Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

ala1983

Użytkownik
  • Zawartość

    3677
  • Rejestracja

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. BratBrata oj kolego, az mnie kurwica bierze jak to czytam, Lalabym ciebie, az by krew leciala. Oddaj te zwierzeta i idz sie leczyc. Kolegow sobie bij, jak cie tatus skrzywdzil albo sam sie okaleczaj, a nie niewinne zwierzeta gnebisz. Co za psychole zyja na tym swiecie..
  2. Trzymaj sie. Czy istnieja wogole dni kiedy Tobie lepiej? Co ci najbardziej pomaga? Kiedy nie napiszesz to ciagle jest zle. Korzystasz z jakichs form pomocy?
  3. Piosenek slucham najczesciej, najchetniej z lat 90, wtedy uswiadamiam sobie, w jakim syfie obecnie zyjemy, nie tylko pod wzgledem muzycznym...
  4. Przypadkowo znalazlam i przypadkowo trafilam na fajnych ludzi, dlatego napisalam cud. Nie mierz za wysoko, na poczatek prosta praca, bez kwalifikacji, powoli krok po kroku.. moze warto ambicje schowac na razie do kieszeni, skoro brakuje sil i motywacji? Wiem po sobie jak sie chce zbyt wiele od razu to czlowiek sie szybko zderza ze sciana.
  5. scatman12345 witaj. Podobna droge przeszedles do mojej. Moje leczenie zaczelo sie 18 lat temu u psychiatry, kiedys psychoterapia nie byla na ,,topie,, inne podejscie bylo i inne metody. Terapie zaczelam dopiero w wieku ok. 28 lat, ktora trwala lacznie 6 lat. To zdecydowanie za pozno, zaburzenia osobowosci leczy sie od jak najwczesniejszych lat, teraz to juz mozna sobie pochodzic do psychologa i zaliczyc tzw. wspierajace wizyty, co 1,5 roku gdzie indziej (bo dluzej nie mozna) Obecnie mam 36 lat i nie chodze na terapie, nie mam sily opowiadac ktorejs osobie z kolei wszystkiego od poczatku, w szpitalu tez bylam 6 miesiecy. Wtopilam tez mnostwo pieniedzy w psychoterapie prywatne.. O psychotropach juz nawet nie chce mi sie pisac.. wiec pomine ten watek. Szczescie w nieszczesciu, pewnego dnia stal sie cud, i znalazlam super prace. Od 5 lat pracuje zdalnie w domu, dzieki temu sie trzymam. Moze sprobuj tez czegos podobnego. Na lekarzy nie trac czasu, ale tez i calkiem ich nie ignoruj. Zalezy wszystko od tego jak sobie radzisz sam z soba, ile cierpienia mozesz wytrzymac. W chwilach, kiedy masz juz sznurek na szyi natychmiast szukaj pomocy. Nie mam dla ciebie zlotej rady, trzeba zyc i tyle, próbować sobie pomoc, nie ma innej drogi. Pozdrawiam
  6. pacjent13 bardzo dobre podejscie. Kiedys nadchodzi taki moment, ze po prostu trzeba odpuscic i zrozumiec, ze ,, glowa muru nie przebijesz,, Nie katujmy siebie samych na sile. Jak nie mozna to nie mozna.
  7. Czesciej jedz w malych ilosciach, nie dopuszczaj do glodu. Leki przyjmuj wraz z jedzeniem.
  8. ala1983

    [Zielona Góra]

    Pięknie rysujesz ! A co do tematu, online juz pisuje od wielu lat.. wolalabym w realu, ale mieszkam w Gorzowie.
  9. ala1983

    [Zielona Góra]

    Pięknie rysujesz !
  10. ala1983

    U kresu

    Oxazepam to nie afobam, ale to w sumie w tej chwili nieistotne. Ja bym dala rade bez lekow, ale nie chce calego zycia spedzic w domu, wiec od jutra zaczynam 6 miesieczna kuracje, czuje sie jakbym zaczynala od poczatku, no ale w ten sposob troche odpoczne emocjonalnie, ostatnio mi to wlasnie bardzo pomoglo. Czasami szkoda zycia i zmeczenie jest ogromne, jesli sie to ciagnie miesiacami... tym bardziej wiosna, lato idzie, warto wyjsc do ludzi.
  11. ala1983

    U kresu

    Katja40 Kazdy musi sam ocenic i podjac decyzje co woli, uwiezienie we wlasnym ciele i ataki uniemozliwiajace normalne funkcjonowanie, czy skutki uboczne wynikajace z zazywania lekow i nie do konca ,,bycie soba,,.. pozdrawiam i zycze duzo sily, sama jestem obecnie w podobnej sytuacji. PS: Te leki to slabe masz, a afobam tylko poteguje le,ki. Ale powiem Ci, ze Cie podziwiam, mnie glupia przeprowadzka potrafi rozwalic a co dopiero smierc bliskiej osoby czy operacja.
  12. ala1983

    U kresu

    Katja40 Kazdy musi sam ocenic i podjac decyzje co woli, uwiezienie we wlasnym ciele i ataki uniemozliwiajace normalne funkcjonowanie, czy skutki uboczne wynikajace z zazywania lekow i nie do konca ,,bycie soba,,.. pozdrawiam i zycze duzo sily, sama jestem obecnie w podobnej sytuacji. PS: Te leki to slabe masz, a afobam tylko poteguje le,ki.
  13. ala1983

    Aktywność fizyczna

    Lilith - a ty dlaczego nie mozesz uprawiac sportu na swiezym powietrzu?
×