Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez gavril princip 24 sie 2008, 14:15
Po pierwsze ja wcale nie nadinterpretowuje Twoich wypowiedzi.Gwałtownie zareagowałes na posta kajmanki skierowanego do Filomatki w którym ona z ironią według Ciebie ją wspiera czyli znaczy , ze zanegowałeś jej formę pomocy.Pocieszać bez ironii,doradzac to nic innego jak użalanie się.Dlatego napisałam , ze użalanie się które Ty proponujesz to nienajlepszy sposób.
A po drugie nie jestem nastoletnią dziewczynką która nadinterpretowuje wszystko co ktoś pisze czy mówi.Jestem dorosłą już kobietą jakbyś chciał wiedzieć.

Niezly kabaret ,ale nic ,zanalizujmy wypowiedz naczelnej klinicystki forum;
Wedlug mnie kajmanka z "ironia nie wspiera Filomatke".Co za glupiota,ty naprawd etego nie widzisz? U kajmanki to nie byla zadna intecja pomocy,Po prostu wkrzuyla sie z eFilomatka nie rozumiem tak 'oczywistych' rzeczy i zdenerwowala sie ze daje sie gnebic przez takie abdurdy [fobie],takze zabraklo jej cierpliwosci i wybuchla,stad te gownioane elemnty jak ironia, pare pytajniki glupkowat-pretensjopnalne 'co?' na koncu zdania itd.Zaloze sie ze nie raz trak jej maz mowil do niej kiedy tracil cierpliwsco.I gniewem,wkurzaniem sie na kogos nie pomaga.Takze zanegowalem nie jej forme pomocy [bo zlosc u niej wyprzedzila ma przynajmnije oktreslila ta 'pomoc] ale otooczke i tresc calej tej pomocy w ktorej nie bylo zadnej pomocy w ostatecnzym rozrachunku,Teraz najleprze;
Pocieszać bez ironii,doradzac to nic innego jak użalanie się

To jest zajebiste.Ja nie wiem czy kometowac takie bzudry czy co .Ale dobra.moze forumowicze ,pocieszano was z ironia?jak sie czuliscie?Ja rozumiem z tej wypowidzi ze kazde pocieszanie [gdzie nie ma ironi] oraz wszelkie rady to uzalanie sie nad osoba.Ester kladzie znak rownosci miedyz tymi zjawiskami.To razace splycenie,Wrcz genewralziowanie.I ja proponuje uzalaznie sie bo brak ironi w mojej wypowiediz gniewu tylk ozwykle rady i to z enapisalem ze mozna pocieszac albo doradzic.Ja cie nawet lubie,ciekawie piszesz ale kiedy zaczynasz panicznie bronic ludzi po ktorych ja jade za bezmyslnosc i wlasnych zdan ktore nie da sie juz uratowac to wychodza totalne zbdury.A tego juz nie fajnie sie czyta.

Teraz moja ulu biona czsc;
Brawo Filomatko i właśnie o to chodziło! A jednak coś Cię drażni, coś irytuje i nareszcie głośno o tym mówisz, przeciwstawiasz się temu, bronisz się.
To jest bardzo adekwatna reakcja z Twojej strony.Bla bla bla bla...

niczym jak tajemniczy mędrzec pojawila sie po drugiej stronie zablysnela heh.Pamietam jak kieys napisalas mi na priva ze to forum jest dla neurotykow a nie tych co czuja sie lepsi od nich.Porponuje zebys sama sie odniosla do swoich slow szczegolnie przez pryzmat ostatniego zdania "A życie to nie jest bajka,wydoroślij w końcu Filomatko ! ..i jak?poczulas sie leprza?
..swietny zwrot do neurotyka,bardzo 'fachowy'. Myslisz ze jelsi wkurzyliscie dziewyczne to postawila krok ku wlasnej motywacji ?Ladna terapia forumowa.Albo bezmyslnosc.Spenwoscia zaraz olsni filomatke ,ta niezywkl terapeutyczna zagrywka albo po prostu oleje to forum bo malo kto ma ochote pisac z ludzmi ktorzy nie psiza szczerze tylko bawia sie w jakas terapie rpzez forum i nakazuja jej dorosnac.
gavril princip
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ESTER 24 sie 2008, 16:05
"Wedlug mnie kajmanka z "ironia nie wspiera Filomatke".

