jakby opuchniete ale widac to wpostaci faldki jak no sie schyle, nie wiem co to moze byc, woda, tluszczak?? mieliscie cos takiego?? :why: nie boli to ani nic, nhie uderzylam sie tez w tamto miejsce a jakis czas juz to mam:(( i znowu stres:((

-- 21 wrz 2012, 09:52 --

a jestem ciekawa czy tez tak macie, ze myslicie, ze jak juz skonczycie gonic po lekarzach, wymyslac to wtedy rzeczywiscie cos was dotknie?? Ja tak mam :why:
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 21 wrz 2012, 21:14
Witam, znowu ja
Dalej mam schizy jesli chodzi o czerniaka. Ciągle męczy mnie ten pieprzyk na łopatce ( wczesniej nie zwracałam na niego uwagi, miałam wycinany inny pieprzyk na plecach). W ciągu ostatniego roku byłam 4 razy u dermatologa i potem u chirurga. Mąż mi cały czas tłumaczy ze ten pieprzyk o którego sie boje jest raptem 10cm od tego który miałam wycięty i gdyby z tym cos było nie tak to napewno którys lekarz zwróciłby mi na niego uwage. Dermatolodzy oglądali mi plecy i chirurg tez wiec czym ja sie martwie?! No własnie, ubzdurałam sobie ze pewnie lekarze nie zwrócili na niego uwagi bo ja poszłam z tym drugim znamieniem o które sie wtedy martwiłam i ono było wielkie w porównaniu do tego na łopatce i moze nie zwrócili na nie uwagi.
Ten pieprzy jest całkiem płaski, ma góra 4mm, ma postrzępione krawędzie i jest nierówno wybarwiony, tzn ma rózne odcienie brązu. Czyli cechy czerniaka. Mam go od ponad dwóch lat, niewiem czy wczesbiej był i czy kiedys był mniejszy bo nie zwracałam na niego uwagi. W domu wszyscy mnie opierniczają i nikt juz nie traktuje poważnie moich obaw.
Miałam skonczyc z chodzeniem po lekarzach ale niepotrafie i chyba znowu zapisze sie do dermatologa.
Umówiłam sie do psychiatry zeby wznowic terapie

-- 21 wrz 2012, 20:15 --

aha dodam ze większosc moich znamion jest nierówno wybarwiona
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 22 wrz 2012, 09:58
a ja znowu wyczytalam ze moge miec raka kosci tzn miesaka ewinga i juz mam zalamanie nerwowe siedze i rycze:(((( ma taka galaretke pod skora, obrzek i guzek pod zebrami czy na ostatnim zebrze:(( ja juz nie moge:( mam dosc :why: :why: :why: :why: :why: jestem prawie pewna ze to to :why: :why: :why: :why:

-- 22 wrz 2012, 12:33 --

ja juz nie moge:(( siedze sama w domu i mam ochote ryczec:(( nigdzie nic nie pisze na int o podobnyej dolegliwosci jaka mam:(( jedyne co wyczytaloam to to ze miesak ewinga moze sie objawac wlasnie zmianami w tknce miekkiej m. in na zebrach:((

-- 24 wrz 2012, 12:02 --

co ja mam robic:(( kłuje mnie tez guzek, uwiera mnie ta opuchlizna:( dzisiaj ide do rodzinnego ale umre ze strachu po tym co sie naczytałam o miesakach:(( co ja mam robic:( jak powie ze to podejrzana zmiana i da skierowanie na inne badania, jakies przeswietlenia itp. to nie wim jak to przezyje :why: :why: :why: poradzcie cos błagam:( jak wczoraj mowiłam o tym mezowi to mi powiedział ze znowu wymyslam, ze to nic takiego itp:( a ja mam zalamanie nerwowe, nic mi sie nie chce, nawet jesc ani spac:( mam depresje jak sobie o tym pomysle :why: :why: jakies przeczucia leki koszmary nocne :why: :why: nie radze sobie... mam ataki paniki, jestem zrozpaczona, nawet teraz chce mi sie plakac jak o tym pisze :why: :why: boje sie ze to miesak, jakis zlosliwy guz z kosci itp...:(((((((((((((((((((
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 24 wrz 2012, 12:31
jeraha bardzo dobrze wiem co czujesz bo ja juz wiele razy przeżywałam dokładnie to samo i zawsze okazywało sie ze to tylko moje schizy. Najważniejsze to NIE CZYTAJ W NECIE O CHOROBACH!!! Tam znajdziesz same najgorsze diagnozy, a my nie jesteśmy lekarzami. Jak ja czytam cokolwiek w necie to odrazu widze objawy u siebie wszystkich najgorszych chorób. Tak działa nasza psychika. Dobrze ze idziesz do lekarza. Mojemu wójkowi powychodziły takie guzki przy żebrach na plecach 2 i 2 na ręku. Był przerażony, poszedł do lekarza i okazało sie ze to zwykłe tłuszczaki i nic sie z tym nie robi bo to nie jest groźne. Najważniejsze to isc szybko do lekarza jak cos sie dzieje i rozwiac swoje wątpliwosci.

Ja dzisiaj ide do dermatologa. Zapisałam sie na prywatna wizyte zeby juz nie czekac bo tez psychicznie jestem wrakiem. Wizyte mam na 16 30 i do tego czasu chyba oszaleje. Od rana mam biegunke z nerwów. Ide oczywiście z moim pieprzykiem na łopatce. Tak bardzo sie boje ze usłysze ze to cos niepokojącego i ze trzeba to wyciąć. Kiedy ostatnio wycinałam znamie czekałam na wyniki 3 tygodnie i to był dla mnie koszmar. 3 tygodnie wyjęte z życiorysu. A wyciełam je na własna prosbe, lekarz nic niepokojącego tam nie widział. Nie chce tego przezywc drugi raz bo niewiem jak to zniose. W takich chwilach odechciewa mi sie życ.

-- 24 wrz 2012, 13:37 --

Umieram ze strachu przed tą wizytą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 24 wrz 2012, 16:34
bylam u lekarza obmacał to i powiedział ze to od uderzenia..ale ja sie nigdy tam nie uderzylam. Dał mi zel na obrzek i tyle. Zapytałam czy to tluszczak to powiedział ze nie bo maja inny kształ. A jak powiedziałam o miesakach to wysmial mnie ale tez powiedział ze jak nie zejdzie za dwa tyg to bedziemy myslec dalej i to mnie zestresowało:(((
a jak u dermatologa??
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do