Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 16 gru 2014, 22:14
Stokrotk@ napisał(a):
D@ri@nk@ napisał(a):
Stokrotk@, nie panikuj, zobaczysz że lekarz powie że wszystko ok :)



D@ri@nk@, dziękuję! Pani doktor powiedziała, że mam bardzo ładne znamiona, więc po strachu ;-) Na ból pod łopatka i pod żebrem wzięłam Voltaren, a jutro i pojutrze idę na fitness :)

Uwielbiam pisac w tym temacie " a nie mówiłam" :yeah: :yeah: :yeah:
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez grzesiuum 16 gru 2014, 22:31
Tylko ze obawiam sie ze i tak nie wiem co mam w brzuchu, a jednak jeszcze lekko odczuwam czasem nudnosci, ale to chyba nic powaznego?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 gru 2014, 02:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 16 gru 2014, 22:42
grzesiuum, na pewno nie. Chroba się nasila, a nerwica pojawia i znika i to je różni ;)
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 16 gru 2014, 22:55
Hej hej !

Wybaczcie, że mnie nie było ale robie sobie mały odpoczynek od nerwicy. Nie mam chyba na nią czasu zresztą :P Nie oznacza to, że nic mi nie dolega, raczej boli mnie ze zmęczenia wszystko tak bardzo, że nie mam sił myśleć o szyi i flegmie. Bolą mnie okrutnie plecy, mięsnie pleców konkretnie, że aż promieniują do klatki piersiowej. Boli mnie kark, mam na nim przeczulicę, najmniejsze dotknięcie palcem powoduje skurcz mięśni. Do tego skurcze jakby w środku oka. Ale nie mam czasu zastanawiać się nad tym i analizować, co uważam za pozytywne :) Zreszta ból pleców i klatki, jak silny by nie był, nie straszy mnie bo wiem od czego to: od przeciążenia fizycznego przy dziecku. A jak wiem od czego coś jest - to łatwo mi to znieść. Proste :)

Odpiszę na szybko niektórym i zmykam dalej zapitalać w domu.

Krwiożercza Mysz
, zapomniałam Ci odpisać ostatnio jak pytałas o wymaz z nosa. Miałam wymaz, to bylo pierwsze co zrobilam. W wymazie wyszlo: bakterie wchodzące w skład flory fizjologicznej. laryngolog powiedziała ze to okej.

Prakseda, Tobie rowniez zapomnialam odpisac jednej rzeczy. Otoż wszyscy laryngolodzy chcieli mi dac skierowanie na Tk niemal odrazu, na pierwszej wizycie.
Tzn najpierw musiałam czekac bo bylam w ciazy i nie mogłam....
Ale po porodzie zaraz u pierwszego laryngologa juz mialam dostac skierowanie ale nie moglam bo mialam kilka rtg robione i za duzo promieni, kazali czekac. Nastepny laryngolog tez mi chcial dac odrazu ale zdecydowal ze da mi na tk krtani i odc szyjnego bo to mi bardziej dokucza. Na krtan i szyje w koncu nie poszlam.
Trzecia laryngolog (tym razem na NFZ) dała mi skierowanie na 3 wizycie o wstepnych probach leków i płukania zatok. czekalysmy rowniez az minie ok pol roku od ostatnich rtg.
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 16 gru 2014, 23:53
Alice in wonderland, fajnie że ci lepiej i że masz zajęcia :)
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 17 gru 2014, 10:23
Alice in wonderland, fajnie czytac ,że lepiej:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 17 gru 2014, 12:13
Wczoraj na randce myslałem , że zejdę, z resztą po drodze jak na nią szedłem też, bo kto normalny zapierdziela, po jelitówce kawał drogi na pieszo, ale nic jemy gorący posiłek, i nagle myślałem, że zemdleję, okropnie toleruję gorąco z resztą pisałem Wam o tym. Spotykałem się tylko z uspokój się otwórz okno i Ci przejdzie mnie też jest duszno. Cieszę się, że spotykam się, ze zrozumieniem. Niestety co mnie martwi to znów kłucie w lewym podżebrowym boku i wróciły nudności non stop praktycznie, klucha w gardle, i bulgotanie w brzuchu i bekanie, czasem gazy. Nolpaza na żołądek przestała dzialać. Mieliście przy zapelniu żołądka jakiś antybiotyk dobry?Bardzo mnie te nudnosci mecza i to odbijanie :/. Oczywiscie od rana mysl o raku trzustki :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 17 gru 2014, 12:27
sinister, to reakcja n stres a nie rak trzustki. ciesz sie ,ze spotkałeś fajną dziewczynę a nie zamartwiaj się chorobą, bo jak nie będziesz walczył ze słabościami to ona kiedyś tez nie wytzyma z Tobą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Krwiozercza_Mysz 17 gru 2014, 12:41
a ja dzisiaj jestem w panice.. Boli mnie podniebienie na górze i dziąsło przy zębie w którym mam dziurę.. Boje się że to rak dziąsła lub jamy ustnej.... O 14.40 mam wizytę u stomatologa.. Pocieszcie mnie bo mam kołatania w sercu.. Jeszcze na forum onkologicznym dum spiro spero naczytałam się o rakach nosogardzieli , w zębodole .. Jezu
Krwiozercza_Mysz
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 17 gru 2014, 12:53
sinister Ja osobiście nie mogę brać leków na zapalenie żołądka bo strasznie mnie po nich boli głowa. Gdy mam objawy ratuję się piciem siemienia lnianego. Trzy razy dziennie i zazwyczaj po kilku dniach jest lepiej. No i oczywiście dieta to podstawa.
Ale potem znów zaczynam jeść różne rzeczy i po jakimś czasie zwykle w stresie wszystko zaczyna się od początku...
Nie wiem jak u Ciebie jest z dietą, ale to podstawa. Mi najbardziej szkodzą słodycze, mleko, majonez i alkohol. Smażonego też raczej powinnam unikać ale przez 3 facetów w domu to niemożliwe, a nie chce mi się gotować 2 obiadów dziennie.

