Skocz do zawartości
Nerwica.com

Niechęc do pracy


rav71

Rekomendowane odpowiedzi

paradoksy, ja to bym chociaż chciał pracować w sklepie ale nie typowo jako kasjer w jakimś większym budynku bo to jest straszne...

Na razie bez odzewu coś...

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SadSlav, a ja wychodzę za 10 minut do pracy (a pracuję w sklepie) i może nie ze szczególna radością ale za cos trzeba żyć i dzieci utrzymać .....................

 

narka wszystkim, może zajrzę tu po 22.00

http://swiatbeti19.blogspot.com/

 

"Spiesz się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą"

Ks.Twardowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A moja praca jest moją pasją i wolę mieć pieniążki jakiekolwiek niż żadne ,to mi daje satysfakcję a chęć niezawalenia obowiązków trzyma mnie przy niej choć tak naprawdę ,ta praca to jeszcze ponad moje siły to robię to też dla najbliższych mi osób bo wiem,że im zależy na tym bym wyszła z tego dołka. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie praca to quasiniewolnictwo a nie pasja czy życiowy cel. Gdybym miał dosyć pieniędzy nigdy bym do żadnej pracy nie poszedł, co ciekawego może być w robieniu przez 8-10 godzin dziennie w kółko tych samych rzeczy, spełnianie rozkazów szefa przez ileś miesięcy, lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, może załóż własną działalność gospodarczą? Kasę weźmiesz z PUP :smile:

 

sweethomealabama, a zdradzisz, gdzie pracujesz?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt nic ciekawego....tyle że do pracy nie chodzi si) tylko po to by było ciekawie ,ładnie,przyjemnie....

 

Życ czlowieku za cos trzeba....

Większośc pracuje bo musi i juz

jak mozna poaczyc pasje z przyjemnoscia to jest sukces....

Ale nie zawsze to mozliwe....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam podwójną rentę,więc nie muszę pracować,spokojnie mogę się z niej przy rodzinie utrzymać,ale niestety mi to nie wystarcza,potrzebuję konkretnego zajęcia,dla satysfakcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja np. nie chcę pracować przy obsłudze klienta, ale jeśli nie będę mieć wyboru wrócę do telemarketingu. Choć w ogóle nie mam zdolności negocjacyjnych, a moja odporność na stres jest w tej chwili prawie zerowa. I co tu robić? :roll:

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chciałabym pracować tylko na kasie w supermarkecie.

Zdecydowanie nie polecam...

 

-- 05 mar 2012, 18:04 --

 

Ja np. nie chcę pracować przy obsłudze klienta, ale jeśli nie będę mieć wyboru wrócę do telemarketingu. Choć w ogóle nie mam zdolności negocjacyjnych, a moja odporność na stres jest w tej chwili prawie zerowa. I co tu robić? :roll:

Bardziej debilnej pracy niż telemarketing to już chyba na tym świecie nie wymyślą. Monotonna, 'transowa', zdzierająca głos...

 

Pamiętam jak pracowałem kiedyś jako magazynier w sklepie komputerowym. Nie zarobiłem super ale przynajmniej to dosyć lubiłem.

Cholera, jakbym chciał przynajmniej po części robić to co bym lubił... To już takie marzenie bardziej...

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja to może degustatorem alkoholi chciał być ale nie wiem czy mam do tego predyspozycje smakowe. Ewentualnie też chciałbym oceniać smak słodyczy, chipsów i innych przekąsek ale to oczywiście jakieś bzdurne marzenia a nie rzeczywistość. Może przyjmą mnie jako ochroniarza-porządkowego na mecze Euro ale nie mam licencji ochroniarskiej także to nic pewnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja np. nie chcę pracować przy obsłudze klienta, ale jeśli nie będę mieć wyboru wrócę do telemarketingu.

Zależy jaka obsługa klienta. Ja uwielbiałem pracę, gdy klient sam się zgłaszał i trzeba było jechać, zebrać wszystkie dane do oferty, obejrzeć obiekt itd... Później negocjacje itd... Im bardziej złożona oferta tym ciekawiej było.

Telemarketing jest paskudny jeśli ty wydzwaniasz, żeby coś wcisnąć. Jeśli do Ciebie dzwonią z pytaniami, to robota jest dosyć lightowa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O'żesz w mordę, jakaś pandemia ergofobii. :P

Taaa... Jak mieć fobię to na całego :mrgreen:

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jakoś jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś tutaj narzekał na nadmiar pieniędzy czy skarżył się z powodu lęku przed monetami i banknotami. :lol:

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mad_Scientist, w tym wątku chyba nikt nie ma nadmiaru pieniędzy :P

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicky, kasa kasie nierówna, zależy gdzie, z kim, dlaczego i za ile :mrgreen:

 

-- 05 mar 2012, 19:35 --

 

ladywind, ano właśnie to jest sedno ;)

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×