Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ola198618 10 wrz 2011, 23:36
witam wszystkich mam taki problem i nie bardzo wiem co mi jest , mianowicie chodzi mi o bóle zębów od lipca zmagam się z tą dolegliwością i nie wiem już co jest przyczyną , oczywiście chodzę do dentysty dwa już wyrwałam 5 zaleczyłam w tym jednego kanałowo wydałam kupę pieniędzy ale po leczeniu miałam miesiąc spokoju, kupiłam taką super pastę i wierzyłam że mi pomoże pewnego dnia obudziłam się z bólem zęba i teraz to nawet ten kanałowy mnie boli, kurcze nie wiem co jet albo zdaje mi się że mnie boli już sama nie wiem chyba tak panicznie boję się kolejnego bólu że oszalałam na tym punkcie , nie wiem ale cały czas chodzę oglądam zęby mimo że dentysta powiedział że mam tylko jednego do leczenia a mnie drażnią wszystkie nawet zdrowe , może mi podpowiecie co to może być , jest jeszcze jeden czynnik dostałam mieszkanie i na tym mieszkaniu moja córka miała bardzo poważny wypadek przecięte ścięgna ,ja widziałam jak segment spada na nią, sama się przecięłam w szpitalu było ok jeśli chodzi o zeby nic nie nie bolało ale po powrocie ten koszmar się zaczął i trwa do dziś nie wiem co jest wiem że kobieta zmarła w tym mieszkaniu za czym my się wprowadziliśmy , odkąd tu mieszkam prześladuje mnie pech albo sobie to wmówiłam po tym jak dowiedziałam się o tej pani , a przez te pieprzone zęby straciłam pracę , myślicie że zmiana wystroju mieszkania wszystkiego planuję kupić nową wersalkę meble i dywan całkowicie zmienić wszystko , pomoże mi to zabije złe wspomnienia nie mogę zapomnieć o wypadku córki a jeszcze te zęby pamiętam jak mnie nie bolały a problemy wydawały się duże ale to było nic w porównaniu z tym obiecałam sobie jak te zęby mnie przestaną boleć to będę cieszyć się każdym dniem , dodam że jestem bardzo nerwowa pomóżcie bo raczej nie sądzę że to może być wina zębów kurcze dentysta powiedział że ludzie mają 10 razy gorsze odemnie i zyją ja nie mam takich złych ale budzę się z bólem już przed zaśnięciem zastanawiam się czy nie będą mnie boleć po wstaniu rano czy to może być na podłożu psychiczny błagam o pomoc jakieś rady bo już nie wiem co robić
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 23:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 12 wrz 2011, 18:17
witam dawno mnie tutaj nie było.

Otóż mam problem od paru dni zaczynam robic znowu luźne stolce moze nie za kazdym razem ale sa nawet do 3 razy na dzien. I sa one jakby owlekone cos w rodzaju paki lekko zoltej nie wiem co sie dzieje :( do tego mam lekkie nudnosci nie caly dzien. Boje sie :( nie wiem co myslec moze by ktos doradzil?? Zet vi gdzies jestes??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Imbir 12 wrz 2011, 21:29
ola198618, wydaje mi się, że bóle mgą mieć podłoże psychiczne, ale może warto porozmawiać z psychologiem, może problem tkwi głębiej, jest bardziej złożny, a bóle zębów mogą być tego objawem. u mnie każdy taki niewyjaśniony ból wiąże się z problemami, zazwyczaj nie rozwiązanymi, głęboko we mnie. Trzymaj się!!

-- 12 wrz 2011, 21:33 --

perla86, czy nie stwierdzono u Ciebie zespołu jelita drażliwego? takie stolce niestety w tym zespole się zdażają. Może w ostatnich dniach zjadłaś coś, co nie jest przez Ciebie tolerowane i do tego stres. Czy miałaś robione kiedyś testy na nietolerancje pokarmowe?
Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli. — Arthur Schopenhauer
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 wrz 2011, 15:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 12 wrz 2011, 21:39
Imbir wlasnie nie pamietam zebym jadla a czy zespol stwierdzili hmm jakbys cofnal sie do ktorejs tam strony 200 cos poczytal jak to sie u mnie zaczelo moze bys wiedzial ale jesli chodzi o ten zespol to mowil mi kiedys lekarz ale zalatwialam sie od stycznia normalnie z jakimis malymi przerwami ale skad takiej papki zoltego stolca tego sie boje wlasnie. A jak bylam mala to miala zespol zlego wchlaniania jelito cienkie nie wchlanialo mi wszystkiego mleka nie pilam itp ale wyszlam z tego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Imbir 12 wrz 2011, 21:49
perla86, jeżeli to potrwa jeszcze dzień, dwa, to na Twoim miejscu poszłabym do lekarza, choć taka żółta "papka" to także jeden z objawów ZJD.
Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli. — Arthur Schopenhauer
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 wrz 2011, 15:09

