Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kami83 01 kwi 2012, 20:58
Zazdroszczę Wam trochę tego strachu przed lekarzem, ja mam odwrotnie - lecę do nich z każdą duperelą. Efektem są topniejące oszczędności. Gdyby nie moja hipochondria to pewnie byśmy z M. pojechali na mega urlop. I mam z tego powodu ogromne wyrzuty sumienia. :cry:
Mi dzisiaj znowu drętwieją ręce. I te cholerne skurcze! Jestem już zmęczona. Ze stanu euforii, jak dwa dni temu, przechodzę w stan kompletnego rozwalenia. Znowu chodzą mi po glowie głupoty, znowu sobie wmawiam że jestem na coś chora. Znowu się z tej bezsilności zryczałam jak głupia. Pucowałam jak szalona całe mieszkanie wczoraj i dzisiaj więc to pewnie ze zmęczenia, poza tym mam dyskopatię więc takie mogą być efekty tego zginania się i zasuwania. Nie potrafię sobie jednak tego wytłumaczyć. Traktuję to jako rzut jakiejś zżerającej mnie choroby.
Podziwiam cierpliwość swojego M. Od czasu do czasu pojawia się taka myśl że weźmie mnie zostawi, tym bardziej że mamy tylko ślub cywilny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
05 mar 2012, 11:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 02 kwi 2012, 18:20
witam

Jestem po laparoskopi.Przezylam. Skutki uboczne narkozy szkoda gadac dwa dni wymiotow.Masakra. Ale teraz skutki gazu ktory wpompowuja w jame brzuszna tragedia dzisiaj boli mnie kolo zoladka czy tam na wysokosci usik taki kurcze tylko jak leze plasko to nie mam:( kurcze czy aby to napewno wina tego gazu czy znowu co innego:(A diagnoza po laparo szkoda gadac:(

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kami83 02 kwi 2012, 19:16
Witamy z powrotem. No właśnie, a jaka diagnoza?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
05 mar 2012, 11:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 02 kwi 2012, 20:37
Macica lewa strona niewyksztalcona (prawdopodobnie wada plodowa)prawa ok i jajowod tez drozny:(:(dziewczyny martwei sie tymi bolami od storny zoladka czy to przez ten gaz i unoszenie sie powlok:(czy jakies powiklania :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez asiq83 02 kwi 2012, 20:46
Witam się w lepszym nastroju :) pół twarzy drętwe od znieczulenia, ale pokonałam lęk przed dentystą! Jestem z siebie dumna :) duża w tym zasługa pana doktora, de facto od dzieci, ale może dlatego na takie dobre podejście. A moja narośl to na pewno nie jest nic rakowego tylko jakaś pozostałość po migdałku. Oczywiście obserwować należy ale ze spokojem.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
28 mar 2012, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 03 kwi 2012, 12:54
Ja mam znowu dzisiaj te uciski:( teraz dochodzi dolek powyzej pepka kurcze a jak mi cos zrobili tam nie tak:(:( :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kami83 03 kwi 2012, 12:58
Asiq, no to super, to już jesteś pewna że wszystko dobrze.
Perla, jeden jajowód w porządku więc wszystko powinno być ok. Moja koleżanka ma jeden jajnik wycięty i uwodzila zdrową córeczkę. A twoje bóle to normalne powikłanie po "napakowaniu" cię dużą ilością gazu. Więc wszystko w środku bylo i pewnie caly czas trochę jest uciskane, zwlaszcza przepona (tak samo jest jak najemy się za dużo owoców albo kapusty - wtedy w naszym żolądku powstają gazy które uciskają przeponę i wywoluje to ból). Dlatego jak leżysz plasko to czujesz ulgę. A ile to może trwać to nie mam pojęcia, byl to zabieg inwazyjny więc kilka dni na pewno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
05 mar 2012, 11:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 03 kwi 2012, 13:11
Kami tylko te bole nie pojawily sie odrazy po zabiegu tylko tak w sobote bole ramion niedziele nawet ok i wczoraj juz okolice ucisku zoladka a dzisiaj sie troche przemieszcza w storne chyb przepony bo w dolku kurcze jak uciskam sama tez boli:(ja juz wariuje czy cos z sercem nie tak albo jakas bakterie dali mi:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kami83 03 kwi 2012, 14:05
Bóle ramion też na 100% od tego, bo ci siedzi gaz w przeponie. Natomiast jak jest z czasem, czy ból pojawia się zaraz po czy po kilku dniach to tu moja wiedza, niestety, się kończy (może to być kwestia indywidualna). Uczylam się tylko o objawach związanych z tym wypelnianiem jamy brzusznej gazem. :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
05 mar 2012, 11:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 03 kwi 2012, 15:08
perla dobrze ze juz jestes po. A jakie masz rokowania dalsze? Bedziesz sie jakos dalej leczyc czy cos?
Ja dzisiaj byłam znowu na terapi i taki jakis mam niedosyt, ale nieważne
Wczoraj udało mi sie nie martwic moim peprzykiem, ale dzisiaj lęki wróciły ze zdwojona siłą :(
Wizyte u dermatologa mam dopiero za 3 tygodnie. Mama mi tłumaczy ze ten pieprzyk zawsze taki był i wtedy troche sie uspokajam. Byłam u lekarza z nim 7 miesięcy temu i miałam przyjsc do kontroli za rok, no to przyjde pare miesięcy wczesniej. Chciałabym zeby to sie juz skonczyło,ehhh..... trudne to wszystko, ide robic obiad
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 03 kwi 2012, 16:06
Kami bole ramion to wiem wiem:)

