Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 21 lip 2014, 23:24
Arasha napisał(a):
mggabijp Ja też tak chcę :why: Sprzedaj mi receptę :P Wiesz co, tak sobie myślę, że może ten wyjazd jakoś Cię odblokował - po prostu zobaczyłaś, że nic złego się nie stało i uwierzyłaś, że tak już może być zawsze ( oby ). Obawiam się, że wszyscy, prędzej czy później, uporają się z tą emetofobią, a ja zostanę tu sama :-| I kto mnie wtedy pocieszy ... :?: :?: :?:

Cóż, nie do końca. Znów zaczyna mnie brać, z tym że w taki dziwny sposób... Czuję, że jest mi niedobrze, że wszystko podchodzi do gardła i choć się nie denerwuję (aż tak bardzo), nadal jest niedobrze. Huk wie, co się dalej będzie działo.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aly096 22 lip 2014, 21:10
Część wam.
Ja też się mecze cały czas z tym lękiem. Teraz jestem na wyjeździe i oczywiście muszę się czuć źle. To jest już naprawdę męczące, być może w końcu niedługo pójdę do psychologa. Trochę się boję ale muszę bo nie daje rady. Przez to wszystko tyle schudłam, sama już nawet nie wiem co mam jeść żeby czuć się dobrze. Nie wiem co robić żeby o tym nie myśleć.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
18 gru 2013, 08:48
Lokalizacja
Gorzów Wielkopolski

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez dora2701 23 lip 2014, 15:05
Dziewczyny macie tak że jak jecie nagle o tym myslicie i staje wam jedzenie w gardle, nawięcej paniki jest wtedy gdy jem z kimś lub nie w domu ?
Co do alkoholu to ja przez tą fobię jestem ABSTYNĘTKĄ , ALE TYPOWĄ nawet nie zjem cista co ma w sobie alkohol
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 lut 2014, 18:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 24 lip 2014, 16:02
Ja tak mam, że jak jestem poza domem to bez względu na to, czy jem czy nie, jest mi niedobrze. I ciągle o tym myślę.
Wczoraj byłam z kotem u weterynarza. W momencie jazdy (pierwsza jazda kota samochodem) zrobiło mi się mocno, ale to bardzo mocno niedobrze, bo zaczęłam myśleć o tym, czy kot się nie zrzyga albo co. Już miałam taki moment, że myślałam, że tym razem na bank zwymiotuję.
Ostatkiem sił się powstrzymałam.
A jazda trwała niecałe 5 minut.
Niby po wyjeździe jest trochę lepiej, ale to ciągle nie to... Ciągle mnie to męczy...
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez karolajna_a 24 lip 2014, 20:29
dora2701, też tak mam,że najgorzej jest jak się o tym zacznie myśleć.
Chociaż to też zależy od dnia. Pamiętam, że kiedyś nawet poszłam na pizzę z kolezankami i było wszystko w porządku. A z kolei w dzień zakończenia poszłam na kebaba i ledwo go zjadłam. A gdy już go trzymałam w ręce nagle mi się zrobiło gorąco i niedobrze i sądziłam,że nie dam rady. Ale wzięłam głęboki oddech, skupiłam się na rozmowie z koleżankami i po trochu coś tam skubnęłam. Najgorzej było gdy akurat miałam kęs w buzi i zaczęłam myśleć o nudnościach.

mggabijp, ale czemu bałaś się, że zwymiotujesz? Jechałaś przecież samochodem, więc nawet gdybyś zwymiotowała to w sumie nic takiego, no chyba, że to samochód kogoś innego. A koty to w ogóle chyba rzadko wymiotują. Ja mam kota od kilku lat i pamiętam tylko jeden taki przypadek :p

A teraz na przykład kolega zaprasza mnie na wesele, a ja niestety muszę odmówić i szukać głupich wykrętów, bo co mu powiem, że boję się, że zwymiotuję?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
21 lip 2014, 14:12

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez aly096 24 lip 2014, 22:55
Ja właśnie najczęściej myślę o wymiotowaniu jak jestem po za domem. Boje się zjeść u kogoś bo boje się że zrobi mi się nie dobrze. Nie ważne co by to było, nawet kanapka. A jak jestem u siebie, w domu lub na mieście to też zależy od dnia. Raz mogę zjeść na prawdę dużo i będę czuć się dobrze, a kiedy indziej, źle (a zjem mało). Co do alkoholu, to też mam stresa. Mogę wypić najwięcej dwa piwa, ale najczęściej pije tylko jedno.
Niedługo znów wyjeżdżam, tym razem na tydzień. Nie wiem co to będzie, chociaż nie mam czego się bać bo jadę z mamą i jej facetem, siostrą i moją przyjaciółką. No ale to nie ode mnie zależy i pewnie wyjdzie jak zwykle..
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
18 gru 2013, 08:48
Lokalizacja
Gorzów Wielkopolski

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez karolajna_a 25 lip 2014, 07:54
aly096, mam tak samo, identyko ;)

A co do wyjazdu, najważniejsze nie martw się na zapas, wiem,że łatwo się tylko mówi. Ale jedziesz z mamą, cokolwiek by się nie działo masz wsparcie i wiesz, że jesteś bezpieczniejsza. Weź sobie jakieś tabletki przeciw wymiotne czy na uspokojenie na wszelki wypadek, ale najważniejsze to nie myśl o tym, zajmij się czymś innym. Jak poczujesz, że jest ci niedobrze uspokój się, weź głęboki wdech i zajmij się np. rozmową. A wierzę, że wyjazd będzie udany i na następny pojedziesz już np. tylko z przyjaciółką i będzie okej :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
21 lip 2014, 14:12

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 25 lip 2014, 13:57
karolajna_a napisał(a):mggabijp, ale czemu bałaś się, że zwymiotujesz? Jechałaś przecież samochodem, więc nawet gdybyś zwymiotowała to w sumie nic takiego, no chyba, że to samochód kogoś innego.


