Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 17 lis 2012, 23:37
inbvo, jest tragicznie...

No ale odbilam to sobie i dzis o 6 rano spotkalam sie z dobrym kolega , z ktorym moglam sobie pogadac.. oderwal mnie od tego calego myslenia..


dziwne to uczucie kiedy przyjaciel bez zadnego powodu zrywa znajomosc.. tym bardziej pod byle pretekstem , ze nie chce cie zranic.. :evil: paranoja.. :shock:
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2716
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Samotność

Avatar użytkownika
przez diatas 17 lis 2012, 23:39
Saigato tak jak ja, trochę spokoju dla samego siebie to jest dobra rzecz, gorzej jak jest go za dużo
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 17 lis 2012, 23:42
diatas, mogę powiedzieć tylko tyle
Obrazek
Bo dobrze prawisz :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez diatas 17 lis 2012, 23:50
Saiga dzięki a co to mleko? :mrgreen:
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 17 lis 2012, 23:56
diatas, jeśli preferujesz - niech będzie :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez diatas 18 lis 2012, 00:08
Saiga bardzo lubię to mój ulubiony napój, szczególnie jak jest ciepłe z miodem
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 18 lis 2012, 00:13
diatas, To git.

Dobra,ktoś prócz mnie twierdzi że niema szans na jakikolwiek zdrowy związek ? :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez inbvo 18 lis 2012, 00:16
Saiga napisał(a):Dobra,ktoś prócz mnie twierdzi że niema szans na jakikolwiek zdrowy związek ? :mrgreen:
Zdrowy czy nie zdrowy....

nie powiem że nie mam szans. powiem że nie wiem, ale szanse widzę dość marne i mam nadzieję że się mylę,

że zaniżam te szanse niesłusznie...
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

przez abrakadabra37 18 lis 2012, 00:49
Nie cierpie sie uzalac, mowic o swoich slabosciach ale mam juz dosyc tego zycia w samotnosci bez zadnego wsparcia, odstawiam benzo i nie jest mi latwo teraz nie mam ani jednej prawdziwej osoby do ktorej moglbym sie zwrocic w tych ciezkich chwilach. Jestem przy stosunkowo niskich dawkach benzo nasila sie depresja, mam powazne mysli samobojcze, zastanawiam sie jak dlugo jeszcze wytrzymam i czy dotrwam do konca odwyku, teraz jest naprawde trudno, trace sily i entuzjazm ktory jeszcze nie dawno mnie przepelnial, chcialem kupic bron ale jest to trudniejsze niz myslalem pomimo moich znajomosci w moim bylym szemranym towarzystwie, mysle gdzie moglbym sie powiesic wymyslilem kilka miejsc nawet sznur skombinowalem, wczesciej gdy pilem mialem juz proby samobojcze, prawie wogole nie wychodze z domu albo zwariuje albo to drugie, dzwonilem do swojego psychiatry chcialem z nim porozmawiac, nie ma mowy "ja przez telefon nie udzielam porad" , skurwysyn zna moja sytuacje lecze sie u niego a on nie ma dla mnie chwili zeby porozmawiac, to do kogo mam sie zwrocic. Rodzina jest uposledzona emocjonalnie, nawet nie mam ochoty tego opisywac bo mnie szlag trafi, dzwonilem na tel. zaufania, rozmawialem z pania psycholog o tym ze che sie zabic, liczylem na jakies slowa wsparcia a ona zamiast tego powiedziala ze bedzie zmuszona zglosic to na policje, rozlaczylem sie, ja /cenzura/ co za paranoja. Zaczalem chodzic na silownie, dzisiaj mam to gdzies. Jak dlugo jeszcze wytrzymam, nie wiem.
abrakadabra37
Offline

Samotność

przez vifi 18 lis 2012, 01:19
Niby nas tu tyle jest..
Dobra,ktoś prócz mnie twierdzi że niema szans na jakikolwiek zdrowy związek ?
Nie wiem czy mam szanse na jakikolwiek związek. Chyba bym wiedział czy jest zdrowy (a może nie :roll: ).
abrakadabra37, postaraj się o psychoterapię. Albo od biedy grupową. No i postaraj się wychodzić z domu, gdziekolwiek. Bo z doświadczenia wiem że cztery ściany sprzyjają różnym jazdom.
Offline
Posty
1425
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 18 lis 2012, 10:55
vifi napisał(a):No i postaraj się wychodzić z domu, gdziekolwiek. Bo z doświadczenia wiem że cztery ściany sprzyjają różnym jazdom.
Szkoda, że to nie zawsze jest takie łatwe. Nagle okazuje się, że na około nie ma nikogo do kogo można byłoby się zwrócić. Bo właśnie to jest taka samotność naszych czasów, wszyscy gdzieś pędzą po sukces, każdy zajęty jest sobą, swoim związkami, znajomi nie mają już czasu... Dlatego to co było już pisane wcześniej, jakieś hobby, kółko, czy ta terapia grupowa, to chyba najlepsza rada na tą samotność.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
907
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 18 lis 2012, 12:43
A czy w dzisiejszych czasach są prawdziwi przyjaciele? Tacy, którzy gotowi byliby zrobić dla nas wszystko, bezinteresownie? Ja nigdy nie znałem takich ludzi i sądzę, że nie ma ich wielu. Prawie każdy robi coś interesownie dla kogoś. Zawsze jest coś w zamian za coś.

-- 18 lis 2012, 11:48 --

No chyba że bliska rodzina robi coś dla kogoś bezinteresownie w rodzinie, ale też nie do końca. Tak się dzieje tylko w przypadku szanującej się rodziny, bo wiele rodzin żyję w nienawiści do siebie i życzą sobie źle. Jest to przykre, ale to jest rzeczywistość.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez TwojaLaura1 18 lis 2012, 12:50
chyba nie ma, tez nie znam takich ludzi a ta przebiegłość i oszustwo doprowadza mnie do szału
nobody can destroy your dreams
twojalaura@gmail.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
08 lis 2012, 12:02

Samotność

przez Saraid 18 lis 2012, 12:54
TwojaLaura1 napisał(a):chyba nie ma, tez nie znam takich ludzi a ta przebiegłość i oszustwo doprowadza mnie do szału

Tak jest może z większością ale nie ma co uogulniać w stosunku do wszystkich osob ,takie negatywne podejscie do wszystkiego sprawia,że naprawdę widzicie same złe rzeczy i ponury świat.
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: dubito i 32 gości

Przeskocz do