Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aly096 14 paź 2014, 10:04
Arasha tak miałam już gastroskopię, bo podejrzewali że mam wrzody ale nic nie wykazało, i brzuch mnie bolał bez przerwy przez 2 tygodnie tak sam z siebie :?
No a dziś idę do tej szkoły muzycznej, więc jeśli przez to się stresuje to mam nadzieje że minie. Chociaż teraz się nie denerwuje to pewnie prawdziwy stres będzie tam. :roll:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
18 gru 2013, 08:48
Lokalizacja
Gorzów Wielkopolski

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez nieco_zagubiony 14 paź 2014, 11:21
Witam wszystkim ponownie. Tak jak kiedyś obiecałem, wracam by się Wam nieco wyżalić. Niestety tym razem nie są to czcze wymysły, ani niepoważne podejrzenia. Kiedyś nadmieniłem nieco o tym że moje Teściowa miała depresję i u mojej Małżonki również się to ujawniało... Dziś chcę się z Wami podzielić historią dość świeżą, którą opisałem tutaj -> viewtopic.php?f=18&t=52529 a która zachęci Was - szczególnie kobiety, do badań, o których może nawet nie myślałyście. Pozdrawiam serdecznie.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 sie 2014, 09:59

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 15 paź 2014, 10:32
Witam Was wszystkich w ten "cudowny", środowy dzień. :evil:
Tyle dobrego, że mam dziś wolne. Jest prze kijowo... W pracy jakaś dziwna infekcja panuje, biegunka, wymioty, bóle brzucha. Cudnie, co? Nie muszę chyba zaznaczać, że gacie mam pełne strachu. Do tego od wczoraj mam taki ból głowy, że się skichać chcę. Oczywiście przypisuje to "rozwojem wirusa". Ale temperatury nie mam.
Niedawno wróciłam od psychiatry. Jest pogorszenie. Depresja, nawrót lęków. Niedobrze to wygląda...
Co do nowych leków:
Setaloft bez zmian póki co - 100 mg rano
Mirtrazapina - stopniowe zmniejszanie i przerzucanie na inny lek <mam dość tego tycia po tym leku :evil: >
Zolpidem - bez zmian, jak na nałogowca przystało
A teraz nowości:
Spamilan 10 mg - mam mirtrę nim zastępować, bladego pojęcia nie mam o tym leku, ale sumie jestem w takim stanie psychicznym, że nawet internetu mi się wertować nie chce
Tisercin - na wieczór, też nie wiem co to jest, doczytałam, że niby jakoś przeciwwymiotnie działa, się okaże.

Także moi mili, czeka mnie to co wprost uwielbiam, zmiana leków, oczekiwanie uboków, zmulenie, i tym podobne.

