czego się boimy? Lęk przed.................

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jaki jest Twój lęk?

Ankieta wygasła 12 gru 2009, 14:25

boję się śmierci
46
21%

..zdrady
9
4%

przed bliskością- nie umiem okazywać uczuć
17
8%

dotyczący obrazu własnej osoby (związane z niską samooceną
32
15%

lęk przed nieznanym otoczeniem
17
8%

lęk przed chorobą i cierpieniem
62
29%

lęk przed przemocą w domu
1
0%

lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie
5
2%

lęk moralny ; lęk przed superego czyli własnym sumieniem; poczucie winy, wstyd;
22
10%

lęk anankasytczny; związany z poczuciem przymusu wykonywania czynności, pod wewnętrzną groźbą kary za ich niewykonanie;
5
2%

 
Liczba głosów : 216

przez Sonia 16 lut 2006, 09:34
Do Iwcia 24.9
Jak boisz sie wychodzić z domu i dostajesz ataków to spróbuj sobie mówić w duchu , że to co Cię spotyka w danym momencie to jest tylko reakcja emocjonalna, nic ci się złego z tego powodu nie może stać! To tylko emocje kierują tobą, sprawiają, że się źle czujesz ale nie spowodują , że coś złego cię spotka na ulicy czy w sklepie, z tego też powodu napewno nie zemdlejesz itd. Odkąd to przeczytałam i zaczęłam stosować w praktyce mogę swobodnie poruszać się, zawsze kiedy czuję, że się coś zbliża mówię to do siebie i działa.Najważniejsze nie skupiać się na objawach bo to nakręca i powoduje nasilenie i tak w kółko.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

Avatar użytkownika
przez agnes635 16 lut 2006, 09:38
Zgadzam się z Sonią,też tak robiłam i udało się .Jedyny problem to przechodzenie przez ulicę,te samochody jadą tak szybko :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

Avatar użytkownika
przez Tygryska 16 lut 2006, 09:41
Też sobie mówie tak jak Sonia ;) Polecam
Do tego zawsze mam przy sobie buteleczke niegazowanej wody.
No i staram sie przełamywac, im czesciej gdzies wychodze tym lepiej to znoszę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez paula 16 lut 2006, 10:18
Ja tez jak Sonia i Tygryska staram wmawiac sobie jak jestem poza domem, że nic mi się nie stanie, próbuje zająć mysli czymś innym. Jak źlę sie czuję to mam ze sobą buteleczke wody i Validol. To pomaga! A jak juz wracam do domu, to sie ciesze, że sama wyszłam, że dałam radę i mam chęć wychodzic częściej, staję się troszke pewniejsza! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

przez noname 16 lut 2006, 17:13
Ludzie, jesli bierzecie benzo to namowic lekarza na dlugo-dzialajace - mniej uzalezniaja [tranxene, cloraxen, relanium].

Jak was faszeruje Alprazolamem kilka miesiecy to jest skur*******.

Alprazolam [Neurol, Afobam, Xanax, Alprazomerck, Alprox] jest jednym z bardziej uzalezniajacych benzodiazepin! Odwyk od tych ostatnich jest gorszy niz od morfiny.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
03 lut 2006, 22:10

Lęk,który przeraża

przez Moniczka 22 lut 2006, 08:37
Ja wiem,ze to juz gdzies bylo ale ja wciaz szukam pomocy,porady,bo juz nie moge tak zyc.
Codziennie,rano,w ciadu dnia,w nocy towarzyszy mi przerazajacy lek przed schizofrenia.lek do tego stopnia dominujacy,ze ja juz jestem pewna ze ta schizofrenia mam.Moze wmowilam to sobie po tym,jak wykluczyli u mnie wszystkie choroby fizyczne,a ja nadal fatalnie sie czulam.Jestem wiec pewna,ze cos nie tak z moja glowa.Codziennie czuje sie malo skupiona,zderealizowana,senna,otepiala,wpatruje sie intensywnie w przedmioty i nagle dziwi mnie,ze ten obraz jest taki kolorowy a drzewo na nim wyglada przerazajaco.Zamyslam sie tak caly czas i juz jestem pewna:pojawia sie mysl "na pewno rozwija sie u mnie schizofrenia".Pytam znajomych,czy nie zaczelam sie dziwnie zachowywac i przygladam sie ludziom na ulicy,czy czasem oni na mnie dziwnie nie patrza.Obsesja schizofrenii jest straszna.Wiem,ze ta choroba rozwija sie jak nerwica a ja mam wiele jej poczatkowych objawow:myla mi sie wyrazy,zapominam po co poszlam do pokoju itd.
Psychiatra orzekl zwiekszenie dawki leku i powiedzial,ze mam silna nerwice lekowa.Ostatnio nawet balam sie wychodzic z domu.Horror.Ten moj lekarz nie mowil jednak za duzo o mozliwosci choroby psychicznej,wiec moze ja po cichu podejrzewa i robi mnie w bambuko.Pomocy,bo zwariuje!
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez roccola 22 lut 2006, 08:42
Nierozumiem ...asz silna nerwicę lękową i zwiekszył ci dawke leku..a gdzie intensywna psychoterapia? Leki ci pomoga w bardzo trudnych chwilach ale nie pomoga Ci zrozumiec istoty Twojej choroby .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