Aniu bede wiedziala wszystko jak dostane wypis i z nim pojde do ginekologa...A ty lej na tego pieprzyka ja wiem ze latwo pisac...

Dziewczyny a moze do tego sa moje objawu nerwicy i przez to tak bardziej nasilone? Kurcze ale skad taka ciezkosci w przeponie bo to jest jak dolek i tam wlasnie ma ktoras z Was podobnie??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kami83 03 kwi 2012, 16:19
Ciocia nerwica na pewno nie pomaga...
Wczoraj leżymy sobie z M. na lóżku, oglądamy Majewskiego, nagle slyszę "kochanie, a co tobie tak brzuch pulsuje?". No to ja dawaj wgapiać się w ten brzuch i faktycznie, coś tak jakby pulsowalo z prawej strony. Ten se, kurde, jaja zrobil, chcial sprawdzić jak zareaguję, a ja pól nocy w kiblu przesiedzialam i gapilam się na swój brzuch :roll: Teraz to się z tego śmieję, ale w nocy to mi nie bylo wesolo...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
05 mar 2012, 11:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez tajemniczyusmiech 03 kwi 2012, 17:55
A ja dalej to samo.... nie śpię już 3 noc.
Widzę, że wszystko mi się nasila gdy nie czuję braku bezpieczeńswa. Kiedy jestem ze swoim chłopakiem, zapominam nawet sprawdzić czy są zamknięte drzwi(kolejna paranoja) ale związek na odległość to związek na odległość. Dobrze, że w pt lecę.
Teraz oczywiście mnie wszystko swędzi bo o tym myślę.
Myślicie, że mam ziarnicę po tym co pisałam wcześniej? :(
Mojej historii nadałam takiego tragizmu, że każdy by wywnioskował, że to ziarnica...
Żal... to wszystko zakrawa na komedie.

Pozdrawiam :roll:
Fałsz, zawiść, płaskość, mierność, nikczemność, głupota: oto rafy, o
które łódź moja potrąca, płynąc przez życia mętne i cuchnące błotem pod
niebem zachmurzonym, bez gwiazd i bez słońca. Wiem, że błota nie
przepłynę.
Posty
32
Dołączył(a)
06 cze 2010, 22:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kami83 03 kwi 2012, 20:33
tajemniczyusmiech, nie sądzę, Twoja ziarnica to pewnie jest taka jak moje stwardnienie rozsiane ;) . Moja psycholog powiedziala mi ostatnio że nerwica może dawać wszystkie możliwe objawy, no może oprocz niewydolności różnych narządów, jak serce, czy nerki. Mój mąż bardzo często wyjeżdża i dopiero jak przeczytalam Twój post to zdalam sobie sprawę, że jestem "chora" jak jestem sama w domu. Wtedy nie mam się do kogo odezwać więc włączam komputer i dalej jazda Google idą w ruch. Bardzo często mam tak że przekopuję notatki i podręczniki ze studiów bo stwierdziłam że one są bardziej wiarygodne niż to co ludzie wypisują w internecie :roll: . A jak Małżonek wraca to trzeba się nagadać i insze rzeczy ;) , ugotować obiadek, zrobić jakąś kolację-niespodziankę, pójść gdzieś do znajomych, do kina, do knajpki, itp - wtedy wszystko jest ok.
No, chyba że Małżonek zrobi mi taki numer jak wczoraj....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
05 mar 2012, 11:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do