Mam ochotę zniknąć, rozpłynąć się, wypier... w kosmos...
Jest źle... :hide:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 16 paź 2014, 19:34
Psychotropka`89 Ja sobie zawsze staram tłumaczyć jak u kogoś panuje takie coś jak u Ciebie w pracy, że po prostu się czymś zatruli ,nie zawsze mi to wychodzi ale staram się. Trzymam kciuki za rozpoczęcie brania nowych leków może być tylko lepiej :)
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 16 paź 2014, 19:59
To nie zatrucie, bo się zaraziłam... :why:
Przedwczoraj bardzo bolała mnie głowa, miałam dreszcze, ale pomyślałam, że to osłabienie po okresie. Wczoraj łeb napitalał niemiłosiernie, tabletki nie pomagały, masakra. Do tego brak apetytu. Obiad zjadłam koło 17tej, bo nie czułam głodu. Zupy trochę i ciut drugiego. No i zaczęła się rewolucja... Ból brzucha, jeżdżenie po jelitach, biegunka i mdłości. Na dodatek byłam sama, bo mąż w pracy na popołudniu. Spanikowałam, zadzwoniłam do teściowej czy może przyjechać, ale miała dużo pracy i nie mogła, więc chwilę z nią pogadałam, łyknęłam 2 aviomariny. Później zadzwoniłam do chlebodawczyni, która sprzedała mi to gówno i się do niej rozpłakałam... Żenua ale cóż... Teściowa zadzwoniła do mojego męża, przyjechał. Poryczałam się do Niego, że jestem beznadziejna, że gary nie pomyte, ja roztelepana, nie poprasowane, prezentu nie mam dla Niego <dziś ma urodziny>. Totalnie się rozkleiłam. Uspokoił mnie jakoś, obiecał, że nie będę wymiotować :roll: , i zasnęłam. W nocy obudziło mnie mega suszenie, od sztycha wypiłam ze 2 szklanki wody z sokiem, mąż miał mi mówić, żebym tak nie piła na raz, bo mogę zwrócić ale w końcu nic nie powiedział. Poodbijało mi się i poszłam spać dalej. Dziś rano znów biegunka, ból żołądka. Wypiłam smectę, jakieś elektrolity, gryzę suchary, wafle ryżowe, kaszę jaglaną zjadłam i teraz pół bułki z dżemem. Przełamałam ogromny strach i pojechałam do centrum handlowego, mimo, że mąż zakazał mi wychodzenia w tym stanie. Ale jak to? Tak bez prezentu? Słabo mi było, źle, myślałam, żeby się wracać, w środku jeszcze gorzej, bo brak możliwości ucieczki. W miarę robienia zakupów odwróciłam uwagę od żołądka i poszło jakoś... Dodatkową atrakcją było to, że pikałam na bramkach w prawie każdym sklepie i musiałam się tłumaczyć. :roll: Ochroniarz jeden wołał do mnie: "Dlaczego pani piszczy?", to mu mówię, że ja nie piszczę, coś w plecaku mam pewnie źle odpiskane z innego sklepu, jak chce to mogę mu pokazać zawartość plecaka, paragony, ale odpuścił. I ta sama śpiewka chyba w 3 sklepach. :time:
No ale kupiłam, wróciłam, deszcz mnie zlał, gary pomyłam, ogarnęłam ogólny syf, zapakowałam prezenciki i zjadłam pół bułki z dżemem. Oczywiście mam teraz schiza... :-| Prasowanie chciałam porobić ale nie, dziś już nie mam siły... :roll:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 16 paź 2014, 20:40
A nie masz tego ze stresu, tych wszystkich objawów? ja często miałam tak że z tego schizowania sobie coś wkręcałam i potem się zle czułam. A w twojej pracy już wszyscy zdrowi są? Dla mnie jesień to najgorszy czas bo ta jelitówka , ale mój mąż zawsze potrafi mi przegadać bo on nie wierzy w jelitówkę twierdzi że jeszcze kilka lat temu nie było czegoś takiego a jak szczepienia na to wymyślili to zaczęły panowac nagle jelitówki , ale zawsze i tak schizuje

-- 16 paź 2014, 20:46 --

Aaaa zapomniałam dodać , że wszystkie te objawy które opisałaś mogę mieć przy mojej nerwicy ( tak mi Pani irydolog powiedziała) mam wszystkie prócz biegunki także głowa do góry :)
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 16 paź 2014, 21:09
Nigdy nie miałam takiej biegunki <6-7 razy w ciągu kilkudziesięciu minut> z nerwów. :roll: Ten ból głowy i osłabienie też na pewno nie były "nerwowe". Umiem takie rzeczy rozróżnić.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 16 paź 2014, 21:17
Miałam nadzieje, że może masz podobnie jak ja i podtrzyma Cie to na duchu że to nie wirus, ale skoro do tej pory nie wymiotowałaś to już nie bedziesz na 100% trzymaj się:)
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 16 paź 2014, 21:24
Kacha89, obieeeecuuujeeeesz?... :twisted:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 16 paź 2014, 21:40
Obiecuje!!!!! :)
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 16 paź 2014, 22:00
Aguś nie polecam Ci rozpoczynania kuracji nowymi lekami w takim stanie, póki Ci nie przejdzie. Odczekaj trochę. Ja Tissercin raz wzięłam w życiu, jak już totalnie nie mogłam spać, ale dziwnie się po nim czułam, miałam takie wrażenie "odpływania" :roll: , a ja nie znoszę dziwnych odczuć. Z kolei Spamilan jest w miarę bezpieczny, ale z tego co wiem kiepsko działa na osoby, które w swoim życiu brały benzo ( że niby słabiej - tak podaje ulotka ), no i na działanie trzeba czekać jakieś 2 tyg. :roll: Ale przynajmniej nie uzależnia jak rolki. Chociaż nie sugeruj się tym, co napisałam, bo jeden gościu z wątku o odstawianiu benzo pisze, że Spami razem z hydro bardzo mu pomogły w odstawce Clona ( a brał benzo 28 lat ). Mąż już wrócił z pracy ? Nie jesteś sama ... ?
Trzymaj się, kochana :P

Ja jak zobaczyłam na studiach przeziębionych ludzi to zaraz kombinowałam jak się przesiąść, tylko teraz jest z tym większy problem, bo jesteśmy dosyć małą grupą ( 32 osoby ) i mamy wykłady w takich małych salkach, a nie dużych wykładowych, jak było wcześniej. Jednemu kolesiowi powiedziałam wprost, że sorry, ale muszę się przesiąść, bo boję się zarażenia :lol: Trzeba chronić przede wszystkim własne dupsko :bezradny:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 20 paź 2014, 15:49
Ło matko, jak dawno mnie tu nie było.
Muszę zmienić avka i podpis, znudziły mi się :D Walnę sobie moją ukochaną postać z anime :D

Ale wracając do rzeczy: nie miałam internetu, dziś przyszli panowie z Vectry i założyli nam już takie pewne łącze, dzięki czemu już nie stracę kontaktu ze światem.

