Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 22 lis 2013, 21:49
Calineczka1990, współczuję :(
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 22 lis 2013, 22:52
dzięki dziewczyny, na szczęście około południa zaczęłam czuć się lepiej i teraz jestem tylko osłabiona i śnięta :D
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez joaberr 26 lis 2013, 21:42
U mnie to samo !
Szczególnie objawia się to w środkach komunikacji miejskiej. Boję się jeździć autobusami, tramwajami - ogólnie tam gdzie jest dużo ludzi. Boże, czasem wolałabym umrzeć niż zwymiotować.

Zaczynam się pocić, odczuwać dyskomfort, czuję, że się duszę, robi mi się słabo i muszę natychmiast wyjść.
Dlatego zawsze zajmuję miejsce blisko wyjścia, żeby w razie czego mieć świadomość, że moge wyjść.
Nie mogę sie na niczym skupić. Wyobrażam sobie scenariusze, że np nagle zwymiotuję i wszyscy będa patrzeć, albo stanie się coś innego.
Najgorzej jest w autobusie/tramwaju, bo z niego nie zawsze mogę wysiąść. A już w ogóle panika jest jak autobus stoi w korku lub na długich światłach. Dlatego czasami wole przejść kilka przystanków na piechotę niż jechać.....

Poradził ktoś sobie z tym? Mi to zawsze mijało, najgorzej jest jesienią i wiosną, trwało to zwykle tydzień, dwa, ale teraz objawy mam już miesiąc :/ Codziennie przeżywam katusze, jeżdżę wczesniejszymi autobusami, żeby unikać tłumów/korków. A i tak czasem to nie pomaga.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 lis 2013, 21:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez cheval 28 lis 2013, 20:05
Słuchajcie, a macie problem związany z jedzeniem? Tzn. odmawiacie sobie czegoś, bo np. boicie się, że się zatrujecie, nie najadacie się i tak dalej? Od niedawna mam takie chore obsesje, bo zaczęłam walczyć ze swoją nerwicą, to ona wepchała mi się innymi drzwiami i teraz dyktuje mi co mam jeść, kiedy i ile... :( Jakaś kompletna masakra, schudłam 3kg (a i tak wyglądam już jak trup), a zawsze bez problemu jadłam w miejscach publicznych, regularnie i nawet dużo. A teraz jest zupełnie przeciwnie...
There's an old voice in my head that's holding me back
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
01 wrz 2013, 20:02

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 28 lis 2013, 22:43
cheval , tak, to "normalne" przy tej fobii. :evil: U mnie wyglądało to identycznie, z tym, że u mnie to trwa 1,5 roku, a schudłam 11 kg, do tego cholerne bóle żołądka... :roll: . W akcie desperacji na swoje wystające kości i brak cycków od jakiegoś czasu wpierdzielam kaszki dla dzieci. Nie zastępuję nimi posiłków, no może kolację. Np. sniadanie, w pracy 2 bułeczki lub rogale maślane + kaszka mleczna, późny obiad w domu, na kolację kaszka na wodzie pszenna, bo z mlekiem nie chcę przesadzić. Myślałam nad nutridrinkami ale póki co zobaczymy co wyjdzie mi z kaszkami. :roll: Trzeba szukać swojego złotego środka... Jak go poznam, to z chęcią się nim z Wami podzielę, bo wiem jak cierpicie...
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1798
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez cheval 28 lis 2013, 23:14
O cholerka, to nie jestem pocieszona :( A walczysz z tym jakoś, próbujesz jeść normalnie? I tak podziwiam, że w pracy coś tam podjadasz, bo dla mnie to niewykonalne. Przynajmniej od jakiegoś pół roku, bo kiedyś nie było z tym problemu. Jestem załamana normalnie, bo niby wychodziłam na prostą, a wyszło tak, że sobie tylko tą nerwicę obeszłam dookoła- jak wyszłam do ludzi, to teraz mam "jazdy" z jedzeniem :(
There's an old voice in my head that's holding me back
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
01 wrz 2013, 20:02

