Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Klarisa 24 lip 2012, 14:12
Wiesz co mam nerwicę lękową i depersonalizację ;( Mam malutkiego synka. Muszę być dla niego zdrowa. Kiedyś też miałam depersonalizację ale udało mi się z tego wyjść. Teraz troszke dłużej mnie trzyma. A ty też masz nerwicę lękową?
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
22 lip 2012, 09:54

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 24 lip 2012, 14:26
Tak, mam stwierdzoną nerwicę lękową z głównym objawem derealizacją. Bierzesz jakieś leki?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bvb25 25 lip 2012, 10:26
Witam Wszystkich

Na 99% mam nerwice tylko nie wiem jaką

Od zawsze jestem nerwową osobą tłumiącą w sobie emocję, posiadam stresującą pracę i prowadziłem niezdrowy tryb życia.
Wszystkie zaczęło się po weekendowej imprezie gdzie dużo piłem, mało spałem + trochę innych używek(na h*j mi to było!).
Moje objawy na dzień dzisiejszy:

Od ponad 2 miesięcy przede wszystkim zamroczenie/otępienie(uczucie jakbym wypił 2 piwa, był jednocześnie trzeźwy, dziwna sprawa, strasznie utrudniająca życie) , problemy z koncentracją i myśleniem, szybkie zdenerwowanie, ciągłe myślenie o moich dolegliwościach, czasami lekkie zawroty i bóle głowy.

Wcześniej miałem zawroty głowy, podwyższone tętno, nudności ale to przeszło w momencie jak zrobiłem wszystkie badania(rezonans, tomografia,eeg,morfologia,tsh,crp,badania na błędnik i kordynację ruchów - wszystkie badania wręcz idealne.
Na codzień w miarę dobrzę sie czuję tzn nie widać po mnie, że jestem jakos chory, normalnie rozmawiam, śmieję, jeżdże autem, pracuję jednak czuje sie wewnętrznie jakiś inny.

Objawy nasilają się jakoś godzine po tym jak wstane chyba, że jakoś wcześnie rano się zerwę i dłużej jest ok trzyma mnie tak do 20.00 potem sie wyciszam i jestem pewniejszy siebie i jest lepiej.
Aktualnie zażywam:
magnez mg500b6 1-0-1
potas 1-0-1
vigor 1-0-0
plusssz potas 0-1-0
inozytol(vitamina b8) 1-1-0
Czasami relanium jak się zdenerwuję relanium (max 2 razy w ciągu dnia)
Aha wypiłem już chyba ze 100 melis

Alkohol ograniczyłem o jakieś 70% tego co piłem wcześniej, inne uzywki zupełni odpuściłem.

Wcześniej zażywałem przez miesiąc leki od neurologa które nic nie pomagały(betaserc, nootropil 1200, pramolan, cavinton forte, votaminum b1)

Chodzę raz w tyg do psychologa, byłem nawet u psychiatry który przepisał mi tianesal ale narazie go nie zażywam, bo psycholog powiedziała, że nie jest ze mną aż tak źle i najlepiej przejść to na czysto, swoja droga wyjdź od psychiatry bez recepty...

Czy ktoś wie co to dokładnie może być?
aha jeżeli ktoś ma podobne objawy, albo szuka pomocy to zapraszam gg 6765766 może pomogę bo przetrzepałem dziesiątki forów/artykułów/wypowiedzi lekarzy i co nieco już wiem na ten temat.
Pozdro Wszystkim!
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez krystian2222 25 lip 2012, 17:40
Mam zupełnie to samo co kolega wyżej , identycznie. Orientuje się ktoś w związku z tym jaki jest najsilniejszy lek na nerwice/depresje ? Bez znaczenia jeśli chodzi o skutki ubczne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 cze 2012, 14:38
Lokalizacja
3miasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez sandra 25 lip 2012, 22:19
Madzialenka napisał(a):Przed ciążą czułam się super, więc zdecydowałam się na dziecko, oczywiście po konsultacji z lekarzem. Niestety wróciła ze zdwojoną siłą i jedyne co mogę brać to Zoloft, jak narazie jest tragicznie, kazdy dzień to wegetacja :why: Jeżeli chodzi o Twój Cital, to ja bym jeszcze pobrała, ale nie jestem lekarzem, więc nie chcę nic sugerować.