Ja napisałam , ze kajmanka według Ciebie własnie z ironią ją wspiera ! Czytaj uwaznie co piszę ! Uważasz , ze to jest sarkazm i hipokryzja a ja sadze , ze to była pewna jej forma naprawdę szczerej pomocy.Popieram ją wogóle bo prawdą jest , ze Filomatka jakby tak porządnie od życia dostała po du...pie to by jej przeszły te wszystkie fobie i inne duperele.
ESTER
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 24 sie 2008, 16:10
Filomatka jakby tak porządnie od życia dostała po du...pie to by jej przeszły te wszystkie fobie i inne duperele

ciekawa teoria... :shock:
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kajmanka 24 sie 2008, 16:28
niestety ale słow pisane nigdy nie odda slowa mówionego i dlatego ciezko jest czasami wyczuc co dana osoba miala na mysli...
Filomatko, przepraszam, jezeli odebralas moje slowa jako atak, bynajmniej to nie mialam takiego zamiaru... chcialam relanie spojrzec na sytuacje, moze dobralam zlych slow, a moze za duzo znakow interpunkcyjnych. tez cierpie na zaburzenia i na pewno nie brakuje mi empatii, po prostu kazdy jest inny i na kazdego dziala co innego...
wiec jeszcze raz, nie atakowalam Ciebie, nie mam takiej potrzeby, zeby wylewac swoje negatywne emocje na innych, co jak widac niektorzy maja z tym problem..
Kasia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
09 cze 2008, 18:20
Lokalizacja
szczecin

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez gavril princip 24 sie 2008, 16:33
Ester,zalosne,brak mi slow,Jestes zwykla hipokrytyka.Nawet ine masz pojecia co ta dziewcyzna przeszedla sle dzielnie sie wypwoaidasz i najzwyklej obrazliwie.Przedstawiasz zwykle gowniarstwo jakiejs 15 latki.Nawete ni wiem po co to komentuje,sama sie skormpomitowalas.Ale najwazniejsze ze poczulas sie leprza od filomatki,poczulas sie silniejsza prawda?taka dojrzala i zyciowa. heh ,dno.I jeszcze jedno ,odnioslas sie do 10% mojego postu jak nie mniej,ale to juz nie ma znaczenia.Na tym skaczymy dyskujse.I twoimi wlasnymi slowami odniose sie do twojego zachowania;wydorosnij w koncu.Ten twoj post to pieprzenie niedojrzalejpewnej siebie gowniary.Nie wystarczy przecyztac pare 'fachowych' podreniczkow zeby rozmawiac z takimi ludzmi ,jeszcze trzeba umiec rozmawiac ,ale ciebie to ine obchodzi,zapatrzona jestes w swoje 'racje'.tyle.
gavril princip
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ESTER 24 sie 2008, 16:39
"A życie to nie jest bajka,wydoroślij w końcu Filomatko !"

Pisząc to nie chciałam żeby ona pomyślała , ze ja jestem lepsza i żeby ona poczuła sie gorsza.Miałam inny cel.Chciałam otworzyć jej oczy , bo ona siebie nie widzi,pokazać jak jest zapewne odbierana nie żeby dokuczyć czy wywyższyć się tylko żeby ją skłonić do tego aby w końcu coś w sobie zaczeła zmieniać.To było naprawdę w dobrej mierze z mojej strony.

"Porponuje zebys sama sie odniosla do swoich slow szczegolnie przez pryzmat ostatniego zdania "A życie to nie jest bajka,wydoroślij w końcu Filomatko ! ..i jak?poczulas sie leprza?"