Czy w owym czasie nieobecności we wspaniałym, internetowym świecie coś się w moim życiu zmieniło?
Owszem. Do naszego mieszkanka przybyły dwie nowe, małe istotki. Nie miały ze sobą wielkiego bagażu, ale chyba zostaną z nami na stałe. Pan Watson i panna Hinata :) Zdjęcia kociaków dołączę później.
Dzisiaj miałam praktyczny egzamin z prawa jazdy. O 8 rano. Maluszki dotarły do nas wczoraj, więc całą noc baraszkowały i nie pozwalały mi spać. Generalnie spałam około 2 godziny. Rano było mi tak potwornie niedobrze, że już miałam nie iść. Sama myśl, że trzeba wyjechać na miasto przyprawiała mnie o osłabienie. Przeto zaczęłam pocieszać siebie w ten sposób: pier*olę! czuję się cholernie źle, nie wyjadę nawet z placu i nie będę musiała jeździć po mieście. Innymi słowy mój diabelski plan sprowadzał się do tego, że celowo miałam zawalić np łuk i do domu.
Gdy w ośrodku czekałam na swoją kolej, ja... miałam już odruchy wymiotne. Naprawdę, było baaardzo blisko.Właściwie nie mam pojęcia, jakim cudem udało mi się uniknąć zabrudzenia posadzki w wordzie...
Ale gdy wsiadłam do auta... egzaminator okazał się spokojnym, opanowanym starszym jegomościem o głosie Tomasza Knapika (tak, taki typowy lektorski głos), tak się wyluzowałam, tak dobrze się poczułam, że... wyjechałam z placu i... oblałam z wlasnej głupoty na jednokierunkowej. Cholernie się potem wstydziłam, ale hej: wyjechałam z placu, tak? To już coś.

Prawda?

Anyway, ostatnio czuję się... hymmm w miarę w miarę, chociaż mam napady mdłości i to okropne.
U lekarza jeszcze nie byłam, nie wiem czy w końcu się wybiorę, chociaż to co się ze mną dzieje, zaczyna mnie przerastać... Chwilami mam ochotę się poddać, położyć i nie wstać.
Rzadziej płaczę, ale wciąż mi się jeszcze zdarza.

Zaczynam opowiadać o sobie innym w moim otoczeniu i wszyscy jakby się zmówili: diagnozują u mnie depresję. W połączeniu z nerwicą. I anemią. No i do tego jeszcze dochodzi wada serca.
Arasha, odpiszę ci na priv nieco później ;)
Psychotropka`89, łoj, bidulka :( ja bym się załamała... Ale najważniejsze, że nie wymiotowałaś, to znaczy, że cię złapało tylko trochę...
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 20 paź 2014, 19:21
Ludzie, ten Tissercin, to dla mnie coś strasznego!
Wzięłam wczoraj 25mg, pół tabletki. I czekam... Trochę miętko się zrobiło, w głowie przysłowiowa pizda i... nic. Po 2 godzinach dowiedziałam się, że żyję. Dostałam prawdopodobnie jakiejś reakcji alergicznej. Mam ATZ i zmiany z minuty na minutę zaczęły pękać, palić żywym ogniem, śluzówka wyschła na wiór, zatoki popuchły, musiałam oddychać buzią, do tego duszności. Nie wiedziałam co robić. O śnie mowy nie było. Pomęczyłam się do północy i wzięłam zolpidem. Sen przerywany, czujny, łącznie przespałam ze 2 godziny. Nigdy więcej tego gówna nie wezmę!!!
Dziś łeb jak ołów, ale jestem dość spokojna <chyba Spamilan tak mnie zmula>. Od wczoraj nie biorę mirtagenu <małą dawkę miałam, to może przeżyję>, a 3 dzień jestem bez relanium. Jak będzie... zobaczymy... :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 20 paź 2014, 22:54
Psychotropka`89, jej, coś strasznego, uważaj na te leki bo one prędzej cię wykończą, niż ci pomogą :/
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do