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Skarbek 30 lis 2013, 07:21
Witam ja przezywałam silne ataki 2 lata temu przez rok czaasu kiedy pracowałam nawet nie pomyslałam o jakim kolwiek ataku a jesli juz byl szybko go odpychałam niestety nastał październik tego roku i znów mnie TO dopadło zaczeło sie od nerwów zwykłych niewinnych , dodatkowo straciłam prace i w listopadzie zmarła mi babcia . W rezultacie i tak przychodze do tej pracy tylko ze jako osoba dochodząca . Moje ataki paniki zwiazane z emetofobia zaczeły sie od zjedzenia w pracy pierogów którymi siee zatrułam już w pracy nie mogłam wytrzymac i było mi bardzo źle ale siedziałam do samego końca . Oczywiście musiał przyjehac po mnie chłopak i zabrac mnie do domu . Mam 22 lata ale w panice boje sie byc sama w domu . Moi rodzice wyjechali za ganice i naprawde zmagam się już od 10 dni nie moge jeśc spać . Bywa że mam lepsze dni i nawet zasypiam .Odwiedziwłam już moja Panią psychiatre która przepisła mi te same leki . Może i troche pomagają ale gdy mam napady emetofobii potrafie nic nie zjesc przez cały dzien pozniej przychodzi noc co za tym idzie że boje sie wziasc tabletki nna ten moj pusty żołądek żeby czsami nie zwymiotować takie właśnie błędne koło i co ja mam zrobić . Aktualnie nie spię dziś cała noc a jest to 3 noc z kolei ... Proszę was o rady .

-- 30 lis 2013, 06:26 --

Jeszczę chiałam dopisać że ja schudłam 22 kg w ciągu pół roku , bo przy napadach chodze po całym domu ootrafiłma chodzić 5 godzin usiasc na chwile i dalej ...dopiero po jakims czasie uspokoiłam sie i siedziałam czy leżałam .
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 lis 2013, 07:08

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez *Monika* 30 lis 2013, 10:49
Skarbek, Witaj na forum.
Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby podjąć psychoterapię w Twoim wypadku.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez biankaaa 05 gru 2013, 17:30
Hej, kilka dni temu siedząc u koleżanki usłyszałam ,że jej znajomy u którego była ma "jelitówke" gdy tylko usłyszałam słowo "jelitówka" spjrzałam na telefon i stwierdziłam ,że muszę szybko wyjść bo muszę coś załatwić.Teraz od 5 dni bardzo mało jadłam żeby nie zwymiotować , dzisiaj zjadłam o 14.00 frytki i mam wrażenie ,że mi zaszkodziły. Jestem do przyszłego tygodnia sama w domu, boję się ,że będę wymiotowała i zemdleję albo się udławię ;((( jak sobie poradzić z tymi lękami ??? ;((( tak bardzo mi zle z tym lękiem :why:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
13 lis 2013, 14:09

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 06 gru 2013, 21:31
Hej, kilka dni temu siedząc u koleżanki usłyszałam ,że jej znajomy u którego była ma "jelitówke" gdy tylko usłyszałam słowo "jelitówka" spjrzałam na telefon i stwierdziłam ,że muszę szybko wyjść bo muszę coś załatwić.Teraz od 5 dni bardzo mało jadłam żeby nie zwymiotować , dzisiaj zjadłam o 14.00 frytki i mam wrażenie ,że mi zaszkodziły. Jestem do przyszłego tygodnia sama w domu, boję się ,że będę wymiotowała i zemdleję albo się udławię ;((( jak sobie poradzić z tymi lękami ??? ;((( tak bardzo mi zle z tym lękiem :why:

Grypą żołądkową już się nie martw. Gdybyś się wtedy zaraziła to już by cię dopadło.
Mi w takich sytuacjach pomaga odwracanie uwagi od lęku, znajduję sobie jakieś zajęcie i staram się nie myśleć o tym co się dzieje w moim żołądku. Najlepiej działa na mnie czytanie.