-- 17 gru 2014, 12:21 --

Podobne objawy do zapalenia żołądka może dawać też grzybica. Mi ostatnio lekarze często zalecają probiotyki. Biorę i zobaczymy ... czy na mnie podziałają. Ciągle słyszę, że stres, zła dieta i zbyt mało snu i płynów. to powody złego samopoczucia i sensacji żołądkowo- jelitowych. Niewyspany, mało nawodniony i zestresowany organizm nie ma odporności !!!Mam zalecenie pić 3 litry dziennie - dla mnie raczej niewykonalne.
Biorę żelazo, wit. C, wit B6 I B12 oraz probiotyk. Piję mniej niż powinnam, za mało sypiam. Cały dzień chodzę ostatnio śpiąca a i tak wieczorem nie mogę zasnąć. Brakuje mi energii, mimo, że nie pracuję ciągle jestem zmęczona. Niepokoi mnie to, bo po żelazie powinnam czuć się już lepiej. Zwalam wszystko na stan depresyjny, być może to przedwczesna menopauza ?
Porobię badania hormonów i zobaczymy. Obawiam się jednak, że to zły trop. Chciałabym poczuć jakiś zapał do czegokolwiek, radość, przyjemność. Tymczasem czuję się jakaś osłabiona i całkowicie pozbawiona chęci do życia.
Wczoraj troszeczkę skłamałam z tym sylwestrem. Owszem mam propozycję od znajomych wyjścia do knajpy ale cały czas się waham, bo na 20 osób znam tylko 2 z towarzystwa. Najzwyczajniej w świecie boję się, że się strasznie zestresuję i nie będę miała odwagi się do nikogo odezwać. Ze wszyscy będą się na mnie patrzeć, że mnie wyśmieją, a potem obgadają. Nie wiem co mam zrobić. Wczoraj przez kilka godzin poczułam się odważniejsza, zamówiłam nawet na sylwestra wizyte u fryzjera. Mąż wieczorem chciał iść i zapłacić za bilety ale powstrzymałam go, poprosiłam o jeszcze trochę czasu do namysłu. Z drugiej strony jeśli zostaniemy w domu tez będę się pewnie źle czuła, będę żałować że nie poszłam i skończy się kłótnią ...
Może coś mi doradzicie.

-- 17 gru 2014, 12:30 --

Chciałbym iść ale boję się. Jeśli w sylwestra będę się czuła tak jak codziennie od 3 tyg. to ani nie wypiję, ani nie zatańczę ...
Wszystko mam napięte i obolałe, kark, ramiona, plecy, nogi jak po ciężkim wysiłku fizycznym. Kaszel, katar spływający w gardle, przez to rano mdłości, okropną senność, ból i pieczenie w żołądku lub pod prawym żebrem. Do tego jeszcze jestem strasznie kłótliwa i czepiam się o wszystko. Ciągle mam do wszystkich pretensje, gderam i od piątku jestem w mini ,,separacji,,
z mężem. CHCIAŁBYM POCZUĆ SIĘ LEPIEJ tylko jak to zrobić
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 17 gru 2014, 13:55
pralinka1 napisał(a):sinister Ja osobiście nie mogę brać leków na zapalenie żołądka bo strasznie mnie po nich boli głowa. Gdy mam objawy ratuję się piciem siemienia lnianego. Trzy razy dziennie i zazwyczaj po kilku dniach jest lepiej. No i oczywiście dieta to podstawa.
Ale potem znów zaczynam jeść różne rzeczy i po jakimś czasie zwykle w stresie wszystko zaczyna się od początku...
Nie wiem jak u Ciebie jest z dietą, ale to podstawa. Mi najbardziej szkodzą słodycze, mleko, majonez i alkohol. Smażonego też raczej powinnam unikać ale przez 3 facetów w domu to niemożliwe, a nie chce mi się gotować 2 obiadów dziennie.

