| Autor |
|
|
Marcel79
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  30 Lip 2010, 14:36 |
|
Od: 08 Gru 2007, 14:45 Posty: 43 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
A ja wracam na forum po dłuuuugiej przerwie,pełen werwy i energii,zacząłem wielkie sprzątanie swojego życia,operacja jest to monumentalna i nie wiem ile to potrwa ale jestem dobrej myśli! Postaram się teraz więcej tu pisać,choć nie wiem czy czas pozwoli.
|
|
|
|
 |
|
BYSTRY
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  30 Lip 2010, 15:54 |
|
Od: 07 Sie 2006, 11:33 Posty: 108 Miejscowość: Łódź Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
U mnie dzień się zaczął od piwa i chyba się na nim skończy  Teraz co mam to jechać z kumplem do szpitala ws. zęba bolącego  Dodam że to nie mój ząb  I jak na razie to luzik, prawdopodobnie tak, myślę że nic się nie wydarzy nadzwyczajnego 
|
|
|
|
 |
|
Korba
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  30 Lip 2010, 16:20 |
|
| Przyjaciel forum |
|
Od: 22 Sty 2010, 21:58 Posty: 1253 Miejscowość: Katowice Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
-asia-, jak miło Cię czytać. Witaj z powrotem, brakowało mi Cię tu.
Mój dzień dzisiaj dużo lepszy. Pracuję, w Warszawie przyjemnie się rozpogodziło, lęki minęły, osiągnęłam nawet w tym całym młynie pracowym pewien stopień spokoju.
______ Nie znoszę rozmów o niczym. Albo są o niczym i są strasznie nudne, albo mają podtekst i trzeba mieć specjalny dekoder. Pieprz-i-vanilia
|
|
|
|
 |
|
wovacuum
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  30 Lip 2010, 16:44 |
|
Od: 05 Cze 2009, 18:25 Posty: 3082 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
padam na pysk po pracy,ale nareszcie weekend i upragniony urlopik-az 5 dni.we wtorek przylatuje corenka-no i jak tu siè nie cieszyc??mimo,ze nie mam na nic sily dzisiaj po bardzo ciezkim dniu w pracy.  pozdrawiam wszystkich. Joasia -witaj z powrotem-fajny avatar 
______ Swiat siè zmienia,slonce zachodzi,a wodka siè konczy
Andrzej Sapkowski Ostatnie zyczenie
|
|
|
|
 |
|
-asia-
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  30 Lip 2010, 17:03 |
|
Od: 30 Lip 2010, 07:47 Posty: 235 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Korba, wovacuum - dzięki, ja też się za Wami stęskniłam. 
______ Der Mensch ist erst wirklich tot, wenn niemand mehr an ihn denkt... Berthold Brecht
|
|
|
|
 |
|
Monika1974
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  30 Lip 2010, 18:37 |
|
Od: 16 Paź 2009, 18:20 Posty: 2414 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
-asia-, Tak, staram sie nie panikować z powodu Jej urlopu. Bo wiem,że jak sobie sama nie pomogę, to nikt tego nie zrobi za mnie. Na mam ciągłe napięcie, Załatwiam mieszkanie, teraz przede mną remonty. W poniedziałek idę do pracy ale za póltorej tygodnia znów idę na urlop, wyjadę z G na parę dni. Najgorsze jest,że nie wiem czego chcę, nie tak wyraźnie jak poprzednio bo zarys marzeń i planów jest, ale martwi mnie to napięcie. Zbyt głęboko weszłam w somatykę. I też niepokoi mnie to,że chyba nie potrafię się z niczego cieszyć. Mam jeszcze w sobie złość. Terapeutka powiedziała,że parę miesięcy jeszcze,że dam radę ,że nei widzi niczego niepokojącego,że to tylko nastepna faza u mnie. Wierzę Jej, ale jestem w dalszym ciągu niecierpliwa. Chcę dać radę Joasiu. I chcę dać szansę sobie i G. A to już chyba dużo? Fajnie,że jesteś,że terapia u Ciebie posunęła się do przodu, dzięki Tobie.