I kto tu prowadzi terapeutyczne rozgrywki?
Dziękuję Ci bardzo za tą konfrontację (i znowu psychoanaliza się kłania !).
ESTER
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez gavril princip 24 sie 2008, 17:03
naprawde daj juz spokoj i ogranij sie.nic nie prezentujesz tylko obrazasz dziewcyzna ,taka jest najzwykleszja prawda,i tlumaczenie sie analiza,pomoca itd jest juz ruchem rozpaczy.skacz ta zenade i zjamij sie czyms innym,pojdz popisz jakims innym watku czy co tam chcesz,tylko juz skacz ten cyrk
gavril princip
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ESTER 24 sie 2008, 17:07
"Ten twoj post to pieprzenie niedojrzalejpewnej siebie gowniary.Nie wystarczy przecyztac pare 'fachowych' podreniczkow zeby rozmawiac z takimi ludzmi ,jeszcze trzeba umiec rozmawiac ,ale ciebie to ine obchodzi,zapatrzona jestes w swoje 'racje'.tyle."

No nie no teraz to już naprawde przegiołeś Gavril.Nie obrażaj mnie bo ja Cię nie obrażam.Nie jestem gówniarą. Tak to się możesz zwracać do swoich znajomych ,ale ja sobie na to nie pozwole ! :evil: Trochę szacunku !
Faktycznie może przesadziłam i przyznaje , ze chyba użyłam zbyt mocnych słów w stosunku do Filomatki. Przepraszam naprawdę jest mi przykro, nie chciałam i jest mi głupio :roll:

"I twoimi wlasnymi slowami odniose sie do twojego zachowania;wydorosnij w koncu."

Ja podobnie jak Filomatka miałam ciężkie życie , ale w przeciwieństwie do niej wydoroślałam już dawno !
Nie no może faktycznie się zakręciłam , ale to przez te negatywne emocje o których kajmanka pisze.Mam akurat teraz ciężkie chwile w zyciu :roll: Przepraszam jeszcze raz Filomatko przedewszystkim Ciebie !
ESTER
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Filomatka 24 sie 2008, 17:37
ESTER napisał(a):"Ten twoj post to pieprzenie niedojrzalejpewnej siebie gowniary.Nie wystarczy przecyztac pare 'fachowych' podreniczkow zeby rozmawiac z takimi ludzmi ,jeszcze trzeba umiec rozmawiac ,ale ciebie to ine obchodzi,zapatrzona jestes w swoje 'racje'.tyle."

No nie no teraz to już naprawde przegiołeś Gavril.Nie obrażaj mnie bo ja Cię nie obrażam.Nie jestem gówniarą. Tak to się możesz zwracać do swoich znajomych ,ale ja sobie na to nie pozwole ! :evil: Trochę szacunku !
Faktycznie może przesadziłam i przyznaje , ze chyba użyłam zbyt mocnych słów w stosunku do Filomatki. Przepraszam naprawdę jest mi przykro, nie chciałam i jest mi głupio :roll:

"I twoimi wlasnymi slowami odniose sie do twojego zachowania;wydorosnij w koncu."

Ja podobnie jak Filomatka miałam ciężkie życie , ale w przeciwieństwie do niej wydoroślałam już dawno !
Nie no może faktycznie się zakręciłam , ale to przez te negatywne emocje o których kajmanka pisze.Mam akurat teraz ciężkie chwile w zyciu :roll: Przepraszam jeszcze raz Filomatko przedewszystkim Ciebie !


Ester, ktoś kto stale powtarza jaki jest dorosły może czuje się szczeniacko i próbuje sobie wmówić tą DOROSŁOŚĆ. :twisted: Może twoja podświadomość pokazuje jak niedojrzała jesteś? Zastanawia mnie twoje podejście, tak niby chcesz pomagać a stosujesz nieczyste zagrywki w kłótni z Gavrilem powołując się na mnie. Co ci dają pseudonaukowe argumenty za psychoanalizą? Może sobie uświadomisz, że ludzie to nie króliki doświadczalne, ale do tego też trzeba dorosnąć...
Co do dania mi w kość przez życie, bo zrozumiałam że wg ciebie to najlepsza terapia - nie wiesz co przeszłam, co robiłam, znasz wycinek z mojego życia i uważasz, że masz prawo pisać takie opinie? Zabawne. Radzę się zastanowić co piszesz, bo naprawdę czasami przeginasz.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Filomatka 24 sie 2008, 17:47
Ester, ja cię bardzo proszę nie pomagaj mi. Więcej mnie to wkurza niż mi poprawia nastrój. Mam uczulenie na takie coś. Unikaj po prostu moich postów.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Filomatka 24 sie 2008, 17:52
ESTER napisał(a):"Wedlug mnie kajmanka z "ironia nie wspiera Filomatke".

