Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez agnieszas25 29 paź 2007, 15:42
Niestety musze do was dolaczyc
Ja boje sie wszystkiego, kazdego dnia czekam co zlego sie wydarzy..............to ciagle czekanie na tragedie.
Sama nie wychodze z domu, boje sie ze mam raka, nie do pomyslenia dla mnie jest ze umre.
Jedynie w pracy jestem normalnym czlowiekiem.
Budze sie w nocy, pieka mnie plecy, trzesie sie cale cialo.
A kiedys nie moglam przez jakis czas nabrac powietrza w pluca.........................potrzebny byl lekarz, ktory kompletnie zglupial i nei wiedzial co robic.
Oszalec idzie.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
29 paź 2007, 15:17

przez KAYUNIA 29 paź 2007, 21:10
WIEC JA NA POCZATKU TO MYSLALAM ZE MAM STWARDNIENIE ROZSIANE (OGLADNELAM JAKIS TAM FILM NA TEN TEMAT I WSZYSTKIE OBJAWY PASOWALY), POTEM ZE TO RAK MOZGU. CZASAMI TAK MNIE LEWE RAMIE KLUJE ZE JUZ PRAWIE UMIERAM NA ZAWAL SERCA, A JAK ROZPIERNICZA MNIE GLOWA , ZWLASZCZA TE USCISKI Z TYLU TO JUZ NA PEWNO NABAWILAM SIE ZAPALENIA OPON MOZGOWYCH. A I NA POCZATKU MYSLALAM ZE TE MOJE TRZESAWKI TO EPILEPSJA JAK NIC. TO Z POWAZNIEJSZYCH. A TE DROBNE TO TEZ DAJA SIE WE ZNAKI:o Boze tego pieprzyka tu nie bylo - czy to czerniak? a skad ten siniak na nodze taki duzy -hemofilia?ble ble ble. za duzo sie naczytalam i naogladalam Ostrego Dyzuru, ktory bardzo mimo wszystko lubie. na szczescie teraz jak juz zdalam sobie sprawe ze to tylko moja wyobraznia to sobie olewam te objawy i przechodza. powodzenia!
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
22 paź 2007, 21:29

przez .Tomek 29 paź 2007, 21:14
łał napisałaś tylko połowę zdania dużymi literami, postępy robisz. A tak na poważnie, czy Ty masz CapsLock zepsuty czy coś?
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez nitka1183 30 paź 2007, 13:56
Witajcie, już kiedys pisałam w tym temacie, minęło na czas jakiś był względny spokój a teraz od miesiąca znów schizuję:(
Od jakiegoś roku mam problem z nogą, zgięciem jej i boli mnie mięsień łydki i wkręciłam sobie że to może być chłonniak pod kolanem albo inne tego typu schorzenie. Do tego zaczęła mi również drętwieć ręka i boli mięsień bicepsu i jazda na całego. A tydzień temu wyczułam węzła w pachwinie, większy niż po drugiej stronie i zepsułam sobie cały weekend rozmyślając "Co ja zrobię jeśli...". Lekarka obejrzała ten węzeł i powiedziała że jest większy bo mam zapalenie mieszka włosowego w okolicy (po depilacji) i to dlatego ale oczywiście mnie nie przekonała. Zrobiła morfologię i wyniki są oczywiście bdb, a ja nadal mam coraz większą jazdę buuuu
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 sty 2007, 08:22
Lokalizacja
3miasto

przez .Tomek 30 paź 2007, 21:10
Może powinnaś iść po pomoc do psychologa, bo takie zamartwianie się i zadręczanie bez powodu jest niezdrowe i uciążliwe :) tymczasem tylko powiem żebyś się nie martwiła tyle i pozdrawiam :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez cobretti 31 paź 2007, 00:06
To dziwne, że niektóre choroby sobie wmawiamy, boimy się innych nie.
Doświadczałem praktycznie wszystkich opisywanych tu objawów, tzn odczuć, ale nigdy np nie bałem się że mam raka, choć mam w dwóch miejscach dziwne grudki pod skórą.
Jednak nie przeraża mnie to, w ogóle to do mnie nie dociera.
Natomiast jak dolega mi coś z sercem, to popadam od razu w histerię, mam wrażenie, że umrę na zawał.
Czemu wybieramy sobie te choroby?
To wszystko jest chore.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
09 paź 2007, 21:23
Lokalizacja
3-miasto

przez nitka1183 31 paź 2007, 13:05
Tomek - chodzę do psychologa już drugi rok, ostatnio zmniejszyłam leki antydepr.. pewnie stąd te schizy, wygląda na to że to nadal ne moment na odstawienie:(
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 sty 2007, 08:22
Lokalizacja
3miasto

przez .Tomek 31 paź 2007, 21:40
Przyłóż się do terapii i włóż w to serce a powinno si polepszyć :) nie odkładaj za wcześnie bo może wrócić i być gorzej niż było :) Powodzenia życzę i pozdrawiam, trzymaj się ciepło :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez nitka1183 03 lis 2007, 10:45
A jak wytłumaczyć fakt, że mając schizę na tle raka kości (dziwne bóle nóg i rąk, słabość mięśni) od jakiegoś czasu, uspokoiwszy się trochę napotykam artykuł o tym schorzenieniu w codziennej gazecie, ot tak? I schiza wraca z podwójną siłą...
To tak jak kiedyś bałąm się ciąży i napotykałam same babki z brzuchami...
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 sty 2007, 08:22
Lokalizacja
3miasto

przez .Tomek 03 lis 2007, 17:47
Skoro tak się martwisz idź zrób testy, czy prześwietlenie żeby sprawdzić czy nie masz raka. :) Uspokoisz się trochę może. A to, że te rzeczy napotykasz to dlatego, że masz na ich punkcie wyostrzona uwagę :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez nitka1183 03 lis 2007, 17:55
Zrobiłam morfologię i CRP które może świadczyć o stanie zapalnym - oczywiście bdb;) Na trochę mnie przekonało ale tylko na trochę...
Na grudzień jestem zapisana do ortopedy, mam nadzieję że do tego czasu nie wykorkuję z nerwów;) NO i zwiększyłma leki jednak,zobaczymy czy to zlikwiduje te bóle...Jak jestem mocno czymś zajęta to nagle ich nie ma. a dziś zauważyłam, że jak mocno się zdenerwuję to ból robi się nie do wytrzymania...czyli próbuję zwalać na głowę jednak;)
pozdr. i dzięki za podtrzymujące odpowiedzi;) mężowi nie mówię o moich fobiach bo pewnie by mnie wyśmiał...
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 sty 2007, 08:22
Lokalizacja
3miasto

przez .Tomek 03 lis 2007, 17:57
nitka1183 napisał(a):mężowi nie mówię o moich fobiach bo pewnie by mnie wyśmiał...

Trochę błąd z jego i Twojej strony. Powinniście się na wzajem podtrzymywać. Może powinnaś z nim pogadać o tym hm? A i trzymaj się ciepło i nie martw się za dużo. Bóle mogą być spowodowane nerwicą :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez nitka1183 03 lis 2007, 19:28
NIe mogą a są;) ciągle mam nadzieję;)
Wiesz, ja jazdy hipochondryczne mam od lat, na początku mąż się przejmował, woził po lekarzach itp. potem zaczął bagatelizować, mówić "znów masz jazdę" "to się idź zbadaj, znów wszystko wyjdzie OK" itp.
Swoją drogą, ciężko wytrzymać z taką marudną babą na codzień, tak myślę;)
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 sty 2007, 08:22
Lokalizacja
3miasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: minou i 18 gości

Przeskocz do