Nerwica lękowa a podryw?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez koszatniczka 19 sie 2010, 19:59
19_latek napisał(a):cookiecrisp,

Zdrowy nie zrozumie chorego, to tak jakby ktos mial depresje a jego partner mowil "wez sie w garsc". Ja nikomu nie mowilem o moich zaburzeniach, tylko rodzice wiedza, znajomi sie nie domyslaja nic bo zachowuje sie normalnie dzieki lekom.

U mnie to samo, tylko rodzice wiedzą, cholera nawet przyjaciołom nie powiedziałam ... :( źle mi z tym ale wolę żyć tak jak kiedyś - bez nerwicy, nie chce żeby ktoś wiedział bo teraz żyję jak zdrowy człowiek (tzn. nie robię tego czego się boje ale znajduję wymówki i żyję dalej a ludzie wokół mnie niczego się nie domyślają...)

[Dodane po edycji:]

wnioski: nie zadawać się ze zdrowymi, bo nas nie zrozumieją. nie zadawać się z chorymi, bo tylko pogorszą nasz stan.[/quote]
mówią że najwięcej bólu może nam zadać drugi człowiek ale zdecydowanie najgorszym bólem jest samotność...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
12 sie 2009, 13:17

Re: Nerwica lękowa a podryw?

Avatar użytkownika
przez cookiecrisp 19 sie 2010, 20:17
koszatniczka napisał(a):zdecydowanie najgorszym bólem jest samotność...
ja tak nie mam. ale może to jakieś kolejne zaburzenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
07 lip 2010, 16:12

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez Thazek 22 sie 2010, 00:48
Witam :) ja z kolei mam 25 lat i nie dawno zostawiła mnie moja narzeczona... :( nie dlatego że mam nerwicę ale dlatego że poznała kogoś innego...
choruję na to od prawie dwóch lat i jest coraz lepiej lęki nie są aż takie duże! dość że choroba to jeszcze kobieta mnie zostawiła ale nie ma się co załamywać... też się boję kobiet i cały czas myślę że sobie nikogo nie znajdę :( uczęszczam na psychoterapię i jest fajnie :)
najlepsze jest to że dziewczyny chcą się umówić czy spotykać ale ja nie chcę... może dlatego że coś mam jeszcze do byłej? albo to strach przed czymś nowym?? sam nie wiem...
jakby była jakaś osoba z okolic Bielska-Białej i chciała pogadać no nie ma problemu :) możemy się wymienić doświadczeniami ;) a może jakaś dziewczyna się trafi he he i mnie zrozumie :P
pozdrawiam Łukasz ;)
Thazek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica lękowa a podryw?

Avatar użytkownika
przez Dobrzańska 22 sie 2010, 14:01
Ja mam już 24 lata i też nie mam chłopaka.Nigdy nie byłam śmiała i nie podrywalam nikogo. Ogólnie jestem osobą bardzo ciepłą, życzliwą i lubianą przez innych, ale zawsze zakochują się we mnie osoby, których ja nie potrafie poko chać - z takimi chłopakami potrafię flirtować. A jak przyjdzie mi porozmawiać z chłopakiem który mi się podoba to zawsze wychodzę na kompletną kretynkę - robię się czerwona, ręce i głos zaczynają mi drżeć, zachowuje się zupełnie inaczej. Nie wiem z czego to wynika bo nie potrafię tego opanować.
Muszę zaznaczyć jednak, że do tej pory byłam w dwóch związkach (ja się zakochiwałam a oni to odstrzegli i poprostu to wykorzystali) i już trace nadzieję, że spotka mnie prawdziwa miłość.
" Siedzialem cicho i próbowałem się z nim porozumieć telepatycznie. Wyjaśnić mu jak mi przykro z tym co się stało. Pomyślałem o całym żalu i smutku na tym świecie. Chciałem z całego serca po prostu zostawić ten świat. I móc tak jak dwa anioły w nocy magicznie...zniknąć."Neil McCormick
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 sie 2010, 11:28
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica lękowa a podryw?

Avatar użytkownika
przez szklanyczlowiek 22 sie 2010, 15:17
Nie ma watpliwosci ze nerwica troche przeszkadza w podrywkach, randkach itd ale trzeba walczyc ze soba i sie nie poddawac. Najgorzej to sie zalamac i siedziec w domu tylko przed kompem. Cos o tym wiem i staram sie przelamywac, innym tez to radze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 00:46

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez noise 22 sie 2010, 22:44
Dziewczyny, jeśli jeszcze nie podjęłyście studiów, możecie zdecydować się na jakąś mechanikę, elektrotechnikę, informatykę, itp, a wasze opory co do facetów będą miały ogromną szansę na przełamanie się. ;)
noise
Offline

Re: Nerwica lękowa a podryw?