-- 17 gru 2014, 12:21 --

Podobne objawy do zapalenia żołądka może dawać też grzybica. Mi ostatnio lekarze często zalecają probiotyki. Biorę i zobaczymy ... czy na mnie podziałają. Ciągle słyszę, że stres, zła dieta i zbyt mało snu i płynów. to powody złego samopoczucia i sensacji żołądkowo- jelitowych. Niewyspany, mało nawodniony i zestresowany organizm nie ma odporności !!!Mam zalecenie pić 3 litry dziennie - dla mnie raczej niewykonalne.
Biorę żelazo, wit. C, wit B6 I B12 oraz probiotyk. Piję mniej niż powinnam, za mało sypiam. Cały dzień chodzę ostatnio śpiąca a i tak wieczorem nie mogę zasnąć. Brakuje mi energii, mimo, że nie pracuję ciągle jestem zmęczona. Niepokoi mnie to, bo po żelazie powinnam czuć się już lepiej. Zwalam wszystko na stan depresyjny, być może to przedwczesna menopauza ?
Porobię badania hormonów i zobaczymy. Obawiam się jednak, że to zły trop. Chciałabym poczuć jakiś zapał do czegokolwiek, radość, przyjemność. Tymczasem czuję się jakaś osłabiona i całkowicie pozbawiona chęci do życia.
Wczoraj troszeczkę skłamałam z tym sylwestrem. Owszem mam propozycję od znajomych wyjścia do knajpy ale cały czas się waham, bo na 20 osób znam tylko 2 z towarzystwa. Najzwyczajniej w świecie boję się, że się strasznie zestresuję i nie będę miała odwagi się do nikogo odezwać. Ze wszyscy będą się na mnie patrzeć, że mnie wyśmieją, a potem obgadają. Nie wiem co mam zrobić. Wczoraj przez kilka godzin poczułam się odważniejsza, zamówiłam nawet na sylwestra wizyte u fryzjera. Mąż wieczorem chciał iść i zapłacić za bilety ale powstrzymałam go, poprosiłam o jeszcze trochę czasu do namysłu. Z drugiej strony jeśli zostaniemy w domu tez będę się pewnie źle czuła, będę żałować że nie poszłam i skończy się kłótnią ...
Może coś mi doradzicie.

-- 17 gru 2014, 12:30 --

Chciałbym iść ale boję się. Jeśli w sylwestra będę się czuła tak jak codziennie od 3 tyg. to ani nie wypiję, ani nie zatańczę ...
Wszystko mam napięte i obolałe, kark, ramiona, plecy, nogi jak po ciężkim wysiłku fizycznym. Kaszel, katar spływający w gardle, przez to rano mdłości, okropną senność, ból i pieczenie w żołądku lub pod prawym żebrem. Do tego jeszcze jestem strasznie kłótliwa i czepiam się o wszystko. Ciągle mam do wszystkich pretensje, gderam i od piątku jestem w mini ,,separacji,,
z mężem. CHCIAŁBYM POCZUĆ SIĘ LEPIEJ tylko jak to zrobić
Co do grzybów to też znów o tym myślę, ale nie wiem, bo miałem gastroskopie, żadnych grzybów tam nie ma, posiew kału na grzyby też nic nie wykazał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 17 gru 2014, 13:57
Dzisiaj mam u Synów jasełka w szkole i przedszkolu a nawet nie jestem w stanie umyć włosów ... siedzę i do niczego nie mogę się zmusić To jakaś pieprzona depresja - taka totalna niemoc :hide:
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 17 gru 2014, 14:26
Kochani mnie tak rozłozyło (zatoki, gorączka), ze nawet nie piszę ale jestem z Wami.

-- 17 gru 2014, 13:28 --

tylko dodam, że nawet nie potrafię spokojnie przejśc infekcji, cały ten czas macam węzły, boję się,mierze temp., nasłuchuję brzucha, mysle o raku, białaczkach, ziarnicach itp. leżę, wyglądam jak wrak, mam lęki co napewno opóznia proces zdrowienia i walki z wirusami. załamka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 17 gru 2014, 14:34
sinister pierwszy raz słyszę, żeby gastroskopia wykazywała grzybice. Wg. mojej wiedzy to badanie może jedynie zdiagnozować bakterie helicobacter pyroli ( no i reflux, zapalenia, wrzody, nadżerki i oczywiście nowotwór ). Jeśli chodzi o badanie kału jest podobno niemiarodajne. Ja podejrzewam u siebie grzybice układu pokarmowego bo za często mam nawroty grzybka pochwy, a zaczyna się zawsze od swędzenia odbytu - czyli od jelit ...
Jakie badanie może wykryć grzybice układu pokarmowego ???
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do