madzialenka ja w ciazy tez bralam to samo tylko asentra sie to nazywalo i sertagen to to samo co zoloft mi pomugl ael trzeba bylo czekac na afekty noi wtedy nie mialam tych odczuc jakie mam teraz tylko natretne mysli i napady paniki itp a teraz biore lek oropram z tego co pamietam to to samo co cital jestem w polowie 3 opakowania i wydaje mi sie ze zaczol dzialac napewno troche bo na pcozatku mojego 3 rzutu nerwicy tym razem z tymi kropnymi odczuciami bylam caly czas w panice niemoglam nic robicnie mailam ochoty nawet sie umyc koszmar teraz mam leki mysli jakies jazdy ale mam juz przesfity a przez 2 tygodnie czy nawet 3 brania tego oropramu myslalam ze zdechne podobno leczenie trfa do pol roku itp zeby byl pelen efekt tego leku jak i wszystkich podejzewam depresantow pozdrawiam jestem dobrej mysli ze bedzie coraz coraz lepiej :)

-- 25 lip 2012, 22:23 --

Klarisa napisał(a):Sandra Ja mam identycznie tak jak Ty. To wszystko od nerwicy lękowej. taka obcość siebie. Ja też robie wszystko jak maszyna. Jak pomyślę, że jak to ja to od razu mam wrażenie że zwarjuje. A jednak widzisz, codziennie funkcjonujemy jakoś, logicznie gadamy, mamy dzieci, którymi się zajmujemy. Więc to nie jest żadna choroba psychiczna tylko zaburzenie. A dokładnie nasz mechanizm obronny. Mam książke o tym chcesz?


pewnie ze chce sandra_102@o2.pl

-- 25 lip 2012, 22:27 --

karola856 napisał(a):Witam Was serdeczenie.
Od 1,5 roku mam wyraźne problemy z nerwicą lękową i hipochondrią. Ciągle jakieś lęki, obawy, wizyty u lekarza i nowe, wymyslone choroby. Jednak mam wrażenie, że zawsze jakoś mogłam nad tym panować; kilka dni obaw, a potem całkowity brak objawów. I tak się przeturlałam aż do pierwszej sesji letniej na studiach. Dwa tygodnie w niesamowitym napięciu, po kilka zaliczeń dziennie. Nagle po wszystkim (kiedy powinnam się cieszyć skończoną sesją) wstaję rano z łóżka z niesamowitym pieczeniem stóp i rąk i zawrotami głowy. Uczucie jakbym miała zemdleć, jakbym była pijana, jakbym nie panowała nad sobą. Szłam i czułam, że świat mi się zniekształca, ziemia jakby faluje. Z dnia na dzień coraz to nowe objawy: Jakbym była gdzieś obok wszystkiego, brak poczucia czasu, luki w pamięci. Teraz najgorszym objawem jest to, że mój wzrok nie nadąża nad każdym ruchem jaki się dzieje obok mnie. Ciężko to opisać, ale coś w stylu opóźnionej reakcji na wszystko. Coś na zasadzie; przesuwam głowę, a obraz przesuwała się z chwilowym opóźnieniem. Ten objaw wpędza mnie w największą panikę, bo nie wiem czy nadal jest to objaw derealizacji. Wszystkie badania głowy (rezonans, tomograf) miałam rok temu - prawidłowe. Jedynie eeg było nieprawidłowe, ale neurolog nie potraktowała tego poważnie ze względu na nerwicę (bo podobno wtedy zawsze jest nieprawidlowe). Przy derealizacji dochodziły również duszności, bóle serca, żołądka, problemy z jelitami. Czyli obajwy somatyczne ciągle w tle. Każdego ranka budzę się z okropnym bólem głowy i oczu i z nadzieją, że tym razem będzie już dobrze. Odizolowałam się od ludzi, boję się wychodzić (ze wzgledu na to jak wyglada wszystko wokol mnie), ciagle leze, zrobienie sobie obiadu jest strasznym wysilkiem, bo wiaze sie z przejsciem przez dom z tym całym opoznieniem reakcji na wszystko. Oczywiście pobiegłam do psychiatry od razu - biorę od kilku dni parogen. Od jutro zaczynam psychoterapię. Po prostu nadal się boję, że jednak coś mi się uszkodziło w mózgu, że to niemożliwe, żebym aż tak źle widziała wszystko wokół. Pozdrawiam.

