Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

gorsze jest banie sie samego siebie-tak myslę........

Angeline nie mozesz sie rozstac z tym gosciem tak na amen???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Angeline nie mozesz sie rozstac z tym gosciem tak na amen???

Pół biedy gdyby to był mój facet... Wtedy nie miałabym się nad czym zastanawiać i na pewno właśnie tak bym zrobiła.

Ale to, niestety, mój ojciec.

My first name Angelene;

Prettiest mess you've ever seen!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kurwa jeżeli nie zmieni się szybko coś w moim życiu to kurwa zwariuje ...to pewne ...mam dosyć

 

mam dosyć własnych demonów ...pookręcać im łby kurwa jednemu po drugim ,dlaczego one takie silne ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam takie myśli samobójcze, że nie potrafię normalnie myśleć i żyć, a jeszcze moja mama sie dziwi że się nie uczę. Nie dziwię się, że mnie nie rozumie, no bo kto by takie coś zrozumiał. No kurwa przepraszam że nie umiem żyć tak jak powinnam. :why:

got a date with suicide.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Helvetti, pierdol wszystko, zostań ninja jak chojrakowa.

A tak serio, czasem ludzie słyszą dopiero krzyk o pomoc, szept nie pomaga, więc krzycz do cholery, do matki najciężej, ale krzycz.

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie czy gadanie samego do siebie to mam chiza lub jestem chory ,ostatnio brat słyszał jak robiłem cherbate dla niego i kumpla jak gadam.Zapytał się czy dobrze się czuje i że jestem chory psychicznie że gadam do siebie ...To go wkurwiło że gadam sam ze sobą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja gadam od tak sobie już od dłuższego czasu sam ze sobą ,mówiłem psycholożce ale ona to jakoś olała, nie wiem czy się martwić czy wariować.... nie mam równo pod sufitem a psychika moja to wariactwo jedno wielkie...

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czemu jest mi tak okropnie źle? czemu jestem w domu gdy powinnam być w szkole, mieć normalne życie, mieć znajomych, śmiać się, chodzić do kina, na imprezy ...czemu jest tak od 6 lat i czemu akurat ja muszę mdleć nie wiadomo czemu...niech chociaż znajdą co mi jest i mnie wyleczą i dadzą wrócić do normalnego życia..tak bardzo nie chcę być tu gdzie teraz jestem..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cholera, czemu, gdy jestem przez chwilę na powierzchni, ktoś musi mi z powrotem wpychac głowę pod wodę? :evil:

...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...

...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ku r wa niby miało być tak pięknie, a się zje b ało

czuję niesmak, lęk, złość, chęć buntu..

 

ja się chyba nie nadaję do bycia nawet nie w związku..

 

nie chcę nikogo krzywdzić ale lubię czasem pomilczeć..

nie gadać z nikim

 

a tu presja, presja, złość, irytacja..

 

nie tędy droga..

 

wracam do punktu wyjścia..

znowu :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×