Ja napisałam , ze kajmanka według Ciebie własnie z ironią ją wspiera ! Czytaj uwaznie co piszę ! Uważasz , ze to jest sarkazm i hipokryzja a ja sadze , ze to była pewna jej forma naprawdę szczerej pomocy.Popieram ją wogóle bo prawdą jest , ze Filomatka jakby tak porządnie od życia dostała po du...pie to by jej przeszły te wszystkie fobie i inne duperele.

Bardzo konstruktywna rada. Masz zainteresowania psychologiczne - pewnie to studiujesz. Nie chciałabym na ciebie trafić na psychoterapię. To właśnie jeden z powodów dla których się nie leczę. Już szczerze mówiąc wolę fobię niż bezproduktywną dyskusję tego typu. Tak się mądrzysz, jakbyś cokolwiek przeszła a tak naprawdę nie przeszłaś nic. Z tą dziecinnością to projekcja na innych?
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez gavril princip 24 sie 2008, 17:55
Ja podobnie jak Filomatka miałam ciężkie życie , ale w przeciwieństwie do niej wydoroślałam już dawno !
fajnie, milo sie pochwalic.nie pomyslalas z eona ma naprawde rpzesrane jelsi dopadaja ja glosy i urojenia ,psychoza.Dorosnac moze egoistyczny gowniarz albo ktos kto sobie najwyzklej nie radzi w zyciu ,ale mowisz do dziewczyny zaburzneiami osobowosci ,zastanow sie troche.Ten watek staje sie powoli irytujacy.
Przyznalas sie ze zle napisalas oraz 'niestostowsnie' sie zworiclas do filomatki ,ja ocenilem toz achowanie mianem gowniarskiego, ,jelsi przepraszas ja ,to moja zla ocena miala pdostawy,bo to bylo p oprstu gowniarskie.Ja nazwalem je adektwanie.Przykro m ijesli poczulas ie dotknieta.Nikogo nie nazywam tak bez pdostaw ani powodwo.Nie pisze tak do kazdego.Odpuscmy wszelkie 'przepraszam' po prostu wsytarczy nie wyzywac sie na forumwoiczach w trudnych sytuacjahc zyciwocyh [to jest forum neurotykow ,kazdy co chiwle ma ciezkie momenty w zyciu] ani nie pisac w sposob mentorski wyniosly itd.
gavril princip
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kajmanka 24 sie 2008, 18:06
[quote ale mowisz do dziewczyny zaburzneiami osobowosci quote]
zaburzenia osobowości? a skad w ogole wysunales taki wniosek? proponuje troche poczytac na temat zaburzeń, dopiero pozniej pisac na ten temat.. no chyba ze cos mi umknela, jak filomatka pisala na ten temat ze ma zdiagnozowane zaburzenia.. jezeli tak, to z gory przepraszam.. ale nie wydaje mi sie, bym to ominela. rozpetales burze w szklance wody i dalej to ciagniesz, ziejesz z daleka agresja, ze az - uwazaj teraz- mdli mnie jak czytam Twoje posty.. jasne, to forum i od tego jest aby wyrazac swoje zdanie, jednak z zachowaniem choc mikro elementarnej kultury. potrafisz? czy tylko bedziesz obrazac po kolei wszystkich?
Kasia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
09 cze 2008, 18:20
Lokalizacja
szczecin

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Filomatka 24 sie 2008, 18:11
Pisałam że miałam podejrzenie zaburzeń.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do