Słuchajcie, a macie problem związany z jedzeniem? Tzn. odmawiacie sobie czegoś, bo np. boicie się, że się zatrujecie, nie najadacie się i tak dalej? Od niedawna mam takie chore obsesje, bo zaczęłam walczyć ze swoją nerwicą, to ona wepchała mi się innymi drzwiami i teraz dyktuje mi co mam jeść, kiedy i ile... :( Jakaś kompletna masakra, schudłam 3kg (a i tak wyglądam już jak trup), a zawsze bez problemu jadłam w miejscach publicznych, regularnie i nawet dużo. A teraz jest zupełnie przeciwnie...

Kiedyś jadłam bardzo mało i też chudłam, mój rekord to 11 kg w 1,5 miesiąca. Teraz nadal ograniczam się do kilku sprawdzonych produktów, ale jem w odpowiednich ilościach.

Może i troche pomagają ale gdy mam napady emetofobii potrafie nic nie zjesc przez cały dzien pozniej przychodzi noc co za tym idzie że boje sie wziasc tabletki nna ten moj pusty żołądek żeby czsami nie zwymiotować takie właśnie błędne koło i co ja mam zrobić . Aktualnie nie spię dziś cała noc a jest to 3 noc z kolei ... Proszę was o rady .

Rok temu miałam to samo, właśnie wtedy tak strasznie schudłam. Też nie jadłam przez cały dzień, ale w końcu zaczęłam co kilkadziesiąt minut wciskać w siebie to, albo mały kawałek suchego chleba, żeby nie mieć pustego żołądka. Na początku męczyłam się przez pół godziny, odrywając mikroskopijne kawałki, ale z czasem było mi coraz łatwiej.


Poszłam dzisiaj na ten rentgen. Niestety nie wyszło, nie dałam rady wypić tego środka kontrastowego :( 18 idę do gastrologa, zapytam czy to naprawdę konieczne. Jeśli tak to spróbuję jeszcze raz w styczniu.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez cheval 07 gru 2013, 16:12
Mireille dziękuję Ci za odpowiedź. A jak u Ciebie teraz wygląda walka z nerwicą? Jest lepiej, mniej myślisz o tym wszystkim?
Ja też się jakoś staram jeść, ale jest ciężko trochę... Co chwilę pilnuję jakiś dziwnych reguł, tak naprawdę w miarę normalnie jem w piątek i sobotę (ale też nie zawsze). Oczywiście odpada jedzenie w miejscach publicznych, a unikanie restauracji i barów to standard od kilku lat. Koszmar...
There's an old voice in my head that's holding me back
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
01 wrz 2013, 20:02

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 09 gru 2013, 01:57
Przez ostatnie 1,5 roku miałam bardzo dużo ataków paniki. We wrześniu łapały mnie codziennie, ale w październiku z dnia na dzień się poprawiło i przez 2 miesiące miałam ich ok. 12. Jest lepiej i liczę, że już będzie ich coraz mniej :smile:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Ghoust 10 gru 2013, 18:21
Muszę Wam powiedzieć, że od paru miesięcy nie wchodziłem na to forum, ani się nie udzielałem. Pod koniec dnia wczorajszego wyrzuciłem całą treść pokarmową. Dzisiaj trochę lepiej się czuję, brzuch mnie nasuwa, ale mam nadzieję, że to przejdzie. Tylko podczas tej czynności BAŁEM się że nie przeżyję wymiotowania ;(. Ale dzisiaj żyję. Nic nie wziąłem do ust, z wyjątkiem gorzkiej herbaty. Zaparzyłem 2 herbaty, pierwszą wypiłem o 9-tej, więc raczej nie będę zwracać wypitej przeze mnie treści.
Wymiotowanie ma u mnie jeden plus: Jeżeli w nocy wyrzucę treść pokarmową, następnego dnia nie idę do szkoły ;) .
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
25 lip 2011, 22:31

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 10 gru 2013, 22:04
Ghoust a dlaczego ową treść wyrzuciłeś?
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1798
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do