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 12 wrz 2011, 22:08
Imbir ale nie ala zolta bo tez troche normalnego jest dzisiaj akurat z burakow bylo ale z dodatkiem wlasnie zoltego iklocia czuje gdzienie gdzie na przemian wbrzuchu a przede wszystkim nudnosci chwilowe... a skad wiesz ze zolty stolec jest tez przy ZJD??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Imbir 13 wrz 2011, 09:00
perla86, mam zdjagnozowany ZDJ od 10 lat, też mi się zdażały takie epizody, lekarz twierdził, że to normalne przy zespole, może się pjawiać, do tego miałam wieczne nudności i bóle jelit. Mnie pomogła dieta, którą ustalił mi dietetyk po wykonaniu testów na nietolerancje pokarmowe, od kiedy wykluczyłam z diety wszystkie "złe dla mnie" produkty, nie mam już tego problemu, zazwyczaj jak nie dpilnuję i zjem coś czego nie mogę to mam podobny problem jak Ty teraz. Tylko, że ja wiem, że u mnie jest za to dpwiedzialny ZDJ na 100%
Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli. — Arthur Schopenhauer
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 wrz 2011, 15:09

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 14 wrz 2011, 16:51
Imbir wczoraj i dzisiaj juz troche twardsze byly ale za pierwszym razem nastepny stolec juz troche inny troche twardszego a reszta chlup:( nie wiem kupilam sobie prawoslaz ziola i priobiotyk i biore. Jesc jem normalnie ale czuje te przelewania w brzuchu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Imbir 15 wrz 2011, 13:26
perla86, probiotyk to świetny pomysł, ja czasami brałam też węgiel albo gastrolit albo smectę
Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli. — Arthur Schopenhauer
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 wrz 2011, 15:09

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 16 wrz 2011, 23:18
perla, jestem jestem, mam wprawdzie ostatnio mnóstwo ciężkiej pracy - ale na forum zawsze nieco czasu znajdę. :)

Jeśli o ten śluz chodzi.. z tego co mi wiadomo, w skład każdego kału i zawsze wchodzą złuszczone nabłonki i śluz jelitowy.. sam śluz jest rzeczą normalną i pożyteczną. Czasem jednak jest go „za dużo” a to z rozmaitych przyczyn. O jednej wspomniał Imbir i ma rację – śluz, zwłaszcza gdy jest go dużo, jest jednym z podstawowych kryteriów diagnozowania ZJD. Niemalże zawsze przy tej chorobie występuje.. a to dlatego, że choroba ta, charakteryzuje się częstymi biegunkami często na przemian z zatwardzeniem – co bardzo męczy jelita (pobudza do zwiększonej produkcji śluzu). To jest jedna z przyczyn. Pozostałe to wszystkie te, które mogą mieć związek z np. biegunkami. Chociażby takie banalne zatrucie. Wówczas też jest biegunka i też jest śluz. Innymi słowy: jeśli jest biegunka, jest śluz (czasem po silnych biegunkach, można wyoróżniać się samym śluzem, jako że nie ma już czym a jelita wciąż „pracują”). Jeśli jest silne i długotrwałe, chroniczne zatwardzenie – też jest śluz (tylko różnic się może nieco konsystencją o czym możesz poczytać w linku poniżej). Jeśli takie problemy dzieją się naprzemiennie – też jest śluz. Śluz jest zawsze tam, gdzie dzieją się rewolucje żołądkowo-jelitowe.

http://sal-pol.com.pl/?sluz-w-stolcach,882

Podejrzewam, że ze względu na nerwicę, masz rozregulowane jelita.. (po za występowaniem śluzu, pasuje też charakterystyczne „przelewanie”) stres, lęki, nerwy.. to wystarczy by miewać biegunki czy zaparcia a w konsekwencji: większą ilość śluzu w kale. Jak zwykle nie pozostaje Ci nic innego, jak przestać się martwić. :) No i warto jeszcze dodać, że nerwica lubi współtowarzyszyć ZJD a i są też przesłanki, że może ów zespół powodować (być przyczyną). .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 18 wrz 2011, 14:38
Hej
Zetvi dzieki za informacje tylko juz ci wytlumacze.