|
|
|
|
 |
|
-asia-
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  30 Lip 2010, 19:00 |
|
Od: 30 Lip 2010, 07:47 Posty: 235 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Moniko, ja też mam w sobie dużo napięcia, do tej pory rozładowywałam je różnymi autoagresywnymi sposobami, a od momentu pożegnania na dworcu z tą moją daleką ciocią, gdy odjeżdżałam, coś we mnie pękło, obydwie się bardzo popłakałyśmy i ja teraz codziennie ryczę, czy jestem wesoła czy smutna – płaczę... Dziwne to... Ale napięcie wtedy się niweluje, więc to chyba dobrze... Bo się nie ranię tylko płaczę... Jedno jest pewne - coś się dzieje. Chyba nawet dużo... Jedź na ten urlop i nie zastanawiaj się, nie analizuj czy naprawdę się cieszysz czy nie, nie myśl czy potrafisz, po prostu to przeżyj, doświadcz tego... Przetrwasz czas bez terapii. Ja myślałam, że w moim przypadku to niemożliwe, bo byłam autentycznie załamana i miałam wrażenie, że skończył się wtedy mój świat, a jednak jakoś sobie poradziłam. Boję się tylko trochę, że z kolei teraz mam w drugą stronę – dobrze mi bez terapii i o dziwo również bez terapeutki, powrót nie będzie łatwy...
______ Der Mensch ist erst wirklich tot, wenn niemand mehr an ihn denkt... Berthold Brecht
|
|
|
|
 |
|
MARIAN1967
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  30 Lip 2010, 20:57 |
|
Od: 03 Sty 2009, 19:32 Posty: 143 Miejscowość: Ostrzeszów Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Ciekawe spotkanie trzech ludzi po 40-stce .Nikt nie narzekał na zdrowie,weseli ludzie zadowoleni z życia i każdy zgodnie stwierdził ,że chociaż chęci duże to już siły i wigoru do życia zdecydowanie zdecydowanie mniej.Lenistwo dopada człowieka !!!!!!!!!
______ Depresja , nerwica choroba duszy nie ciała!!!!!!!
|
|
|
|
 |
|
TheGrengolada
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  30 Lip 2010, 21:42 |
|
Od: 28 Maj 2010, 21:52 Posty: 214 Miejscowość: Warszawa głównie Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Głowa mnie często boli i nie wiem, dlaczego. Przestawiłam godziny snu, moze dlatego...?
|
|
|
|
 |
|
Kate83
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  30 Lip 2010, 22:10 |
|
Od: 11 Cze 2010, 23:29 Posty: 37 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Dziś nie obyło się bez "mojej tabletki", od rana bardzo niskie ciśnienie, za to wysoki puls i zawroty głowy....poza tym ok.
______ http://quillingkate.blogspot.com/ - mój blog Zapraszam!! :))) Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba.  — Algernon Charles Swinburne
|
|
|
|
 |
|
SamO
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  30 Lip 2010, 22:27 |
|
Od: 11 Maj 2010, 22:40 Posty: 60 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Dzisiaj w koncu udalo nam sie zebrac pare osob i pograc w pilke. Lekko skrecilem kostke ale i tak ide jeszcze pobiegac, zamierzam sie zmeczyc na maxa, wziac zimny prysznic i moze w koncu uda mi sie normalnie zasnac.
|
|
|
|
 |
|
jacas
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  30 Lip 2010, 22:43 |
|
Od: 10 Cze 2009, 12:29 Posty: 789 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
nie ma, jak wstac o 17. a jutro osiemnastka rodzinna. wrr
|
|
|
|
 |
|
Korba
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  31 Lip 2010, 01:40 |
|
| Przyjaciel forum |
|
Od: 22 Sty 2010, 21:58 Posty: 1253 Miejscowość: Katowice Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Jestem do niczego. Czuje się do niczego. Znowu te myśli, po co mam żyć. Mogę to skończyć - już, teraz, natychmiast. Jestem jak mebel.