Yyyy, bo na tym polega emetofobia? Bo poza domem, gdziekolwiek jestem, właśnie tego się najbardziej boję?

Jeśli chodzi o rzyganie, u mnie w domu przeświadczono od dzieciństwa mnie o tym, że jeśli wymiotujesz - to już ostateczność, kaplica, do szpitala, słowem - najgorsze, co może być. Dlatego teraz tak się tego boję, że jak zwymiotuję, to się zacznie i będę rzygać co godzinę do końca (krótkiego już wtedy) życia. Innymi słowy - zrzygam się raz, będę potem już rzygać całe życie. Wiem, że to głupie, ale takie mam rozumowanie i nic nie jest w stanie tego ze mnie wyprzeć.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez karolajna_a 25 lip 2014, 17:35
mggabijp, w sumie masz rację, trochę głupie pytanie, ale w moim przypadku jest tak, że najbardziej boję się, że zwymiotuję gdzieś tak bardziej publicznie. Ale w sumie cię rozumiem ,bo ja tak mam z bezsennością. Jak raz nie zasnę, to boję się ,że już tak zawsze będzie.
A nigdy nie wymiotowałaś?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
21 lip 2014, 14:12

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 25 lip 2014, 18:15
Ja boję się uczuć, które towarzyszą wymiotowaniu, nie ma znaczenia czy to stałoby się w domu czy miejscu publicznym.


Byłam u psychiatry. Dowiedziałam się, że z powodu tachykardii muszę zmniejszyć dawkę doksepiny. Możliwe, że to nie wystarczy i będę musiała ją ostawić, decyzję podejmie kardiolog. Jestem przerażona :why:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 25 lip 2014, 20:25
Mireille napisał(a):Ja boję się uczuć, które towarzyszą wymiotowaniu, nie ma znaczenia czy to stałoby się w domu czy miejscu publicznym.


Właśnie, ja mam dokładnie tak samo ! W domu panika taka sama :-|

Mireille napisał(a):Byłam u psychiatry. Dowiedziałam się, że z powodu tachykardii muszę zmniejszyć dawkę doksepiny. Możliwe, że to nie wystarczy i będę musiała ją ostawić, decyzję podejmie kardiolog. Jestem przerażona :why:


A na co brałaś doksepinę ? W jakiej dawce ? Rozumiem, że Ci pomagała, skoro wizja odstawienia tak Cię przeraża :cry:
Skąd Ci się ta tachykardia wzięła ?

Trzymaj się Mireille ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 25 lip 2014, 22:42
A na co brałaś doksepinę ? W jakiej dawce ? Rozumiem, że Ci pomagała, skoro wizja odstawienia tak Cię przeraża :cry:
Skąd Ci się ta tachykardia wzięła ?

Dostałam to na lęki i na ciężką depresję. To jedyny lek, który naprawdę mi pomógł, dawno nie czułam się tak dobrze jak teraz. Boję się, że to wszystko wróci :cry:

Doksepina w skutkach ubocznych ma tachykardię, prawdopodobnie to właśnie ona jest przyczyną. Już rok temu dostałam lek, który miał spowolnić tętno, teraz zamiast ponad 130 mam ok. 100, ale to nadal za szybko. Ciągła tachykardia mocno obciąża serce, więc nie można tak tego zostawić :-|
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 26 lip 2014, 00:04
karolajna_a, wymiotowałam i to nieraz ale ostatni raz jakieś 8 lat temu. Chodzi tez o to że ogółem mam i zawsze miałam silny żołądek. Nie rzygałam nigdy z powodu zatrucia zwykle bolał trochę biegunka i po sprawie. Wyniotowałam przy chorobach tylko, no grypa żołądkowa. I coś mi po prostu samo utknęło w glowie że wymiotowanie oznacza najgorsze i dlatego tak się tego boję.
Siedzę we wlasnym domu na własnym łóżku i mam mdłości. Za dnia jadłam chipsy potem gofra i tak mi się to przypomina i zaczynam panikować. Pomocy...
PS. Kot mój najukochańszy chce mnie wyciągnąć w listopadzie na koncert mojego ukochanego zespołu w warszawie. A ja już zaczynam panikować na samą myśl o tym... Błagam podrzućcie jakieś sposoby na pokonywanie tego lęku, coś co wam lekarze doradzają, nawet jeśli to na was nie działa, cokolwiek :(:(:(
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 01 sie 2014, 19:37
Witam, jestem tu nowa, ja również panicznie boję się wymiotowania, mam to odkąd pamiętam. Od pewnego czasu chodzę do psychologa ale to nic nie daje na szczęście 21go sierpnia mam wizytę u psychiatry bo sama sobie nigdy z tym nie poradzę. Moje całe życie jest podporządkowane tej fobii a muszę coś z tym zrobić teraz tym bardziej bo dla córeczki:) ciesze się że trafiłam na to forum i że nie jestem sama pozdrawiam
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do