przez Moniczka 22 lut 2006, 08:53
Lekarz uwaza,ze najpierw mam za pomoca medykamentow wyleczyc objawy lekowe,a potem zaczac terapie bo jego zdaniem to ja za bardzo skupiona jestem na leku bym mogla spojrzec na swoje problemy na swiezo i z perspektywy.Jestem podlamana ta schiza...
Moniczka
Offline

przez marmarc 22 lut 2006, 09:05
Według opinii specjalistów i innych osób mających do czynienia ze schizofrenikami, podejrzewanie u siebie schizofrenii jest ostanią rzeczą jaką może sobie pomyśleć schizofrenik. Schizofrenicy nie pisują na fora, żeby wyrazić swój niepokój czy mają czy nie mają schizofrenii. Chory na tę chorobę uważa że wszystko jest z nim w porządku, tylko "inni chyba zwariowali".
Sam jak miałem nasilone objawy nerwicy tez myślałem że chyba grozi mi schiza. Ciekawe czy jakbym wtedy był tak "mądry" jak teraz to bym przekonał sam siebie, że to głupota .....
Nerwica może "zniekształcać" odbiór rzeczywistości, ocenę różnych wydarzeń itp. ale to się wie, że tak jest. Schizofrenik nie wie. (tak przynajmniej mówią specjaliści)
Weźmy film "Piękny umysł" - faceta trzeba było złapać i związać. Nie przyszedł sam do lekarza podejrzewając u siebie schizofrenię.[/img]
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez roccola 22 lut 2006, 10:51
Moniczko radze ci zmien lekarza.! Co za bzdury..On powinien ztoba pracować a nie odkładac tego az lęki zelżeją BZDURA potem bedzie jeszcze trudniej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez dzasti13 22 lut 2006, 11:14
Moniczko wez sie za siebie powinnas jak najszybciej zmienic lekarza i pomyslec jesli mozesz sobie pozwolic na psychiatre ale prywatnego ,ja mialam bardzo dobra pania doktor w polsce pochodze z kielc,i powiem ci ja na poczatku poszlam na terapie bo wiedz ze bezniej ani rusz ,ty z twoim lekarzem musicie znalesc przyczyne twoich lekow ,czy np.problem tkwi w dziecinstwie ,czy no niewiem pozniej wyszedl ze wzgledu na tryb w jakim zylas, ale nie tylko tabletkami cie faszerowac ,to jest lenistwo lekarzy i nic wiecej .JA na twoim miejscu bym nieczekala i udala sie do innego lekarzy.A po drugie niemartw sie tak ja tez mialam leki ze jestem chora psyhcicznie i ze zwarjuje zaraz ,ale lekarz mi powiedzial wiekszosc chorych tak ma nerwica nie jest choroba psychiczna!!111 :P
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez Moniczka 22 lut 2006, 11:21
Dziekuje z calego serca za porade.Lekarz jest dobry,ale uznal ze teraz w moim nerwowym rozedrganiu nie bylabym w stanie spokojnie podejsc do terapii a co dopiero na nia pojsc (wewnetrzny lek).A moja nerwica pojawila sie nie w dziecinstwie ale w listopadzie po trzech pogrzebach w rodzinie:(
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez cicha woda 22 lut 2006, 11:48
Moniczko bardzo współczuję Tobie tych pogrzebów.
Czy nie widzisz żadnej poprawy po lekach?
Może warto o tym porozmawiać z lekarzem.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez roccola 22 lut 2006, 11:51
nie zgadzam sie z toba ze twój lekarz jest dobry..Jest tu ktos kto mnie popiera?
Sama chodziłam na psychoterapię i wiem jak to powinno wygladać . Nie wolną przeczekiwac takich stanów..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do