Skocz do zawartości
Nerwica.com

nieśmiałość


Rekomendowane odpowiedzi

Mam do Was prośbę. Proszę o pomoc. A mianowicie jestem osobą nieśmiałą.Tylko moja nieśmiałość nie jest w każdej sytuacji. Mam problem gdy jestem w większej grupie. Nie potrafię się odezwać, bo myślę że innych nie zainteresuję, że mnie wyśmieją. Jak rozmawiam z jedną osobą to jest ok ale jak w większej grupie to jest do bani. Chciałabym coś głupiego zrobić ale boję się opinii.Bardzo mi to w życiu przeszkadza mam mało znajomych, nie mam chłopaka. Proszę o porady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam do Was prośbę. Proszę o pomoc. A mianowicie jestem osobą nieśmiałą.Tylko moja nieśmiałość nie jest w każdej sytuacji. Mam problem gdy jestem w większej grupie. Nie potrafię się odezwać, bo myślę że innych nie zainteresuję, że mnie wyśmieją. Jak rozmawiam z jedną osobą to jest ok ale jak w większej grupie to jest do bani. Chciałabym coś głupiego zrobić ale boję się opinii.Bardzo mi to w życiu przeszkadza mam mało znajomych, nie mam chłopaka. Proszę o porady.

Mam ten sam problem - w grupie większej niż 2-4 osoby czuję się nieswojo - raczej czekam, aż ktoś o coś sam zapyta, bo mam wrażenie, że jak ja zadam pytanie, to się ośmieszę, lub zostanę zlekceważony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam ten sam problem - w grupie większej niż 2-4 osoby czuję się nieswojo - raczej czekam, aż ktoś o coś sam zapyta, bo mam wrażenie, że jak ja zadam pytanie, to się ośmieszę, lub zostanę zlekceważony.

 

mam identycznie, poza tym mam takiego farta, ze zawsze jak się odezwę, to ktoś z rozmówców zrobi to w tym samym momencie, oczywiście uwaga jest skierowana na tą osobę, a nie na mnie. dobrze czuję się tylko w grupie bardzo bliskich znajomych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest to po prostu fobia społeczna, bo nieśmiałość jest niczym innym jak irracjonalnym lękiem czyli fobią.

 

 

moim zdaniem fobia to już poważniejsze zaburzenie.

 

nieśmiałość to raczej cecha charakteru.

 

fobia utrudnia funkcjonowanie do tego stopnia, że unika się jakiegokolwiek kontaktu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio czytałam książki z NLP wiecie co jak dla mnie to trochę pomaga, mam trochę inny stosunek do tego, jakoś przynajmniej jak sobie pomyślę o tym że miała bym być w centrum uwagi to mnie to nie stresuje a wcześniej to było tragicznie. Chcę się zmienić. I zaczęłam bardziej wierzyć w siebie, o wiele rzeczy umiem tylko ta nieśmiałość przeszkadza mi w pokazaniu tego. Ja to nie mam problemu z wypowiadaniem się na zajęciach na uczelni byłam zwalniana z kolokwiów za aktywność, tylko chodzi o sytuacje typowo towarzyskie. Mam swoją paczkę na uczelni i w moim miejscu zamieszkania ale dla mnie to mało. Brakuje mi chłopaka. Może macie jakieś sprawdzone ćwiczenia na nieśmiałość?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Ja to nie mam problemu z wypowiadaniem się na zajęciach na uczelni byłam zwalniana z kolokwiów za aktywność, tylko chodzi o sytuacje typowo towarzyskie. Mam swoją paczkę na uczelni i w moim miejscu zamieszkania ale dla mnie to mało"

 

moim zdaniem szukasz dziury w całym ;-)

 

pomyśl o tych którzy boją się wejść do supermarketu lub kościoła gdzie jest dużo ludzi.

 

dla nich zabranie głosu na zajęciach to wyzwanie praktycznie niemożliwe.

 

nie mają także swoich znajomych, bo krępuje ich wyjście razem do baru czy na imprezę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moje objawy to stres przed spotkaniami w grupie, mam wrażenie że nic sensownego i wesołego nie potrafię powiedzieć, nie zaczynam rozmów. Jak np idę na imprezę i są osoby których nie znam to nie potrafię iść i samemu się przedstawić. Mam wrażenie że wszyscy myślą o mnie że jestem głupia. Dlaczego uważacie że to szukanie dziury w całym, jak ja się źle z tym czuje i mi to ogromnie przeszkadza i chcę to zmienić aby móc cieszyć się życiem. Ja rozumiem że są osoby z poważniejszymi problemami, ale czy ja ze swoim problemem nie mogę prosić o pomoc? Ja proszę o porady, jakieś techniki sprawdzone aby móc się pozbyć problemu, bo chcę wykorzystać swój potencjał, o wiele umiem i wiem i wiem, że jestem warta tego ay ludzie mnie poznali, tak jak każdy z nas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://chomikuj.pl/alenah30/zachomikowane/Zimbardo+Philip+G+-+Nie*c5*9bmia*c5*82o*c5*9b*c4*87*2c+co+to+jest*2c+jak+sobie+z+nia+radzi*c4*87,248582130.rtf

 

W linku książka wydawnictwa PWN, Zimbardo Philip G - Nieśmiałość, co to jest, jak sobie z nia radzić

 

Nic więcej nie umiem Ci poradzić.