Avatar użytkownika
przez Dobrzańska 23 sie 2010, 15:13
szklanyczlowiek napisał(a):Nie ma watpliwosci ze nerwica troche przeszkadza w podrywkach, randkach itd ale trzeba walczyc ze soba i sie nie poddawac. Najgorzej to sie zalamac i siedziec w domu tylko przed kompem. Cos o tym wiem i staram sie przelamywac, innym tez to radze.

Ale problem w tym że naprawdę ciężko się przełamać. I strach przed odrzuceniem też nie pomaga.
" Siedzialem cicho i próbowałem się z nim porozumieć telepatycznie. Wyjaśnić mu jak mi przykro z tym co się stało. Pomyślałem o całym żalu i smutku na tym świecie. Chciałem z całego serca po prostu zostawić ten świat. I móc tak jak dwa anioły w nocy magicznie...zniknąć."Neil McCormick
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 sie 2010, 11:28
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez mikamika 23 sie 2010, 16:13
Dobrzańska napisał(a):
szklanyczlowiek napisał(a):Nie ma watpliwosci ze nerwica troche przeszkadza w podrywkach, randkach itd ale trzeba walczyc ze soba i sie nie poddawac. Najgorzej to sie zalamac i siedziec w domu tylko przed kompem. Cos o tym wiem i staram sie przelamywac, innym tez to radze.

Ale problem w tym że naprawdę ciężko się przełamać. I strach przed odrzuceniem też nie pomaga.


No i co zrobić jak nie ma w zasadzie żadnych chętnych na te randki ze mną? :lol:
Ja to nawet chciałabym polatać sobie na jakieś niezobowiązujące randki, poflirtować, no ale nie ma kandydatów, nikt nie jest mną zainteresowany. Gorzej jakby coś z takich randek miało wyniknąć więcej /mam na myśli związek/ wtedy to dopiero blokada i niemożność przełamania.
mikamika
Offline

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez Thazek 23 sie 2010, 17:02
ludzie co się załamujecie? :) ja już napisałem swoją historię że zostawiła mnie narzeczona... :( choćbym chciał mieć kogoś to jest ciężko!
chyba wolę być sam niż męczyć się z jakąś dziewczyną...
choć nie lubię samotności
uświadomiłem sobie to że lepiej być samemu niż robić coś na siłę lub udawać! :!:
Thazek
Offline

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez wrazliwy 26 sie 2010, 14:41
Dobrzańska, rozumiem Cię doskonale. Niestety, musimy zrozumieć w życiu, że odrzucenie jest nieodłącznym elementem stosunków z płcią przeciwną. To jest święte prawo drugiej osoby, jej wolna wolna, jej decyzja. I to nie znaczy, że jesteśmy gorsi od kogoś innego, tylko że nie trafiliśmy w gust tej drugiej osoby. Świadomość tego pomaga trochę i może być podstawą do przełamywania się w tej kwestii.

mikamika, może po prostu zbieg okoliczności i brak okazji do randkowania? Nie łam się, tak czasem bywa.
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez Thazek 26 sie 2010, 17:38
Każdemu jest ciężko... mnie też teraz jest po świeżym rozstaniu...
załamałem się na początku że już nikogo nie będę miał bo jestem chory ale teraz staram się nawiązywać jakiekolwiek znajomości z dziewczynami chociaż się boję ale wiem że muszę bo nie wyobrażam sobie życia w samotności... bezsens...
Thazek
Offline

Re: Nerwica lękowa a podryw?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 28 sie 2010, 09:09
U mnie nerwica lękowa jest tak silna . że nigdy nie byłem w związku . Boje się umówić z dziewczyną . Jak rozmawiam to tylko o wszystkim i niczym .Ja jestem skrajnym przykładem . :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16480
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez wrazliwy 28 sie 2010, 09:51
Oj panowie, po co ta presja, że musicie podrywać dziewczyny?
Przecież nikt na siłę nie musi być mistrzem podrywania, nikt nie musi umieć podrywać dziewczyn.
Są pewne miejsca, gdzie można poznawać dziewczyny, bez zobowiązań i presji - na przykład jakieś forum internetowe.;) Nic na siłę - niektóre rzeczy przychodzą naturalnie i niespodziewanie. :smile:
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez Thazek 28 sie 2010, 16:05
No ja zanim zachorowałem miałem 4 dłuższe związki! ale zawsze się bałem dziewczyn...
teraz po ponad miesięcznym rozstaniu robię troszkę przerwy z dziewczynami :) moja była narzeczona akceptowała mnie takiego jakim byłem ale gdy zauważyła że się coraz lepiej czuję postatnowiłą mnie zostawić!
więc nie szukam teraz nic na siłe samo się znajdzie :)
Thazek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 11 gości

Przeskocz do