Psychoterapia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Psychoterapia

Avatar użytkownika
przez ewa125 11 lis 2008, 17:31
reptile to twoj wybor czy chcesz brac leki czy nie. sa rozne "szkoly", jedni lecza tez lekami drudzy nie. ja sie wyleczylam bez lekow. poza tym tak naprawde psycholog nie moze ci mowic co masz robic (przeprowadzic sie tu i tam).moze cie ew. nakierowac na to zebys sam tak pomyslal. poza tym ze mna psycholog tez nie rozmawiala duzo o objawach. od razu przeszla do mojego zycia, przeszlosci, moich stosunkow z ludzmi itd. duzo sie nie rozdrabniala na temat samych atakow, tylko na 1wszym spotkaniu mnie poprosila zebym jej opisala atak zeby potwierdzic ze mam nerwice. potem ciagle mowila ze nic mi nie pomoze tylko rozwiazanie konfliktow wewn. zaden relaks, uspokajanie sie i inne, leki tez nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Psychoterapia

Avatar użytkownika
przez jaaa 11 lis 2008, 17:44
sam sie mozesz wyleczyyc terapia to tylko wsparcie wew;)
mi leki zajeb.. pomogly postawily na nogi dzis juz jestem bez lekow wiec ja nie neguj elekow bo mi bardzo pomogly

a skolei terapia nie bardzo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Psychoterapia

Avatar użytkownika
przez Reptile 11 lis 2008, 19:14
Dorot, piszesz po co kontynuować coś co nie jest dla nas pomocne, tzn. chodzi Ci o psychoterapeutę? Żeby poszukać innego? A co do zmuszania się, to już pół roku konfrontuję się z tymi wszystkimi przestrzeniami, wysokościami itd. i nadal tak samo się czuje, nie w kazdym rodzaju lęku i nie u każdego wielokrotna konfrontacja usuwa lęk.
U kogo jest psychoterapia która pomaga bez leków? Możecie podać namiary? Wolałbym sięwyleczyć bez leków, samą terapią.
Ewa125 co rozumiesz poprzez rozwiązanie konfliktów wewnętrznych? Rozwiązanie swoioch problemów?
Jaaa cieszę się, że Ci leki pomogły, mi niestety nie za bardzo, a jakie bierzesz leki?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 19:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Psychoterapia

Avatar użytkownika
przez jaaa 11 lis 2008, 22:31
bralam sporo ,na dzien tylko lek bezmiennie bo trafiony zostal odrazu b.dobrze-Citalec 20
a na noc rozne leki: lerivon ,mirzaten.Chloprotixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Psychoterapia

Avatar użytkownika
przez Dorot 12 lis 2008, 12:15
Witaj Reptile , tak chodziło mi o zmiane psychoterapeuty , ponieważ ja po wielu chodziłam i nie widziałam różnicy a pieniądze były wydawane. \teraz znalazłam takiego który mnie wyprowadza bez leków i widze że jest inaczej nawet inaczej jest zanim miałam nerwice
Pośród Kłopotów znaleźć SENS!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 paź 2006, 21:10
Lokalizacja
Śląsk

Re: Psychoterapia

Avatar użytkownika
przez ewa125 12 lis 2008, 14:43
reptile - konflikty wewnetrzne moga byc rozne. np. jest to tkwienie w jakims toksycznym zwiazku, otoczeniu. zreszta poczytaj troche, w necie sa artykuly autorstwa tej mojej psycholozki o nerwicy. nazywa sie Ewa Maciocha. troche tam wyjasnia o konfliktach wewn.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Psychoterapia

Avatar użytkownika
przez Reptile 12 lis 2008, 22:50
Ok, dzięki za odpowiedzi. Dorot możesz podać namiary na tego terapeutę?
A tak w ogóle opiszmy tutaj jak wyglądały wasze przygody z psychologami i terapeutami. Ja przez długi czas chodziłem do jednego psychologa, dużo gadał gadał i nic z tego nie wynikało, psycholożka z tej samej poradni pokiwała głową, wysłuchała i zapisała na kolejną wizytę (żal). Następny psycholog, tym razem płatny, 70 zł, mało gadał, rzucił kilka konkretów żebym się przeprowadził tu i tam itd. Później przez parę miesięcy do niego dzwoniłem, bo rozmowy telefoniczne z nim są za darmo, takie same porady, bezradność, i w końcu powiedział "proszę wpisać w google ataki paniki i poczytać co tam pisze" :shock: Tym razem terapeuta. Obiecał 50 minut rozmowy, było 5 minut, i to nawet nie rozmowy, tylko kiwania głowy i milczenia. A kasę wziął i kazał przyjść na kolejną wizytę. Tym razem kolejny terapeuta, a właściwie terepeutka, napisałem o niej wyżej w tym długim poście. O rodzinie i atmosferze dobrze gada, ale o samej nerwicy już nie. Więc odradzacie mi ją? Ja też tak sądzę.
Dodam, że te rozczarowania związane z "psychologami' i "psychoterapeutami" bardzo mocno na mnie wpłyneły. Jest jescze jakaś nadzieja na dobrego terapeutę?
Kto wie, dlaczego oni sa tacy marni? A może jak niektórzy twierdzą, "mamy zbyt duże wymagania?" Racja Ewa125, psycholog nie może mi mówić co mam robić, ale jak widać mam jakiegoś pecha do tych psychologów i terapeutów :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 19:38