 

Powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"W linku książka wydawnictwa PWN, Zimbardo Philip G - Nieśmiałość, co to jest, jak sobie z nia radzić"

 

czytałem to, ale nie wiem czy coś skorzystałem

 

-- 25 cze 2011, 10:21 --

 

"Ja rozumiem że są osoby z poważniejszymi problemami, ale czy ja ze swoim problemem nie mogę prosić o pomoc? Ja proszę o porady, jakieś techniki sprawdzone aby móc się pozbyć problemu"

 

musisz odwrócić uwagę od tego niewielkiego defektu jakim jest brak śmiałości wobec innych.

 

jeśli się będziesz na nim skupiać to nie będzie lepiej.

 

w myśl zasady, że kiedy każą Ci nie myśleć o różowym słoniu, to wtedy właśnie zaczniesz o nim myśleć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wpisz w google "fobia społeczna forum". Są dwa główne fora o takiej tematyce (2 pierwsze wyniki w google). Znajdziesz tam mnóstwo osób z takim samym problemem i jeszcze więcej metod na jego pokonanie. Sama tam często zaglądam.

 

-- 25 cze 2011, 10:43 --

 

musisz odwrócić uwagę od tego niewielkiego defektu jakim jest brak śmiałości wobec innych.

Niewielkiego? :shock: Chyba nie wiesz o czym mówisz... Proszę, nie umniejszaj problemów innych ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Niewielkiego Chyba nie wiesz o czym mówisz... Proszę, nie umniejszaj problemów innych ludzi."

 

nie umniejszam tylko patrzę realnie. Sylvka napisała, że chodzi jej o sytuacje typowo towarzyskie.

dla osoby o sporej nieśmiałości zwykłe kontakty społeczne np. załatwienie czegoś w urzędzie itp. to już duże wyzwanie.

 

ja osobiście bałem się kiedyś wejść do supermarketu a przy odpowiedzi klasowej drżał mi głos a przy pisaniu na tablicy trzęsły się ręce (bo czułem że wszyscy się na mnie patrzą)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż, ja się nie wstydzę o ile angażuję się w nic. Dla wszystkich moja postawa wydaje się być obojętna. Jednak jak już uświadomię sobie, że w coś się angażuję to pojawiają się lęki. Angażowaniem nie nazywam tylko sytuacje z dziewczynami, ale i ogólną w grupie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po wieloletnich terapiach co prawda dotyczacych innych problemów moge cos podpowiedziec gdyz w terapi grupowej byli pacjenci z podobnymi problemami jak; fobia społeczna, niesmiałlosc . Wizyta u lekarza i leki zwłaszcza dopaminowe oraz terapia, z tym ze wszelkie terapie długo trwaja a to przeszkadza gdyby chciec okreslic taka terapie w skoncentowanej formie trzeba wziac kartke podzielic kreska na pól i wpisac jaki jestem oraz jaki chciałbym byc pózniej pozostaje malo przyjemny trening czyli podjecie dialogu wsrod duzej liczby osob . W terapi trwa to dlugo gdyz omawia sie wszelkie sukcesy i porazki, rozkminia nad przyczynami ale to guzik daje trzeba sie przełamac i trenowac sukcesy terapeuci nazywaja ,,pozytywnym wzmocnieniem'' tu rzeczywiscie trzeba ten trud wziac na siebie ew wzmacniac sie lekami i przechodzi to zaburzenie . Istotna role odgrywa poczucie własnej wartosci i tu chyba nie ma lepszego sposobu niz gdy nas ktos wkurzy porzadnie wowczas jakos dziwnie łatwiej nam sie odezwac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sporządzenie takiej kartki byłoby dla mnie problemem. Jaki jestem to ja wiem, natomiast w rubryce jaki chciałbym być to pewnie wpisałbym kropki z uwagi na swoją pewność siebie i obawy przed przeginaniem w jedną ze stron (za skromnie albo za dużo chciałbym). No chyba jedyne co by mi wpadło do głowy to napisać "szczęśliwy", ale wiadomo, dla każdego to co innego znaczy i trzeba by było się tłumaczyć później z tego. Bardzo łatwo bym tu też wpisał rzeczy które zasłyszę, albo po prostu doszukam się sugestii w czyiś słowach. Tylko, że to wtedy nie ma sensu.