Ja nie mam sluzu raczej nie widze go. Od okolo ponad tygodniu zaczelam sie luzno znowu zalatwiac. NIe jest to stolec uformouwany i miekki jak gabka rozwala sie odrazu. Nie raz jest cos troszke twardego ale jest jakby owleczony tym wlasnie miekkim pakpwatym. Nie wiem jem normalnie juz bralam priobiotyk ale po nim znowu sie wiecej wyprozniam. Ja juz nie wiem co robic zeby to powrocilo do normy skad te luzniejszy stolec skoro jem normalnie acha widzialam nie raz skorki z pomo\idora czy nawet kielbasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 18 wrz 2011, 23:55
Ja myślę perla jednak, że mimo wszystko ten kał jest rozluźniony przez zwiększoną ilość śluzu i nabłonków w nim – i jest to z całą pewnością efektem Twoich nerwów, stresu, lęków.. bo zauważ, że mnóstwo uwagi poświęcasz temu zjawisku – przyglądasz się, boisz, masz nastawienie „oczekujące”, ciągle się tego spodziewasz i próbujesz z tym walczyć probiotykami. I to będzie się Tobie przytrafiało – tak długo, jak długo będziesz się tym przejmować. Samo przyjmowanie probiotyków czy jakiś specyfików na tą dolegliwość już jest „zainteresowaniem”.. na moje niedoświadczone gastrologicznie w prawdzie oko, powinnać (oczywiście jeśli nie zalecił tego lekarz) odstawić lekarstwa i w spokoju poczekać, z nastawieniem, że to minie. :)

To ja może powiem tak nieco humorystycznie: z jelitami czy żołądkiem jest tak, że to one „odzywają” się jako pierwsze przy stresie, nie mówiąc już o lękach czy nerwicy.. zdrowi ludzie, nie mający nawet najmniejszych problemów nerwowych, przy stresujących sytuacjach (egzaminy, matura, nowa praca etc.) dostają biegunek, rozwolnień, zatwardzeń i innych nieprzyjemnych atrakcji. Na przykład udowodniono nie raz, że człowiek w sytuacji zagrożenia dosłownie „popuszcza”, że tak brzydko powiem „robi pod siebie” - a więc przez lęk przyspiesza sobie metabolizm, powoduje biegunki.. najczęściej zdarza się to w sytuacji, kiedy życie jest zagrożone. Więźniowie skazywani na karę śmierci absolutnie zawsze w ostatnich minutach życia mają silne biegunki. Bo się boją. Ty też w pewien sposób obawiasz się śmieci, bo nastawiasz się na jakąś chorobę (Crohna, nowotwór lub coś w tym rodzaju), bo masz nerwicę lękową. Nic więc dziwnego, że miewasz chroniczne biegunki.. to naprawdę może doprowadzić do ZJD.. ja osobiście jestem zwolennikiem teorii, że nerwica lękowa poprzedza ZJD, że na to nie chorują osoby spokojne, pozbawione lęków.. to choroba nerwicowców.

widzialam nie raz skorki z pomo\idora czy nawet kielbasy.


Tak, bo już w definicji biegunki, zwyczajnej biegunki czytamy, że ma ona znamiona śluzu i niestrawionych resztek jedzenia. To normalne. Powiem więcej, przy bardzo intensywnych biegunkach, możesz zaobserwować krew w kale (!) i w razie takiego zjawiska, nie potrzeba panikować.
Ludzie potrafią całymi latami mieć biegunki albo luźne stolce.. często z uczuciem przelewania a nawet silnego kłucia we wszystkich kwadrantach brzucha.. - to są nerwy. Ja to nazywam "jelitowym przeżywaniem problemów", jeśli ktoś "jelitowo" przeżywa stres czy lęki - będzie miał takie sensacje dopóki się stresora czy lęków nie pozbędzie. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez skohinka 19 wrz 2011, 13:15
Własnie odebralam wynik badan MRI nie mam jednak zadnego guza mozgu,glejaka,tetniaka ani SM.
Ale znow martwie sie moim OB.;(

-- 19 wrz 2011, 13:15 --

Własnie odebralam wynik badan MRI nie mam jednak zadnego guza mozgu,glejaka,tetniaka ani SM.
Ale znow martwie sie moim OB.;(
Codziennie pytam, czy kiedyś to się skończy
I nienawidzę słów: "Nic nas nie rozłączy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
18 wrz 2011, 13:02
Lokalizacja
Kraina wiecznego cienia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 19 wrz 2011, 21:13
Zetvi ja wiem ale roznie znowu bywa nie wolno wszystkiego na nerwy zganiac:)Mnie boli brzuszek powyzej pepka jest on rozlegly ale bardziej w tych okolicach.Juz nie biore priobiotyku bo widze ze to sensu nie ma.Jedynie pije orzecha zrobionego. A powiedz czy przy refluksie moga byc nudnosci bo one mi towarzysza co prawda nie caly czas tylko nagle taki gorac przychodzi i poszcza ale powtarza sie to w sciagu dnia jak to eliminowac?? W tamtym roku napewno pamietasz ze podobnie mialam te papki i od stycznia mialam normalnie zdarzalo sie raz na tydzien a teraz juz ponad tydzien znowu ech:(

skohinka a jakie masz OB??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do