Re: Psychoterapia

Avatar użytkownika
przez Dorot 13 lis 2008, 11:23
Reptile nie wiem skąd jesteś? ja jestem ze śląska, jeśli będziesz chciał namiary to nie ma problemu moge Ci dać. Ja chodziłam do różnych psychologów najpierw rozmowa która tylko prowadziła do jednego " co mogę z tym zrobić?" jak sobie poradzić? sama musiałam dochodzic do tego.Potem zaczełam chodzić do prywatnego za 50 zł za wizyte stwierdziłam że zamiast iść na przód cofam sie bo wracam do dzieciństwa czegoś sie doszukuje a tak naprawde nie wiedziałam czego a , zamiast lepiej było gorzej i w koncu jak mi powiedziała że bedzie moja terapia trwała długo bardzo .że musze tak pracować to jeśli chodzi o pieniadze mogę sie z nią dogadać tak że bede sprzątać u niej dom :shock: to było postawienie kropki nad i więc szybko zrezygnowałam i naszukałam sie ale trafiłam do psychoterapeuty bardzo dobrego , idzie mi to małymi krokami ale widze że idzie i nie stoje w miejscu zaraz jak tylko przyszłam to sie mnie pytała czy biore leki , powiedziałam że nie ewentualnie doraźnie brałam to od razu sie ucieszyła i mnie pochwaliła za to że jestem na tyle silna by dać rade bez leków teraz mi w tym pomaga, W czasie psychoterapii jest bardzo różnie zachodzą zmiany których bym sie nie spodziewała było tak że było bardzo źle ciagły płacz , bałam sie wyjść nie chciało mi sie nic , nie potrafiłam nic robić na dzień dzisiejszy po 4 mcach nie płacze, wychodze, mam wiecej ochoty na różne rzeczy , ale wiem że jest jeszcze przede mną długa droga bo trudno zlikwidować coś co było moim nawykiem przez 8 lat a ja bym chciała to zrobić w 4 mce nie mozliwe :)
Pośród Kłopotów znaleźć SENS!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 paź 2006, 21:10
Lokalizacja
Śląsk

Re: Psychoterapia

przez TylkoJa1 14 lis 2008, 18:09
Ja rozpoczolem psychoterapie nawet jest spoko. Jutro ide na terapie zdam relacje
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
22 gru 2007, 13:49

Re: Psychoterapia

Avatar użytkownika
przez Reptile 15 lis 2008, 16:49
Jestem z okolic Zielonej Góry.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 19:38

Re: Psychoterapia

Avatar użytkownika
przez namiestnik 15 lis 2008, 18:01
No to odzywać się? Kto jest z Zielnej Góry? Poszukaj też w podforum o miastach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Psychoterapia

Avatar użytkownika
przez Dorot 15 lis 2008, 21:40
to reptile troche daleko do Gliwic :P
Pośród Kłopotów znaleźć SENS!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 paź 2006, 21:10
Lokalizacja
Śląsk

Re: Psychoterapia

Avatar użytkownika
przez Reptile 16 lis 2008, 00:59
W Zielonej Górze nie znalazłem nikogo dobrego, do Gorzowa mam tyle samo co do Poznania, a Gliwice to jeszcze dalej. Dlatego najlbliżej mam do Wielkopolski i do Dolnego Śląska. Każdy terapeuta chce, żeby się z nim spotykać co tydzień. Nie wiem czy się wyrobię tak jeździć kilkaset kilometrów co tydzień, bo muszę przecież zapłacić i za bilety i za wizytę. Naprawdę, lubuskie jest już u mnie spalone w kwestii psychologów i terapeutów. Co robić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 19:38

Re: Psychoterapia

Avatar użytkownika
przez Dorot 16 lis 2008, 12:34
No wiesz to do Ciebie należy decyzja do mojej psychoterapeutki jeżdżą co tydzień z zagranicy z wrocławia i innych okolic , bo ma specjalizacje jest psychologiem klinicznym i pracowała oraz szkoli za granicą dlatego ludzie jeżdżą do niej musisz sam zdecydować na ile będziesz miał siły by przyjeżdżać no i kwestie pienieżne prawda?
Pośród Kłopotów znaleźć SENS!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 paź 2006, 21:10
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do