______ Nie znoszę rozmów o niczym. Albo są o niczym i są strasznie nudne, albo mają podtekst i trzeba mieć specjalny dekoder. Pieprz-i-vanilia
|
|
|
|
 |
|
Sorrow
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  31 Lip 2010, 02:19 |
|
Od: 08 Cze 2006, 14:38 Posty: 1265 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Jestem dzisiaj bezproduktywny.
______ "Życie jest zbyt krótkie by szerzyć nienawiść Do fałszu, do złego, odkrytych kłamstw My pod sztandarem szytym płomieniami Niesiemy ogień który zniszczy świat
Zagłada! Śmierć ludzkości!"
|
|
|
|
 |
|
tet
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  31 Lip 2010, 05:08 |
|
Od: 21 Wrz 2009, 10:56 Posty: 718 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
bezproduktywna to powinnam mieć na nazwisko. o wczesnej porze się wstało. ho ho, po bezproduktywnej nocy pora na bezproduktywny dzień.
______ if you are lonely when you're alone, you are in bad company.
|
|
|
|
 |
|
puszekokruszek
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  31 Lip 2010, 09:16 |
|
Od: 12 Mar 2010, 08:18 Posty: 338 Miejscowość: Lublin / Łęczna Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Zle sie czuję  to w pewnym sensie nowośc bo od kiedy na wenlafaksynie jestem raczej codziennie dobrze się czułam. Ale nie można być non stop w formie, zreszta upał się robi, pewnie to przez to Lęki zdecydowanie mniejsze  Nawet lęk wysokości mi tak nie dokucza, mogę spokojnie (4 pietro)wyjrzeć przez okno. Chciałam dzis pierwsza tabletkę finlepsinu na noc wziąść ale boję się tego g***
______ Almost dying changes nothing, dying changes everything... "Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
|
|
|
|
 |
|
wovacuum
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  31 Lip 2010, 13:20 |
|
Od: 05 Cze 2009, 18:25 Posty: 3082 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Mam urlop-bardzo siè cieszè-na przylot mojej dziecinki-w domu generalne porzàdki,prasowanie,kàpanie kotow  i wielkie zakupy!! Biegam po chacie jak szalona ,jednoczesnie siedzàc przy lapku i piszaàc ze znajomymi-powiem Wam,ze dzieki forum poznalam nieprzeciètne osoby i korespondujemy sobie. w srodè wieczorem wyjezdzamy na kilka dni do Ostendy-bèdzie super-takà mam nadziejè,hotel zarezerwowany-tylko zeby pogoda dopisala.Mmamy w planach spacer brzegiem morza do Callais-15 km-trochè dalkjo ale damy radè.Ogolnie jest bardzo dobrze-czego i wam rowniez zyczè Moi drodzy. 
______ Swiat siè zmienia,slonce zachodzi,a wodka siè konczy
Andrzej Sapkowski Ostatnie zyczenie
|
|
|
|
 |
|
Korba
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  31 Lip 2010, 14:14 |
|
| Przyjaciel forum |
|
Od: 22 Sty 2010, 21:58 Posty: 1253 Miejscowość: Katowice Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Dopadł mnie kryzys w tej Warszawie. Nie umiałam już wczoraj znieść ciężaru pracy jako jedyna kobieta wśród tylu mężczyzn. Różnych narodowości. Zastanawiałam się w nocy, wyjąc do poduchy, jak moja Mama to robiła, że potrafiła się wśród nich wybić. Niby nic się wczoraj nie stało. Ale w środku zrobiło mi się tak potwornie ciężko i tak bardzo źle się czułam ze sobą. Jestem przecież tylko zagubioną dziewczynką.
______ Nie znoszę rozmów o niczym. Albo są o niczym i są strasznie nudne, albo mają podtekst i trzeba mieć specjalny dekoder. Pieprz-i-vanilia
|
|
|
|
 |
|
wovacuum
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  31 Lip 2010, 14:40 |
|
Od: 05 Cze 2009, 18:25 Posty: 3082 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Korba, przytulam-bo nic innego nie mogè zrobic  .Trzymaj siè kobitko..
______ Swiat siè zmienia,slonce zachodzi,a wodka siè konczy
Andrzej Sapkowski Ostatnie zyczenie
|
|
|
|
 |
|