 

Jest jeszcze jeden problem. Nie wstydzę się ludzi, ale opinii znajomych, sąsiadów.. osób które znam. Myślę, że bym miał na takiej terapii dużo do powiedzenia, ale to dla mnie byłoby specjalnie wyzwanie, tym bardziej że wiem jacy ludzie są na terapii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam .A ja bym zaczął tak - czy zawsze w towarzystwie trzeba zabierać głos ,wszak milczenie jest złotem.A tak na prawdę wydaje mi się żeby zabrać głos w towarzystwie należy mówić na temat - niekiedy jest tak ze tego tematu nie mamy i tu tkwi problem \ życiowa nieśmiało objawiając sie brakiem zaangażowania w życie\Początkowo jest to lenistwo a potem przeradza sie w pewnego rodzaju złość ze inni do czegoś doszli\ dom rodzina ,praca, hobby \ a my zostaliśmy w miejscu ,by w końcu zostać strachem przed tym co dalej \ mając świadomość lecących lat\

Rada jest jedna " do moich drzwi zapukał STRACH ale otworzyła mu moja ODWAGA i nikogo tam nie było".Trzeba wziąć sie w garść przeanalizować sytuację obrać kierunek i działać bez względu na wszystko,przeć do przodu ZYCIE MAMY JEDNO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chorobliwa nieśmiałość

 

Witam. Borykam się z ogromnym problemem chorobliwej nieśmiałości. Bardzo mi to przeszkadza w życiu codziennym. mam 21 lat i nigdy nie byłem w związku z dziewczyną ponieważ bardzo się wstydzę. Nie mam odwagi "zagadać" do obcej dziewczyny którą widzę w autobusie. Co więcej nie mam śmiałości nawet na nią spojrzeć, zerkam tylko kontem oka. Kiedy chcę się uśmiechnąć czuję że nie mam kontroli nad mięśniami mojej twarzy, jakbym dostał paraliżu. Nie potrafię się uśmiechnąć do dziewczyny, która mi się podoba. Trzy raz w autobusie widziałem przepiękną brunetkę, o pięknych oczach. Bardzo mi się podoba. Widziałem ją nawet dziś. Widząc ją poprzednim razem byłem pewien że zmarnowałem po raz kolejny szanse i już jej nie zobaczę. Jednak zobaczyłem ją znowu. Znowu stanęła obok mnie w autobusie. Zmarnowałem już wiele szans i nadal jestem sam. Chcę z tym skończyć, ale nie potrafię. Nie wiem dlaczego jestem tak nieśmiały i jak to zwalczyć. Bardzo proszę o pomoc, nie chcę tak żyć.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nieśmiałość ma różne nasilenie - od okazjonalnego uczucia skrępowania, po nieuzasadniony lęk przed ludźmi, aż do zachowań nerwicowych i fobii społecznej. Niektórzy traktują nieśmiałość jako cechę charakteru, inni - jako skutek wpływów wychowawczych, kształtujących niską samoocenę i brak wiary we własne możliwości. Nieśmiałość może bardzo upośledzać życie człowieka - zniechęca do działania, uszczupla ilość kontaktów społecznych, ogranicza sieć wsparcia, hamuje przed inicjowaniem rozmów i nawiązywaniem znajomości i zaprzepaszcza wiele szans na poznanie ciekawych ludzi. Zainteresowanych odsyłam do artykułu:

 

http://portal.abczdrowie.pl/jak-sobie-radzic-z-niesmialoscia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem dość nieśmiałą osobą. Wstydzę się nawet czytać jakiś tekst przy klasie bo zaraz załamuje mi się głos.Powiedźcie co mam zrobić żeby tak nie było , moze gdy czytam czy coś robie publicznie to powinnam coś sobie pomyśleć dobrego żeby się nie wstydzić ,sama już nie wiem co mam zrobić.Proszę was o porady jakiekolwiek.

 

Natalia

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.Chodzi o to że nie potrafie zbytnio rozmawiać.Kiedyś przyjechała do mnie kuzynka starsza ode mnie i opowiadała mi o sobie o tym co u niej w szkole,a ja nie wiedziałam co mam mówić,jak ją zbytnio zagadywać bo przecież musiałyśmy rozmawiać i o czym miałam jej opowiadać.Czasem wstydze się rozmawiać z ludźmi,wstydze się mówić bo mówię stanowczo za mało,jak czasem patrze na tych ludzi którzy zawsze mają coś do powiedzenia i są tacy rozgadani to aż strach mnie bierze.Czasem to nawet wstydze sie powiedzieć komuś"Dzień dobry".Na pewno jest kilka sposobów na to np. wyobrazić sobie że ktoś jest w samej bieliźnie,ale ten sposób jest bardziej gdy ktoś wystepuje na scenie i śpiewa.Proszę was o pomoc i jakiekolwiek rady.

 

Natalia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×