mam wiekszosc objawow takich jak ty jak nie wszystkie hehe
jakbym była pijana, jakbym nie panowała nad sobą najbardziej jak bym nie panowala nad soba jak bym byla kims innym albo od rana zyje cos robie a naprzyklad po poludniu ma tak ze jak bym spowrotem byla soba i jak by ta osoba ktora byla od rana to nie ja tylko ktos inny i zaraz odrazu sobie przypominam co robilam czy pamietam itp ale mimo to ze pamietam choc mam rowniez luki w pamieci to czuje takas wlasnie glupia obcosc do tych zdarzen jak bym nie ja wtedy przy tym byla moze ktos z was tez tak ma byla bym wdzieczna ??za odpowiedz

-- 25 lip 2012, 22:28 --

karola856 napisał(a):Witam Was serdeczenie.
Od 1,5 roku mam wyraźne problemy z nerwicą lękową i hipochondrią. Ciągle jakieś lęki, obawy, wizyty u lekarza i nowe, wymyslone choroby. Jednak mam wrażenie, że zawsze jakoś mogłam nad tym panować; kilka dni obaw, a potem całkowity brak objawów. I tak się przeturlałam aż do pierwszej sesji letniej na studiach. Dwa tygodnie w niesamowitym napięciu, po kilka zaliczeń dziennie. Nagle po wszystkim (kiedy powinnam się cieszyć skończoną sesją) wstaję rano z łóżka z niesamowitym pieczeniem stóp i rąk i zawrotami głowy. Uczucie jakbym miała zemdleć, jakbym była pijana, jakbym nie panowała nad sobą. Szłam i czułam, że świat mi się zniekształca, ziemia jakby faluje. Z dnia na dzień coraz to nowe objawy: Jakbym była gdzieś obok wszystkiego, brak poczucia czasu, luki w pamięci. Teraz najgorszym objawem jest to, że mój wzrok nie nadąża nad każdym ruchem jaki się dzieje obok mnie. Ciężko to opisać, ale coś w stylu opóźnionej reakcji na wszystko. Coś na zasadzie; przesuwam głowę, a obraz przesuwała się z chwilowym opóźnieniem. Ten objaw wpędza mnie w największą panikę, bo nie wiem czy nadal jest to objaw derealizacji. Wszystkie badania głowy (rezonans, tomograf) miałam rok temu - prawidłowe. Jedynie eeg było nieprawidłowe, ale neurolog nie potraktowała tego poważnie ze względu na nerwicę (bo podobno wtedy zawsze jest nieprawidlowe). Przy derealizacji dochodziły również duszności, bóle serca, żołądka, problemy z jelitami. Czyli obajwy somatyczne ciągle w tle. Każdego ranka budzę się z okropnym bólem głowy i oczu i z nadzieją, że tym razem będzie już dobrze. Odizolowałam się od ludzi, boję się wychodzić (ze wzgledu na to jak wyglada wszystko wokol mnie), ciagle leze, zrobienie sobie obiadu jest strasznym wysilkiem, bo wiaze sie z przejsciem przez dom z tym całym opoznieniem reakcji na wszystko. Oczywiście pobiegłam do psychiatry od razu - biorę od kilku dni parogen. Od jutro zaczynam psychoterapię. Po prostu nadal się boję, że jednak coś mi się uszkodziło w mózgu, że to niemożliwe, żebym aż tak źle widziała wszystko wokół. Pozdrawiam.

