Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez kaczanov 14 sie 2012, 19:36
Ja się nie boję samotności, ba, uwielbiam. Ludzie mnei męczą, ograniczam kontakty do minimum a w wolnym czasie zapierniczam do lasu wdychać ciszę. Obecnie mam tak głęboki spokój, że nic nie jest w stanie go zakłócić, nie mam praktycznie żadnego lęku. Społeczeństwo to syf, nienawidzę miasta i zgiełku. Konfrontacja z własnym umysłem to chyba największe wyzwanie.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Samotność

Avatar użytkownika
przez slow motion 14 sie 2012, 19:50
kaczanov, ile żyjesz w takiej samotności?
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Samotność

przez kaczanov 14 sie 2012, 19:56
Gdzieś z 10 lat ;) Tzn. oczywiście szkoła, studia, praca itd. mam jakichś tam znajomych ale najbardziej sobie cenie swoje towarzystwo oraz lasu, przyrody i książek. Zawsze tak miałem, jestem nadwrażliwy. Teraz robię małą działalność bo chcę ustawić sobie życie pod kątem ciszy i spokoju;) I z dala od społeczeństwa.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez slow motion 14 sie 2012, 20:01
kaczanov, rozumiem. W zasadzie również cenię sobie przestrzeń i lubię spędzać czas sama ze sobą, ale jednak jedną z potrzeb człowieka jest potrzeba przynależności, więc na dłuższą metę nie potrafiłabym tak.
Jednak podziwiam :)
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Samotność

Avatar użytkownika
przez alanya 14 sie 2012, 20:06
Świetnie ze możesz sobie na to pozwolić.Tylko co zrobić jeśli codziennie od 7:00 muszę się widywać z taka "watachą" a zdecydowanie wolałabym w towarzystwie drzew , łąki i słońca afirmować dzień. :( jestem z tego powodu nieszczęśliwa.
"I never wanted this disease"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 sie 2007, 17:17
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 sie 2012, 20:11
Tutaj się nie zgodzę, ponieważ są ludzie w takiej sytuacji, że nawet gdyby coś chcieli w swoim życiu zrobić, to takich możliwośći nie mają. Nie każdy sam da sobie ze wszystkim radę, potrzebna jest pomoc innych ludzi, rodziny, bliskich (jeśli tacy są?). Są ludzie, którzy nie mają możliwośći zmiany zamieszkania, bo tkwią w takim miejscu, gdzie muszą, bo inaczej czekałaby ich tylko ulica...bezdomność...A co mają zrobić ludzie mieszkający gdzieś na wsi, gdzie nie ma żadnych perspektyw na życie, w jakiejś miejscowośći, gdzie nie ma żadnej pracy, nie ma gdzie wyjść, do kogo póść? A muszą tam mieszkać, bo wiedzą, że nigdzie indziej mieszkać nie będą...To nie jest tak łatwo komuś powiedzieć "zmień coś w życiu, zamieszkaj gdzie indziej". Ale żeby mieszkać w duzym mieście, to jaką trzeba tam mieć pracę i ile zarabiać, żeby utrzymać mieszkanie i siebie? Teraz jest duże bezrobocie wśród młodych ludzi, jak nie ma się stałej i dobrej pracy, nie można mieszkać samemu i się utrzymać, tylko rodzice pomagają lub jakaś rodzina. Łatwo jest tak powiedzieć tylko ludziom, którzy sami mają dobrą pracę, potrafią się utrzymać i śpią na pieniądzach. A ludzie nie mający dobrej pracy lub żadnej pracy widzą to inaczej.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez kaczanov 14 sie 2012, 20:25
Ja pochodzę z dość bogatej rodziny, mam swoje mieszkanie, cv mam całkiem znośne więc mógłbym pracować w dobrej korporacji i kosić hajs. Ale mne to po prostu nie bawi, już to przerabiałem, po co mam wypruwać flaki w stresie i użerać sie z jakimiś debilami? . Ja potrzebuję tylko mieć co zjeść, ubrać się i żyć prosto i spokojnie. Na wsi mi się mieszka zajebiście.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Samotność

przez nomorewords43 14 sie 2012, 20:32
alanya napisał(a):Świetnie ze możesz sobie na to pozwolić.Tylko co zrobić jeśli codziennie od 7:00 muszę się widywać z taka "watachą" a zdecydowanie wolałabym w towarzystwie drzew , łąki i słońca afirmować dzień. :( jestem z tego powodu nieszczęśliwa.