mam wiekszosc objawow takich jak ty jak nie wszystkie hehe
jakbym była pijana, jakbym nie panowała nad sobą najbardziej jak bym nie panowala nad soba jak bym byla kims innym albo od rana zyje cos robie a naprzyklad po poludniu ma tak ze jak bym spowrotem byla soba i jak by ta osoba ktora byla od rana to nie ja tylko ktos inny i zaraz odrazu sobie przypominam co robilam czy pamietam itp ale mimo to ze pamietam choc mam rowniez luki w pamieci to czuje takas wlasnie glupia obcosc do tych zdarzen jak bym nie ja wtedy przy tym byla moze ktos z was tez tak ma byla bym wdzieczna ??za odpowiedz
wypijmy dziś butelkę za (sukces ?) albo dwie
więc zabierz mnie na drinka, pocieszyć muszę się
i chociaż nie pomoże, a jednak kto to wie
zapomnę o tym stresie, myślałam, że mnie zje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
22 cze 2012, 17:02
Lokalizacja
łódzkiem

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 26 lip 2012, 11:40
Sandra ja też na nic nie mam ochoty, nawet jak próbuję się do czegoś zmusić, to i tak to uczucie odrealnienia nie znika :(
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez sandra 26 lip 2012, 15:38
ale ja mam tak ze np robie cos robie i w pewnym momencie jakbym sie budzila wiem co robilam wczesniej ale takie uczucie jak bym to nie ja wtedy byla tylko ktos inny ehh juz zaczynam sobie wkrecac rozdwojenie jazni ma tak ktos no i natretne mysli masakra
wypijmy dziś butelkę za (sukces ?) albo dwie
więc zabierz mnie na drinka, pocieszyć muszę się
i chociaż nie pomoże, a jednak kto to wie
zapomnę o tym stresie, myślałam, że mnie zje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
22 cze 2012, 17:02
Lokalizacja
łódzkiem

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez krystian2222 26 lip 2012, 16:48
Na basen albo na rower, wypocić się dziewczyny !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 cze 2012, 14:38
Lokalizacja
3miasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez sandra 26 lip 2012, 22:41
ja sie poce codziennie ale ze strachu chyba ehhh
wypijmy dziś butelkę za (sukces ?) albo dwie
więc zabierz mnie na drinka, pocieszyć muszę się
i chociaż nie pomoże, a jednak kto to wie
zapomnę o tym stresie, myślałam, że mnie zje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
22 cze 2012, 17:02
Lokalizacja
łódzkiem

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez blackbird 27 lip 2012, 00:13
Madzialenka - a bralas inny lek przed ciaza? jesli tak to jaki? bo ja w ciazy jechalam na citalopramie i bylo ok, zmiana na zoloft dopiero podczas karmienia. Nie wszyscy lekarze sie dobrze znaja na tym co mozna brac wciazy a co nie.
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
14 sty 2012, 17:14

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 27 lip 2012, 10:30
Przed ciążą brałam Efectin ER 75. Też miałaś derealizację?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez blackbird 27 lip 2012, 12:34
Madzialenka, mialam kiedys i teraz tez mam, w ciazy akurat nie mialam zbytnio, ale po urodzeniu dziecka tak.
to Twoj pierwszy dzidzius?
Na efektinie bylo Ci lepiej?
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
14 sty 2012, 17:14

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 27 lip 2012, 12:42
Tak to moje pierwsze dziecko. Na nerwicę lękową z dd leczę się od 14 lat i zawsze leki pomagały, ale co jakiś czas mam nawrót, na Efectinie czułam się dobrze, ale w ciąży nie mogę go brać. A Tobie coś pomaga na dd?

-- 27 lip 2012, 14:41 --

Poddaje sie temu uczuciu! Nie mam już siły walczyć! Mogę robić nie wiem co i jest tylko gorzej.
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez blackbird 27 lip 2012, 15:26
Madzialenka, mi w tej chwili nic nie pomaga, widdocznie za malo lekow przetestowalam :(
kiedys pomagal citalopram ale nasilenie dd bylo nieduze. Teraz jest gorzej i citalopram juz nie pomaga. Ani sertralina ani duloksetyna ( ztej samej grupy co effectin). Ja tez jestem zmeczona ciagla walka.
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
14 sty 2012, 17:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 47 gości

Przeskocz do