15-go sierpnia jakieś święto kościelne. To sobie poafirmujesz dzień z dala od watahy, prawda?
Zakładam, że Dąbrowa to duże miasto i są gdzieś jakieś Twoje łąki i drzewa?
Naturalnie oprócz Zielonej i Pogorii, które będą napchane po brzegi
świętującymi wolny dzień mieszkańcami miasta i okolic,
których z góry serdecznie pozdrawiam - niech Wam słonko świeci
momorewords43
nomorewords43
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez alanya 14 sie 2012, 22:07
I tu się zaczyna mój problem nomorewords43,bo jeśli mnie sytuacja nie zmusi to raczej nie wychodzę z domu. :bezradny:
"I never wanted this disease"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 sie 2007, 17:17
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Samotność

przez Stark 14 sie 2012, 22:12
alanya, To raczej ciężko o znajomości bez wychodzenia z domu..można próbować przez sieć, ale to nie zastąpi kontaktów face 2 face.
Stark
Offline

Samotność

przez Saraid 14 sie 2012, 22:15
alanya, przez sieć do realu tylko wtedy ma to sens.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 sie 2012, 23:01
Można się kontaktować z ludzmi przez internet, ale jeśli jest to tylko wirtualne, bo ludzie chcą tylko takiej znajomośći, to nic z tego nie będzie. Ja też to przerabiałem nie raz i zawsze były to znajomośći wirtualne, nigdy nie przenosiły się do realnych znajomośći. Wszystko zależy od tego, czy ludzie chcą się poznać realnie, czy tylko na zasadzie "wirtualnej" znajomośći? Wiadomo, że wirtualne znajomości nie są takie same, jak realne, ale większość ludzi boi się realnych znajomośći, jeśli kontaktują się ze sobą wirtalnie, bo nigdy nie wiadomo, kto siedzi po drugiej stronie komputera...Ktoś może się maskować, podawać za kogoś innego i ludzie tak robią w necie.

-- 14 sie 2012, 22:09 --

To, że ktoś przenosi taką znajomość do reala i udaje się ona, to jest duża chęć ludzi na kontynuowanie stałej znajomośći. A często bywa tak, że na początku jest fajnie, kontakt jest normalny, ale po pewnym czasie coś się dzieje, że ludzie zrywają znajomość wirtualną i już nigdy nie odzywają się do siebie. Każdy kontakt wirtualny jest niepewny, bo jak on się zerwie, to straci się na zawsze taką znajomość, a ja tak też miałem z dziewczynami. Trzeba mieć duże szczęście, żeby taka znajomość przetrwała i to jeszcze realna. Ja takiego szczęścia jeszcze nie miałem.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez diatas 14 sie 2012, 23:15
Czy tylko przez sieć do reala to zależy od tego czego od siebie oczekujemy. Ludzie mają różne potrzeby a taka wirtualna znajomość też ma swoje zalety, jak to że możemy otwarcie z kimś porozmawiać na tematy których byśmy nie poruszyli w ralnym życiu. Niektórym tylko to potrzeba w takiej znajomości.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 sie 2012, 23:28
To prawda. Prawie każdy w kontaktach wirtualnych ma większą śmiałość, jest bardziej otwarty na rozmowę z kimś, niż w realnych relacjach. Ale często takie internetowe znajomośći to tylko przykrywka, maskowanie się, żeby kogoś zmylić, oszukać. Ludzie to wykorzystują. Miałem przykład z dziewczyną, która kontaktowała się ze mną przez czat i nawet nie chciała ujawnić swojej twarzy, tylko słyszałem jej głos, a prawdopodobnie jej wygląd był inny, niż ten, który mi opisała...Dlatego bała się ujawnić swój wygląd i to było z jej strony "maskowanie się".
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do